Długość sezonu, a zdrowie tenisistów

Obrazek
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 65689
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Długość sezonu, a zdrowie tenisistów

Post autor: DUN I LOVE » 26 lis 2011, 1:14

Temat szczególnie żywy ostatnimi czasy. W temacie WTF trochę podyskutowaliśmy, myślę, że była to na tyle intensywna wymiana zdań, że temat można wydzielić.
MTT - tytuły (18)
2019 (1) Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
sheva
Posty: 2770
Rejestracja: 02 sie 2011, 16:20

Re: Długość sezonu, a zdrowie tenisistów

Post autor: sheva » 26 lis 2011, 1:16

Przedwczoraj światowy nr3 wycofał się z turnieju, wczoraj światowa "dwójka" ugrała 3 gemy, a dziś lider męskich rozgrywek uzbierał 4 gemy. No niewątpliwie mamy do czynienia z najlepszą czołówką rankingu w historii tenisa. hahaha
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT Rank -4 (High Rank -2)

W: Winston-Salem '14 Newport '14 Brisbane '14 Shanghai '13 Beijing '13 Wimbledon '12 Rome '12 Madrid '12 Basel '11 Dubai '11 Sydney '11 Kuala Lumpur '10
F: Bercy'14 AO '14 Eastbourne '12 Barcelona '12 Munich '12 Beijing '11 Bercy '09
SF: Barcelona '14 Stockholm '13 Paris-Bercy '12 Toronto '12 Vienna '11 LA '11 Valencia '10 Moscow '10 Hamburg '10 Belgrade '10 Brisbane '10
Awatar użytkownika
robpal
Moderator
Posty: 14759
Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08

Re: Długość sezonu, a zdrowie tenisistów

Post autor: robpal » 26 lis 2011, 1:17

sheva pisze:No niewątpliwie mamy do czynienia z najlepszą czołówką rankingu w historii tenisa. hahaha
Wysnuwanie takich wniosków na podstawie OSTATNIEGO turnieju w roku po całym sezonie morderczej gry to lekka przesada ;)
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-10):

2018: Paryż (F), Bazylea (F), Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)
Anula
Posty: 4056
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:37

Re: Długość sezonu, a zdrowie tenisistów

Post autor: Anula » 26 lis 2011, 1:18

robpal pisze:
sheva pisze:No niewątpliwie mamy doczynienia z najlepszą czołówką rankingu w historii tenisa. hahaha
Wysnuwanie takich wniosków na podstawie OSTATNIEGO turnieju w roku po całym sezonie morderczej gry to lekka przesada ;)
Może nie należy być aż tak dyplomatycznym. ;) :P
sheva
Posty: 2770
Rejestracja: 02 sie 2011, 16:20

Re: Długość sezonu, a zdrowie tenisistów

Post autor: sheva » 26 lis 2011, 1:23

robpal pisze:
sheva pisze:No niewątpliwie mamy doczynienia z najlepszą czołówką rankingu w historii tenisa. hahaha
Wysnuwanie takich wniosków na podstawie OSTATNIEGO turnieju w roku po całym sezonie morderczej gry to lekka przesada ;)

Tu masz odpowiedź :) :
DUN I LOVE pisze:Sami sobie na te kontuzje zapracowali i nie wynika to tyle z intensywnego kalendarza, a zwyczajnie ze sposobu gry w tenisa. Te kontuzje to efekt swojej pracy na korcie.
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT Rank -4 (High Rank -2)

W: Winston-Salem '14 Newport '14 Brisbane '14 Shanghai '13 Beijing '13 Wimbledon '12 Rome '12 Madrid '12 Basel '11 Dubai '11 Sydney '11 Kuala Lumpur '10
F: Bercy'14 AO '14 Eastbourne '12 Barcelona '12 Munich '12 Beijing '11 Bercy '09
SF: Barcelona '14 Stockholm '13 Paris-Bercy '12 Toronto '12 Vienna '11 LA '11 Valencia '10 Moscow '10 Hamburg '10 Belgrade '10 Brisbane '10
Awatar użytkownika
robpal
Moderator
Posty: 14759
Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08

Re: Długość sezonu, a zdrowie tenisistów

Post autor: robpal » 26 lis 2011, 1:24

sheva pisze: Tu masz odpowiedź :)
I co te kontuzje mają wspólnego z POZIOMEM tej czołówki?

Jedyne co z tego wynika to to, że czołówka gra "najbardziej wyniszczający tenis w historii". Nie za bardzo widzę związek z tym, co napisałeś.
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-10):

2018: Paryż (F), Bazylea (F), Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)
sheva
Posty: 2770
Rejestracja: 02 sie 2011, 16:20

Re: Długość sezonu, a zdrowie tenisistów

Post autor: sheva » 26 lis 2011, 1:29

robpal pisze:
sheva pisze: Tu masz odpowiedź :)
I co te kontuzje mają wspólnego z POZIOMEM tej czołówki?

Jedyne co z tego wynika to to, że czołówka gra "najbardziej wyniszczający tenis w historii". Nie za bardzo widzę związek z tym, co napisałeś.
Jeżeli obecna czołówka rankingu jest rzeczywiście najlepsza w historii, to w takim turnieju jak WTF powinni pokazać pełnię swych umiejętności. Trudno mi tak nazywać ludzi, którzy przez swój wyniszczający styl potrafią grac dobrze przez pól sezonu, a drugie pół dogorywają na korcie.
Miano "najwybitniejszej czołówki w historii tenisa" do czegoś tę trójkę zobowiązuję. :)
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT Rank -4 (High Rank -2)

W: Winston-Salem '14 Newport '14 Brisbane '14 Shanghai '13 Beijing '13 Wimbledon '12 Rome '12 Madrid '12 Basel '11 Dubai '11 Sydney '11 Kuala Lumpur '10
F: Bercy'14 AO '14 Eastbourne '12 Barcelona '12 Munich '12 Beijing '11 Bercy '09
SF: Barcelona '14 Stockholm '13 Paris-Bercy '12 Toronto '12 Vienna '11 LA '11 Valencia '10 Moscow '10 Hamburg '10 Belgrade '10 Brisbane '10
Awatar użytkownika
Joao
Posty: 6462
Rejestracja: 17 lip 2011, 8:19

Re: Długość sezonu, a zdrowie tenisistów

Post autor: Joao » 26 lis 2011, 1:29

Wybitna to może i ona jest ale w przebijaniu i bieganiu hahaha.
Awatar użytkownika
robpal
Moderator
Posty: 14759
Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08

Re: Długość sezonu, a zdrowie tenisistów

Post autor: robpal » 26 lis 2011, 1:29

sheva pisze: Jeżeli obecna czołówka rankingu jest rzeczywiście najlepsza w historii, to w takim turnieju jak WTF powinni pokazać pełnię swych umiejętności. Trudno mi tak nazywać ludzi, którzy przez swój wyniszczający styl potrafią grac dobrze przez pól sezonu, a drugie pół dogorywają na korcie.
Miano "najwybitniejszej czołówki w historii tenisa" do czegoś tę trójkę zobowiązuję. :)
Ja akurat jej w ten sposób nie nazwałem, a wręcz uważam, że czołowa 10 jest daleka od najlepszych, ale nie wiem czemu akurat na WTF mają coś pokazywać, jak pokazali już na 4. Szlemach i pierwszych 7 Mastersach w kalendarzu. Jeden turniej pod koniec listopada niczego nie zmienia.
Widać mają inne poglądy niż Ty :D
Joao pisze:Wybitna to może i ona jest ale w przebijaniu i bieganiu hahaha.
Na "GOATa" starcza z nawiązką ;)
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-10):

2018: Paryż (F), Bazylea (F), Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16552
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Długość sezonu, a zdrowie tenisistów

Post autor: Robertinho » 26 lis 2011, 1:30

robpal pisze:
Joao pisze:Wybitna to może i ona jest ale w przebijaniu i bieganiu hahaha.
Na "GOATa" starcza z nawiązką ;)
Przeskoczyli w rankingu 30-latka, no szacun dziewczyny. hahaha
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
robpal
Moderator
Posty: 14759
Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08

Re: Długość sezonu, a zdrowie tenisistów

Post autor: robpal » 26 lis 2011, 1:30

Robertinho pisze: Przeskoczyli w rankingu 30-latka, no szacun dziewczyny. hahaha
To w końcu 30-latek, czy największy tenisista w historii? Zdecydujcie się, jak to mam traktować :D
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-10):

2018: Paryż (F), Bazylea (F), Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)
Anula
Posty: 4056
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:37

Re: Długość sezonu, a zdrowie tenisistów

Post autor: Anula » 26 lis 2011, 1:31

robpal pisze:
Joao pisze:Wybitna to może i ona jest ale w przebijaniu i bieganiu hahaha.
Na "GOATa" starcza z nawiązką ;)
Ciągle zapominam, że najwybitniejsza czołówka grała w czasach dominacji Rogera. :P

Zaczynam myśleć, że fani Federera mają straszne kompleksy. Nie wiem tylko z czego to wynika.
Ups.! Chyba za bardzo prowokuję. :facepalm:
Awatar użytkownika
jowy
Posty: 1368
Rejestracja: 04 wrz 2011, 17:45

Re: Długość sezonu, a zdrowie tenisistów

Post autor: jowy » 26 lis 2011, 1:31

robpal pisze:Ja akurat jej w ten sposób nie nazwałem, a wręcz uważam, że czołowa 10 jest daleka od najlepszych, ale nie wiem czemu akurat na WTF mają coś pokazywać, jak pokazali już na 4. Szlemach i pierwszych 7 Mastersach w kalendarzu. Jeden turniej pod koniec listopada niczego nie zmienia.
Otóż to! :) Federerowi zostały resztki. Tam gdzie najlepsi już nie mają siły, tam gdzie odpuszczają, tam gdzie bardziej myślą o wakacjach niż o graniu tam błyszczy Fed. :)
sheva
Posty: 2770
Rejestracja: 02 sie 2011, 16:20

Re: Długość sezonu, a zdrowie tenisistów

Post autor: sheva » 26 lis 2011, 1:32

jowy pisze:
robpal pisze:Ja akurat jej w ten sposób nie nazwałem, a wręcz uważam, że czołowa 10 jest daleka od najlepszych, ale nie wiem czemu akurat na WTF mają coś pokazywać, jak pokazali już na 4. Szlemach i pierwszych 7 Mastersach w kalendarzu. Jeden turniej pod koniec listopada niczego nie zmienia.
Otóż to! :) Federerowi zostały resztki. Tam gdzie najlepsi już nie mają siły, tam gdzie odpuszczają, tam gdzie bardziej myślą o wakacjach niż o graniu tam błyszczy Fed. :)
Tak, jowy, WTF to idealny turniej żeby odpuścić. hahaha
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT Rank -4 (High Rank -2)

W: Winston-Salem '14 Newport '14 Brisbane '14 Shanghai '13 Beijing '13 Wimbledon '12 Rome '12 Madrid '12 Basel '11 Dubai '11 Sydney '11 Kuala Lumpur '10
F: Bercy'14 AO '14 Eastbourne '12 Barcelona '12 Munich '12 Beijing '11 Bercy '09
SF: Barcelona '14 Stockholm '13 Paris-Bercy '12 Toronto '12 Vienna '11 LA '11 Valencia '10 Moscow '10 Hamburg '10 Belgrade '10 Brisbane '10
Anula
Posty: 4056
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:37

Re: Długość sezonu, a zdrowie tenisistów

Post autor: Anula » 26 lis 2011, 1:32

jowy pisze:...Otóż to! :) Federerowi zostały resztki. Tam gdzie najlepsi już nie mają siły, tam gdzie odpuszczają, tam gdzie bardziej myślą o wakacjach niż o graniu tam błyszczy Fed. :)
Czuję wojnę w kościach. :facepalm: :P
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4790
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: Długość sezonu, a zdrowie tenisistów

Post autor: Wujek Toni » 26 lis 2011, 1:32

Pełna zgoda, w zasadzie Federer zbudował cały swój wizerunek i zgarnął te nędzne 16-szlemów, kiedy inni wybitni gracze odpuszczali i pozwalali mu błyszczeć.
A my ciągle mylimy GOAT-a z największym fuksiarzem wszech czasów.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 65689
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Długość sezonu, a zdrowie tenisistów

Post autor: DUN I LOVE » 26 lis 2011, 1:38

Anula pisze:
jowy pisze:...Otóż to! :) Federerowi zostały resztki. Tam gdzie najlepsi już nie mają siły, tam gdzie odpuszczają, tam gdzie bardziej myślą o wakacjach niż o graniu tam błyszczy Fed. :)
Czuję wojnę w kościach. :facepalm: :P
Ja tam się zgadzam. :P Niech błyszczy. :D
MTT - tytuły (18)
2019 (1) Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
robpal
Moderator
Posty: 14759
Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08

Re: Długość sezonu, a zdrowie tenisistów

Post autor: robpal » 26 lis 2011, 1:40

sheva pisze: Tak, jowy, WTF to idealny turniej żeby odpuścić. hahaha
Ja nie wiem, czemu oni by go NIE mieli odpuścić. Szlemy były ich, Mastersy były ich, co im po jakimś turnieju na koniec roku (oczywiście bardziej Serba niż ich, ale piszę w liczbie mnogiej, bo obaj są pod ostrzałem)? Oni już swoje pokazali. Jeśli wygranie ponad czterdziestu meczów z rzędu i wygranie 3 WSów można wg Was podważyć marną grą przez miesiąc, to coś jest chyba nie tak. Ostatnio jak patrzyłem, to turnieje wielkoszlemowe były najważniejsze?
Tenis teraz jest, jaki jest. Nawierzchnie wolne, bez cierpień turniejów w zasadzie nie da się wygrywać (chyba że Federer ma jakiś poważniejszy wzrost formy, co ostatnio zdarzyło się tak ze dwa lata tamu). Podziękujcie ATP, że ostatnia wielka impreza jest we wrześniu, a nie np. pod koniec października ;)
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-10):

2018: Paryż (F), Bazylea (F), Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)
Awatar użytkownika
Joao
Posty: 6462
Rejestracja: 17 lip 2011, 8:19

Re: Długość sezonu, a zdrowie tenisistów

Post autor: Joao » 26 lis 2011, 1:41

Najlepiej WTF dyskredytować, bo Rafa nigdy go nie wygra.

Najlepiej czepiać się Federera o byle co, bo on w wieku 30 lat musi wygrać szlema z dużo młodszymi graczami, którzy razem wzięci wygrali tyle szlemów co on jeden.

Nie mam więcej pytań hahaha .
Awatar użytkownika
robpal
Moderator
Posty: 14759
Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08

Re: Długość sezonu, a zdrowie tenisistów

Post autor: robpal » 26 lis 2011, 1:42

Joao pisze: Najlpiej czepiać się Federera o byle co, bo on w wieku 30 lat musi wygrać szlema z dużo młodszymi graczmi, którzy razem więci wygrali tyle szlemów co on jeden.
To ja już nie rozumiem. W końcu są od niego dużo młodsi i lepsi, czy tak słabi, że wygrali w sumie tyle szlemów co on jeden? Wkradł się w tę wypowiedź pewien chaos.
Joao pisze:Najlpiej WTF dyskredytować, bo Rafa nigdy go nie wygra.
Szklana kula? :o
Chyba że Federera wygrywającego RG w wieku 28 lat za 11. podejściem też przewidziałeś, to rzeczywiście uwierzę.

Nie napisałem nic o RG, żeby podważać jakość triumfu Szwajcara w tamtym turnieju. To było odnośnie tego, że niektóre największe cele osiąga się w zaskakujących momentach i po wielu latach prób. Tak gwoli wyjaśnienia, żeby mnie błotem zaraz ktoś nie obrzucił, że defetyzm szerzę :D
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-10):

2018: Paryż (F), Bazylea (F), Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości