Cincinnati 2014

Obrazek
Awatar użytkownika
lake
Posty: 6575
Rejestracja: 19 kwie 2012, 10:51

Re: Cincinnati 2014

Post autor: lake » 17 sie 2014, 23:54

No to teraz, dopiero powstanie antyfedererowskie diabelskie nasienie. ;)
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16
jonathan
Posty: 6051
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: Cincinnati 2014

Post autor: jonathan » 18 sie 2014, 1:36

Zacznę od rzeczy podstawowej, czyli gratulacji za wygrany finał. Od początku sezonu wyniki wskazywały, że kierunek jest dobry, ale wreszcie udało się pójść krok naprzód po zwycięstwo w dużym turnieju. Zresztą mowa o kimś, kto wygrał wcześniej całą masę finałów i potrafił kiedyś odnieść 24 takie zwycięstwa z rzędu. Nic dziwnego, że wygrał w Cincinnati, a nie w Toronto, bo w Kanadzie prawie zawsze było mu trudniej. Po Wimbledonie jest najlepszym tenisistą. Gdyby dorzucił jeszcze właśnie Wimbledon i jakiegoś Mastersa sezon wynikowo miałby jak dwa lata temu. Przez ostatnie dwa tygodnie trafił mu się tylko jeden wyraźnie słabszy mecz (z Tsongą) i muszę wyrazić uznanie za to, jak wytrzymał fizycznie ten okres, bo amerykańskie lato jest naprawdę wyczerpujące. Sampras mawiał, że już po US Open przez parę dni miał problemy ze wstaniem z łóżka. Jeśli chodzi o finałowego przeciwnika, to jaki zapas musi mieć nad nim Federer, skoro pokonuje go mimo prawie 50 UE w Toronto i kończy mecz setem 6:2 po przegranym 1:6. Odnośnie drugiego seta z to Murray'em odrobił stratę podwójnego przełamania, a w tym finale skoncentrował się już na następnym. W tym drugim nie widziałem u niego frustracji, a potem swoim zwyczajem szybko wsiadł na Ferrera. Inni z czołówki czasem nie potrafią zmóc tego Hiszpana, tymczasem on ma z nim bilans jak z nikim innym. Może to kwestia bardziej ofensywnego nastawienia do gry niż u Djokovicia i Nadala. Ferrer widocznie będzie musiał czekać na turnieje oldbojów. Nawet Almagro wreszcie jeden jedyny raz udało się ograć Nadala, podczas gdy David dalej pozostaje z niczym grając ze Szwajcarem.
Awatar użytkownika
Lleyton
Posty: 10899
Rejestracja: 01 sie 2011, 16:26
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Cincinnati 2014

Post autor: Lleyton » 18 sie 2014, 6:23

Wynik do przewidzenia, aczkolwiek przeczytałem wszystkie posty i w drugim secie było gorąco, jednak ostatecznie zwycięzca jest ten sam co w 15 poprzednich meczach, nie pozostaje mi nic innego jak napisać wszystkim fanom Rogera, gratulację i powodzenia na US OPEN wygrać raczej nie wygra ale do QF/SF powinien dojść! :)
MTT.
W:Davis Cup 2010, Monte Carlo 2011, Rzym 2011, Szanghaj 2011, Rotterdam 2012-2013, Brisbane 2015, Montreal 2015, Australian Open 2016, Lyon 2017, Eastbourne 2018, Waszyngton 2018.
F:Hamburg 2010, Moskwa 2010, Doha 2011, Rotterdam 2011, Sztokholm 2011, Toronto 2012, Winston Salem 2013, Montpellier 2014, Rzym 2014, Sankt Petersburg 2015, Atlanta 2016, Halle 2017, Basel 2017, Indian Wells 2018, Shenzhen 2018, Sztokholm 2018.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64703
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Cincinnati 2014

Post autor: DUN I LOVE » 18 sie 2014, 7:17

Dzień mistrzów wczoraj w Cincy:

The Bryans
Serena
Roger;
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16276
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Cincinnati 2014

Post autor: Robertinho » 18 sie 2014, 8:15

Nie zapomniałeś o kimś?
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64703
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Cincinnati 2014

Post autor: DUN I LOVE » 18 sie 2014, 8:18

Jeżeli pisałem o mistrzach, to nie.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Anula
Posty: 4001
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:37

Re: Cincinnati 2014

Post autor: Anula » 18 sie 2014, 8:45

DUN I LOVE pisze:Dzień mistrzów wczoraj w Cincy:

The Bryans
Serena
Roger;
OMG! :o
A na forum ani słowa narzekania, że "beton" znowu wygrywa. :P Obrazek
Awatar użytkownika
Saboteur
Posty: 4062
Rejestracja: 01 sie 2011, 10:59
Lokalizacja: Freie Stadt Danzig

Odp: Cincinnati 2014

Post autor: Saboteur » 18 sie 2014, 8:48

Anula pisze:
DUN I LOVE pisze:Dzień mistrzów wczoraj w Cincy:

The Bryans
Serena
Roger;
OMG! :o
A na forum ani słowa narzekania, że "beton" znowu wygrywa. :P Obrazek
Skoro ten tenis jest zdatny do oglądania, to i nie ma narzekania na beton.
Tytuły (3): 2017: Chennai, Queens Club; 2012: Memphis
Finały (6): 2017: Newport, Montreal; 2014: Abu Dhabi, Metz; 2013: Pekin, Atlanta

twitter.com/saboteur_cod
Anula
Posty: 4001
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:37

Re: Odp: Cincinnati 2014

Post autor: Anula » 18 sie 2014, 8:51

Saboteur pisze:...
Skoro ten tenis jest zdatny do oglądania, to i nie ma narzekania na beton.
Obrazek

Pasjami! :P
Awatar użytkownika
Lleyton
Posty: 10899
Rejestracja: 01 sie 2011, 16:26
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Cincinnati 2014

Post autor: Lleyton » 18 sie 2014, 9:32

Anula pisze:
DUN I LOVE pisze:Dzień mistrzów wczoraj w Cincy:

The Bryans
Serena
Roger;
OMG! :o
A na forum ani słowa narzekania, że "beton" znowu wygrywa. :P Obrazek

Aniu nie wszyscy narzekają, chciałbym żebyś miała na to uwadze. :D
MTT.
W:Davis Cup 2010, Monte Carlo 2011, Rzym 2011, Szanghaj 2011, Rotterdam 2012-2013, Brisbane 2015, Montreal 2015, Australian Open 2016, Lyon 2017, Eastbourne 2018, Waszyngton 2018.
F:Hamburg 2010, Moskwa 2010, Doha 2011, Rotterdam 2011, Sztokholm 2011, Toronto 2012, Winston Salem 2013, Montpellier 2014, Rzym 2014, Sankt Petersburg 2015, Atlanta 2016, Halle 2017, Basel 2017, Indian Wells 2018, Shenzhen 2018, Sztokholm 2018.
jonathan
Posty: 6051
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: Cincinnati 2014

Post autor: jonathan » 18 sie 2014, 17:34

robpal pisze:
DUN I LOVE pisze:Nie bez przyczyny Agassi tak dobrze grał po 30-setce.
Przyczyna to akurat była inna ( :D ), ale przykładów na poparcie tej tezy nie brakuje.
Że się tak zapytam - jaka?
Awatar użytkownika
robpal
Moderator
Posty: 14695
Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08

Re: Cincinnati 2014

Post autor: robpal » 18 sie 2014, 17:44

A jak sądzisz, jonathanie?
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-10):

2018: Paryż (F), Bazylea (F), Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)
jonathan
Posty: 6051
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: Cincinnati 2014

Post autor: jonathan » 18 sie 2014, 17:48

Chyba Ty jesteś specem w tej dziedzinie, więc pisz.
Awatar użytkownika
robpal
Moderator
Posty: 14695
Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08

Re: Cincinnati 2014

Post autor: robpal » 18 sie 2014, 21:02

Sok z gumijagód.
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-10):

2018: Paryż (F), Bazylea (F), Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)
Anula
Posty: 4001
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:37

Re: Cincinnati 2014

Post autor: Anula » 18 sie 2014, 21:03

Pitny pisze:...

Aniu nie wszyscy narzekają, chciałbym żebyś miała na to uwadze. :D
Zapewniam Cię, że mam. ;)
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16276
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Cincinnati 2014

Post autor: Robertinho » 18 sie 2014, 22:49

robpal pisze:Sok z gumijagód.
Chyba sok z żuka. Gnojaka konkretnie. :D

Obejrzałem sobie trzeciego seta finału; doprawdy zadziwiająco przyzwoity Federer, na zaprezentowanie takiego poziomu na przykład w finale USO nie ma co przesadnie liczyć, o ile w ogóle Szwajcar tam dotrze, ale zawsze miło sobie przypomnieć, jak może wyglądać dobry tenis.

Półfinał z Milosem również nadrobiłem, w tym wypadku raczej żałuję, bo takie mecze jak ten kontrargumentów przeciwko krytykom Kanadyjczyka raczej nie dostarczają. Kalecznie do kwadratu zaprezentował się na tle Rogera.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
jonathan
Posty: 6051
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: Cincinnati 2014

Post autor: jonathan » 18 sie 2014, 23:10

robpal pisze:Sok z gumijagód.
Jeśli już opowiadasz bajki, to lepszy byłby napój Panoramiksa. Tam jakaś fuszerka maga mogłaby przynajmniej tłumaczyć wypadnięcie włosów.
Awatar użytkownika
robpal
Moderator
Posty: 14695
Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08

Re: Cincinnati 2014

Post autor: robpal » 19 sie 2014, 9:48

Nie wiem, jak trzeba być naiwnym, żeby określać to "bajkami".
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-10):

2018: Paryż (F), Bazylea (F), Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16276
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Cincinnati 2014

Post autor: Robertinho » 19 sie 2014, 9:56

Panowie, nie wiem jak to wszystko ma się zakończonego w niedzielę turnieju, w każdym razie kontynuować te rozważanie proszę w wątku o dopingu bądź Andre Agassim, posty przeniosę później.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Rodżer Anderłoter
Posty: 3096
Rejestracja: 16 maja 2012, 16:29

Re: Cincinnati 2014

Post autor: Rodżer Anderłoter » 19 sie 2014, 12:54

Dziwne, że DUN do tej pory tego nie wrzucił. Jeszcze staruszek potrafi.
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości