Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Obrazek

Który okres kariery JMDP uważasz za najlepszy?

do 2009
8
89%
2011-2013
0
Brak głosów
2016-teraz
1
11%
 
Liczba głosów: 9
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7471
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Rroggerr » 06 wrz 2018, 20:04

Teraz to jest może 70-75%, wiadomo, ładnie maskuje ten backhand, lepszy slajs, troszkę lepszy serwis i wolej, ale gdyby był w stanie przebijać z BH na poziomie RG czy USO 2009, to np. jutro byłby dużym faworytem. Na jego szczęście Djokovic czy Nadal mniej lub bardziej podobnie stracili na jakości, więc status "groźnego dla czołówki" został zachowany. To nie jest widoczne na tle Andersonów, ale już z Federerem (płaski cross do BH) czy zbijanie forehandów z Nadalem - to coś, czego mu bardzo obecnie brakuje, a co bywało kiedyś niekiedy nawet atutem. Wiadomo, żadne wybitne uderzenie, ale dla kogoś grającego tyle (i tak) z forehandu, wtedy wystarczające.

A co do zdrowia, na pewno na plus, że, za forumową starszyzną, energoszczędny stał się ten jego tenis, zwłaszcza z typowymi leszczami, do tego mądrze planuje po drugim powrocie starty, rok temu odpuścił Australię, teraz olał sezon przygotowawczy do RG i Wimbledonu, ale to wszystko jest grane na ostrzu noża, bo to, że on nawet w meczach oszczędza ordynarnie ten backhand, rok temu zrobił sobie coś z pachwiną i stracił dwa Szlemy, a teraz ten nadgarstek zabolał go w Meksyku, a nie w Nowym Jorku - to już czysta loteria. No ciężko powiedzieć ile podobnych okazji zostało, fakt, że, jak wyżej, na poważnie liczy się w dwóch WS, niespecjalnie mu pomaga. Wiek także. Jak ktoś zakłada, że on będzie cały czas zdrowy i w formie przystępował do US Open i Wimbledon, to niestety fantazjuje, bo zdarzyło się to pierwszy raz w karierze.
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
lake
Posty: 6575
Rejestracja: 19 kwie 2012, 10:51

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: lake » 06 wrz 2018, 22:02

Pamiętam jak niedługo po powrocie ktoś tu mu nie wróżył kariery bez bh. Napisałem wtedy że na top 20 w cuglach wystarczy. Dwa mecze dzielą go od top 2?
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64707
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: DUN I LOVE » 06 wrz 2018, 22:05

Nie, zabraknie trochę (2, ale za to JAKIE).
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
lake
Posty: 6575
Rejestracja: 19 kwie 2012, 10:51

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: lake » 06 wrz 2018, 22:12

Jak to jakie. Ogranie Zombie i Zdechlaka żerujących na łajnie :D
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16
Kiefer
Posty: 3380
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Kiefer » 07 wrz 2018, 9:52

W sumie znamienne to będzie dkacdzisiejszego poziomu rozgrywek, że facet po kilku operacjach, grający bez bekhendu sprzed 10 lat pewnie z 60-70% wygrywa szlema, niemniej komu jak komu, ale jemu życzę tego. Jednak znając życie to ten drugi tytuł to zgarnie, ale jak stanie po drugiej stronie kortu w finale Federer.
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23921
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Mario » 07 wrz 2018, 13:25

Jak wczoraj zobaczyłem, że Delpo zrobił przez rok tyle samo połówek Szlemów, co przez całą karierę, lekko się zdziwiłem. Później pomyślałem o Andersonie z dwoma finałami w 12 miesięcy, o Isnerze, który w dwóch ostatnich WS zdziałał więcej niż w ~czterdziestu poprzednich, o Cilicu który wyrósł na całkiem poważną postać rozgrywek... Naprawdę wiele nie trzeba, by osiągać sukcesy w dzisiejszym tenisie i tym bardziej boli, że te wszystkie młode clowny nie są w stanie przeskoczył R32 w Szlemie, czy wygrać kilku kurników.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Awatar użytkownika
Federasta20
Posty: 4078
Rejestracja: 08 wrz 2011, 17:07

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Federasta20 » 07 wrz 2018, 13:59

Dodam jeszcze powrót Keia po kontuzji, wieńczony finałem Monte Carlo, ćwiartką Wimbledonu(!) i połówką w Nowym Jorku. Co prawda Japończyk nie jest taki stary, ale jednak zaliczam go do poprzedniego pokolenia, biorąc pod uwagę, że sławę zdobył już w 2008 roku na tych kortach. No i jeszcze życiowy sezon Fabio.

Nie uważam tego wszystkiego za bardzo złe rzeczy, bo Del Potro czy Isner zasłużyli na większe portofolio i fajnie widzieć Włocha jak coś tam wygrywa. Natomiast pewnie się zgodzimy co do tego, że ogólna sytuacja jest niepokojąca, ponieważ widać już jakościowy spadek rozgrywek nawet w porównaniu do takiego 2015, a przecież lepiej nie będzie jak Tsitsipasy się nie przebudzą. Z oczywistych powodów skądinąd świetna starszyzna nie wzniesie poziomu.

Tak btw, najlepszy francuski tenisista tego sezonu to obecnie 32-letni Gasquet, a australijski 29-letni Millman.
Bilans na Wimbledonie: 10-0

2017 - zwycięstwo

1R - d. Arti 5-7 6-4 6-3 6-4
2R - d. Mario 6-3 1-6 7-6(5) 7-6(2)
QF - d. Saboteur 3-6 7-6(4) 7-6(3) 7-6(4)
SF - d. Wąski 6-3 7-5 3-6 7-5
F - d. Ranger 6-3 6-1 6-4

2018 - zwycięstwo
1R - d. Jacuszyn 6-1 6-7(5) 6-3 6-4
2R - d. The Djoker 6-4 6-3 7-5
QF - d. Kurcaczeudo 5-7 6-7(4) 6-3 7-5 7-5
SF - d. Lucas 6-4 3-6 7-6(7) 3-6 10-8
F - d. Razing 6-2 6-2 7-6(3)
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64707
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: DUN I LOVE » 07 wrz 2018, 14:22

Dość napisać, że w przypadku porażki Nishikoriego nie będziemy mieli (od któregoś tam listopada - urodziny Marina) mistrza WS poniżej 30 skończonych lat.

Niesamowite.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
lake
Posty: 6575
Rejestracja: 19 kwie 2012, 10:51

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: lake » 07 wrz 2018, 14:42

A Marin nie jest z września jak Delpo?
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16
Awatar użytkownika
Federasta20
Posty: 4078
Rejestracja: 08 wrz 2011, 17:07

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Federasta20 » 07 wrz 2018, 14:58

Tak, różni ich pięć dni, tak jak siedem dni różni Murole :P
Bilans na Wimbledonie: 10-0

2017 - zwycięstwo

1R - d. Arti 5-7 6-4 6-3 6-4
2R - d. Mario 6-3 1-6 7-6(5) 7-6(2)
QF - d. Saboteur 3-6 7-6(4) 7-6(3) 7-6(4)
SF - d. Wąski 6-3 7-5 3-6 7-5
F - d. Ranger 6-3 6-1 6-4

2018 - zwycięstwo
1R - d. Jacuszyn 6-1 6-7(5) 6-3 6-4
2R - d. The Djoker 6-4 6-3 7-5
QF - d. Kurcaczeudo 5-7 6-7(4) 6-3 7-5 7-5
SF - d. Lucas 6-4 3-6 7-6(7) 3-6 10-8
F - d. Razing 6-2 6-2 7-6(3)
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64707
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: DUN I LOVE » 07 wrz 2018, 15:06

Przepraszam.

Tym większa patologia młodszych pokoleń.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Robertinho » 07 wrz 2018, 17:48

Ciszę się, że wreszcie się zgadzamy, bo już męczące były te spory. Najzabawniejsze jest to, że układ zadaje się petryfikować, młodzi zawodzą w WS jak od dekady, a Rafole dalej będzie wszystkich równo szmacić, Federer odpadnie przez wiek, a Murray zdrowie, natomiast Ferrdych, Tsonga i reszta pachołów, zostaną na jakiś czas zastąpieni przez Cilica, Andersona, Nishikoriego, Thiema itp, idealnych do występowania w tej żałosnej roli.


Nie dopiszę do tej listy Del Potro, bo po pierwsze, nie miałbym serca(choć obiektywnie przez ostatni rok taką właśnie rolę pełni), a po drugie, nie wymieniłem tu jeszcze jednego gracza, oczywiście Wawrinki. Tak, inny etap kariery, gra itp. Ale naprawdę uważam, że Juan jest tenisistą stworzonym do rzeczy większych, niż tylko mniej lub bardziej spektakularne porażki. Jak wspominaliśmy ze Sławkiem, kolejny już mecz w półfinale WS, kolejny również mecz z Nadalem w WS. Rok temu był zaorany Argentyńczyk, na RG był po prostu słabszy, na Wimbledonie zaś, było już naprawdę blisko. Jeśli ktoś z tego towarzystwa ma się przełamać w meczach z Rafole, to właśnie Del Potro.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Sowa
Posty: 590
Rejestracja: 11 cze 2017, 13:38

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Sowa » 07 wrz 2018, 18:09

Jak czytam takie posty, to mi nawet serduszko na chwilę zabiło w stronę Juana.
Ale na chwilę. ;)
Kiefer
Posty: 3380
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Kiefer » 07 wrz 2018, 18:23

Powiem wprost, będę zdziwiony jeśli DelPo nie ogarnie dzisiaj przynajmniej tego Nadala i nie zrobi chociaż tego drugiego w karierze finału. Trochę będzie mi go szkoda, ale trochę uznam go za dupę wołową, bo lepszej okazji do pokonania Rafy po prostu nie będzie.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64707
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: DUN I LOVE » 07 wrz 2018, 18:26

Za rok dostanie w semi Millmana :-)
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Federasta20
Posty: 4078
Rejestracja: 08 wrz 2011, 17:07

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Federasta20 » 07 wrz 2018, 18:39

Tak, Del Potro i Wawrinka to inna liga, właśnie dlatego, że są w stanie wygrywać z Fabsterami nie tylko od święta. Wiadomo, że częściej przegrywają, ale to trudno by najlepsza trójka miała z nimi ujemny bilans. Stanimal to w ogóle wybryk natury, na przekór wszystkim prawom sportu/tenisa i obecnym tendencjom ATP.

Rok temu JMDP wygrał pierwszego seta, ale opadł z sił, podczas gdy Rafolud stracił średnio 2 gemy na seta w 3R i 4R. RG to specyficzny szlem, a na Wimbledonie toczyli równy pojedynek, zadecydowały niuanse jak rama przy pewnym winnerze Delpo na re-break. Wtedy to Hiszpan doszedł bez straty seta, a Argentyńczyk musiał kończyć we wtorek i rozegrać 3TB z Simonem. Teraz jest jakoby na odwrót.

Nie wiem czy Thiema należy wymieniać w tym towarzystwie przegranych, raz, że jest jeszcze młody, dwa, że jego porażki sprowadzają się do RG, gdzie padał ofiarą świetnych Rafole. Umiał jednak jako jedyny powstrzymać Nadala na cegle, wyjaśnił Nole w Paryżu, na US Open też zrobił więcej niż wszyscy oczekiwali, a obok popsutego smecza były świetne obrony BP. Z Fedem też ma pozytywny bilans.
DUN I LOVE pisze:Za rok dostanie w semi Millmana :-)
Del Potro w półfinale szlema? Chyba w innej galaktyce.

Dotychczasowi rywale Delpo:
1/2 i finały WS: Federer, Nadal, Federer, Djokovic, Nadal, Nadal, Nadal.
F M1000: Murray, Nadal, Djokovic, Federer.
Strefa medalowa igrzysk: Federer, Djokovic, Nadal, Murray.
Bilans na Wimbledonie: 10-0

2017 - zwycięstwo

1R - d. Arti 5-7 6-4 6-3 6-4
2R - d. Mario 6-3 1-6 7-6(5) 7-6(2)
QF - d. Saboteur 3-6 7-6(4) 7-6(3) 7-6(4)
SF - d. Wąski 6-3 7-5 3-6 7-5
F - d. Ranger 6-3 6-1 6-4

2018 - zwycięstwo
1R - d. Jacuszyn 6-1 6-7(5) 6-3 6-4
2R - d. The Djoker 6-4 6-3 7-5
QF - d. Kurcaczeudo 5-7 6-7(4) 6-3 7-5 7-5
SF - d. Lucas 6-4 3-6 7-6(7) 3-6 10-8
F - d. Razing 6-2 6-2 7-6(3)
Kiefer
Posty: 3380
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Kiefer » 07 wrz 2018, 18:46

Thiema bym się nie czepiał, wręcz jestem zbudowany tym co pokazał w tym turnieju, mam nadzieję, że to krok w dobrą stronę.
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7471
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Rroggerr » 07 wrz 2018, 19:01

Co do drabinek Del Potro, to już pisałem to dawno temu jak porównywałem sobie go do Wawrinki - jakby był w miarę zdrowy, miał cały czas w miarę dobry ranking, to w końcu dostałby swoje szanse, ale jak opuszczasz z 15 WS, gdzieś tyle samo (w każdym razie dużo) grasz bez rankingu, a jeszcze w kilku szybko odpadasz przez brak formy/kontuzje, to pole na dobrą drabinkę tak jakby mocno się zawęża. Może i mógłby trafić a'la Anderson czy Cilić, może ma trochę pecha, ale raz, i tak trzeba na końcu kogoś mocnego ograć, a dwa, kilka niezłych drabinek jednak miał. Wiadomo, nie poziom Andersona czy Cilicia, ale w optymalnej formie, przy większym szczęściu, pewnie szło powalczyć.
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7471
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Rroggerr » 08 wrz 2018, 0:06

Dokładnie tak jak napisałem, wystarczy być zdrowym, a ATP da fartowne drabinki. :P
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15381
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Barty » 08 wrz 2018, 0:07

Zgadza się, Nadal to akurat była dobra drabinka w tym turnieju.
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość