Era Novaka - jak długo?

Obrazek
Kiefer
Posty: 3379
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Kiefer » 24 lip 2018, 7:22

Ciekawa historia z tym całym Imazem, że też takiemu Novakovi tak długo mieszał w tej bani, musiał mieć spore mentalne problemy Serb.
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Robertinho » 24 lip 2018, 8:22

I dlatego właśnie ja do tego novakowego p...dolenia o demotywacji, rezygnowaniu z trawy, czy wreszcie mniejszym zainteresowaniu tenisem w ogóle, absolutnie nie traktowałem poważnie. W zresztą ogóle ja nie traktuje za poważnie publicznych wypowiedzi, nie tylko sportowców. Zawodnikom świadomym i zdystansowanym, jak Fed, Nadal, czy Serena, służą one osiąganiu ich celów(budowanie wizerunku, pewności siebie, trollowanie konkurencji), zaś Serb czasem coś plecie na tych konfach zupełnie bez sensu, bo ma słabszy nastrój po prostu. Zresztą to chyba też jest składowa tego, że Djoko nie ma takiego poważania jak Fedal.

Dlatego w żadne bajki o tym, że Djokovic mniej się zajmuje tenisem, bo jest normalny(sic!), odpuścił pogoń za Fedalem, rekordami itp i zaraz zacznie hodować bezgluten, łącząc się z kosmosem w miłosnym kręgu, nie wierzyłem absolutnie. W miarę się podleczył, solidnie popracował i są efekty.

Co do tego, czy to jest forma optymalna, czemu przyszła teraz itp. Ja bym powiedział, że forma mało kiedy przychodzi zgodnie z planem, o ile nie jest to plan przetoczenia sobie pół litra krwi przed górskim etapem TdF, tudzież inhalowania się substancjami dla ludzi ciężko chorych. Zwykle sportowcy są w optymalnej dyspozycji albo kiedy są na granicy zajechania i kontuzji, albo kiedy są na względnej świeżości, tu po regeneracji po mocnych treningach.

I jakbym miał obstawiać, tak było w przypadku Serba. Musiał, po prostu musiał nieludzko orać całą wiosnę, żeby z tej padaki dojść choćby do poziomu, jaki potrafił pokazać na cegle, po Czekinato był zniechęcony i obolały, lekko poluzował i...zaskoczyło. Przede wszystkim ustabilizowała się technika, owszem, w krytycznych momentach z Nadalem, czuć było fizyczną dominację Hiszpana, ale tenisowo Serb wyglądał świetnie, ani przez moment nie zapowiadało się, że gra może mu się rozsypać i zacznie ostrzeliwać bandy, że zawiedzie go serwis, tak przecież niepewny przez ostatnie 1,5 roku.

Tak bym to widział, choć mogło być inaczej zupełnie, żadnych przecieków odnośnie treningów Serba nie znam. W każdym razie, czy wejdzie teraz w tryb terminator i będzie kosił równo, czy znowu będą wahania formy, to na razie nie podejmuję się prorokować.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15380
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Barty » 25 lip 2018, 21:12

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że było mniej więcej tak, jak piszesz, Robert. Forma zawsze jest składową wielu czynników, jak dla mnie u Nole niektóre (podejście, pewność siebie) są ważniejsze od innych (np. ogrania, 100% wydolność w danym momencie).

Jeśli w Kanadzie+Cincy Djokovic zrobi coś w stylu finał+połówka, to można raczej spokojnie zakładać, że w Nowym Jorku będzie w samym czubie faworytów, jeśli nie największym z nich.
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15380
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Barty » 22 sie 2018, 10:05

Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4723
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Wujek Toni » 22 sie 2018, 11:14

Szkoda w sumie, że mu Nadal tak odjechał w Szlemach. Gdyby się zbliżył Serb na 1 tytuł do Hiszpana, to dla mnie nie ma wątpliwości, który z nich powinien być wyżej na liście GOAT-ów.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15380
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Barty » 22 sie 2018, 12:23

Rzeczywiście 4 szlemy straty w tym momencie wydają się nie do odrobienia. Musiałby kolejny duży kryzys dopaść Nadala, i to najlepiej bez powrotu do formy, co wydaje się nieprawdopodobne.

Ogólnie nadchodzące Us Open może albo definitywnie zakończyć ich korespondencyjną walkę albo wlać nadzieję w serca fanów Serba (Federera) możliwość dogonienia Hiszpana.
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Kiefer
Posty: 3379
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Kiefer » 22 sie 2018, 17:00

Wujek Toni pisze:Szkoda w sumie, że mu Nadal tak odjechał w Szlemach. Gdyby się zbliżył Serb na 1 tytuł do Hiszpana, to dla mnie nie ma wątpliwości, który z nich powinien być wyżej na liście GOAT-ów.
Mam nadzieję, że dotychczasowa hierarchia zostanie zachowana, dla mnie Djoko to góra numer trzy. Aczkolwiek przy wyrównanej liczbie być może i jemu dałbym pierwszeństwo, Hiszpan za bardzo uzależnił się od jednej nawierzchni i kompletnie sobie nie radzi pod dachem.
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11801
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Lucas » 22 sie 2018, 17:55

Czasami mam wrażenie, że istnieje tendencja do celowego bagatelizowania osiągnięć Nadala na mączce. Nie nazwałbym tego "uzależnieniem", a w tym jak bardzo Hiszpan zdominował clay widziałbym raczej dodatkowe punkty na GOAT-owej skali. Rafa doprowadził swoją grę na mączce do takiego poziomu, że przez wiele lat nie mieli do Niego polotu ani Federer ani Djokovic. Można oczywiście wchodzić w optykę, że 11 Garrosów świadczy o "uzależnieniu", ale fakt, że ani RF ani Djokovic nie wygrali tyle razy swojego "ulubionego" Szlema (Wimbledonu czy AO) mówi jak wielkie jest to osiągnięcie. Nadal sprawił, że te 11 RG wydało się czymś co można zrobić od tak sobie. Samo to, że Nole ma tylko 2 Szlemy więcej w ogóle pokazuje, że nie ma o czym rozmawiać.

Podsumowując to jak wiele Rafa osiągnął na cegle idzie tylko na Jego plus. Co do hali to gra tam gorzej, ale tej hali też jest mało. Jakby było jej więcej może by więcej trenował do takich turniejów, szukałby innych rozwiązań taktycznych, itp. Aktualnie nie było warto tego robić. Mówienie że 17-krotny mistrz Szlema sobie "kompletnie nie radzi" też uważam za dość odważne stwierdzenie.
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Kiefer
Posty: 3379
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Kiefer » 22 sie 2018, 18:25

Kompletnie w porównaniu do tego co osiągnął poza nią, a pod dachem ile wygranych turniejów, dwa? Trochę katastrofalna rozbieżność, ale może w tym roku uda się zgarnąć brakujący skalp.
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11801
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Lucas » 22 sie 2018, 18:52

Rozbieżność wynika też z tego, że tej hali praktycznie nie ma w kalendarzu. Z ważnych imprez jest tylko Paryż i WTF, oba pod koniec sezonu. Absolutnie nie chodzi o to, żeby robić z Rafy zwierze halowe (bo Djokovic Federer są tu dużo lepsi), ale gdyby było więcej istotnych imprez w hali to mniemam, że Nadal zrobiłby co się da, żeby wypadać tam nieco lepiej. Ten brak WTF mocno zionie, ale same wyniki nie były aż takie tragiczne - zrobił dwa finały i raz wygrał z Federerem.

Jakby grał to Sao Paulo co rok to by miał lepsze statsy w hali, ale nie jest to aż tak istotne.
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15380
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Barty » 22 sie 2018, 20:33

Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
lake
Posty: 6575
Rejestracja: 19 kwie 2012, 10:51

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: lake » 23 sie 2018, 11:50

Lucas pisze:Czasami mam wrażenie, że istnieje tendencja do celowego bagatelizowania osiągnięć Nadala na mączce. Nie nazwałbym tego "uzależnieniem", a w tym jak bardzo Hiszpan zdominował clay widziałbym raczej dodatkowe punkty na GOAT-owej skali.
Dokladnie. Przeciez przed Wimbledonem różnica w Szlemach między Rafą a Nole odpowiadała różnicy z ich najlepszego turnieju a reszta wyglądała identycznie, 11/3/2/1-6/3/2/1. Jeżeli jakimś cudem obronimy USO, to wrócimy do punktu wyjscia.
Natomiast widzę że części Federastów Dziadzia GOAT nie wystarcza i chcą zeby Serb wspiął się przed Niego. Odważnie, żeby nie powiedzieć ryzykownie :D
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16
Kiefer
Posty: 3379
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Kiefer » 08 wrz 2018, 7:41

Federer niedomaga, Nadala być może też czeka dłuższy kryzys, to co, ktoś nowy teraz? A gdzie tam, Djokovic sam zostaje na placu boju i kto wie czy nie czeka nas równie nudny okres jak od Wimbledonu 2014 do RG 2016...w sumie znowu od Wimbledonu się zaczyna...
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4723
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Wujek Toni » 08 wrz 2018, 8:43

Czas na powrót narracji o Novaku bijącym rekord Federera.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Kiefer
Posty: 3379
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Kiefer » 08 wrz 2018, 9:07

Raczej nie da rady, ale na pewno mocno się zbliży. Teraz trzeba liczyć na powrót Wawrinki. :D

No i jutro bardzo mocno trzymać za DelPo.
Awatar użytkownika
Sowa
Posty: 590
Rejestracja: 11 cze 2017, 13:38

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Sowa » 08 wrz 2018, 9:26

Jedyna nadzieja to powrót guru.
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4723
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Wujek Toni » 08 wrz 2018, 9:51

Faktycznie, ma perspektywy Novak na 25 Szlemòw, bo pożerowal na kilku trupach w ostatnich miesiącach. Nawet jak zabraknie Federera, a Rafa będzie się "leczył", to zawsze może wyskoczyć któryś z tych młodych niedorozwojów i ku zdziwieniu ogółu wykosić Serba.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15380
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Barty » 08 wrz 2018, 10:33

Dobra, dobra. Jeszcze po RG (i nawet po Queens) większość forum twierdziła, że ten Djokovic to "nic nie gra". No to odpowiedział wynikami Serb.
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: Robertinho » 08 wrz 2018, 12:01

"Perspektywą" Novaka jest przede wszystkim tenisowe guano, którego przerzucanie się para w ostatnich tygodniach. Finały WS bez nawet śladu weryfikacji, paziowanie ludzi, którzy byli przez lata gorsi od zaplecza ZET - mógł to robić sklejony srebrną taśmą klejącą Fedal, może i Serb. A że jest od Federera i Nadala młodszy i chyba jednak zdrowszy, trochę może się nawygrywać.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
robpal
Moderator
Posty: 14695
Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08

Re: Era Novaka - jak długo?

Post autor: robpal » 08 wrz 2018, 12:04

Myślę, że Serb musi wygrać jeszcze z 8 WS, żeby co niektórzy dostrzegli, że to jest właśnie największe zło i patola współczesnego tenisa.
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-10):

2018: Paryż (F), Bazylea (F), Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości