Amerykańskie Mugerery.

Obrazek

Który z Mugererów da finalnie największą jakość?

Tennys Sandgren
0
Brak głosów
Michael Mmoh
0
Brak głosów
Taylor Harry "Aaaary" Fritz
2
22%
Tommy Paul
1
11%
Reilley Opelka
0
Brak głosów
Frances Tiafoe
5
56%
Stefan Kozlov (hehe)
0
Brak głosów
Sebastian Korda
1
11%
Mackenzie McDonald
0
Brak głosów
Jared Donaldson
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 9
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64672
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Amerykańskie Mugerery.

Post autor: DUN I LOVE » 31 sty 2018, 9:54

Sock jest za stary.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16273
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Amerykańskie Mugerery.

Post autor: Robertinho » 31 sty 2018, 9:55

Nie to, co Sandgren.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64672
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Amerykańskie Mugerery.

Post autor: DUN I LOVE » 31 sty 2018, 10:01

Sandgren został dodany dla rozrywki chyba. :P
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16273
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Amerykańskie Mugerery.

Post autor: Robertinho » 31 sty 2018, 10:08

Ja bym Socka dodał choćby dla beki, zawsze miło byłoby zobaczyć, jak zwycięzca M1000 dostaje mniej głosów niż typ, który ma problem żeby wygrywać mecze na poziomie ATP.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Razing
Posty: 461
Rejestracja: 28 gru 2017, 19:23

Re: Amerykańskie Mugerery.

Post autor: Razing » 31 sty 2018, 10:37

Ehh smutne to trochę że amerykański tenis maluje się w tak kiepskich barwach. No ale fakt po prostu brak w tym finezji i najzwyczajniej w świecie czekam na amerykańca z dobrym bh. W sumie jak tak pomyślę to ten Tiafoe jednak daje jakąś nadzieję.
Awatar użytkownika
Del Fed
Posty: 6317
Rejestracja: 15 lis 2012, 14:35

Re: Amerykańskie Mugerery.

Post autor: Del Fed » 03 lut 2018, 12:43

DUN I LOVE pisze: Sandgren został dodany dla rozrywki chyba.
Sandgren przynajmniej zrobił ćwiartkę Szlema. Pozostali to najwyżej zrobili ćwiartkę udźca (wątpię) lub ćwiartkę rudej na myszach (wątpię jeszcze bardziej). Natomiast szczytowym osiągnięciem w karierze Taylora Harrego Fritza do tej pory jest opieprz zebrany od Wujka Toniego w lepszych czasach "Aaarego", gdy raczył był dostać porządny oklep od Ferru w Miami. Nie mówię, że dostanie ochrzanu od Wujka, nie jest nobilitacją samą w sobie, ale jednak ćwiartka WS jawi się tu jako rzadsze, czyli cenniejsze, dobro. :P
Barty pisze: Del, Ty mój oryginale roku, cóż za piękne ujęcie tematu.
Dziękuję, na swoją pozycję trzeba pracować przez cały rok. :P

A swoją drogą, przy tej ilości grajków, przypomniały się czasy: Agassich, Samprasów, Courierów, Martinów, Changów itd, grających w jednym momencie, a tu jeden gamoń ugrywa z Kudlą 6 gemów, a drugi nie potrafi na szczeblu ATP meczu wygrać.
Rafa to Wielka Miłość. Wielka Miłość nie wybiera, czy jej chcemy, nie pyta nas wcale.

Wiadomość dla DUNa! Składy zespołów na 2019 rok!
Williams: George Russell, Robert Kubica
Toro Rosso: Alexander Albon, Danił Kwiat
Racing Point Force India: Lance Stroll, Sergio Perez
Haas: Kevin Magnussen, Romain Grosjean
Renault: Daniel Ricciardo, Nico Hulkenberg
Mclaren: Carlos Sainz, Lando Norris
Sauber Kimi Raikkonen, Antonio Giovinazzi
Red Bull: Max Verstappen, Pierre Gasly
Scuderia Ferrari: Sebastian Vettel, Charles Leclerc
Mercedes: Lewis Hamilton, Valtteri Bottas
Interesuje się Atepe tylko dla Mtete...
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16273
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Amerykańskie Mugerery.

Post autor: Robertinho » 26 lut 2018, 16:40

W ślady Agassiego i Samprasa. Pokolenie, które może przerwać tenisową suszę w USA
http://weszlo.com/2018/02/26/slady-agas ... susze-usa/
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Razing
Posty: 461
Rejestracja: 28 gru 2017, 19:23

Re: Amerykańskie Mugerery.

Post autor: Razing » 26 lut 2018, 17:59

No raczej tj w przypadku Zvereva,Chunga i Shapovalova - wszystko zależy od tego jak długo pociągnie B4. Może się okazać że szlemy będzie wygrywać dopiero następne #NextGen. Wgl wkurza mnie to że robi się na nich takich presję jakby co najmniej 1 WS był już na koncie. No o niby jak mają odnieść sukces? Największą klapą są NG ATP finals czyli młodzi walczą między sobą zamiast klepać starych
Awatar użytkownika
Damian
Moderator
Posty: 25018
Rejestracja: 29 sty 2015, 11:04
Kontakt:

Re: Amerykańskie Mugerery.

Post autor: Damian » 26 lut 2018, 18:23

Amerykanie w TOP-100:

10 Jack Sock 2,650
11 Sam Querrey 2,595
19 John Isner 2,205
47 Steve Johnson 1,020
58 Tennys Sandgren 893
59 Jared Donaldson 878
60 Ryan Harrison 875
61 Frances Tiafoe 864
77 Taylor Fritz 689
89 Donald Young 631
MTT - Tytuły (17)
2015: Tokio
2016: Rio de Janeiro, Indian Wells, Waszyngton, Chengdu, WTF
2017: Doha, Sydney, Dubaj, Miami, Marrakesz, Estoril, s-Hertogenbosch
2018: Barcelona
,Winston-Salem,Sztokholm, Paryż-Bercy,

MTT - Finały (10)
2015: Kuala Lumpur
2016: Queens, Sankt Petersburg
2017: Waszyngton, Winston-Salem, US Open, Sankt Petersburg, WTF
2018: Doha, Miami
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16273
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Amerykańskie Mugerery.

Post autor: Robertinho » 27 lut 2018, 10:09

Razing pisze:No raczej tj w przypadku Zvereva,Chunga i Shapovalova - wszystko zależy od tego jak długo pociągnie B4. Może się okazać że szlemy będzie wygrywać dopiero następne #NextGen. Wgl wkurza mnie to że robi się na nich takich presję jakby co najmniej 1 WS był już na koncie. No o niby jak mają odnieść sukces? Największą klapą są NG ATP finals czyli młodzi walczą między sobą zamiast klepać starych
Już nie przesadzajmy z tą presją. Tiafoe jest w wieku, w którym należy już zacząć atakować Szlemy. Przecież to już jest w pełni ukształtowany atleta, czas zacząć coś z tym robić. Pierwszy skalp zdobyty i czas skończyć z niańczeniem.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Razing
Posty: 461
Rejestracja: 28 gru 2017, 19:23

Re: Amerykańskie Mugerery.

Post autor: Razing » 27 lut 2018, 16:03

Robertinho pisze:
Razing pisze:No raczej tj w przypadku Zvereva,Chunga i Shapovalova - wszystko zależy od tego jak długo pociągnie B4. Może się okazać że szlemy będzie wygrywać dopiero następne #NextGen. Wgl wkurza mnie to że robi się na nich takich presję jakby co najmniej 1 WS był już na koncie. No o niby jak mają odnieść sukces? Największą klapą są NG ATP finals czyli młodzi walczą między sobą zamiast klepać starych
Już nie przesadzajmy z tą presją. Tiafoe jest w wieku, w którym należy już zacząć atakować Szlemy. Przecież to już jest w pełni ukształtowany atleta, czas zacząć coś z tym robić. Pierwszy skalp zdobyty i czas skończyć z niańczeniem.
Chodziło mi o to że np. Thiema obwołali kolejnym Nadalem, Dimitrova Federerem i co wyszło im to na zdrowie? Nie a wręcz przeciwnie. A z NextGen robi się sesje i reklamy jakby już byli wielkiki gwiazdami. A prawda jest taka że jedynie Alex ma już tytuł Masters za to w szlemach kompletnie zawodzą. Po prostu za dużo szumu wokół graczy z których nie wiadomo czy dojdą do top5. W sensie najpierw szlem a potem nazywajmy ich następcami big4.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64672
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Amerykańskie Mugerery.

Post autor: DUN I LOVE » 27 lut 2018, 16:24

Razing pisze:W sensie najpierw szlem a potem nazywajmy ich następcami big4.
Świetnie napisane.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7471
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Amerykańskie Mugerery.

Post autor: Rroggerr » 27 lut 2018, 16:44

Ci ludzie mają zarabiać grube miliony, szczerze nie ogarniam tego narzekania na nadmierną ''presję''. Chyba tylko w przypadku Muga miało to destrukcyjne znaczenie, ale raz, że trafiło na podatny grunt, a dwa, sądzę, że po swoich kontraktach reklamowych raczej nie narzeka(ł) na swoją popularność.
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16273
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Amerykańskie Mugerery.

Post autor: Robertinho » 27 lut 2018, 16:57

Razing pisze:
Robertinho pisze:
Razing pisze:No raczej tj w przypadku Zvereva,Chunga i Shapovalova - wszystko zależy od tego jak długo pociągnie B4. Może się okazać że szlemy będzie wygrywać dopiero następne #NextGen. Wgl wkurza mnie to że robi się na nich takich presję jakby co najmniej 1 WS był już na koncie. No o niby jak mają odnieść sukces? Największą klapą są NG ATP finals czyli młodzi walczą między sobą zamiast klepać starych
Już nie przesadzajmy z tą presją. Tiafoe jest w wieku, w którym należy już zacząć atakować Szlemy. Przecież to już jest w pełni ukształtowany atleta, czas zacząć coś z tym robić. Pierwszy skalp zdobyty i czas skończyć z niańczeniem.
Chodziło mi o to że np. Thiema obwołali kolejnym Nadalem, Dimitrova Federerem i co wyszło im to na zdrowie? Nie a wręcz przeciwnie. A z NextGen robi się sesje i reklamy jakby już byli wielkiki gwiazdami. A prawda jest taka że jedynie Alex ma już tytuł Masters za to w szlemach kompletnie zawodzą. Po prostu za dużo szumu wokół graczy z których nie wiadomo czy dojdą do top5. W sensie najpierw szlem a potem nazywajmy ich następcami big4.

Ale New Balls też mieli sesje, też ich ogłaszano następcami wielkich, a jak Fed ograł Samprasa na Wimbledonie, to już po każdej głupiej porażce była mieszanina hejtu(tylko wtedy to się nie nazywało hejt) i beki. Także nie przesadzajmy. To są normalne oczekiwania wobec młodych graczy, biorąc pod uwagę wiek i stan zdrowotny czołowych dotąd zawodników w rozgrywkach.

Odwalić mogło Tomczukowi, któremu zaczęto dopisywać Szlemy, kiedy miał 15 lat, czy Kyrgiosowi, którego sponsor postawił w jednym rzędzie z Fedem, Nadalem, Sereną i Szarapą. Tu nie ma ku temu żadnych przesłanek.

Sorry, ale obecnie dużą postacią ATP jest Goffin, a w top 20 jest jakiś Schwartzman, także naprawdę, te tytuły leżą na ziemi, a w obliczu tego, jak posypała się wieloletnia czołówka, wskoczyć na wysokie pozycje w rankingu jest bodaj najłatwiej w historii.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Razing
Posty: 461
Rejestracja: 28 gru 2017, 19:23

Re: Amerykańskie Mugerery.

Post autor: Razing » 27 lut 2018, 20:21

Robertinho pisze:Ale New Balls też mieli sesje, też ich ogłaszano następcami wielkich, a jak Fed ograł Samprasa na Wimbledonie, to już po każdej głupiej porażce była mieszanina hejtu(tylko wtedy to się nie nazywało hejt) i beki. Także nie przesadzajmy. To są normalne oczekiwania wobec młodych graczy, biorąc pod uwagę wiek i stan zdrowotny czołowych dotąd zawodników w rozgrywkach.

Odwalić mogło Tomczukowi, któremu zaczęto dopisywać Szlemy, kiedy miał 15 lat, czy Kyrgiosowi, którego sponsor postawił w jednym rzędzie z Fedem, Nadalem, Sereną i Szarapą. Tu nie ma ku temu żadnych przesłanek.

Sorry, ale obecnie dużą postacią ATP jest Goffin, a w top 20 jest jakiś Schwartzman, także naprawdę, te tytuły leżą na ziemi, a w obliczu tego, jak posypała się wieloletnia czołówka, wskoczyć na wysokie pozycje w rankingu jest bodaj najłatwiej w historii.
Tak ale wiesz parę lat temu jednak było mniej tej całej obwódki komercyjnej (przynajmniej tak mi się wydaje) nie wliczając już mediów społecznościowych, bo na ten moment wszyscy oni muszą co jakiś czas odświeżać instagrama, snapchata, fb i twittera (i raczej nie wszyscy mają od tego ludzi), co też może trochę destrukcyjnie wpływać, bo ja na przykład bym tak nie wytrzymał - trening>zdj na insta, droga kolacja>snap i jeszcze trzeba się podzielić myślami no bo fani czekają na nowości>błyskawiczny twit. Oczywiście nikt im tego instalować nie kazał, ale to już bardziej kwestia czasów jakie mamy.

Oczywiście sporą część racji masz, ale jednak, no właśnie, jest najłatwiej w historii i teraz nie motywują się jak big4 którzy wiedzieli że muszą wznieść się na wyżyny tylko bardziej irytują się kolejnymi niewykorzystanymi szansami. Teraz presja jest po ich stronie.

Rzuca się w oczy, że psychicznie to oni są tragiczni w porównaniu do poprzedników...
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15378
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Amerykańskie Mugerery.

Post autor: Barty » 07 mar 2018, 14:51

The next great American man
There’s no sugarcoating it. When it comes to the men’s game, the U.S. has been in somewhat of a funk since Andy Roddick won the US Open a decade and a half ago. No American man has raised a major trophy since. But there’s ample reason for optimism. Jack Sock, a semifinalist here last year, finished 2017 with a career-high ranking of No. 8, the first American man to crack the year-end Top 10 since Mardy Fish in 2011. Now in their 30s, Sam Querrey and John Isner are still playing Top-20 tennis themselves. But it may a young crop of 20-somethings, including Frances Tiafoe (fresh off the Delray Beach title), Jared Donaldson, Taylor Fritz, Tommy Paul, Ernesto Escobedo, Reilly Opelka, Stefan Kozlov and Mackenzie McDonald, that holds the most promise.
https://bnpparibasopen.com/news/18-18-t ... s-bnppo18/
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość