Zombie Nadal vs Jezus Fed

Obrazek

Czyj powót uznajesz za bardziej imponujący?

JezusFeda
7
54%
ZombieNadala
3
23%
ATP to żałosny szit
3
23%
 
Liczba głosów: 13
Kiefer
Posty: 3379
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Kiefer » 29 gru 2017, 12:16

Wtedy to Novak robił z Nadalem co chciał, nie miał Hiszpan argumentów w pojedynkach z nim, wręcz wyglądało to dla niego co raz gorzej i przewaga Serba tylko rosła. W roku 2013 a zwłaszcza w 2012 i 2014 to już znacznie słabsze wersje Novaka, zresztą te finały były na kiepskim poziomie, a w 2013 to Nadal grał o wiele lepiej niż w 2011, 2012 i 2014. Oczywiście pewności żadnych nie mamy i możemy tylko gdybać, ale po tym co obserwowałem to nie dałbym żadnych szans Nadalowi w starciu z Djokovicem, nie grając tak średnio gdy ten prezentował tak wybitną formę, zbyt duża to była dysproporcja przy tak zbliżonych możliwościach.
Awatar użytkownika
Żilu
Posty: 1235
Rejestracja: 24 paź 2015, 23:43

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Żilu » 29 gru 2017, 17:42

DUN I LOVE pisze:A kilka? :|
Celowo trochę przesadzam, co nie zmienia faktu, że z dużym prawdopodobieństwem czeka nas przynajmniej jeszcze jeden okres nadalowej sinusoidy.

Patrząc na suche wyniki, nasi bohaterowie mają w tym sezonie bardzo podobne osiągnięcia. Nadal faktycznie wyszedł z większego niebytu, ale to Federer dokonał czegoś przełomowego w swojej karierze i chodzi oczywiście o zneutralizowanie przewagi Nadala w bezpośrednich pojedynkach. A pomyśleć że o wszystkim zadecydował tak naprawdę 5 set AO. Gdyby potoczył się inaczej, ocena całego sezonu byłaby zupełnie inna.
Kiefer
Posty: 3379
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Kiefer » 29 gru 2017, 19:48

Na najwyższym poziomie decydują detale i gdyby Fed nie wyszedł z 1:3 w piątym to nie wiadomo jak potoczyłyby się kolejne ich mecze, zresztą nawet gdyby wygrał te pozostałe konfrontacje to z bilansem 1:3 w szlemach i porażką w meczu najważniejszym to sezon bezprzecznie by należał do Hiszpana.

Zresztą uważam, że ten finał AO to mimo wszystko była walka nie o tyle z Rafą co z demonami z przeszłości, bo tenisowo kiedy podkręcał śrubę to jego dominacja nie podlegała dyskusji, ale po świetnym okresie notował niesamowity zjazd i Rafa dochodził do głosu. W kolejnych meczach nie było już tej sinusoidy u Szwajcara, jedynie początek w Miami był trudny, ale na to chyba wpływ miał ciężki pojedynek z Gyrosem.
Razing
Posty: 461
Rejestracja: 28 gru 2017, 19:23

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Razing » 29 gru 2017, 20:19

Federer. Obaj byli genialni ale jednak to Federer w tym sezonie klepał Rafe jak chciał (dzięki AO jakby nie było). Poza tym Roger jest jest starszy i to on był klepany przez ostatnie 5 lat więc biorąc to pod uwagę jego sukcesy i fakt że w wieku 36 lat grał najlepszy tenis w karierze chyba po prostu robią na mnie wrażenie.
Awatar użytkownika
Del Fed
Posty: 6317
Rejestracja: 15 lis 2012, 14:35

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Del Fed » 31 gru 2017, 13:11

Fed. Ale przyrzekam nie lekceważyć Nadala już nigdy, dopóki nie zobaczę "withdraw".
Rafa to Wielka Miłość. Wielka Miłość nie wybiera, czy jej chcemy, nie pyta nas wcale.

Wiadomość dla DUNa! Składy zespołów na 2019 rok!
Williams: George Russell, Robert Kubica
Toro Rosso: Alexander Albon, Danił Kwiat
Racing Point Force India: Lance Stroll, Sergio Perez
Haas: Kevin Magnussen, Romain Grosjean
Renault: Daniel Ricciardo, Nico Hulkenberg
Mclaren: Carlos Sainz, Lando Norris
Sauber Kimi Raikkonen, Antonio Giovinazzi
Red Bull: Max Verstappen, Pierre Gasly
Scuderia Ferrari: Sebastian Vettel, Charles Leclerc
Mercedes: Lewis Hamilton, Valtteri Bottas
Interesuje się Atepe tylko dla Mtete...
Awatar użytkownika
Damian
Moderator
Posty: 25054
Rejestracja: 29 sty 2015, 11:04
Kontakt:

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Damian » 31 gru 2017, 21:29

Też Roger.
Od kilku już lat w zasadzie wielu szczególnie zagranicznych komentatorów "ekspertów" co rusz w przeróżnych wywiadach oświadczali, że Roger nigdy nie wygra już szlema itp. Nie ukrywam, że ja sam miałem wątpliwości czy jeszcze kiedyś się uda, szczególnie po przegranych finałach z Nole w Londynie i Nowym Jorku, gdzie szczególnie w tym drugim turnieju można było mieć dużo większe oczekiwania w samym finale.
Rafa również zaimponował mnie w tym roku, jednak Hiszpan już nie jednokrotnie wracał po słabszych momentach (kontuzjach) do wielkiej dyspozycji i również uczynił to teraz, co staje się dla mniej sensacyjnym wyczynem niż to co zrobił Roger.
MTT - Tytuły (17)
2015: Tokio
2016: Rio de Janeiro, Indian Wells, Waszyngton, Chengdu, WTF
2017: Doha, Sydney, Dubaj, Miami, Marrakesz, Estoril, s-Hertogenbosch
2018: Barcelona
,Winston-Salem,Sztokholm, Paryż-Bercy,

MTT - Finały (10)
2015: Kuala Lumpur
2016: Queens, Sankt Petersburg
2017: Waszyngton, Winston-Salem, US Open, Sankt Petersburg, WTF
2018: Doha, Miami
Awatar użytkownika
lake
Posty: 6575
Rejestracja: 19 kwie 2012, 10:51

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: lake » 02 sty 2018, 23:09

Kiefer pisze:Nadal w sumie za to nigdy nie przechodził przez jakiś kryzys mentalny, zawsze był głodny wygrywania
USO 2008, sezon 2015.
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Robertinho » 15 lip 2018, 23:08

Zombie Nadal, coraz bardziej zdecydowanie. :(
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64704
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: DUN I LOVE » 16 lip 2018, 19:20

Cóż, bardzo okazale póki co wyglądają staty Rafy po 30stce.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Kiefer
Posty: 3379
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Kiefer » 16 lip 2018, 20:04

Owszem, nikt się tego nie spodziewał.
Że też ten Roger nie dorzucił żadnego szlema w latach 2014-2016 to jest nie do pomyślenia, w tym okresie zrobił trzy finały WS i cztery półfinały, dwa finały WTF, dwa finały Indian Wells, a idź Pan w CH...

To go odróżnia od Rafy, że ten drugi wykorzystuje większość okazji a jak przegrywa to wtedy gdy jest w dużym kryzysie (2015-2016) i leci szybko, nikogo tym nie denerwuje, bo nie ma formy i się nie liczy, a jak raz zagra Wimbledon na wysokim poziomie to od razu jest o włos od tytułu. Niby fajnie, że Szwajcar cały czas jest blisko, ale z drugiej strony Nadal takich porażek jak na Wimbledonie teraz to ma jak na lekarstwo, dwie, może trzy a Federer to pewnie coś około 10, z kolei takich wygranych to pewnie ma podobną liczbe co Hiszpan.

Aż sobie policzyłem, dziewięć porażek na etapie półfinałów/finałów w Wielkim Szlemie w meczach 5-setowych, co najmniej trzy z piłkami meczowymi, Nadal ma cztery takie porażki. Ile wygranych? Dwie z Nadalem, jedna z DelPo na Rolandzie, jedna z Roddickiem na Wimblu i to by było chyba na tyle.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64704
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: DUN I LOVE » 16 lip 2018, 23:19

Nadal wygrał 17 szlemów z 28 bodajże połówek, Fed 20 z 43. Wymowne.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Kiefer
Posty: 3379
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Kiefer » 17 lip 2018, 7:00

Bardzo wymowne, tym bardziej, że jak weźmiemy porażki Rafy na etapie 1/4 to poza tą ostatnią w Australii to reszta była bezbolesnych, gładko odpływał. Z kolei u Szwajcara to multum niewykorzystanych szans, na samym Wimbledonie przegrywał dwa razy prowadząc 2:0, ubiegłoroczna porażka na USO to również niewykorzystane okazje na wyjście na prowadzenie 2:1 w setach.
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Robertinho » 17 lip 2018, 7:54

Ale macie świadomość, że spora część tych porażek, uratowała Feda przed klęskami znacznie bardziej bolesnymi, zarówno prestiżowo, jak i w ocenie statystyk?

Jeśli gdzieś Fed przegrał rekord WS, to w finałach Wimbledonu 08, AO 09, USO 09. Po jakimś USO 10, czy tegorocznym Wimblu nie ma co płakać, bo gdyby nie te, faktycznie irytujące swoim stylem wtopy, koniec byłby jeszcze gorszy. Z kolei z Djokovicem w latach 14-16, byliśmy po prostu już za słabi, fizycznie i tenisowo, a przez to i mentalnie.
Ostatnio zmieniony 17 lip 2018, 9:38 przez Robertinho, łącznie zmieniany 1 raz.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Kiefer
Posty: 3379
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Kiefer » 17 lip 2018, 8:11

Robertinho pisze:Ale macie świadomość, że spora część tych porażek, uratowała Feda przed klęskami znacznie bardziej bolesnymi, zarówno prestiżowo, jak i w ocenie statystyk?
Bardziej bolesnymi? Tak zawsze można napisać, a nigdy nie wiadomo co by się stało gdyby nie wdupił tak z Tsongą na Wimbledonie 2011, a wtedy Serba jeszcze się tak nie obawiał i wychodził na niego dosyć pewny, Nadal w finale też byłby do puknięcia, Hiszpan nie był tak mocny jak w 2008 a Roger może nawet był odrobinę lepszy. Chodzi przede wszystkim o fakt wypuszczania okazji, nie dawania sobie szansy, nawet gdyby poniósł kilka boleśniejszych porażek, ale by mu dało to jeden tytuł więcej to byłoby uważam warto.
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Robertinho » 17 lip 2018, 8:18

Tych szans i tak dawaliśmy sobie o wiele za dużo, patrząc na fatalną skuteczność, za którą właśnie walcujecie Feda, nie będę płakał, że nie doszły kolejne porażki w finale WS, jeszcze gorsze w bilanse itp. Nie będę się o to spierał, ale wolę, jak synonimem klęski w finale WS, pozostaje jednak Murray.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4723
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Wujek Toni » 17 lip 2018, 9:05

Pewnie uchodzę za dziwnego, ale 100 razy bardziej wolałbym przegrać w połówce Szlema, niż dostać 4 gemy w finale. Na koniec liczą się tylko zwycięstwa, a nie to, czy ktoś odpadł w meczu o tytuł, czy w 1 rundzie. Jedyny wyjątek stanowią igrzyska.

A kolekcjonowanie tacek w moich oczach jest synonimem frajerstwa i tenisowych braków, a nie wybitności.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Kiefer
Posty: 3379
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Kiefer » 17 lip 2018, 10:28

Zapewne nie jeden z tych półfinałów czy ćwierćfinałów gdyby zamienił na swoją korzyść kończyłoby się porażką w kolejnym meczu, np. finał AO 2013 czy finał USO 2010 i 2011 pewnie również, ale wątpię by tak było na AO 2005, gdyby wykorzystał swoje szanse w czwartym secie półfinału Wimbledonu 2016 to finał byłby jak najbardziej do ogarnięcia.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64704
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: DUN I LOVE » 02 sie 2018, 8:25

Wujek Toni pisze:Pewnie uchodzę za dziwnego, ale 100 razy bardziej wolałbym przegrać w połówce Szlema, niż dostać 4 gemy w finale. Na koniec liczą się tylko zwycięstwa, a nie to, czy ktoś odpadł w meczu o tytuł, czy w 1 rundzie. Jedyny wyjątek stanowią igrzyska.

A kolekcjonowanie tacek w moich oczach jest synonimem frajerstwa i tenisowych braków, a nie wybitności.
No tak trochę jest - Federerowi punktów we wiadomej dyskusji nie przybywa, bo miał cały ocean ćwiartek i połówek WS. Wręcz przeciwnie - można łatwo zbudować tezę, że przegrywając takie mecze zaszkodził swojemu legacy.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość