Porażki Federera

Obrazek

Co uważasz za największą porażkę Federera w karierze?

Roland Garros 08 z Nadalem
5
9%
Wimbledon 08 z Nadalem
13
24%
AO 09 z Nadalem
11
20%
Montreal 09 z Tsongą
2
4%
UO 09 z Del Potro
9
16%
Wimbledon 10 z Berdychem
3
5%
UO 10 z Djokovicem
1
2%
Wimbledon 11 z Tsongą
0
Brak głosów
UO 11 z Djokovicem
3
5%
Wimbledon 19 z Djokovicem - extra punkty za głos na tą opcję
8
15%
 
Liczba głosów: 55
Awatar użytkownika
SebastianK
Posty: 2164
Rejestracja: 27 sty 2012, 18:47

Re: Porażki Federera

Post autor: SebastianK » 27 gru 2012, 15:54

Oczywistym jest, że Nadal gra tak aby uzyskać jak najlepsze możliwe wyniki. Pod to dostosowana jest jego gra.
Nie wiem czy zauważyłeś, że Nadal był w finale Wimbledonu nie raz a pięć razy. Nie jest to nawierzchnia faworyzująca jego ulubiona grę, ale pewnie grał z jeszcze gorszymi od siebie drwalami..

Doprawdy nie mam sił się o to spierać. Ja nie robię z Nadala mistrza techniki tenisowej, wiem, że mógłby pewne rzeczy poprawić, ale w zamian za to postawił na inne elementy tenisowego abecadła.
Ale, bez obrazy, uważam, że zwyczajnie piszesz bzdury stawiając go bliżej drewna niż wirtuoza.

Wiem skąd się to bierze. Z Rogera Federera. Z tym, że nie można go brać za punkt odniesienia bo On jest jeden i nigdy wcześniej takiego nie było. Jeśli zaś zejdziesz pozom niżej to zyskasz właściwy obraz sytuacji. Szczerze Ci to polecam.

Nie na­leży my­lić praw­dy z opi­nią większości.
Joao
Posty: 6485
Rejestracja: 17 lip 2011, 9:19

Re: Porażki Federera

Post autor: Joao » 27 gru 2012, 16:24

Mnie zastanawia jeden aspekt gry Hiszpana w nowym sezonie, mianowicie przygotowanie do serwisu. Mam nadzieję, że kupił sobie wreszcie majteczki porządne takie jakie reklamuje dla Armaniego, co by sobie ich nie musiał więcej poprawiać przed serwisem :P.
Awatar użytkownika
Rodżer Anderłoter
Posty: 3178
Rejestracja: 16 maja 2012, 17:29

Re: Porażki Federera

Post autor: Rodżer Anderłoter » 27 gru 2012, 22:00

Może również przejechać antyperspirantem szczelinę ,która po spoceniu więzi lepkim potem fragment bielizny i wymusza interwencję manualną w celu wyzwolenia.
Awatar użytkownika
SebastianK
Posty: 2164
Rejestracja: 27 sty 2012, 18:47

Re: Porażki Federera

Post autor: SebastianK » 27 gru 2012, 22:21

Widzę, że poziom argumentów macie coraz wyższy.

Myślę, że jednak zmieniam zdanie na temat największej porażki Rogera Federera..

Nie na­leży my­lić praw­dy z opi­nią większości.
pascal17
Posty: 2
Rejestracja: 27 gru 2012, 23:41

Re: Porażki Federera

Post autor: pascal17 » 28 gru 2012, 0:25

Witam wszystkich. W meczu Federera w 2008 roku na Wimbledonie zaistniały trzy "niesprzyjające" czynniki. Pierwszy z nich to wspomniany wyraźny kryzys formy, który dopadł Szwajcara w tamtym okresie. Drugi element to pewnego rodzaju brak równowagi psychicznej na przestrzeni całego meczu. Z jednej strony dwa wygrane tiebreaki oraz obroniony meczbol(choć w mojej opinii to Nadal zmarnował sytuację), a z drugiej przegranie pięciu gemów z rzędu w drugim secie. Po trzecie nie można zapominać o warunkach atmosferycznych, które miały miejsce podczas finału połączonych z brakiem możliwości zasunięcia dachu. Oczywiście, były one dla nich identyczne, lecz według mnie sprzyjały Nadalowi tak samo jak Federerowi podczas ich pojedynku w Indian Wells. Biorąc pod uwagę te argumenty, uważam, że porażka z Safinem jest bardziej bolesna, ponieważ Szwajcar osiągał wtedy swoje optimum(kilka miesięcy po zdemolowaniu Hewitta na US Open). Moim zdaniem, to jedyne epickie spotkanie Rogera,w którym Szwajcar nie zawiódł(piłka meczowa-geniusz Rosjanina, choć zawsze mógł być as), a mimo to przegrał.
Co do techniki Nadala i Federera to najlepiej obrazuje to ich pojedynek w Abu Dhabi w 2011 roku. Wolę, żeby Barca była wierna swojemu stylowi i przegrywała z "autobusami" niż podążała za wszelką cenę do zwycięstw. To a propos zmiany stylu gry Nadala w celu osiągnięcia większej ilości zwycięstw. Cóż, dzisiaj szarość w tenisie jest najbardziej pożądana i owocna.
Anula
Posty: 4794
Rejestracja: 26 lip 2011, 21:37

Re: Porażki Federera

Post autor: Anula » 28 gru 2012, 21:14

Joao pisze:Mnie zastanawia jeden aspekt gry Hiszpana w nowym sezonie, mianowicie przygotowanie do serwisu. Mam nadzieję, że kupił sobie wreszcie majteczki porządne takie jakie reklamuje dla Armaniego, co by sobie ich nie musiał więcej poprawiać przed serwisem :P.
Rodżer Anderłoter pisze:Może również przejechać antyperspirantem szczelinę ,która po spoceniu więzi lepkim potem fragment bielizny i wymusza interwencję manualną w celu wyzwolenia.
:niedowierzanie:
Czasami mam wrażenie, że największą porażką Federera są jego fani.
Awatar użytkownika
Saboteur
Posty: 4176
Rejestracja: 01 sie 2011, 11:59
Lokalizacja: Freie Stadt Danzig

Odp: Porażki Federera

Post autor: Saboteur » 28 gru 2012, 21:36

Dopiero co zacząłem kibicować RF, a już hejt na mnie? :(
Tytuły (3): 2017: Chennai, Queens Club; 2012: Memphis
Finały (6): 2017: Newport, Montreal; 2014: Abu Dhabi, Metz; 2013: Pekin, Atlanta

twitter.com/saboteur_cod
Awatar użytkownika
Rodżer Anderłoter
Posty: 3178
Rejestracja: 16 maja 2012, 17:29

Re: Porażki Federera

Post autor: Rodżer Anderłoter » 28 gru 2012, 21:52

Nie wiem o co chodzi. Ja tam jestem fanem Soderlinga. Tego chama.
http://www.youtube.com/watch?v=vUuVU03lY1c
Anula
Posty: 4794
Rejestracja: 26 lip 2011, 21:37

Re: Porażki Federera

Post autor: Anula » 28 gru 2012, 21:56

Rodżer Anderłoter pisze:Nie wiem o co chodzi.....
Niczego innego się nie spodziewałam. ;)
Awatar użytkownika
Rodżer Anderłoter
Posty: 3178
Rejestracja: 16 maja 2012, 17:29

Re: Porażki Federera

Post autor: Rodżer Anderłoter » 28 gru 2012, 22:04

Anula pisze:
Rodżer Anderłoter pisze:Nie wiem o co chodzi.....
Niczego innego się nie spodziewałam. ;)
Bardziej by tu pasowało:
Anula pisze:
Rodżer Anderłoter pisze:Nie wiem o co chodzi.....
Anula pisze:Mam tak samo jak słucham Rafy mówiącego po angielsku. ;)
Wielkie ;) ;) ;)
Awatar użytkownika
Sempere
Posty: 8532
Rejestracja: 14 wrz 2011, 22:26

Re: Porażki Federera

Post autor: Sempere » 30 gru 2012, 8:29

Anula pisze:Czasami mam wrażenie, że największą porażką Federera są jego fani.
Po avatarze Joao rzeczywiście tak można pomyśleć. :kij: Ja głosowałem w plebiscycie na karykaturę Schopenhauera, a nie na tylną część ciałą jednego z zawodników! :wnerwiony:
"Kto jest dobry? Kto zły? Nie ma ludzi dobrych i złych, są tylko złe albo dobre uczynki. I ludzie, którzy miotają się między nimi." Éric-Emmanuel Schmitt
Awatar użytkownika
Jacques D.
Posty: 6051
Rejestracja: 30 gru 2011, 23:02

Re: Porażki Federera

Post autor: Jacques D. » 30 gru 2012, 21:29

SebastianK pisze: Doprawdy nie mam sił się o to spierać. Ja nie robię z Nadala mistrza techniki tenisowej, wiem, że mógłby pewne rzeczy poprawić, ale w zamian za to postawił na inne elementy tenisowego abecadła.
Ale, bez obrazy, uważam, że zwyczajnie piszesz bzdury stawiając go bliżej drewna niż wirtuoza.
Sorry, miałem to zostawić, ale jednak nie mogę. Nie odpuszczę. :D

Gdzie ten Nadal jest dobry technicznie, gdzie mu do jakiejkolwiek wirtuozerii? Fh, bh - wszystko rotacja awansująca, mniej lub bardziej ekstremalna - jeszcze parę lat temu potrafił ładnie wypłaszczać, niestety takie okresy się tylko zdarzały. Slajs? Facet uczy się go od lat i to, do czego doszedł wygląda jak mieszanie chochlą w grochówce. No sorry, ale to jest po prostu fatalne technicznie, inna sprawa, czy zdaje egzamin - nierzadko tak. Ale mówimy o technice. Wolej? Najczęściej sytuacyjny, bardzo niepewne zagranie, jak świadomie idzie do siatki to najczęściej jest to skończenie wystawki. Wybiera te momenty zazwyczaj rozsądnie, za to duży plus dla niego.
Półwolej w sumie nie istnieje.

Generalnie Nadal to zazwyczaj rotacja awansująca i niewiele więcej. Jego siła bowiem nigdy nie tkwiła w technice, ale w wielkiej świadomości własnych braków i własnych zalet, czyli w czymś, czego przez długie lata bardzo brakowało Federerowi. Jeśli miałbym ujmować temat bardziej metaforycznie, to właśnie od niedawna ten brak świadomości był dla mnie największą porażką Szwajcara.
Awatar użytkownika
SebastianK
Posty: 2164
Rejestracja: 27 sty 2012, 18:47

Re: Porażki Federera

Post autor: SebastianK » 31 gru 2012, 10:17

Na tej zasadzie to 99% zawodników jest słabymi technikami. Każdy ma swój styl gry i każdy gra to co najbardziej lubi w czym się czuje najpewniej. Oczywistą oczywistością jest, że jak facet musi grać slajsa dwa razy na mecz to to uderzenie wygląda gorzej niż typowe uderzenie topspinowe zagrywane w
meczu tysiące razy. Ale już na przykład w Londynie zaczyna grać inaczej - częściej używa slajsa i wygląda to lepiej.
Nadal przy większości piłek jest bardzo szybko, dobrze się porusza i to pozwala mu wybrać lepsze uderzenie. A bez wątpienia uderzenie topspinowe jest uderzeniem bardziej ofensywnym i lepiej ustawiającym rywala na korcie. Tak w zasadzie gra każdy gdy ma taką możliwość.

Podobnie jest z wolejem. To nie jest jego gra. Ale nie zauważyłem aby psuł.

Oczywiście wybory Nadala są świadome, to są słabsze elementy jego gry. Ale funkcjonują kiedy trzeba.

A i jeszcze jedno... "wygląd" uderzenia nie ma nic do techniki. Są różne uchwyty i różne sposoby. Inaczej uderzał Sampras, inaczej Chang a inaczej Agassi. Patrząc na forehand Soderlinga ktoś może pomyśleć, że właśnie skończył trzepać dywany i się jeszcze nie przestawił. Ale uderzenia trafiały tam gdzie Oni chcieli z ogromną regularnością. Bez dobrej techniki to jest niemożliwe.

Nie na­leży my­lić praw­dy z opi­nią większości.
Awatar użytkownika
Saboteur
Posty: 4176
Rejestracja: 01 sie 2011, 11:59
Lokalizacja: Freie Stadt Danzig

Re: Porażki Federera

Post autor: Saboteur » 23 sty 2013, 12:40

Jak dla mnie największą porażką jest mecz Australian Open 2013 Federer - Tsonga w ćwierćfinale.
Tytuły (3): 2017: Chennai, Queens Club; 2012: Memphis
Finały (6): 2017: Newport, Montreal; 2014: Abu Dhabi, Metz; 2013: Pekin, Atlanta

twitter.com/saboteur_cod
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 8779
Rejestracja: 19 lip 2012, 19:54

Re: Porażki Federera

Post autor: Rroggerr » 23 sty 2013, 12:45

Już bez przesady, IV set był dosyć dobry, a najlepsze teoretycznie przed nami.
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 24337
Rejestracja: 01 sie 2011, 15:40

Re: Porażki Federera

Post autor: Barty » 23 sty 2013, 12:56

Martinek pisze:Jak dla mnie największą porażką jest mecz Australian Open 2013 Federer - Tsonga w ćwierćfinale.
A Djokovica mecz z Wawrinka w 4. rundzie?

Takie mecze trzeba wygrywac, niewazne od poziomu swojej gry.
Tytuły (19):
2019: Newport, US Open
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (21):
2020: Rzym, Antwerpia
2019: Rotterdam, Rzym, Roland Garros
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 96641
Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Porażki Federera

Post autor: DUN I LOVE » 23 sty 2013, 13:21

Martinek pisze:Jak dla mnie największą porażką jest mecz Australian Open 2013 Federer - Tsonga w ćwierćfinale.
My tu o porażkach, a nie o wielkich zwycięstwach. :D
MTT - tytuły (23)
2020 (2) US Open, Auckland
2019 (4) Tokio, Halle, Australian Open, Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (25)
2020 (2) Paryż-Bercy M1000, Acapulco
2019 (2) Kitzbuhel, Genewa
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Saboteur
Posty: 4176
Rejestracja: 01 sie 2011, 11:59
Lokalizacja: Freie Stadt Danzig

Re: Porażki Federera

Post autor: Saboteur » 23 sty 2013, 13:26

DUN I LOVE pisze:
Martinek pisze:Jak dla mnie największą porażką jest mecz Australian Open 2013 Federer - Tsonga w ćwierćfinale.
My tu o porażkach, a nie o wielkich zwycięstwach. :D
Oj, sorry, tematy mi się pomyliły :skrzywiony:
Tytuły (3): 2017: Chennai, Queens Club; 2012: Memphis
Finały (6): 2017: Newport, Montreal; 2014: Abu Dhabi, Metz; 2013: Pekin, Atlanta

twitter.com/saboteur_cod
Joao
Posty: 6485
Rejestracja: 17 lip 2011, 9:19

Re: Porażki Federera

Post autor: Joao » 23 sty 2013, 19:47

Ta, która nadejdzie czyli 1/2 AO 13 :D
MG FCB
Posty: 1587
Rejestracja: 04 kwie 2012, 20:28

Re: Porażki Federera

Post autor: MG FCB » 24 sty 2013, 18:07

Joao pisze:Ta, która nadejdzie czyli 1/2 AO 13 :D
Jeśli tak będzie to prorok z Ciebie? :o Niestety zły dla Rogera.
MTT
Best rank. #2
Zwycięstwa: Roland Garros 2013 (debel), Eastbourne 2013, Australian Open 2014
Finały: Memphis 2013, Indian Wells 2014, Indian Wells 2014 (debel), Casablanca 2014, Rzym 2014 (debel), Hamburg 2014, Wimbledon 2015 (debel)
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: DUN I LOVE i 1 gość