RAK ALERT: wojna o nieśmiertelność (20-19-17)

Obrazek
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 26872
Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34

Re: RAK ALERT: wojna o nieśmiertelność (20-19-17)

Post autor: Mario » 02 lut 2020, 22:37

Kiefer pisze:
02 lut 2020, 21:55
Jak już napisałem, porażki na RG znaczą niewiele, jest dużo słabszy na tej nawierzchni i tyle, na pozostałych nie jest
Kiefer pisze:
02 lut 2020, 21:36
ten Nadal to głównie Wimbl 08 i AO 09, kiedy był w peaku, porażki na nie swoim terenie kompletnie do przyjęcia.
Akurat te dwa zdania wyraźnie sygnalizują, że wielkiego stażu (przynajmniej w takim poważnym) w kibicowaniu Fedowi nie masz, nie przeżyłeś tego w czasie rzeczywistym, stąd pozwalasz sobie na jakąś racjonalizację. Gdyby wtedy istniało forum na taką skalę jak teraz, to po każdej "niewiele znaczącej" wtopie urządzalibyście płacze porównywalne do tego Wimbledonu. Jak Robert pisał, inny kaliber.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Awatar użytkownika
Kiefer
Posty: 11076
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: RAK ALERT: wojna o nieśmiertelność (20-19-17)

Post autor: Kiefer » 02 lut 2020, 22:52

Więc ocena jedynie wywodzi się z kolejności tych wtop, Nadal był pierwszy, więc przez jeszcze dłuższych stażem kibiców Federera jest on bardziej znienawidzony, jestem w stanie to zrozumieć.

Ja za Fedem na poważnie trzymam gdzieś od 2010-2011, RG 09 to był pierwszy raz kiedy mu poważnie kibicowałem, ale zaraz później na Wimbledonie trzymałem za Roddickiem. Zresztą pisałem to wielokrotnie.

Nie zmienia to jednak faktu, że przecież z perspektywy czasu negatywnie oceniam przegrane pojedynki z Nadalem, ale kiedy z rakiety Novaka przyszło ich więcej, a w dodatku na własnym terenie... Nie będę jednak się powtarzał.

Patrzymy na to po prostu inaczej i obydwaj mamy do tego przecież prawo, zresztą nie oczekuję, że nagle taki Robert zmieni swoje zdanie, nie zależy mi na tym.
Ostatnio zmieniony 02 lut 2020, 22:58 przez Kiefer, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 82954
Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: RAK ALERT: wojna o nieśmiertelność (20-19-17)

Post autor: DUN I LOVE » 02 lut 2020, 22:55

Za wybiórcze traktowanie historycznych faktów i pisanie pod tezę.

Wiadomo, że to jest wróżenie z fusów, ale pewne prawdopodobieństwa można założyć. W latach 2005-2007 Roger Federer zdominował tenis na niespotykaną wcześniej skalę. Gdyby zamiast młodego Nadala, stał młody Djoković to myślę, że na 80% (myślę, że po porażce z Kuertenem w 2004 szanse na kolejną wczesną porażkę były minimalne) Roger wygrałby przynajmniej 2 razy RG, dorzuciłby przynajmniej 1 Rzym i 2 Monte Carlo. W efekcie dziś nikt by nie tasował się do statystyki WS, tylko próbował polemizować z potrójnym karierowym szlemem, dwoma klasykami i złotym karierowym mastersem. Na popitkę sezon 2006 z bilansem w okolicach 95-2. Gdyby zamiast Nadala stał młody Djoković, to pewnie i Wimbledon 08 i AO09 byłoby do wygrania. Federer byłby nieśmiertelny nie tylko na płaszczyźnie tenisa, ale i sportu w ogóle.

Ty próbujesz to wszystko porównać do ostrzeliwania starych zwłok, gdzie połowa porażek to wypuszczanie przez starego 40-15 przy meczowych. Novak stał się katem RF, kiedy ten najlepsze lata miał za sobą, a w międzyczasie w szlemie lista jego pogromców była jakieś 6 razy dłuższa niż Rafael Nadal i Marat Safin.



Djoković nie robił Federerowi nic, czego wcześniej jako pierwszy nie zrobiły Nadal. Różnica jest taka, że ten drugi łamał serca fanów i samego Szwajcara, kiedy ten był w absurdalnej formie. Ty się dalej upierasz przy swoim, ktoś młody wejdzie przeczyta i zacznie w to wierzyć.

Nie znoszę Nadala, ale w latach świetności tenisistą był potężnym. Prawdziwym potworem, który przerażał o każdej porze dnia i nocy. Novak przy nim to jest po prostu ktoś, kto korzysta z pustej autostrady ATP Tour i zbiera tytuły na popłuczynach starych mistrzów i młodych, wiecznie zdolnych i obiecujących.
MTT - tytuły (22)
2020 (1) Auckland
2019 (4) Tokio, Halle, Australian Open, Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (24)
2020 (1) Acapulco
2019 (2) Kitzbuhel, Genewa
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 21536
Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13

Re: RAK ALERT: wojna o nieśmiertelność (20-19-17)

Post autor: Robertinho » 02 lut 2020, 22:59

Mówiąc obrazowo, Djokovic jest jak zapalenie płuc, które dobiło wyniszczony inną, dużo poważniejszą chorobą organizm. A ma imię jej było Bełata Rafael. Oczywiście, 40-15 to wyjątkowa porażka, ale ogólnie to Serb orał coraz starszego i dawno zgnębionego przez Hiszpana Feda. Zupełnie inny ciężar gatunkowy miały wtopy peak Federera z Nadalem i jego jeszcze bardziej niż obecnie toporną grą.

Nadal zburzył pięknie tworzący się pomnik, Djoko głównie pasożytował na jego zgliszczach, tak jak i w ostatnich latach dręczy coraz słabszego Nadala.


Żeby nie było, mam na to bardziej wywalone niż wynika z ostatnich postów, niemniej przy takich okazjach sobie pewne rzeczy człowiek przypomina.

Naprawdę przygnębiający był ten finał, skoro takie tematy wyjeżdżają, pisałem żeby korzystać z zapału i frekwencji na forum, bo finale AO atmosfera siądzie. :P
Ostatnio zmieniony 02 lut 2020, 23:03 przez Robertinho, łącznie zmieniany 2 razy.
A słyszę, że mówią, że robią już to co chcą
Awatar użytkownika
lake
Posty: 9206
Rejestracja: 19 kwie 2012, 11:51

Re: RAK ALERT: wojna o nieśmiertelność (20-19-17)

Post autor: lake » 02 lut 2020, 23:00

Kiefer ja to ujmę prościej. Dla nich różnica jest taka jak między brutalnym wielokrotnym gwałtem oblecha na Miss Nastolatek, a regularnym pukankiem ryczącej czterdziechy przez dwudziestolatka.
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, '19, F US Open '15, F Wimbledon '16
M 1000: W Indian Wells '19, Rzym '19, F Miami '19
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 82954
Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: RAK ALERT: wojna o nieśmiertelność (20-19-17)

Post autor: DUN I LOVE » 02 lut 2020, 23:02

Niesmaczne prawie tak samo jak tenis w ostatnich latach.
MTT - tytuły (22)
2020 (1) Auckland
2019 (4) Tokio, Halle, Australian Open, Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (24)
2020 (1) Acapulco
2019 (2) Kitzbuhel, Genewa
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 82954
Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: RAK ALERT: wojna o nieśmiertelność (20-19-17)

Post autor: DUN I LOVE » 02 lut 2020, 23:21

STAN NA 03.02.2020 (po AO20)

Roger Federer - 20 tytułów:
Obrazek
newsx.com

Wiek: 38 lat, 5 miesięcy
Ostatni tytuł: Australian Open 2018

Rafael Nadal - 19 tytułów:
Obrazek
sport.pl

Wiek: 33 lata
Ostatni tytuł: Roland Garros 2019
Najwcześniej wyrówna: Roland Garros 2020 (34 lata)
Najwcześniej pobije: Wimbledon 2020 (34 lata, 1 miesiąc)

Novak Djoković - 17 tytułów:
Obrazek
SportoweFakty - WP

Wiek: 32 lata, 7 miesięcy
Ostatni tytuł: Australian Open 2020
Najwcześniej wyrówna: US Open 2020 (33 lata, 3 miesiące)
Najwcześniej pobije: Australian Open 2021 (33 lata, 7 miesiący)
MTT - tytuły (22)
2020 (1) Auckland
2019 (4) Tokio, Halle, Australian Open, Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (24)
2020 (1) Acapulco
2019 (2) Kitzbuhel, Genewa
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Kiefer
Posty: 11076
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: RAK ALERT: wojna o nieśmiertelność (20-19-17)

Post autor: Kiefer » 02 lut 2020, 23:21

DUN I LOVE pisze:
02 lut 2020, 22:55
Za wybiórcze traktowanie historycznych faktów i pisanie pod tezę.
No trudno, będę musiał to przełknąć.
DUN I LOVE pisze:
02 lut 2020, 22:55
Wiadomo, że to jest wróżenie z fusów, ale pewne prawdopodobieństwa można założyć. W latach 2005-2007 Roger Federer zdominował tenis na niespotykaną wcześniej skalę. Gdyby zamiast młodego Nadala, stał młody Djoković...
Ten 20-21 letni? To by się nagle okazało, że niespecjalnie ma z kim rywalizować, rewelacja po prostu.
DUN I LOVE pisze:
02 lut 2020, 22:55
Na popitkę sezon 2006 z bilansem w okolicach 95-2. Gdyby zamiast Nadala stał młody Djoković, to pewnie i Wimbledon 08 i AO09 byłoby do wygrania.
I jesteś przekonany, że świadczyło by to jedynie o wielkości Federera, a nie słabości touru w ogóle?
DUN I LOVE pisze:
02 lut 2020, 22:55
Ty próbujesz to wszystko porównać do ostrzeliwania starych zwłok, gdzie połowa porażek to wypuszczanie przez starego 40-15 przy meczowych.
Starych zwłok również, ale naprawdę nie zestawiajmy ślepo metryki z poziomem sportowym, obejrzyj finał US Open 07 i z ręką na sercu powiedz, że Szwajcar grał ten mecz na wysokim poziomie, porównaj np. z półfinałem USO 11, zwłaszcza kosmiczny poziom z pierwszych dwóch setów za które Federer zapłacił wysoką cenę.
DUN I LOVE pisze:
02 lut 2020, 22:55
Djoković nie robił Federerowi nic, czego wcześniej jako pierwszy nie zrobiły Nadal. Różnica jest taka, że ten drugi łamał serca fanów i samego Szwajcara, kiedy ten był w absurdalnej formie. Ty się dalej upierasz przy swoim, ktoś młody wejdzie przeczyta i zacznie w to wierzyć.
Kiedy Nadal łamał serca fanów Feda gdy ten był w absurdalnej formie? Na RG okej i mączce, wspomniany przez Ciebie Rzym, ale Wimbledon, AO? To była absurdalna forma, zwłaszcza ten Wimbl 2008? Przecież to był najgorszy Szwajcar od pięciu lat, a i w 2009 wiele go dzieliło od pekau 05-06.
DUN I LOVE pisze:
02 lut 2020, 22:55
Nie znoszę Nadala, ale w latach świetności tenisistą był potężnym. Prawdziwym potworem, który przerażał o każdej porze dnia i nocy. Novak przy nim to jest po prostu ktoś, kto korzysta z pustej autostrady ATP Tour i zbiera tytuły na popłuczynach starych mistrzów i młodych, wiecznie zdolnych i obiecujących.
Tutaj się zgadzam, ja właśnie dlatego wyżej cenie Nadala i przyjmuje porażki z nim mniej boleśnie, bo był potworem, bo jest najlepszy w historii na kortach ziemnych. Nie odbiera to przecież wielkości Federerowi, że miał wielkiego i młodszego rywala, który zluzował go po latach dominacji, a po czym Szwajcar i tak swoje wziął w 2009-ym i znowu był wielki.

I właśnie również z tej przyczyny wolę Nadala z rekordem niż Djokovica, bo to ten drugi gdzieś tak od 2015 roku zbiera tytuły na popłuczynach starych mistrzów i wiecznie młodych i wiecznie zdolnych... Z tego powodu właśnie moim zdaniem mniej na ten rekord zasługuje od Hiszpana, to że nie lubię jego zachowania to już kwestia osobliwa.

Jak chcesz kontynuować, to przenieście ostatnie posty do bardziej adekwatnego do tego tematu. Żeby nie było to szanuje wasze zdanie, rozumiem je, ja nie ukrywam patrzę trochę z innej perspektywy, późniejszego kibica Szwajcara, który wcześniej doceniał jego geniusz, ale nie był fanem jego jednostronnej dominacji.
Ostatnio zmieniony 02 lut 2020, 23:26 przez Kiefer, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Del Fed
Posty: 9767
Rejestracja: 15 lis 2012, 14:35

Re: RAK ALERT: wojna o nieśmiertelność (20-19-17)

Post autor: Del Fed » 02 lut 2020, 23:31

No słaby musiał być Fed na AO 09 skoro zrobił takiemu graczowi jak JMDP jesień średniowiecza z przestrzeni międzypośladkowej.
Na Wimbledonie 2008 Fedal szedł koło w koło od początku turnieju. I to był naprawdę dobry poziom.

Poza tym, jak ktoś kibicował Fedowi od dziecka, to oczywiste, że bardziej nie lubi Nadala, Czy tam nie znosi. Bo Hiszpan zrzucił z piedestału idola. Najpierw przegrywane Mastersy, potem Rolandy, a z Rolandów przegrane bastiony, szczególnie AO 2009. A potem to już popłynęło.
Ostatnio zmieniony 02 lut 2020, 23:53 przez Del Fed, łącznie zmieniany 1 raz.
Rafael Nadal, to zło, zgoda?

PS. Nie ma zgody na brak zgody.
Awatar użytkownika
Kiefer
Posty: 11076
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: RAK ALERT: wojna o nieśmiertelność (20-19-17)

Post autor: Kiefer » 02 lut 2020, 23:40

Del Fed pisze:
02 lut 2020, 23:31
No słaby musiał być Fed na AO 09 skoro zrobił takiemu graczowi jak JMDP jesień średniowiecza z przestrzeni międzypośladkowej.
Na Wimbledonie 2008 Fedal szedł koło w koło od początku turnieju. I to był naprawdę dobry poziom.
Raz zrobił jesień średniowiecza, wcześniej wychodził z 0-2 z Berdysiem, wiesz, że te mecze poprzedzające nie świadczą o wszystkim, zobacz w jakim stylu zrobił finał USO 15.

Aczkolwiek ten finał AO 09 generalnie za wyjątkiem piątego seta był meczem niesamowitym, ale finał Wimbledonu 08 to wypuszczone dwa pierwsze sety, ciężko wygrać finał z Nadalem w peaku zaczynając poważną grę od trzeciego seta, i tak walki było dużo, ale ogólnie rzecz biorąc obaj byli na innym etapie własnych karier.
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 26872
Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34

Re: RAK ALERT: wojna o nieśmiertelność (20-19-17)

Post autor: Mario » 02 lut 2020, 23:50

Federer po tym 0-2 z Berdychem zaczął fruwać po korcie, nie tylko z Delpo, ale też z świetnie dysponowanym Roddickiem, więc to co odwalił w finale (niby te plecy, ale jednak), to grubsza beka. I dla mnie chyba jego największa wtopa, dodając to co stało się na ceremonii i w ogóle okoliczności, nawet większa niż Wimbledon 2008 i 40:15 sprzed roku.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 2043
Rejestracja: 24 sty 2012, 19:05

Re: RAK ALERT: wojna o nieśmiertelność (20-19-16)

Post autor: Piotrek » 02 lut 2020, 23:58

Michael Scott pisze:
02 lut 2020, 14:09
PO AUSTRALIAN OPEN 2020

Roger Federer - 20 tytułów:
Obrazek
newsx.com

Wiek: 38 lat
Ostatni tytuł: Australian Open 2018

Rafael Nadal - 19 tytułów:
Obrazek
Ghana Palaver

Wiek: 33 lata
Ostatni tytuł: US Open 2019
Najwcześniej wyrówna: Roland Garros 2020 (34 lata)
Najwcześniej pobije: Wimbledon 2020 (34 lata, 1 miesiąc)

Novak Djoković - 17 tytułów:
Obrazek
SportoweFakty - WP

Wiek: 32 lata
Ostatni tytuł: Australian Open 2020
Najwcześniej wyrówna: US Open 2020 (33 lata, 1 miesiąc)
Najwcześniej pobije: Australian Open 2021 (33 lata, 8 miesiący)
DUN I LOVE pisze:
02 lut 2020, 23:21
STAN NA 03.02.2020 (po AO20)

Roger Federer - 20 tytułów:
Obrazek
newsx.com

Wiek: 38 lat, 5 miesięcy
Ostatni tytuł: Australian Open 2018

Rafael Nadal - 19 tytułów:
Obrazek
sport.pl

Wiek: 33 lata
Ostatni tytuł: Roland Garros 2019
Najwcześniej wyrówna: Roland Garros 2020 (34 lata)
Najwcześniej pobije: Wimbledon 2020 (34 lata, 1 miesiąc)

Novak Djoković - 17 tytułów:
Obrazek
SportoweFakty - WP

Wiek: 32 lata, 7 miesięcy
Ostatni tytuł: Australian Open 2020
Najwcześniej wyrówna: US Open 2020 (33 lata, 3 miesiące)
Najwcześniej pobije: Australian Open 2021 (33 lata, 7 miesiący)
Spam(?).
Awatar użytkownika
Kiefer
Posty: 11076
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: RAK ALERT: wojna o nieśmiertelność (20-19-17)

Post autor: Kiefer » 03 lut 2020, 0:01

Mario pisze:
02 lut 2020, 23:50
Federer po tym 0-2 z Berdychem zaczął fruwać po korcie, nie tylko z Delpo, ale też z świetnie dysponowanym Roddickiem, więc to co odwalił w finale (niby te plecy, ale jednak), to grubsza beka. I dla mnie chyba jego największa wtopa, dodając to co stało się na ceremonii i w ogóle okoliczności, nawet większa niż Wimbledon 2008 i 40:15 sprzed roku.
To w sumie prawda, Safina też ładnie rozłożył. Tylko odnosząc się do tego, że to nie był już wcale absurdalnie mocny Szwajcar pisałem w kontekście dłuższego dystansu. Federer w 2009 ani tym bardziej 2008 nie był Federerem z lat 04-07. No i generalnie wypuścił ten Finał w podobny sposób co finał US Open, zjazd w piątym identyczny, z drugiej strony nie chcę ujmować Nadalowi, bo grał wielki mecz. Niemniej co najmniej jeden z tych finałów miał obowiązek skończyć 3-1, podobnie jak zeszłoroczny finał Wimbledonu.
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 21536
Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13

Re: RAK ALERT: wojna o nieśmiertelność (20-19-17)

Post autor: Robertinho » 03 lut 2020, 0:02

Masochizm.
A słyszę, że mówią, że robią już to co chcą
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 82954
Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: RAK ALERT: wojna o nieśmiertelność (20-19-17)

Post autor: DUN I LOVE » 03 lut 2020, 0:02

Tzn? W pierwszym poście zawsze jest aktualny stan.

A. Kurde, nie zauważyłem. Przepraszam.
MTT - tytuły (22)
2020 (1) Auckland
2019 (4) Tokio, Halle, Australian Open, Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (24)
2020 (1) Acapulco
2019 (2) Kitzbuhel, Genewa
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 21536
Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13

Re: RAK ALERT: wojna o nieśmiertelność (20-19-17)

Post autor: Robertinho » 03 lut 2020, 0:05

Jakby tak podsumować to, co przez całą karierę Fed "miał" obowiązek", pewnie by się prawie cała kariera Agassiego uzbierała.
A słyszę, że mówią, że robią już to co chcą
Awatar użytkownika
Kiefer
Posty: 11076
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: RAK ALERT: wojna o nieśmiertelność (20-19-17)

Post autor: Kiefer » 03 lut 2020, 0:13

Robertinho pisze:
03 lut 2020, 0:05
Jakby tak podsumować to, co przez całą karierę Fed "miał" obowiązek", pewnie by się prawie cała kariera Agassiego uzbierała.
Wszystkiego nie da się wygrać Robert, a przy absurdalnej liczbie spotkań stykowych na najwyższym szczeblu tych bolesnych porażek zawsze kilka musi się trafić, taki jest sport.

Nikt by nie miał pretensji do kilku wtop gdyby to miało jakiś zdrowy umiar, niestety nie miało. Dlatego też nie jest aż tak wielki jak się wydawało, miał wielki talent, ale to nie wszystko.
pascal
Posty: 100
Rejestracja: 14 lip 2019, 23:34

Re: RAK ALERT: wojna o nieśmiertelność (20-19-17)

Post autor: pascal » 03 lut 2020, 0:21

Tak pokrótce się odniosę co do rywalizacji Federera ze wspomnianą dwójką. Absolutnie zgadzam się z przedmówcami że większą rysę i z pewnością bardziej bolesną poczynił na jego wizerunku Hiszpan. Już sam fakt początku historii ich wzajemnych spotkań( 6-1 dla Rafy w pierwszych 7 spotkaniach z jedną pięciosetówką przegraną w Miami). Kolejna sprawa, jakim zawodnikiem był wtedy Szwajcar- przecież jego mecze z mastersów końcowych z Blakiem czy Agassim lub finał Us Open 2004 to prawdopodobnie jedne z najlepszych w historii dyscypliny występy indywidualne, które jednak nijak się mają(w pamięci powszechnych fanów tenisa) do Fedexpressa z Djokiem z Szanghaju z 2014/2015 roku , bo dzisiaj jest moda na wielkie słowa i masowe rozpowszechnianie treści z "odpowiednimi" tytułami(typu najlepszy mecz Szwajcara w karierze z łaskawym pytajnikiem lub wykrzyknikiem na końcu). Po trzecie tytuły Rg, jak wspomniano. Po 4 argument z Montrealem 2007, że Fed puścił ciasny mecz. O dziwo na Us Open wygrał w trzech po dwóch dodatkowych rozgrywkach. Wimbledon 2008 sam w sobie był chyba boleśniejszym przeżyciem niż wszystkie wielkoszlemowe okazje zaprzepaszczone z Serbem. Kontekst i otoczka tego spotkania czynią je jednym z najbardziej symbolicznych wydarzeń w świecie sportu(!!!!) XXI wieku. No i później Ao 2009, gdzie naprawdę Fed miał czym grać( patrz ćwierćfinał i półfinał), Rafa wymęczony po epiku, kontekst, nadzieja na powetowanie krzywd, ale jednak nie. No i jeszcze pełno kosmicznych wymian/uderzeń. W świat idzie przekaz o wielkim mistrzostwie Hiszpana. Jeśli uważam, że Federer gdzieś mnie zawiódł w finale Gs- to zdecydowanie na 1 miejscu, później Rg 2011 za pierwszy set. I kolejna sprawa- optymalny Serb w okresie 2011-2012 mógł mieć bilans 1-3 w szlemach. Istna plaga... I jeszcze muszę odnieść się do tego 40-15, bo jednak oczekuję od Federastów konsekwencji. Tak wygrałby, byłoby 21, byłoby ogranie w 1 turnieju Rafoli( wcześniej Serb na Us open 2011), historyczne zachwyty, pomnik. Ale koniec końców to byłoby i tak gorzkie, biorąc pod uwagę całą karierę . Przecież nie zachwycił swoją grą(lekko powiedziane) , męczył się ze swoim tenisem, dostałby zwycięstwo w dużej mierze z powodu poziomu rozgrywek. Owszem za włożony wysiłek coś mu się należało, ale historyczny efekt tego zwycięstwa opierałby się w dalszym ciągu na pseudonarracji całego obecnego środowiska tenisowego, które stara się większość rzeczy sprowadzić do suchych cyferek a nie do tego, o co w sporcie/tenisie chodzi, bo jeśli to ma być clue, wtedy bez dwóch zdań lepiej sięgnąć po książkę, film, łamigłówki czy świeże powietrze.

Wszystko sprowadza się do tego, że Rafa dorwał się do Feda, kiedy ten miał narzędzia a Novak zwyciężał z pędzlem, który tęsknił za byłą paletą barw, jednakże cały czas próbował coś wymiksować raz bardziej rozmyślnie raz z większą dozą fantazji. Więcej nie trzeba dodawać. Na koniec ciekawostka : Fed w 2004 roku wlepił bajgle w 4 kolejnych spotkaniach Hewittowi.
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 5194
Rejestracja: 19 lip 2011, 19:17

Re: RAK ALERT: wojna o nieśmiertelność (20-19-17)

Post autor: Wujek Toni » 03 lut 2020, 7:36

lake pisze:
02 lut 2020, 23:00
Kiefer ja to ujmę prościej. Dla nich różnica jest taka jak między brutalnym wielokrotnym gwałtem oblecha na Miss Nastolatek, a regularnym pukankiem ryczącej czterdziechy przez dwudziestolatka.
Mam cichą nadzieję, że pozwalasz własnym dzieciom na czytanie swoich forumowych przemyśleń.

Zajrzy człowiek tutaj raz na ruski rok, a wałkowane są dalej te same zagadnienia. Naprawdę nie pojmuję przywalania się do Federera o zeszłoroczny Wimbledon. Mam silne podejrzenia, że nawet on nie spodziewał się takiego obrotu sprawy tj. ze dana mu będzie namacalna szansa na odskoczenie odwiecznym rywalom. Myślę, że przy 38 latach na karku i w piątej czy tam szóstej godzinie gry człowiek bazuje juz na czystej adrenalinie i pełnym automatyzmie. Podobnie, gdy Nadal wyrzucił trywialną piłkę w deciderze finału AO 2012. Podejrzewam, że Hiszpan widział już wtedy podwójnie i minimalnie błędna decyzja nie była wynikiem frajerstwa, a zwykłego fizycznego wycieńczenia. Wracajac do Rogera - zawalił kilka kluczowych piłek i się nie udało, trudno. Marginalne porażki są wpisane w ryzyko tego sportu, szczególnie gdy nieustannie trzeba wyrywać zwycięstwa znacznie młodszym i sprawniejszym oponentom. A że Federer nie posiada instynktu zabójcy w starciach z Rafole? To już chyba stało się oczywiste 15 lat temu, natomiast nieustannie przywołuje się ten uszczerbek charakterologiczny Szwajcara z wyraźnym zaskoczeniem, czy wręcz rozgoryczeniem. AO 17 było w tym przypadku raczej wyjątkiem potwierdzającym regułę, a przecież i tak Roger zbudował stosunkowo bezpieczna przewagę. Gdyby przyszło do gry od stanu 5-5, to można było stawiać dorobek życia swój i wszystkich swoich bliskich na Hiszpana.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Awatar użytkownika
jaccol55
Posty: 8476
Rejestracja: 15 lip 2011, 8:59

Re: RAK ALERT: wojna o nieśmiertelność (20-19-17)

Post autor: jaccol55 » 03 lut 2020, 8:33

Wujek Toni będący ostoją racjonalizmu w erze 40-15. Można zamykać forum.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość