Porażki Federera

Obrazek

Co uważasz za największą porażkę Federera w karierze?

Roland Garros 08 z Nadalem
5
11%
Wimbledon 08 z Nadalem
13
28%
AO 09 z Nadalem
10
21%
Montreal 09 z Tsongą
2
4%
UO 09 z Del Potro
9
19%
Wimbledon 10 z Berdychem
3
6%
UO 10 z Djokovicem
1
2%
Wimbledon 11 z Tsongą
0
Brak głosów
UO 11 z Djokovicem
3
6%
Inny (jaki?)
1
2%
 
Liczba głosów: 47
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16434
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Komentatorzy, dziennikarze, eksperci. Tenisowi i nie tyl

Post autor: Robertinho » 06 wrz 2016, 13:43

DUN I LOVE pisze:Bo to mało jest meczów, kiedy ktoś przegrywa spotkanie w formule BO5, prowadząc 5-2 w pierwszym secie. Nawet do 5. seta wtedy nie dociągnął, a w czwartym przegrał 1-6 chyba w 20 minut. Nie ma o czym gadać.
Sorry, ale odnoszę wrażenie, że uprawiasz jakąś autoterapię moim kosztem. :P Obejrzyj sobie jeszcze raz finał MC 08 i napisz 100 w zeszycie "Nadal był lepszy", może to pomoże. :P
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16434
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Komentatorzy, dziennikarze, eksperci. Tenisowi i nie tyl

Post autor: Robertinho » 06 wrz 2016, 13:45

DUN I LOVE pisze:Dosadnie. :D
Rano obejrzałem sobie Dimuga, doznałem przy tym pewnego rodzaju iluminacja(bez obaw, podzielę się :P ) i chwilowo jestem jak Tommy Lee Jones w Ściganym :D
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Federasta20
Posty: 4193
Rejestracja: 08 wrz 2011, 17:07

Re: Komentatorzy, dziennikarze, eksperci. Tenisowi i nie tyl

Post autor: Federasta20 » 06 wrz 2016, 13:46

DUN I LOVE pisze:Bo to mało jest meczów, kiedy ktoś przegrywa spotkanie w formule BO5, prowadząc 5-2 w pierwszym secie..
Z jednym przełamaniem na mączce. Ten mecz Fed mógł równie dobrze przegrać w 3 setach, bo Nadal miał bodajże breaka w trzeciej partii, tylko dwa razy stracił serwis. RN był tam po prostu lepszy, co innego gdyby RF miał 1-2 w setach i prowadził 5-2 w 4 i zleciał tam jak w pierwszym, to można by w sumie się trochę zgodzić.

Odnośnie czołków Feda w WS to chyba nic nie przebije US Open 2011.
Bilans na Wimbledonie: 10-0

2017 - zwycięstwo

1R - d. Arti 5-7 6-4 6-3 6-4
2R - d. Mario 6-3 1-6 7-6(5) 7-6(2)
QF - d. Saboteur 3-6 7-6(4) 7-6(3) 7-6(4)
SF - d. Wąski 6-3 7-5 3-6 7-5
F - d. Ranger 6-3 6-1 6-4

2018 - zwycięstwo
1R - d. Jacuszyn 6-1 6-7(5) 6-3 6-4
2R - d. The Djoker 6-4 6-3 7-5
QF - d. Kurcaczeudo 5-7 6-7(4) 6-3 7-5 7-5
SF - d. Lucas 6-4 3-6 7-6(7) 3-6 10-8
F - d. Razing 6-2 6-2 7-6(3)
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4739
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: Komentatorzy, dziennikarze, eksperci. Tenisowi i nie tyl

Post autor: Wujek Toni » 06 wrz 2016, 14:00

Akurat za te czołki na USO 10' i 11' to dziękuję losowi -tylko tego brakowało, żeby zebrać od Nadala baty w finale każdego Szlema.

A czepiam się finału French Open, bo Federer prezentował wtedy wybitny, jak na swoje predyspozycje do gry na tej nawierzchni, tenis. I nikt mi nie wmówi, że żałosny spływ w 4 setach to efekt wyłącznie tenisowej wyższości Nadala. Zapewne Hiszpan w miarę upływu czasu by się rozegrał i zaczął wiercić coraz większą dziurę na backhandzie Dziadka, co zmienia faktu, że mógł zdusić rywala już w zarodku. Np. objąć prowadzenie 2-0 w setach zanim Rafał wszedł na dobre w mecz, a nie koncertowo zczołkować partię otwarcia.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
jonathan
Posty: 6058
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: Komentatorzy, dziennikarze, eksperci. Tenisowi i nie tyl

Post autor: jonathan » 06 wrz 2016, 15:00

Wujek Toni pisze:A czepiam się finału French Open, bo Federer prezentował wtedy wybitny, jak na swoje predyspozycje do gry na tej nawierzchni, tenis. I nikt mi nie wmówi, że żałosny spływ w 4 setach to efekt wyłącznie tenisowej wyższości Nadala. Zapewne Hiszpan w miarę upływu czasu by się rozegrał i zaczął wiercić coraz większą dziurę na backhandzie Dziadka, co zmienia faktu, że mógł zdusić rywala już w zarodku. Np. objąć prowadzenie 2-0 w setach zanim Rafał wszedł na dobre w mecz, a nie koncertowo zczołkować partię otwarcia.
Chyba każdy rozsądny fan wiedział, że nie ma co podniecać się skalą formy Federera przed finałami z Nadalem. Prowadzenie 5-2 na RG było mylące. Nadal wchodził czasem wolno w mecze z Rogerem, a potem Federer tracił inicjatywę i nie wygrywał już gema do końca setów (przykładowe 5-1 w Hamburgu 08). Nawet gdyby minimalnie nie zepsuł tamtego dropshota, całkowicie się nie zablokował i wziął pierwszego seta, i tak przegrałby w czterech. Najbardziej symptomatyczna był czwarty set. Rafa postanowił zakończyć zabawę i aż żal było na to patrzeć. Federer mógł prędzej dorwać Nadala w finale 2006 niż 2011.
DUN I LOVE pisze:Bo to takie proste. Nadal w wieku 30 lat ma problem z ograniem Pouille'a, a my zarzucamy Federerowi, że będąc 4 lata starszy od Fafy, przegrywał po walce z topowym Djokoviciem.
Bo i czego oczekiwać od człowieka, który jest pod kreską w rywalizacji z młodszymi rywalami dłużej, niż był na szczycie.
Federasta17 pisze:Odnośnie czołków Feda w WS to chyba nic nie przebije US Open 2011.
O ile w erze swojej hegemonii Federer mógł ukształtować sobie obraz samego siebie jako niedoścignionego dominatora, to kiedy pojawili się Nadal i Djoković 2011, ten obraz się zmienił i okazało się, że Szwajcar po prostu pęka. Stąd takie porażki.
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16434
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Komentatorzy, dziennikarze, eksperci. Tenisowi i nie tyl

Post autor: Robertinho » 06 wrz 2016, 15:13

Bo przecież wcześniej nie pękał. :D Takie samo wyparcie jak u DUNa jak widzę. :P Federer całą karierę dawał ciała, kiedy ktoś grał na zbliżonym poziomie(im był słabszy, tym ten poziom łatwiej było rywalom osiągać), po sezonie 2007 tych graczy było stopniowo coraz więcej i więcej... Po AO 2010 to już była popierdułka z przebłyskami, a nie Federer.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
jonathan
Posty: 6058
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: Komentatorzy, dziennikarze, eksperci. Tenisowi i nie tyl

Post autor: jonathan » 06 wrz 2016, 15:47

Z lat 2004-2007 rozumiem, że mecze z Safinem w AO i Nalbandianem w Masters Cup? Sam pisałem tu, że już wtedy gdy tylko pojawił się ktoś, kto potrafił z nim walczyć, to Roger pękał, ale dziś traktowałbym wypominanie mu tamtych porażek z najlepszych lat bardziej jako swoistą bezczelność (bo musiał coś przegrywać) niż jako dowód na to, że jest niezdolny do rywalizacji na równych prawach.

Czy Federer zmarnował meczbole przy własnym serwisie na USO 2011, bo wyglądał na popierdółkę z przebłyskami, czy rywal był taki, że wystarczył jeden gwóźdź z returnu, by psychika RF wylądowała w rozsypce?
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16434
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Komentatorzy, dziennikarze, eksperci. Tenisowi i nie tyl

Post autor: Robertinho » 06 wrz 2016, 15:57

Nie neguję przecież, że nie był już wtedy dużo lepszym graczem od Djokovica, a w tym turnieju był wręcz słabszym, więc najpierw złapany z 2-0, a potem zaskoczony strzałem rozpaczy, rozsypał się jak na ZET pazia przystało.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4739
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: Komentatorzy, dziennikarze, eksperci. Tenisowi i nie tyl

Post autor: Wujek Toni » 06 wrz 2016, 18:40

Prawdą jest też to, że podobne zarzuty można swobodnie sformułować pod adresem Djokovicia. Owszem, złapał w 2011 zupełnie dobrego Nadala, ale też nie był w stanie zrobić mu większej krzywdy na RG, dopóki Hiszpan nie stoczył się że swoją grą do absolutnego rynsztoku. Serb był tak samo daleki od ruszenia Rafy na Chatrierze, jak Roger w latach swojej świetności.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 65499
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Komentatorzy, dziennikarze, eksperci. Tenisowi i nie tyl

Post autor: DUN I LOVE » 06 wrz 2016, 18:44

RG13.
MTT - tytuły (18)
2019 (1) Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4739
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: Porażki Federera

Post autor: Wujek Toni » 06 wrz 2016, 19:21

Tam było bodajże 21 w setach, *65 i 30-15. Gdyby z Federerem Nadal takie szopki odstawiał, to też by się Szwajcar 5-setówki dorobił. Poza tym tamto RG było w wykonaniu Nadala mocno przeciętne - zgubione sety z Kliżanem czy Brandsem mówią same za siebie. Rok później Hiszpan zagrał równie średni turniej, a w finale ani przez moment jego zwycięstwo nie zostało zagrożone.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 65499
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Porażki Federera

Post autor: DUN I LOVE » 06 wrz 2016, 19:29

Wujek Toni pisze:Tam było bodajże 21 w setach, *65 i 30-15. Gdyby z Federerem Nadal takie szopki odstawiał, to też by się Szwajcar 5-setówki dorobił.
Odstawił taką szopkę w 2006, identyczną. Później jednak Fed przegrał taja, Djoković go wygrał.
MTT - tytuły (18)
2019 (1) Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4739
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: Porażki Federera

Post autor: Wujek Toni » 06 wrz 2016, 19:47

Ile gemów ugrałby Nadal 2013 z wersją 2006?
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 65499
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Porażki Federera

Post autor: DUN I LOVE » 06 wrz 2016, 19:51

Wujek Toni pisze:Ile gemów ugrałby Nadal 2013 z wersją 2006?
Skąd mam wiedzieć?

Jak dla mnie był lepszym zawodnikiem w 2013, na pewno bardziej kompletnym.
MTT - tytuły (18)
2019 (1) Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7527
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Porażki Federera

Post autor: Rroggerr » 06 wrz 2016, 19:56

Nie na clayu.
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
Jacques D.
Posty: 5272
Rejestracja: 30 gru 2011, 23:02

Re: Porażki Federera

Post autor: Jacques D. » 06 wrz 2016, 20:07

Co tu w ogóle porównywać jeśli chodzi cegłę, na tej nawierzchni nie wiem czy ktokolwiek kiedykolwiek przebije tę bestię z 2008.
jonathan
Posty: 6058
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: Porażki Federera

Post autor: jonathan » 06 wrz 2016, 20:08

2008 to wiadomo, ale czekam na wspomnienia o tym, jak to modyfikacje wprowadzane do tenisa Nadala na szybsze nawierzchnie sprawiły, że na mączce nie grał już tak dobrze jak w okresie 2005-2007.
Rroggerr pisze:Nie na clayu.
W piątym secie, w którym przebiegł jakąś chorą liczbę metrów i zagrywał masę winnerów, też grał gorszy tenis na clayu niż dawniej?
Wujek Toni pisze:Poza tym tamto RG było w wykonaniu Nadala mocno przeciętne - zgubione sety z Kliżanem czy Brandsem mówią same za siebie.
W 2006 tracone sety z Mathieu i Hewittem, więc aż tak mocarnie nie było.
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23980
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: Porażki Federera

Post autor: Mario » 06 wrz 2016, 20:11

Naprawdę będziemy porównywać Mathieu grającego jeden z lepszych meczów w życiu i Hewitta, który jeszcze miał siły, żeby biegać jak głupi i generalnie nie leżał Hiszpanowi do Brandsa i będącego w średniej formie Klizana?
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
jonathan
Posty: 6058
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: Porażki Federera

Post autor: jonathan » 06 wrz 2016, 20:20

Chodzi o to, że ktoś tu sugeruje, że Nadal 2013 nawet nie utrzymałby się na powierzchni z Nadalem 2006.

Hewitt w 2006 roku wypadł na dobre z czołówki, rok później gdy sądząc po półfinale Hamburga też miał siły biegać, Nadal na RG ograł go już komfortowo.

Jeśli ktoś opiera się na traconych setach Nadala post 2005-2010, to co z edycją 2012?
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23980
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: Porażki Federera

Post autor: Mario » 06 wrz 2016, 20:22

W 2006 też wygrał dość komfortowo, rok później Hewitt mógł wygrać seta, później pewnie dostałby do 2. Naprawdę coś by to zmieniło w Twoich ocenach?
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Wojtek147 i 3 gości