Blisko, blisko i...nic z tego

Obrazek

Którego przypadku najbardziej Ci szkoda?

A
0
Brak głosów
B
1
10%
C
0
Brak głosów
D
0
Brak głosów
E
4
40%
F
0
Brak głosów
G
1
10%
H
1
10%
I
3
30%
 
Liczba głosów: 10
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64707
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Blisko, blisko i...nic z tego

Post autor: DUN I LOVE » 25 wrz 2018, 21:31

Zainspirowany artykułem ze strony ATP, postanowiłem wzbogacić ofertę forum o ten temat. Historia tenisa zna mnóstwo mniej lub bardziej przypadkowych zdarzeń, które w znaczący sposób zmieniły jej bieg. Które z poniżej opisanych w największym stopniu zwróciło waszą uwagę?

Przypadek A: 2005 Nitto ATP Finals F, David Nalbandian d. Roger Federer 6-7(4), 6-7(11), 6-2, 6-1, 7-6(3);
Roger prowadził 2-0 w setach, a w deciderze miał *6-5 i 30-0. Gdyby Szwajcar dowiózł tamten wynik, wyrównałby rekord wszech czasów Johna McEnroe (bilans 82-3 w jednym sezonie). Roger zakończył 2005 porażką i bilansem 81-4.

Przypadek B: 1984 Roland Garros F, Ivan Lendl d. John McEnroe 3-6, 2-6, 6-4, 7-5, 7-5
John przegrał finał ze stanu 2-0 w setach i pozostał prze całą karierę bez szlema na cegle. Pomyśleć, że stało się to w jego rekordowym roku. :)

Przypadek C: 2003 Coupe Rogers SF, Andy Roddick d. Roger Federer 6-4, 3-6, 7-6(3)
Przypadek Federera na szczycie rankingu był ostatnio mocno debatowany. Jedna piłka w finale IW dałaby mu dodatkowe 15+ tygodni do statystyki 310, ale kilkanaście lat wstecz Szwajcar też przespał okazję. W półfinale mastersa w Kanadzie Roger przegrał ze swoją największą ofiarą, Andym Roddickiem, a w przypadku zwycięstwa mógł objąć prowadzenie w rankingu 6 miesięcy wcześniej niż to ostatecznie uczynił.

Przypadek D: 2006 Internazional BNL d'Italia F, Rafael Nadal d. Roger Federer, 6-7(0), 7-6(5), 6-4, 2-6, 7-6(5)
Roger miał 2 szanse meczowe, których nie wykorzystał i prawdopodobnie w ten sposób stracił swoją szansę na zwycięstwo w Rzymie.

Przypadek E: 2009 Wimbledon F, Roger Federer d. Andy Roddick 5-7, 7-6(6), 7-6(5), 3-6, 16-14
Wszyscy doskonale pamiętamy. Być może najlepszy mecz w karierze Roddicka, olbrzymie serce do walki, set z przodu, 6-2 w taju na 2-0 w setach, ostatecznie porażka 14-16 w 5. secie. Szansa na wygranie ukochanego Wimbledonu uciekła.

Przypadek F: 2013 US Open Doubles SF, Leander Paes/Radek Stepanek d. Mike Bryan/Bob Bryan 4-6, 6-3, 6-4
Bliźniacy byli 2 spotkania od klasycznego Wielkiego Szlema. Para Paes/Stepanek zrujnowała ich plany i marzenia. Bracia "dorobili się" jeszcze jednego muśnięcia o duży wynik, kiedy to kontuzja Boba zmusiła ich do poddania finału Madrytu 2018. Gdyby udało się tamten mecz wygrać, Bryanowie wróciliby na fotel lidera.

Przypadek G: 2013 Kuala Lumpur F, Joao Sousa d. Julien Benneteau 2-6, 7-5, 6-4
Julien zakończył karierę z bilansem 0-10 w finałach ATP - woli walki w każdym z nich mu odmówić nie można, ale najbliżej sukcesu był w Kuala Lumpur jesienią 2013. Prowadził z Joao Sousą 62 54, miał meczową i rywala w mocnej defensywie. Portugalczyk popisał się jednak kapitalnym minięciem i później już nie wypuścił szansy z ręki.

Przypadek H: 2004 Roland Garros F, Gaston Gaudio d. Guillermo Coria 0-6, 3-6, 6-4, 6-1, 8-6
El Mago był wielkim faworytem, zdominował 2 pierwsze sety, ale później zaczęły się kłopoty. Jego wyraz twarzy po marnowaniu jednej z meczowych to jedno ze smutniejszych wspomnień tenisowej historii. Coria nigdy później nawet nie zbliżył się do tytułu WS.

Przypadek I: 2005 Miami F, Roger Federer d. Rafael Nadal 2-6, 6-7, 7-6, 6-3, 6-1
Rafa prowadził 2-0 w setach i 4-1 w secie numer trzy, później 4-1 w TB trzeciej partii. Finał przegrał i w kolejnych latach - aż po dziś dzień - nie wygrał w Miami. Pewnie mocno to przeżywa.

Zapraszam do głosowania i zdradzania swoich głosów w komentarzach. :-)
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15381
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Blisko, blisko i...nic z tego

Post autor: Barty » 25 wrz 2018, 22:41

Oczywisty głos na Rafała, czyli przypadek I. Podejrzewam, że do dziś śni mu się ta stracona szansa.
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Blisko, blisko i...nic z tego

Post autor: Robertinho » 25 wrz 2018, 23:12

Interesujący jest jedynie przypadek B, mecz kalibru tego z Borgiem(może i ważniejszy), czy finału Wimbla 08, reszta z tego zestawienia, to raczej ciekawostki dla tardów. Oczywiście szkoda Corii, ale biorąc pod uwagę, jaka bestia była wtedy hodowana w hiszpańskich laboratoriach kto wtedy nie mógł zadebiutować w Paryżu i co zrobił później, rzecz kompletnie bez znaczenia dla dyscypliny.
Ostatnio zmieniony 25 wrz 2018, 23:15 przez Robertinho, łącznie zmieniany 1 raz.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
The Djoker
Posty: 1373
Rejestracja: 08 wrz 2015, 1:51
Lokalizacja: Legionowo

Re: Blisko, blisko i...nic z tego

Post autor: The Djoker » 25 wrz 2018, 23:13

E
Ajde Nole <3
Mtt mistrzostwa (3): Metz 16 , Paris-Bercy 16 , Shenzhen 18
Mtt finaly(2): Barcelona 16,Eastbourne 18
Awatar użytkownika
Żilu
Posty: 1235
Rejestracja: 24 paź 2015, 23:43

Re: Blisko, blisko i...nic z tego

Post autor: Żilu » 25 wrz 2018, 23:26

Najbardziej szkoda mi Corii i Benneteau. O ile zawodników z pozostałych przypadków można uznać za mniej lub bardziej spełnionych, o tyle ta dwójka w pewien sposób przegrała swoje miejsce w historii. Ostatecznie głos na zdarzenie G. Kto wie czy Benek nie jest najlepszym zawodnikiem bez tytułu ATP.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64707
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Blisko, blisko i...nic z tego

Post autor: DUN I LOVE » 26 wrz 2018, 7:03

Ja głosuję na Corię. Kibicowałem wtedy Gaudio, ale byłem przekonany, że czas El Mago jeszcze nadejdzie. :(

Opcja E też istotna, podobnie jak nie zamieszczona tutaj sytuacja z semi USO11. Zły return Koko i pewnie Rafie wpadłby kolejny szlem po finale z RF. :P
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7471
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Blisko, blisko i...nic z tego

Post autor: Rroggerr » 26 wrz 2018, 8:14

Historycznie było sporo ważniejszych meczów, ale nie przypominam sobie bardziej dewastującej dla przegranego porażki niż finał z 2009 roku dla Roddicka. Dobrze to oddaje wywiad Amerykanina z Fedem sprzed kilku (2013?).
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64707
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Blisko, blisko i...nic z tego

Post autor: DUN I LOVE » 26 wrz 2018, 8:17

Tak, 2013.

MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23921
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: Blisko, blisko i...nic z tego

Post autor: Mario » 26 wrz 2018, 11:40

Wprawdzie mamy tu wiele smutnych przypadków, niemniej odpowiedź na pytanie zawarte w ankiecie wydaje się być oczywista - Rafael Nadal i finał Miami 2005. Jestem przekonany, że Hiszpan cały czas przeżywa tę porażkę i rozpamiętuje zmarnowane szanse. Znając upór hiszpańskiego mistrza możemy zakładać, że przyjdzie taki dzień, w którym wreszcie odniesie zwycięstwo na Florydzie, pisząc kolejny rozdział tej pięknej, niekończącej się historii.
DUN I LOVE pisze:podobnie jak nie zamieszczona tutaj sytuacja z semi USO11. Zły return Koko i pewnie Rafie wpadłby kolejny szlem po finale z RF. :P
Można dodać jeszcze zepsuty backhand Nadala w finale AO 2012 albo brak challengu Wawrinki rok później w Australii. Jeśli tak się zastanowić, wyjątkowo często Serb wisiał na włosku, ratując się jakimś przypadkowym zagraniem, czy po prostu fartem.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64707
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Blisko, blisko i...nic z tego

Post autor: DUN I LOVE » 26 wrz 2018, 20:52

MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość