Era Novaka - jak długo?

Obrazek
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Robertinho » 08 wrz 2018, 12:21

robpal pisze:Myślę, że Serb musi wygrać jeszcze z 8 WS, żeby co niektórzy dostrzegli, że to jest właśnie największe zło i patola współczesnego tenisa.
Już nie płacz, Rafałek ciągle może przyGOATcić samymi tylko Rolandami i to oczywiście w ogóle nie będzie ani trochę rakowate.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Kiefer
Posty: 3380
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Kiefer » 08 wrz 2018, 13:32

Mnie prawdę mówiąc perspektywa drugiego z rzędu tytułu Djokovica bardziej wnerwia niż czwarte na przestrzeni dwóch lat Rafy. Hiszpana zdecydowanie bardziej cenię, jest to fenomen i mam nadzieję, że uda mu się być numerem jeden na koniec sezonu (no chyba, że Del Potro) a jak sobie pomyślę jaka autostrada do kolejnych tytułów czeka na Novaczka to mnie krew zalewa, Roger już może się nie poderwać, a Rafę prędzej czy później dopadnie poważniejszy kryzys.
Zatem zgadzam się z robpalem, Nadal i Fed to ikony, a Novak to zaraza.
Ostatnio zmieniony 08 wrz 2018, 13:36 przez Kiefer, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64707
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: DUN I LOVE » 08 wrz 2018, 13:35

A Djoković to nie jest fenomen? :D
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Kiefer
Posty: 3380
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Kiefer » 08 wrz 2018, 13:37

DUN I LOVE pisze:A Djoković to nie jest fenomen? :D
Nie, to określenie jest zarezerwowane dla Rafy.
No i jeszcze dla Ronaldo, ale on już nie gra. Novak to wielki zawodnik, ale jest trzeci i tylko trzeci, nie chciałbym żeby wyprzedził w statach ani jednego ani drugiego.
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Robertinho » 08 wrz 2018, 13:42

Bosh, cóż za niewdzięczność :D , tylko dzięki Djoko w ogóle jeszcze jest jakakolwiek dyskusja o GOAT, bez interwencji boskich serbskich, Nadal miałby już teraz więcej WS i jeszcze kilka dodatkowych razy ograł Feda w ich finałach, nie wiem jak można mieć do tego chłopaka jakieś zastrzeżenia, mając choć cień sympatii dla Szwajcara, serio. :P
Ostatnio zmieniony 08 wrz 2018, 13:50 przez Robertinho, łącznie zmieniany 1 raz.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7471
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Rroggerr » 08 wrz 2018, 13:48

Jak ktoś woli Federera od Nadala, ale nie jakoś szczególnie bardzo, bo nie traktuje personalnie tych rekordów, to jednak perspektywa powrotu Djokovicia, który tych leszczów może jechać dużo bardziej niż Fedal rok temu, i przez dłuższy czas, jest trochę przerażająca. Co w sumie już widzimy.
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Robertinho » 08 wrz 2018, 13:59

Nie będę się spierać, tj może moja obojętność wynika z faktu, że cały ten rzekomy koniec Serba uznawałem za grubą przesadę, a jego blablanie o zniechęceniu itp, za niegodne uwagi. Wiadomo było, że jeśli wróci do przyzwoitego odbijaniania(a czemu miał nie wrócić, skoro grał kilka zaledwie tygodni po zabiegu medycznym, a jak wygląda powrót po tych naprawdę poważnych, wiedzimy u DelPo, Murraya, Stana i kilku nieszczęśników z naprawdę złamanymi karierami), będzie korzystać z tego, co się dzieje w rozgrywkach.

Swoją drogą, jak można jechać tych leszczy jeszcze bardziej, niż Fedal od stycznia 17 do czerwca 18? Wygrywać wszystkie turnieje? :D
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7471
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Rroggerr » 08 wrz 2018, 14:09

Nadal z Federerem wygrali po 3 WS przez dwa lata, Djokovic zaczął sensownie przebijać i (chyba) weźmie 2 WS przez dwa miesiące. Kombinacja Wimbledon-letni M1000-US Open trafiła mu się chyba tylko w 2011, a Cincy nigdy nie wygrał. Potencjał na trochę lepsze golenie frajerów jednak.

Ale może nie ma co uprzedzać faktów, po niedzieli będzie można dramatyzować.
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
Federasta20
Posty: 4078
Rejestracja: 08 wrz 2011, 17:07

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Federasta20 » 08 wrz 2018, 14:13

Ja przyznaję otwarcie, że tak samo rajcuje mnie perspektywa bicia rekordów Szwajcara przez Nole jak i przez Rafę. Czyli wcale. Także tutaj się różnimy z Robertem, który głównie patrzy na hiszpańskiego matadora.

Za to bez Stanimala byłaby gra o wyrównanie 17 WS Nadala i perspektywa na wiele więcej. Z drugiej strony gdyby nie Soderling to mielibyśmy 10 RG Hiszpana z rzędu, meltdown Szwajcara w finale i kto wie czy kiedykolwiek byłby karierowy. Także chyba rzeczywiście trzeba zbierać na jakiś pomnik dla Normana :D
Bilans na Wimbledonie: 10-0

2017 - zwycięstwo

1R - d. Arti 5-7 6-4 6-3 6-4
2R - d. Mario 6-3 1-6 7-6(5) 7-6(2)
QF - d. Saboteur 3-6 7-6(4) 7-6(3) 7-6(4)
SF - d. Wąski 6-3 7-5 3-6 7-5
F - d. Ranger 6-3 6-1 6-4

2018 - zwycięstwo
1R - d. Jacuszyn 6-1 6-7(5) 6-3 6-4
2R - d. The Djoker 6-4 6-3 7-5
QF - d. Kurcaczeudo 5-7 6-7(4) 6-3 7-5 7-5
SF - d. Lucas 6-4 3-6 7-6(7) 3-6 10-8
F - d. Razing 6-2 6-2 7-6(3)
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Robertinho » 08 wrz 2018, 14:18

Rroggerr pisze:Nadal z Federerem wygrali po 3 WS przez dwa lata, Djokovic zaczął sensownie przebijać i (chyba) weźmie 2 WS przez dwa miesiące. Kombinacja Wimbledon-letni M1000-US Open trafiła mu się chyba tylko w 2011, a Cincy nigdy nie wygrał. Potencjał na trochę lepsze golenie frajerów jednak.

Ale może nie ma co uprzedzać faktów, po niedzieli będzie można dramatyzować.
Oj to już jest trochę naciągane, biorąc pod uwagę kalendarzowe odległości między Szlemami. Wygrali 6 WS z rzędu, Djoko może wygra 2. Ja się zacznę niepokoić przy 17 WS dopiero. A że to może być w okolicy Wimbledonu, to już inna sprawa. :P
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Kiefer
Posty: 3380
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Kiefer » 08 wrz 2018, 14:20

Robertinho pisze:Bosh, cóż za niewdzięczność :D , tylko dzięki Djoko w ogóle jeszcze jest jakakolwiek dyskusja o GOAT, bez interwencji boskich serbskich, Nadal miałby już teraz więcej WS i jeszcze kilka dodatkowych razy ograł Feda w ich finałach, nie wiem jak można mieć do tego chłopaka jakieś zastrzeżenia, mając choć cień sympatii dla Szwajcara, serio. :P
Djokovic to tak samo odebrał kilka tytułów Nadalowi jak i Federerowi, temu drugiemu nawet więcej, więc dzięki niemu to Rafa ma cały czas szanse tak naprawdę.
Razing
Posty: 462
Rejestracja: 28 gru 2017, 19:23

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Razing » 08 wrz 2018, 14:27

Naprawdę? Teraz będzie taki typical? Roger i Rafa leją leszczów to jest źle, ale ogólnie to przecież szacun i im się należy i te ich rekordy są ultrazajebiste i fenomenalne. Ale jak Novak zleje leszczy to już jest istna tragedia i zagłada tenisa. Weźcie się ogarnijcie i zobaczcie kto nabija szlemy na ciamajdach a kto tłucze je po bojach z Fedalem i Murrayem. Anderson to był pierwszy gość do bicia w finale od? Tsongi'08?
Zrobiłem kiedyś nawet analizę jak to wygląda u big3 z tymi finałami szlemów i zgadujcie kto nie dostawał ZAPLECZA najczęściej.
A wgl to już przeżywacie to tak jakby Delpotro w tym finale miał już nic nie znaczyć. serio? Wypoczętego Argentyńczyka uważacie za nic nie znaczącego rywala który dostanie bęcki? A jeśli dostanie to znaczy że był gorszy i już. Usprawiedliwić się tego nie da. Jeśli Nole przegra to również uczciwie.
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Robertinho » 08 wrz 2018, 14:32

Kiefer pisze:
Robertinho pisze:Bosh, cóż za niewdzięczność :D , tylko dzięki Djoko w ogóle jeszcze jest jakakolwiek dyskusja o GOAT, bez interwencji boskich serbskich, Nadal miałby już teraz więcej WS i jeszcze kilka dodatkowych razy ograł Feda w ich finałach, nie wiem jak można mieć do tego chłopaka jakieś zastrzeżenia, mając choć cień sympatii dla Szwajcara, serio. :P
Djokovic to tak samo odebrał kilka tytułów Nadalowi jak i Federerowi, temu drugiemu nawet więcej, więc dzięki niemu to Rafa ma cały czas szanse tak naprawdę.
Tak oczywiście. Bo to nie Djokovic pogonił Rafała, kiedy ten szykował się do objęcia niepodzielnych rządów na światowych kortach, nie Djokovic zagrał z nim te wszystkie mordercze mecze, które odcisnęły piętno na ciele i psychice Hiszpana. Przecież nawet RG 09 by pewnie nie było, jakby nie pamiętna krwawa łaźnia w semi Madrytu. Naprawdę będziemy Serbowi wypominać lanie słabo-silnego, podstarzałego Feda?
Ostatnio zmieniony 08 wrz 2018, 14:44 przez Robertinho, łącznie zmieniany 1 raz.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Robertinho » 08 wrz 2018, 14:40

Razing pisze:Naprawdę? Teraz będzie taki typical? Roger i Rafa leją leszczów to jest źle, ale ogólnie to przecież szacun i im się należy i te ich rekordy są ultrazajebiste i fenomenalne. Ale jak Novak zleje leszczy to już jest istna tragedia i zagłada tenisa. Weźcie się ogarnijcie i zobaczcie kto nabija szlemy na ciamajdach a kto tłucze je po bojach z Fedalem i Murrayem. Anderson to był pierwszy gość do bicia w finale od? Tsongi'08?
Zrobiłem kiedyś nawet analizę jak to wygląda u big3 z tymi finałami szlemów i zgadujcie kto nie dostawał ZAPLECZA najczęściej.
A wgl to już przeżywacie to tak jakby Delpotro w tym finale miał już nic nie znaczyć. serio? Wypoczętego Argentyńczyka uważacie za nic nie znaczącego rywala który dostanie bęcki? A jeśli dostanie to znaczy że był gorszy i już. Usprawiedliwić się tego nie da. Jeśli Nole przegra to również uczciwie.
Chłopakom trochę zaszkodziła na głowę wczorajsza porażka Rafy. :P Nagle zapomnieli, że Serb dopiero co uratował tenis na Wimbledonie. Jakoś w drugim tygodniu AO im zapewne przejdzie i znowu zaczną się modły do pogardzanego Serba. Ogólnie luz, grunt, żeby zablokować Nadala przez dwa kolejne sezony(kiedyś się chyba skończy, chyba...) potem będzie można się pięknie różnić co wspaniałości Djoko, bądź jej braku. Na razie wróg jest wspólny. :]
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7471
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Rroggerr » 08 wrz 2018, 14:51

Robertinho pisze:Oj to już jest trochę naciągane, biorąc pod uwagę kalendarzowe odległości między Szlemami. Wygrali 6 WS z rzędu, Djoko może wygra 2. Ja się zacznę niepokoić przy 17 WS dopiero. A że to może być w okolicy Wimbledonu, to już inna sprawa. :P
Ja tu tylko stawiam tezę, że dla kogoś kto nawet lubi tego Federera, ale jakoś namiętnie nie zamierza walczyć o rekordy Rodży, być może ten Wimbledon nie był warty powrotu TEGO Djokovicia, który z marszu zaczął wygrywać wszystko jak leci.

Inna sprawa, że z tej drabinki to nawet Djokovic w formie z RG by zrobił finał.
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
Federasta20
Posty: 4078
Rejestracja: 08 wrz 2011, 17:07

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Federasta20 » 08 wrz 2018, 14:58

Razing pisze:Naprawdę? Teraz będzie taki typical? Roger i Rafa leją leszczów to jest źle, ale ogólnie to przecież szacun i im się należy i te ich rekordy są ultrazajebiste i fenomenalne. Ale jak Novak zleje leszczy to już jest istna tragedia i zagłada tenisa. Weźcie się ogarnijcie i zobaczcie kto nabija szlemy na ciamajdach a kto tłucze je po bojach z Fedalem i Murrayem. Anderson to był pierwszy gość do bicia w finale od? Tsongi'08?
Rozumiem Ciebie jako fana Serba, ponieważ jego postać i osiągnięcia nie są tak doceniane jak te Rogera i Rafy. Na wzór tych rankingów tenisistów XXI wieku co tutaj mamy, zrobiłem sobie zestawienie i liczyłem WS, Mastersy, #1 itd zawodnikom, licząc punkty jak za ranking. Mimo mocno priorytetowego potraktowania wygranych szlemów, braku bonusów za Golden Masters czy Nole Slam czy oddzielne liczenie 250 i 500, Rafa i Novak mają wręcz identyczną sumę. Jeszcze dwa lata temu sam trochę odbierałem Serbowi zasługi, ale widząc, że RF i RN też wygrywają na gorszym poziomie rozgrywkowym to biję się w pierś i przyznaję, że nie doceniłem tego co robił do RG'16 :)
Rroggerr pisze:Inna sprawa, że z tej drabinki to nawet Djokovic w formie z RG by zrobił finał.
Pewnie tak, bo Keia już pokonywał w Madrycie i Rzymie. Zabrakło Cecchinato (nadal go nie złapali btw :P :P )
Robertinho pisze:Na razie wróg jest wspólny. :]
Jutrzejsza wygrana Serba i w konsekwencji 800 punktów mocno zagrozi tygodniom i year-end #1 Nadala.
Bilans na Wimbledonie: 10-0

2017 - zwycięstwo

1R - d. Arti 5-7 6-4 6-3 6-4
2R - d. Mario 6-3 1-6 7-6(5) 7-6(2)
QF - d. Saboteur 3-6 7-6(4) 7-6(3) 7-6(4)
SF - d. Wąski 6-3 7-5 3-6 7-5
F - d. Ranger 6-3 6-1 6-4

2018 - zwycięstwo
1R - d. Jacuszyn 6-1 6-7(5) 6-3 6-4
2R - d. The Djoker 6-4 6-3 7-5
QF - d. Kurcaczeudo 5-7 6-7(4) 6-3 7-5 7-5
SF - d. Lucas 6-4 3-6 7-6(7) 3-6 10-8
F - d. Razing 6-2 6-2 7-6(3)
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Robertinho » 08 wrz 2018, 15:06

Ale to chyba nie chodzi tylko o to, żeby Fed miał rekordy, ale również, żeby nie miał ich Nadal... Ale dobra, chcecie biadać nad wygranymi Djoko, to biadajcie. Dla mnie jednak trochę mniej poniżaję one ten ten sport, niż wygrywanie poza cegłą przez zombie-Nadala, czy, bądźmy raz obiektywni, triumfy starego Federera. Ale dzień po wylocie zua, nie będę się spierać o totalne w sumie pierdoły.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Federasta20
Posty: 4078
Rejestracja: 08 wrz 2011, 17:07

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Federasta20 » 08 wrz 2018, 15:26

No ja trochę inaczej to widzę, co już pisałem. Ale nie czas na przepychanki, bo podobno kolana Rafy są w lepszym stanie niż przypuszczano i możliwe, że trzeba będzie bronić Szanghaju, Paryża i WTF.
Bilans na Wimbledonie: 10-0

2017 - zwycięstwo

1R - d. Arti 5-7 6-4 6-3 6-4
2R - d. Mario 6-3 1-6 7-6(5) 7-6(2)
QF - d. Saboteur 3-6 7-6(4) 7-6(3) 7-6(4)
SF - d. Wąski 6-3 7-5 3-6 7-5
F - d. Ranger 6-3 6-1 6-4

2018 - zwycięstwo
1R - d. Jacuszyn 6-1 6-7(5) 6-3 6-4
2R - d. The Djoker 6-4 6-3 7-5
QF - d. Kurcaczeudo 5-7 6-7(4) 6-3 7-5 7-5
SF - d. Lucas 6-4 3-6 7-6(7) 3-6 10-8
F - d. Razing 6-2 6-2 7-6(3)
Razing
Posty: 462
Rejestracja: 28 gru 2017, 19:23

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Razing » 08 wrz 2018, 15:43

A niech broni, tylko jakoś na poziomie nie a'la Canada dobijamy zwłoki(oczywiście nie miałbym nic przeciwko gdyby nie obronił :P ). W sumie mnie sie od początku nie chce wierzyć żeby to był koniec sezonu dla niego. Wydaje mi sie że nie tym razem. Jakby to była ręka to prędzej ale nie kolana, on już doskonale wie jak je regenerować a jak wiemy w treningach mu one nie przeszkodzą
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Robertinho » 08 wrz 2018, 16:03

Federasta20 pisze:No ja trochę inaczej to widzę, co już pisałem. Ale nie czas na przepychanki, bo podobno kolana Rafy są w lepszym stanie niż przypuszczano i możliwe, że trzeba będzie bronić Szanghaju, Paryża i WTF.
To akurat dobra wiadomość. Najgorsze byłoby powtórzenie scenariusza z wiosny: długa przerwa i potem długi okres wygrywania/zagrożenia. Niech ora.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość