Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Obrazek

Który okres kariery JMDP uważasz za najlepszy?

do 2009
8
89%
2011-2013
0
Brak głosów
2016-teraz
1
11%
 
Liczba głosów: 9
Awatar użytkownika
Federasta20
Posty: 4233
Rejestracja: 08 wrz 2011, 17:07

Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Federasta20 » 07 cze 2018, 15:36

Juan Martin del Potro to niewątpliwie człowiek po przejściach. Liczne kontuzje nadgarstka, niezliczone dni bólu i cierpienia, zarówno tego fizycznego jak i psychicznego, spowodowane uciekającą karierą, która tak świetnie się zapowiadała. Nie mniej miał tyle szczęścia, że między tymi okrutnościami losu znalazły się okresy, gdzie mógł wykorzystać swój talent i czynił to z dość dobrą skutecznością.

I faza (do 2009 roku) - zwycięstwo USO'09, połówka i pięć setów na RG'09, ćwiartki na USO'08 i AO'09, finał WTF'09, uczestnictwo już rok wcześniej, finał Mastersa w Kanadzie, razem 7 tytułów, w tym 4 pierwsze z rzędu. #4 w rankingu.

II faza (2011-2013) - ten pierwszy sezon można pominąć, bo Juan dopiero dochodził do siebie. Tak mamy połówkę i pięć setów na Wimblu'13, trzy ćwiartki rok wcześniej, brąz mimo zmordowania w Londynie, 2x w finałach, dwa pamiętne finały Mastersa, 11 tytułów. #4 w rankingu.

III faza (2016-teraz) - dwie połówki WS, niesamowity turniej w Rio zakończony srebrem, w końcu wygrany Masters w Indian Wells, dramatyczna wygrana w Davis Cup, właściwie pewny awans do WTF w tym roku, 4 tytuły. #4 w rankingu.

Która faza kariery była wg was najlepsza? Zapraszam do dyskusji :)
Bilans na Wimbledonie: 10-0

2017 - zwycięstwo

1R - d. Arti 5-7 6-4 6-3 6-4
2R - d. Mario 6-3 1-6 7-6(5) 7-6(2)
QF - d. Saboteur 3-6 7-6(4) 7-6(3) 7-6(4)
SF - d. Wąski 6-3 7-5 3-6 7-5
F - d. Ranger 6-3 6-1 6-4

2018 - zwycięstwo
1R - d. Jacuszyn 6-1 6-7(5) 6-3 6-4
2R - d. The Djoker 6-4 6-3 7-5
QF - d. Kurcaczeudo 5-7 6-7(4) 6-3 7-5 7-5
SF - d. Lucas 6-4 3-6 7-6(7) 3-6 10-8
F - d. Razing 6-2 6-2 7-6(3)
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 65552
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: DUN I LOVE » 07 cze 2018, 15:42

Do 2009.

Niesamowite miał przywitanie z kibicami tenisa. Mimo, że wygrał szlema na RF, nie żałowałem mu - nie sądziłem jednak, że drugi raz może mu się nie udać zatriumfować w WS. :(
MTT - tytuły (18)
2019 (1) Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Del Fed
Posty: 6379
Rejestracja: 15 lis 2012, 14:35

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Del Fed » 07 cze 2018, 15:47

2009 pewnie był najlepszy tenisowo, bo bekhend jeszcze dawał po całości radę i były to czasy sporej konkurencji.
11-13, góra - dół z kontuzjami, ale parę meczów niezapomnianych. I przegranych.

Natomiast teraz, to się najbardziej obłowi. Choć wolę nie napalać się na wygraną w GS i omijam temat szerokim łukiem.
Rafa to Wielka Miłość. Wielka Miłość nie wybiera, czy jej chcemy, nie pyta nas wcale.

Wiadomość dla DUNa! Składy zespołów na 2019 rok!
Williams: George Russell, Robert Kubica
Toro Rosso: Alexander Albon, Danił Kwiat
Racing Point Force India: Lance Stroll, Sergio Perez
Haas: Kevin Magnussen, Romain Grosjean
Renault: Daniel Ricciardo, Nico Hulkenberg
Mclaren: Carlos Sainz, Lando Norris
Sauber Kimi Raikkonen, Antonio Giovinazzi
Red Bull: Max Verstappen, Pierre Gasly
Scuderia Ferrari: Sebastian Vettel, Charles Leclerc
Mercedes: Lewis Hamilton, Valtteri Bottas
Interesuje się Atepe tylko dla Mtete...
Awatar użytkownika
lake
Posty: 6693
Rejestracja: 19 kwie 2012, 10:51

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: lake » 07 cze 2018, 16:04

Zdecydowanie pierwsza faza, choćby za samo ogranie Fedala w USO 2009.
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16457
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Robertinho » 07 cze 2018, 17:23

Na razie część pierwsza. Ale liczę, że ten obecny rozdział będzie równie piękny.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11947
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Lucas » 07 cze 2018, 18:08

Del Fed pisze:2009 pewnie był najlepszy tenisowo, bo bekhend jeszcze dawał po całości radę i były to czasy sporej konkurencji.
Podpisuje się pod tym.

Ten finał US Open to jest chyba jedyny mecz męski bez udziału Nadala, który zawsze będę wspominać i w który byłem emocjonalnie zaangażowany. Niestety jak przyszły kontuzje Juana to zacząłem myśleć głównie o tym żeby po po prostu mógł grać. Było to podyktowane, wciąż u mnie obecną, sympatią do Argentyńczyka i Jego walką o powrót, która mi bardzo imponowała. Jednocześnie przestałem mieć co do Niego oczekiwania sportowe i czasem mam problem z merytoryczną oceną Jego gry (a szczególnie z punktowaniem za słabsze występy - bo kto by się czepiał tak sponiewieranego przez los sportowca i fajnego człowieka).
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16457
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Robertinho » 14 lip 2018, 18:48

Nie wiem, czy to stosowny temat, ale gromkie "DZIĘ-KU-JE-MY". Drugi raz w ciągu niespełna roku, Juan ratuje nam tyłek, tym razem już tak konkretnie. Porażka w finale IW, to doprawdy żadna cena za takie zasługi. :ok: Zaczynam też wierzyć w szanse na drugiego Szlema dla Portka. Gra jest.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Kiefer
Posty: 3579
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Kiefer » 14 lip 2018, 18:54

Drugi raz, jak drugi? Że nie dopuścił do meczu Feda z Rafą na USO? A szkoda, bo Szwajcar niewątpliwie byłby trudniejszym rywalem dla Hiszpana, a jakby przegrał to by przegrał, zdobył by Rafa tytuł, więc nic by się nie zmieniło.
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16457
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Robertinho » 14 lip 2018, 19:04

Ja mam na ten temat zupełnie inne zdanie. :)
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Kiefer
Posty: 3579
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Kiefer » 14 lip 2018, 19:26

Tak wiem, H2H, patrzę na to wszystko z dystansem, najważniejsze są tytuły.
Awatar użytkownika
Federasta20
Posty: 4233
Rejestracja: 08 wrz 2011, 17:07

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Federasta20 » 14 lip 2018, 19:40

Myślę, że Federror grający 5-setówki z Tiafoe i Jużnym raczej miałby spory kłopot z Rafą. Jeszcze warto pamiętać o igrzyskach, bo tak Hiszpan miałby min. srebro, jak nie złoto, patrząc tymi kategoriami Roberta.

Tak w ogóle to Delpo imponuje powtarzalnością, wygrana w Acapulco, wygrana w IW, połówka Miami, połówka RG, ćwiartka Wimbla. I w trzecim akcie kariery powinien zawitać do Londynu w listopadzie. Szkoda, że ma takie straszne drabinki.
Bilans na Wimbledonie: 10-0

2017 - zwycięstwo

1R - d. Arti 5-7 6-4 6-3 6-4
2R - d. Mario 6-3 1-6 7-6(5) 7-6(2)
QF - d. Saboteur 3-6 7-6(4) 7-6(3) 7-6(4)
SF - d. Wąski 6-3 7-5 3-6 7-5
F - d. Ranger 6-3 6-1 6-4

2018 - zwycięstwo
1R - d. Jacuszyn 6-1 6-7(5) 6-3 6-4
2R - d. The Djoker 6-4 6-3 7-5
QF - d. Kurcaczeudo 5-7 6-7(4) 6-3 7-5 7-5
SF - d. Lucas 6-4 3-6 7-6(7) 3-6 10-8
F - d. Razing 6-2 6-2 7-6(3)
Kiefer
Posty: 3579
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Kiefer » 14 lip 2018, 20:03

Roger na tym USO zaczynał grać co raz lepiej a Juan w tamtym okresie był dla niego trudniejszym rywalem, wystarczy wspomnieć Szanghaj, choć tam forma była lepsza ale zrobił z Nadala marmoladę, miał wyjątkowo dobre nastawienie na mecze z Hiszpanem.

Żeby nie było to uważam, że Rafa by ten mecz chyba wygrał, ale Szwajcar miał większe szanse na zatrzymanie go od zmęczonego już DelPo. Dlatego szkoda, że sobie tej szansy nie dał.
Awatar użytkownika
lake
Posty: 6693
Rejestracja: 19 kwie 2012, 10:51

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: lake » 14 lip 2018, 20:25

Kiefer pisze:Tak wiem, H2H, patrzę na to wszystko z dystansem, najważniejsze są tytuły.
Zdajesz się nie dostrzegać wagi problemu. :D
1. Łomot od Nadala w ostatnim szlemie
2. Odwrócenie trendu w rywalizacji, które mogło skutkować i wygraną w Szanghaju a to już tytuł.
3. Podkopanie mentalne Dziada już w zeszłym roku które mogło odbić się czkawką już na AO.
I pewnie jeszcze innych parę pierdów w postaci ratowania tenisa etc. Tak jak te podziękowania gdzie zdaje się umykać że Nadulek sam sobie zafundował orkę nie umiejąc wprowadzić piłki do gry przy serwisie na 2-0, gdzie nie potrafił wyserwować na 2-1 wczoraj, gdzie dzisiaj powinien wygrać czwartego seta do 2 i zaczynać w piątym.
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16457
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Robertinho » 14 lip 2018, 20:28

Mnie z grubsza inwestują dwie rzeczy, jeśli idzie RF, rekord WS i żeby nie grać z Nadalem. Za dużo zdrowia mnie kosztowały te pojedynki.

Wracając do Juana, to brakuje tego bh jednak i z Nadalem czuć to bodaj najmocniej. Co do różnych części kariery, to nie lubię takich banałów, ale w tej najmocniej podbił ludzkie serca. Jeśli tenis jest metaforą życia, to przecież nikogo tak nie kochamy, jak tych, którzy upadają, a potem się podnoszą.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Anula
Posty: 4035
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:37

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Anula » 14 lip 2018, 21:42

Patrząc wyłącznie na wyniki to faza I.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 65552
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: DUN I LOVE » 14 lip 2018, 23:39

Jak się nie ma co się lubi...:P

Jeżeli współczesny tenis umożliwia peakowanie i pokazywanie pełni swojej tenisowej wartości po 30stce, to trzymam kciuki za Juna w dwóch kolejnych latach. Mógłby pójść w ślady takiego Kevina i po 30tce dać sobie przynajmniej 2 szanse na wielkoszlemowy triumf.

Nie jest to wykluczone moim zdaniem, że najlepszy sezon w karierze jeszcze przed nim.
MTT - tytuły (18)
2019 (1) Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
lake
Posty: 6693
Rejestracja: 19 kwie 2012, 10:51

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: lake » 15 lip 2018, 18:59

To co przede wszystkim cieszy to 2/3 sezonu na pełnych obrotach w dobrym zdrowiu.
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16
Awatar użytkownika
Federasta20
Posty: 4233
Rejestracja: 08 wrz 2011, 17:07

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Federasta20 » 05 wrz 2018, 18:32

Według mnie wszystkie trzy fazy miały coś w sobie, co pokrótce opisałem w pierwszym poście.

Uważam, że w latach 2008-2009 i 2011-2013 konkurencja była na podobnym poziomie. W tym pierwszym okresie była wielka dwójka i kilku graczy jeden dwa kroki za nimi (Djokovic, Murray, Roddick, Davydenko, Del Potro), natomiast w tym drugim była wielka czwórka pięć kroków przed resztą, co wbrew pozorom było jeszcze gorsze dla JMDP, bo jednego z nich miał już w QF. Rzeczywiście te osiągnięcia z drugiej fazy są niestety mocno w cieniu Fabsterów + pełno przegranych z nimi, ale nie uważam by grał wtedy dużo gorzej niż teraz, jeśli w ogóle.

Bardzo by się przydał wygrany drugi szlem, najlepiej tu na US Open. To pierwsza faza, kiedy zrobił 3 połówki szlema, w dodatku w przeciągu roku. Po tym wyczynie będzie to etap, w który odniósł największe sukcesy.

Niestety BH bardzo stracił na sile przez kontuzje, natomiast Argentyńczyk poprawił inne aspekty gry, choćby serwis.
Bilans na Wimbledonie: 10-0

2017 - zwycięstwo

1R - d. Arti 5-7 6-4 6-3 6-4
2R - d. Mario 6-3 1-6 7-6(5) 7-6(2)
QF - d. Saboteur 3-6 7-6(4) 7-6(3) 7-6(4)
SF - d. Wąski 6-3 7-5 3-6 7-5
F - d. Ranger 6-3 6-1 6-4

2018 - zwycięstwo
1R - d. Jacuszyn 6-1 6-7(5) 6-3 6-4
2R - d. The Djoker 6-4 6-3 7-5
QF - d. Kurcaczeudo 5-7 6-7(4) 6-3 7-5 7-5
SF - d. Lucas 6-4 3-6 7-6(7) 3-6 10-8
F - d. Razing 6-2 6-2 7-6(3)
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7537
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Rroggerr » 05 wrz 2018, 19:13

Tu nie ma co się zanadto produkować, najlepszy tenisowo i fizycznie był w 2009 roku, w 2013 był podobnie dobry czysto tenisowo, ale opuścił RG, a na US Open grały zwłoki (czytaj grał na podobnym poziomie, ale rzadziej), teraz jest zdecydowanie najsłabszy (względem obu tych wersji) pod względem poziomu gry, ale jest wyjątkowo jak na siebie zdrowy, a rozgrywki są słabe, to dostaje kolejne szanse. Biorąc pod uwagę, że realne okienko dla Delpo to Wimbledon-US Open, to kto wie jak to będzie za rok, 2,5 roku bez większych problemów zdrowotnych może już się nie powtórzyć i nie będzie trwać wiecznie, więc w piątek zagra jeden z najważniejszych meczów w karierze. Wygra, nie wygra - będzie co podsumowywać, więc nie ma co uprzedzać faktów. Paradoksalnie nie mam żadnej presji przed tym meczem, przynajmniej na razie. :P
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
Federasta20
Posty: 4233
Rejestracja: 08 wrz 2011, 17:07

Re: Wieżowiec z Tandil - kariera w wielu aktach

Post autor: Federasta20 » 05 wrz 2018, 19:52

Ale wy kraczecie z tymi kontuzjami :zle: Od kiedy wrócił miał się zaraz popsuć i ciągle jest OK.

Tak, zgadzam się, że teraz gra najsłabiej (jak I faza to 100% to druga 90-95%, teraz 85-90%), choć też bez przesady z tym spadkiem gry. Obecnie ma najlepszy okres gry od powrotu, niech to trwa jak najdłużej.
Bilans na Wimbledonie: 10-0

2017 - zwycięstwo

1R - d. Arti 5-7 6-4 6-3 6-4
2R - d. Mario 6-3 1-6 7-6(5) 7-6(2)
QF - d. Saboteur 3-6 7-6(4) 7-6(3) 7-6(4)
SF - d. Wąski 6-3 7-5 3-6 7-5
F - d. Ranger 6-3 6-1 6-4

2018 - zwycięstwo
1R - d. Jacuszyn 6-1 6-7(5) 6-3 6-4
2R - d. The Djoker 6-4 6-3 7-5
QF - d. Kurcaczeudo 5-7 6-7(4) 6-3 7-5 7-5
SF - d. Lucas 6-4 3-6 7-6(7) 3-6 10-8
F - d. Razing 6-2 6-2 7-6(3)
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości