Długość sezonu, a zdrowie tenisistów

Obrazek
Kiefer
Posty: 3680
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Australian Open 2018

Post autor: Kiefer » 23 sty 2018, 17:20

Rafa ma rację, że hardu jest dużo, bardzo dużo, powinno być go trochę mniej kosztem trawy.
Awatar użytkownika
Lleyton
Posty: 11123
Rejestracja: 01 sie 2011, 16:26
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Australian Open 2018

Post autor: Lleyton » 23 sty 2018, 17:22

Kiefer pisze:Rafa ma rację, że hardu jest dużo, bardzo dużo, powinno być go trochę mniej kosztem trawy.
Na pewno Mastersa mogli by dołożyć na grassie. Ale kto ich tam wie? Może w 2025 się doczekamy, ale to już bez Fedala.
MTT.
W:Davis Cup 2010, Monte Carlo 2011, Rzym 2011, Szanghaj 2011, Rotterdam 2012-2013, Brisbane 2015, Montreal 2015, Australian Open 2016, Lyon 2017, Eastbourne 2018, Waszyngton 2018.
F:Hamburg 2010, Moskwa 2010, Doha 2011, Rotterdam 2011, Sztokholm 2011, Toronto 2012, Winston Salem 2013, Montpellier 2014, Rzym 2014, Sankt Petersburg 2015, Atlanta 2016, Halle 2017, Basel 2017, Indian Wells 2018, Shenzhen 2018, Sztokholm 2018.
Kiefer
Posty: 3680
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Australian Open 2018

Post autor: Kiefer » 23 sty 2018, 17:35

Lleyton pisze:
Kiefer pisze:Rafa ma rację, że hardu jest dużo, bardzo dużo, powinno być go trochę mniej kosztem trawy.
Na pewno Mastersa mogli by dołożyć na grassie. Ale kto ich tam wie? Może w 2025 się doczekamy, ale to już bez Fedala.
Sezon trawiasty w ogóle ciężko nazwać sezonem, mamy tam tylko Wimbledon i kurnik służący za przygotowanie do tegoż Wimbledonu, jeśli ktoś chce. Fajnie byłoby gdyby było w sezonie 50% hardu i po 25% mączki i trawy, czyli proporcje z wielkich szlemów przerzucić na pozostały tour.
Awatar użytkownika
Federasta20
Posty: 4270
Rejestracja: 08 wrz 2011, 17:07

Re: Australian Open 2018

Post autor: Federasta20 » 23 sty 2018, 17:39

Kiefer pisze:Fajnie byłoby gdyby było w sezonie 50% hardu i po 25% mączki i trawy, czyli proporcje z wielkich szlemów przerzucić na pozostały tour.
Ekspertem nie jestem, ale czy czasem utrzymanie takiego kortu nie jest dość kosztowne? Wiemy przecież jak wyglądają londyńskie trawniki, kiedy Roger wnosi puchar SW19.
Bilans na Wimbledonie: 10-0

2017 - zwycięstwo

1R - d. Arti 5-7 6-4 6-3 6-4
2R - d. Mario 6-3 1-6 7-6(5) 7-6(2)
QF - d. Saboteur 3-6 7-6(4) 7-6(3) 7-6(4)
SF - d. Wąski 6-3 7-5 3-6 7-5
F - d. Ranger 6-3 6-1 6-4

2018 - zwycięstwo
1R - d. Jacuszyn 6-1 6-7(5) 6-3 6-4
2R - d. The Djoker 6-4 6-3 7-5
QF - d. Kurcaczeudo 5-7 6-7(4) 6-3 7-5 7-5
SF - d. Lucas 6-4 3-6 7-6(7) 3-6 10-8
F - d. Razing 6-2 6-2 7-6(3)
Awatar użytkownika
Federasta20
Posty: 4270
Rejestracja: 08 wrz 2011, 17:07

Re: Australian Open 2018

Post autor: Federasta20 » 23 sty 2018, 19:04

Robertinho pisze:Nienormalnym stanem były lata orki, jakie sobie zafundowali Federer, Nadal i Djokovic, a nie to, że wreszcie ich ciała zaczęły wystawiać rachunki. Fakt, że "musieli" grać aż tyle, to przede wszystkim wina całej reszty, na której nabijali te absurdalne liczby spotkań, rekordy ćwiartek, połówek i finałów Szlemów, czy ciągi wygranych w innych imprezach. Teraz wreszcie się sypią, normalna kolej rzeczy.
Zgadzam się z tą opinią. Murraya również można dopisać do tej listy, a i Stan zapłacił za nawiązanie walki z najlepszymi. Ta sytuacja też pokazuje, że Big 4 nie są niezniszczalni, a ich bezprecedensowa dominacja miała wysoką cenę. Gdyby trochę odpuścili, a nie walczyli do upadłego o wszystkie trofea, to pewnie by trochę dłużej wygrali. Styl gry też nie pomaga i tu wychodzi przewaga Federera.
Bilans na Wimbledonie: 10-0

2017 - zwycięstwo

1R - d. Arti 5-7 6-4 6-3 6-4
2R - d. Mario 6-3 1-6 7-6(5) 7-6(2)
QF - d. Saboteur 3-6 7-6(4) 7-6(3) 7-6(4)
SF - d. Wąski 6-3 7-5 3-6 7-5
F - d. Ranger 6-3 6-1 6-4

2018 - zwycięstwo
1R - d. Jacuszyn 6-1 6-7(5) 6-3 6-4
2R - d. The Djoker 6-4 6-3 7-5
QF - d. Kurcaczeudo 5-7 6-7(4) 6-3 7-5 7-5
SF - d. Lucas 6-4 3-6 7-6(7) 3-6 10-8
F - d. Razing 6-2 6-2 7-6(3)
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4790
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: Australian Open 2018

Post autor: Wujek Toni » 23 sty 2018, 19:06

Pojawiły się kwestie nawierzchni, zatem czekamy na wyciągnięcie 2-letniego rankingu, chyba od jakiegoś czasu Rafa o tym nie wspominał. Ilekroć zaczynam rozważać możliwość, że jestem wobec Hiszpana zbyt surowy i hejt wobec niego przysłania mi trzeźwy ogląd sytuacji, Nadal przychodzi w sukurs ze swoimi mądrościami i ratuje mnie z opresji. Gracias.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Awatar użytkownika
lake
Posty: 6725
Rejestracja: 19 kwie 2012, 10:51

Re: Australian Open 2018

Post autor: lake » 23 sty 2018, 19:13

Federasta19 pisze:
Robertinho pisze:Nienormalnym stanem były lata orki, jakie sobie zafundowali Federer, Nadal i Djokovic, a nie to, że wreszcie ich ciała zaczęły wystawiać rachunki. Fakt, że "musieli" grać aż tyle, to przede wszystkim wina całej reszty, na której nabijali te absurdalne liczby spotkań, rekordy ćwiartek, połówek i finałów Szlemów, czy ciągi wygranych w innych imprezach. Teraz wreszcie się sypią, normalna kolej rzeczy.
Zgadzam się z tą opinią. Murraya również można dopisać do tej listy, a i Stan zapłacił za nawiązanie walki z najlepszymi. Ta sytuacja też pokazuje, że Big 4 nie są niezniszczalni, a ich bezprecedensowa dominacja miała wysoką cenę. Gdyby trochę odpuścili, a nie walczyli do upadłego o wszystkie trofea, to pewnie by trochę dłużej wygrali. Styl gry też nie pomaga i tu wychodzi przewaga Federera.
Wszystko pięknie i pewnie jest w tym trochę racji tylko, że akurat Stan to już nie pasuje do narracji, bo za wiele to on się nie nagrał. Podobnie jak Raonić, Nishikori w zeszłym roku nawet Berdych, co chwilę Kyrgios. Oni wszyscy raczej nie orają i nie kręcą rekordów. Do tego w większości są młodsi a też się sypią. Nie zwalałbym więc wszystkiego na pogoń za rekordami i styl gry. Bo jeżeli sypią się od prawa do lewa bez względu na styl, wiek i umiejętności to problem może tkwić gdzieś indziej jednak.
Ostatnio zmieniony 23 sty 2018, 19:13 przez lake, łącznie zmieniany 1 raz.
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16
Anula
Posty: 4056
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:37

Re: Australian Open 2018

Post autor: Anula » 23 sty 2018, 19:13

Robertinho pisze: Co do urazów, to nie, nie i jeszcze raz nie. Nie zwalajmy na władze, nawierzchnie itp.
Pomijając fabsterów, nie zastanawia Cię czasami spora, delikatnie mówiąc ilośc kontuzji u nawet bardzo młodych zawodników? Bo dla mnie Nadal ma trochę racji. I nie dlatego, że to Nadal.
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4790
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: Australian Open 2018

Post autor: Wujek Toni » 23 sty 2018, 19:21

A może etyka pracy u millenialsów jest inna i wychodzi ich brak przygotowania?
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16552
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Australian Open 2018

Post autor: Robertinho » 23 sty 2018, 19:28

Anula pisze:
Robertinho pisze: Co do urazów, to nie, nie i jeszcze raz nie. Nie zwalajmy na władze, nawierzchnie itp.
Pomijając fabsterów, nie zastanawia Cię czasami spora, delikatnie mówiąc ilośc kontuzji u nawet bardzo młodych zawodników? Bo dla mnie Nadal ma trochę racji. I nie dlatego, że to Nadal.
Ja nawet miałem zapytać, co tam słychać w piłkach, bo coś słabe rekordy serwisowe tegorocznego AO. U młodych sypią się barki, nadgarstki, łokcie, podobne problemy ma też Djoko. Trzeba by przefiltrować statystyki kontuzji, zbadać wpływ sprzetu, nawierzierzchni, nie mówię nie. Ale widziałaś Rafę, był zrozpaczony, wini korty, ok, jego prawo. Hard jest kontuzjogenny, zwłaszcza przy jego mechanice ruchu.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Emu
Posty: 6103
Rejestracja: 08 cze 2014, 23:50

Re: Australian Open 2018

Post autor: Emu » 23 sty 2018, 19:32

Łokieć Novaka, nadgarstek Nishikoriego i Raonica, plecy Berdycha nie mają nic wspólnego z nawierzchnią. Może wam umknęło, ale Berdych, Novak, Andy, Nadal i Wawrinka są już u schyłku kariery i nie ma nic dziwnego w tych kontuzjach... Kanadyjczyk z Japończykiem to zawsze były szklanki... Plagi kontuzji w ich rocznikach nie ma.
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16552
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Australian Open 2018

Post autor: Robertinho » 23 sty 2018, 19:38

No trochę się to nawarstwiło przez ostatnie pół roku. Niemniej też mi się wydaje, że mamy tu raczej zbiór różnych przypadków medycznych.

Ale że ci młodzi są blokowani urazami, to w pewnej mierze prawda. Inna rzecz, czy coś by poprawiło więcej trawy(zawsze tam jest festiwal urazów) i cegły(wtedy młodzi by siebie chyba ręce pourywali).
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 65690
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Australian Open 2018

Post autor: DUN I LOVE » 23 sty 2018, 19:43

Ciężko jest się odnosić do skali urazów u młodzieży - nie wiem jak trenują, jak się prowadzą, jak odpoczywają. Można jedynie powiedzieć, że sam Nadal ma więcej zawziętości niż pewnie cała młoda generacja, a to już bardzo dużo zmienia w tych porównaniach. Tomic pewnie dałby sobie spokój w połowie meczu z Dzumhurem.

Wujek w punkt.
MTT - tytuły (18)
2019 (1) Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Emu
Posty: 6103
Rejestracja: 08 cze 2014, 23:50

Re: Australian Open 2018

Post autor: Emu » 23 sty 2018, 19:55

Robertinho pisze:No trochę się to nawarstwiło przez ostatnie pół roku. Niemniej też mi się wydaje, że mamy tu raczej zbiór różnych przypadków medycznych.

Ale że ci młodzi są blokowani urazami, to w pewnej mierze prawda. Inna rzecz, czy coś by poprawiło więcej trawy(zawsze tam jest festiwal urazów) i cegły(wtedy młodzi by siebie chyba ręce pourywali).
Którzy młodzi konkretnie?
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16552
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Australian Open 2018

Post autor: Robertinho » 23 sty 2018, 19:59

Kyrgios, Kok, Bernard( :D ), Nishi, Rao też zaliczam do młodych. Takich co się nie zaczęli nawet, też by się jakichś znalazło.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Emu
Posty: 6103
Rejestracja: 08 cze 2014, 23:50

Re: Australian Open 2018

Post autor: Emu » 23 sty 2018, 20:11

Robertinho pisze:Kyrgios, Kok, Bernard( :D ), Nishi, Rao też zaliczam do młodych. Takich co się nie zaczęli nawet, też by się jakichś znalazło.
Tylko, że u młodych graczy wchodzący do rozgrywek jak np. Kokkinakis to nie jest jakieś niezwykłe zjawisko. Nie każdy ma predyspozycyję do wyczynowego sportu i część wykrusza się w fazie przejścia z juniorów do challengerów jak Safiulin czy z challengerów na poziom szerokiego zaplecza ATP jak Kokkinakis.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 65690
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Australian Open 2018

Post autor: DUN I LOVE » 23 sty 2018, 20:13

Emu, jestem pod wrażeniem. Świetne przykłady.
MTT - tytuły (18)
2019 (1) Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Kiefer
Posty: 3680
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Australian Open 2018

Post autor: Kiefer » 23 sty 2018, 20:27

Naprawdę dziwią kogoś kontuzje 30-32 letnich tenisistów, którzy przez X lat opierali swą grę na wytrzymałości i zajechaniu przeciwnika? O dziwo 36-letni Roger gra zupełnie inaczej i urazy go omijają, przypadek? Podajecie przykłady młodych i młodszych (Raonic i Nishikori) by obronić w jakimś sensie teze Rafy, ale przecież Tsonga czy Del Potro to również gracze kontuzjogenni a są z innej generacji. Byli też Kiefer (a to atleta jak się patrzy) czy Haas, Joachim Johansson musiał przedwcześnie zakończyć karierę i kto wie czy Kokkinakis nie podzieki jego losu. To, że wszyscy zaczęli się sypać w jednym momencie to czysty zbieg okoliczności, choć też nie do końca, bo Wawrinka, Nadal, Murray czy Djokovic to niemal rówieśnicy.

Nadal nie był przygotowany do tego startu, wystąpił w Australii z marszu, bo zwietrzył szanse na tytuł, ale już w trzecim secie było widać, że nie jest przygotowany na taki wysiłek, nawet gdyby nie doznał tego urazu w secie czwartym to by przegrał.
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23998
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: Australian Open 2018

Post autor: Mario » 23 sty 2018, 20:30

Zawodnicy są podatni na kontuzje, kontuzjogenny może być sport, np. tenis.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Awatar użytkownika
lake
Posty: 6725
Rejestracja: 19 kwie 2012, 10:51

Re: Australian Open 2018

Post autor: lake » 23 sty 2018, 20:51

Kiefer pisze:Naprawdę dziwią kogoś kontuzje 30-32 letnich tenisistów, którzy przez X lat opierali swą grę na wytrzymałości i zajechaniu przeciwnika? O dziwo 36-letni Roger gra zupełnie inaczej i urazy go omijają, przypadek? Podajecie przykłady młodych i młodszych (Raonic i Nishikori) by obronić w jakimś sensie teze Rafy, ale przecież Tsonga czy Del Potro to również gracze kontuzjogenni a są z innej generacji. Byli też Kiefer (a to atleta jak się patrzy) czy Haas, Joachim Johansson musiał przedwcześnie zakończyć karierę i kto wie czy Kokkinakis nie podzieki jego losu. To, że wszyscy zaczęli się sypać w jednym momencie to czysty zbieg okoliczności, choć też nie do końca, bo Wawrinka, Nadal, Murray czy Djokovic to niemal rówieśnicy.

Nadal nie był przygotowany do tego startu, wystąpił w Australii z marszu, bo zwietrzył szanse na tytuł, ale już w trzecim secie było widać, że nie jest przygotowany na taki wysiłek, nawet gdyby nie doznał tego urazu w secie czwartym to by przegrał.
Sam wymieniłeś chyba z 7 nazwisk a jeszcze kilka tu padło. Różne style i różny wiek. Federer i jego styl? Pamiętasz 2013, bo 2016 zakładam że tak.

Od kilku lat na Wimbledonie jest masa wycofań, w zeszłym roku na USO był prawdziwy dramat, więc problem zdaje się narastać. Czy to kwestia nawierzchni? Nie wiem. Wygłosił opinie, może się uwybóldupił, jego prawo. Tyle, że nie widzę powodu żeby mu skakać do gardła poza czystą nienawiścią.
Mięśnie wysiadły mu też tutaj chyba z Ferrerem więc to się zdarza co sam zauważył.
A pisanie żeby i tak przegrał przez kogoś kto po pierwszym secie dalej płakał na drabinkę jest co najmniej śmieszne. Marin potrafi zdrowo przyczołkować. Federer i Djoko na Wimbledonie, oddany DC Argentynie w meczu z Delpo. Największe osiągnięcia z Fabsterami to ogranie zwłok Federera na USO, wyprutego Serba w Szanghaju i Nadala w Pekinie. Skoro przegrał 3 seta to i spokojnie mógł przegrać mecz. O tym że Hiszpan powinien zamknąć sprawę w 3 to już nawet nie mówię, bo już było.
Pomijam już że jak zawodnik tej klasy przystępuje do turnieju to raczej z myślą o wygranej, no chyba że Federer na USO przyjechał dobić sobie plecy.
Ostatnio zmieniony 23 sty 2018, 20:53 przez lake, łącznie zmieniany 1 raz.
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości