Toronto/Cinci 2015

Wydarzenia z aren turniejowych WTA.
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11977
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Toronto/Cinci 2015

Post autor: Lucas » 14 sie 2015, 20:41

Obrazek
TOURNAMENT INFO

TIER: Premier
PRIZE MONEY: $2,377,305 SURFACE: Hard
DIRECTOR: Karl Hale
Since 1892, the best women's tennis players in the world have showcased their skills at what is now known as the Rogers Cup; only Wimbledon and the US Open have longer histories.

Part of the Emirates Airline US Open Series, the tournament rotates each year between Toronto and Montréal, with the ATP staging its version of the event the same week in the alternate city. Three times it has been named the WTA's Premier Tournament Of The Year - in 1998, 1999 and 2000.

The event has been won by a plethora of all-time greats, with Chris Evert and Monica Seles leading the way with four titles each, followed by Martina Navratilova and Serena Williams with three apiece. Seles has an especially memorable history, the first of her four straight triumphs coming in 1995 in Toronto - her first tournament back after a two-year, three-month absence from the WTA. Navratilova has the most doubles titles, with her sixth in 2006 being the last title of her career.
Obrazek
TOURNAMENT INFO

TIER: Premier
PRIZE MONEY: $2,400,490 SURFACE: Hard
DIRECTOR: Vince Cicero
Since 1899, just 25 years after the first recorded playing of the sport in the United States, tennis tournaments have been staged in Cincinnati, and what is now known as the Western & Southern Open is the country's oldest professional tennis event still played in its original city.

An ATP tournament for most of its history, Cincinnati welcomed a WTA stop in 2004, and then in 2011 it became a joint event, with the men's and women's tournaments going on at the same time. It was named the WTA's Premier 5 Tournament Of The Year in 2014.

Part of the Emirates Airline US Open Series, the event is held about 20 miles north of Cincinnati in Mason, Ohio, at the Lindner Family Tennis Center. It is the only tennis site in the nation outside of the USTA Billie Jean King National Tennis Center to have four permanent stadiums - each of which has lights for night play.

Since 2002, Western & Southern Financial Group has been title sponsor of the tournament, benefitting Cincinnati Children's Hospital Medical Center, Barrett Cancer Center and Tennis For City Youth. Champions include Kim Clijsters, Lindsay Davenport, Jelena Jankovic, Li Na, Maria Sharapova, Victoria Azarenka and Serena Williams.
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11977
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: Toronto/Cinci 2015

Post autor: Lucas » 14 sie 2015, 20:42

HALEP BEATS RADWANSKA FOR 300TH WIN
Spoiler:
http://www.wtatennis.com/news/article/4 ... -300th-win
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11977
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: Toronto/Cinci 2015

Post autor: Lucas » 14 sie 2015, 20:50

Temat zakładam trochę z opóźnieniem, bo nikt się nie garnął, a warto oddzielić te dwa duże turnieje.

Jestem po meczu Agi z Halep. Bez żadnej propagandy było tam sporo fajnych wymian, a w pierwszym secie gra ulubienicy Dawida była bardzo dobra. Jak Rumunka przestała wyrzucać i zaczęła używać argumentów które ma, to spotkanie zrobiło się bardziej zacięte i Radwańskiej zabrakło siły rażenia. Pojawiły się błędy, a i ściąganie Halep do siatki nie pomagało już tak dobrze jak w pierwszym. Trochę w blokach została rakieta numer 3, ale jak już się rozkręciła to nie było co zbierać raczej. Od 3-3 w drugim Isia dopisała 1 gema. Wynik: 0/6 6/3 6/1.
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11977
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: Toronto/Cinci 2015

Post autor: Lucas » 14 sie 2015, 20:53

Pozostałe pary 1/4:

Lesia Tsurenko UKR vs. Sara Errani ITA [15]
Serena Williams USA [1] vs. Roberta Vinci ITA
Belinda Bencic SUI vs. Ana Ivanovic SRB [5]
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
Del Fed
Posty: 6420
Rejestracja: 15 lis 2012, 14:35

Re: Toronto/Cinci 2015

Post autor: Del Fed » 14 sie 2015, 21:51

A moim zdaniem mecz bardzo, bardzo średni (przynajmniej jako całość, wyłączając pojedyncze akcje), z takich doskonale da się odcyfrować dlaczego dominuje ta, która dominuje (zresztą duża część grających agresywnie, które wcześniej zaznaczyły swoją obecność w rozgrywkach w sezonie, nie dotrwała do 3 rundy, na czele z Muguruzą i Safarovą). Radwańskiej starczyło pary i chęci na 1.5 seta, pierwsza partia koszmarna ze strony Rumunki , potem Simona grała już lepiej, ale wciąż to bardziej są dobre fragmenty w porównaniu do zeszłego sezonu.
Wczoraj dla odmiany Azarenka, która wydawała się podczas Wimbledonu wracać do dobrej dyspozycji ( wydawały się to także pokazywać rezultaty z pierwszych rund w Toronto), chciała się usilnie walnąć z całej siły w głowę, returnując drugie "serwisy" Errani. Widziałem tylko końcówkę, ale i śmiesznie to było, i straszne.
Wspomniana Włoszka już w półfinale na w miarę szybkim hardzie, a wydawała się poza nawiasem głównego nurtu rozgrywkowego w największych turniejach, o czym świadczyć się zdawały nawet wyniki w ceglanych kurnikach...
Na plus to, że Benicic zaczyna chyba powoli kręcić regularnie niezłe wyniki i kiecka Wozy, ale tutaj za późno dołączyłem się do akcji, bo odpadła 2 gemy później po potyczce właśnie ze Szwajcarką.
Ostatnio zmieniony 14 sie 2015, 23:25 przez Del Fed, łącznie zmieniany 1 raz.
Rafa to Wielka Miłość. Wielka Miłość nie wybiera, czy jej chcemy, nie pyta nas wcale.

Wiadomość dla DUNa! Składy zespołów na 2019 rok!
Williams: George Russell, Robert Kubica
Toro Rosso: Alexander Albon, Danił Kwiat
Racing Point Force India: Lance Stroll, Sergio Perez
Haas: Kevin Magnussen, Romain Grosjean
Renault: Daniel Ricciardo, Nico Hulkenberg
Mclaren: Carlos Sainz, Lando Norris
Sauber Kimi Raikkonen, Antonio Giovinazzi
Red Bull: Max Verstappen, Pierre Gasly
Scuderia Ferrari: Sebastian Vettel, Charles Leclerc
Mercedes: Lewis Hamilton, Valtteri Bottas
Interesuje się Atepe tylko dla Mtete...
Hankmoody
Posty: 6331
Rejestracja: 16 sie 2012, 21:28

Re: Toronto/Cinci 2015

Post autor: Hankmoody » 14 sie 2015, 23:21

Dzisiejszy mecz Errani to WTA pełną gębą...patologia. Mi się w głowie nie mieści, że Włoszka jest jeszcze w turnieju, a tak po prawdzie gdyby nie kontuzja Kiki wyleciała by juz we wtorek.
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15699
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Toronto/Cinci 2015

Post autor: Barty » 16 sie 2015, 0:15

Widzę, że Halep powraca do formy.

Ślicznie dziś Syrenka wygląda.
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
filip.g
Posty: 948
Rejestracja: 26 cze 2013, 22:11

Re: Toronto/Cinci 2015

Post autor: filip.g » 16 sie 2015, 1:39

Barty pisze: Ślicznie dziś Syrenka wygląda.
Gra tak jak i wygląda. To chyba jej najgorszy mecz w sezonie ;-)
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15699
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Toronto/Cinci 2015

Post autor: Barty » 16 sie 2015, 1:44

Puściłem na Bencic na początku drugiego, szkoda, że tak mało. :D
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7578
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Toronto/Cinci 2015

Post autor: Rroggerr » 16 sie 2015, 2:11

Uf.
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15699
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Toronto/Cinci 2015

Post autor: Barty » 16 sie 2015, 2:12

Ano, udało się, brawo. Ale jak widziałem woleje backhandowe Bencic... :D
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
filip.g
Posty: 948
Rejestracja: 26 cze 2013, 22:11

Re: Toronto/Cinci 2015

Post autor: filip.g » 16 sie 2015, 2:13

Niezależnie od postawy Williams - rewelacyjna Bencić.
Zachowanie Sereny po meczu :ok:

RE: Niezła droga młodej Szwajcarki w tym turnieju: Bouchard, Wozniacki, Lisicki, Ivanović, S. Williams.
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7578
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Toronto/Cinci 2015

Post autor: Rroggerr » 16 sie 2015, 2:17

Przydałaby się taka Bencić w ATP. :]
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 24008
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: Toronto/Cinci 2015

Post autor: Mario » 16 sie 2015, 2:25

Wolę naszego, australijskiego buraka. :D

Oglądałem sporymi fragmentami, dobry tenis Szwajcarki. A Serena... no nie był to jej najlepszy występ w sezonie, ale czy od razu najgorszy? Wiele razy w tym roku grała podobnie, teraz nie udało się prześlizgnąć.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7578
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Toronto/Cinci 2015

Post autor: Rroggerr » 16 sie 2015, 2:33

Serena fatalnie serwowała, ale to co momentami łupała na returnie to tylko jej znany poziom - skończyła w bilansie W-UE na plusie, walnęła ponad 60 winnerów... Nie grała dobrze jak na siebie, ale przy 36 55 i 0-40 pewnie niewiele zawodniczek by się wybroniło tak jak zrobiła to Szwajcarka.

Pewnie przegra finał Belinda, ale powalczyć może. Za każdym razem jak ją oglądam to zastanawiam się, dp jakiego stopnia poprawi poruszanie się po korcie, bo tak wizualnie warunki ma na naprawdę dobre bieganie, a krycie kortu to jej zdecydowanie najsłabszy punkt.
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
Brzydal
Posty: 197
Rejestracja: 07 lip 2012, 22:33

Re: Toronto/Cinci 2015

Post autor: Brzydal » 16 sie 2015, 8:15

Wygrana wygraną ale poza wielkim szlemem jakoś takie wydarzenia schodzą na dalszy plan.
Premier 5, owszem... najważniejsza kategoria po 4 turniejach wielkiego szlema i turnieju na koniec sezonu ale jakoś te porażki Williams mnie nie przekonują.

Serena na pewno za priorytet US Open.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 65755
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Toronto/Cinci 2015

Post autor: DUN I LOVE » 16 sie 2015, 8:23

Obrazek
MTT - tytuły (18)
2019 (1) Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 24008
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: Toronto/Cinci 2015

Post autor: Mario » 16 sie 2015, 10:39

No droga niesamowita, każda z pokonanych pań przynajmniej raz zagrała w finale Wielkiego Szlema. Halep również spełnia to kryterium, w razie co...
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11977
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: Toronto/Cinci 2015

Post autor: Lucas » 16 sie 2015, 10:52

Fajnie, że będzie jakaś odmiana :). Niech Simona to wygra, ostatnio miała słabszy okres, pora to sobie powetować.
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
Del Fed
Posty: 6420
Rejestracja: 15 lis 2012, 14:35

Re: Toronto/Cinci 2015

Post autor: Del Fed » 16 sie 2015, 12:31

Przynajmniej kilka dużo gorszych setów rozgrywała Williams w tym sezonie w porównaniu do 2 i 3 wczoraj. Lekcja poglądowa - RG.
Owszem w pierwszym procentowo na serwisie wyglądało to słabo. Za to z głębi kortu do 5-1, aż nazbyt dobrze. Potem, jeśli chodzi o kolejne to 8 z 12 DF zostało zaserwowanych w samym drugiej partii, jeśli do tego dodamy, że Williams zanotowała sumarycznie jednak 15 asów, to możemy mówić w końcu o jakichś równych siłach w tym departamencie na tle kogoś o posturze Belindy.
No, więc mamy obraz taki, że myśląc na korcie, grając głęboko pod końcową, mieszając siłę zagrań i zmieniając kierunki, któlowa wcale taką KRÓLOWĄ już nie jest, kiedy nie ma dobrego dnia, tylko średni. Oglądałem do 0-4 w 3 i dobrze, zaoszczędziłem sobie nerwów, jednak czytałem już, że Szwajcarka ładnie domknęła sprawę, co Azarence zdaje się nie grozić, przynajmniej póki co. Nieźle trzymała się jedynka Belindy, inna sprawa, że Williams próbowała atakować wszystko na raz niemal i stąd też błędy.
Oczywiście, że jak Williams zagrałaby lepiej z końcowej, mogłaby być lipa, ale tutaj w kontekście USO powinno to być zadanie np. dla starszej koleżanki Belindy, Sloane dysponującej większym ogniem, wątpię jednak, żeby tak się stało. Na pewno warto będzie oglądać US Open WTA choćby dla popisów aktorskich Syreny, gdy mecz się nie będzie układał. Choć rakieta rozwalona klasowo - 9.5/10.
Fajny finał, aż szkoda, że nie w trakcie męskiego,bo pewnie mnie podkusi, żeby włączać co jakiś czas na Murole.
Rafa to Wielka Miłość. Wielka Miłość nie wybiera, czy jej chcemy, nie pyta nas wcale.

Wiadomość dla DUNa! Składy zespołów na 2019 rok!
Williams: George Russell, Robert Kubica
Toro Rosso: Alexander Albon, Danił Kwiat
Racing Point Force India: Lance Stroll, Sergio Perez
Haas: Kevin Magnussen, Romain Grosjean
Renault: Daniel Ricciardo, Nico Hulkenberg
Mclaren: Carlos Sainz, Lando Norris
Sauber Kimi Raikkonen, Antonio Giovinazzi
Red Bull: Max Verstappen, Pierre Gasly
Scuderia Ferrari: Sebastian Vettel, Charles Leclerc
Mercedes: Lewis Hamilton, Valtteri Bottas
Interesuje się Atepe tylko dla Mtete...
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości