Zombie Nadal vs Jezus Fed

Obrazek

Czyj powót uznajesz za bardziej imponujący?

JezusFeda
7
54%
ZombieNadala
3
23%
ATP to żałosny szit
3
23%
 
Liczba głosów: 13
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16268
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Robertinho » 17 lip 2017, 21:09

Czy powrót do żywych(nieumarłych?) uznajecie za bardzie imponujący?

Obrazek

vs.

Obrazek
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64620
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: DUN I LOVE » 17 lip 2017, 21:13

Na ten moment głosuję na Nadala. Fed imponuje skutecznością, ale Rafa jest w niemal w każdym finale w tym roku. Tego chyba nikt się nie spodziewał.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Emu
Posty: 6084
Rejestracja: 08 cze 2014, 23:50

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Emu » 17 lip 2017, 21:23

Ciekawe czy Roger przebije powrót Nadala z 2013. :D
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64620
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: DUN I LOVE » 17 lip 2017, 21:27

Musiałby najpierw zostać numerem 1 sezonu.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
jonathan
Posty: 6051
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: jonathan » 04 sie 2017, 13:14

Sam nie wiem, czy Federer, który uczynił w tym wieku wygranie Wimbledonu najłatwiejszą rzeczą na świecie i najłatwiejszym Szlemem w karierze, czy Nadal z liczbą 35 straconych gemów na RG.
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15366
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Barty » 04 sie 2017, 16:54

jonathan pisze:Sam nie wiem, czy Federer, który uczynił w tym wieku wygranie Wimbledonu najłatwiejszą rzeczą na świecie i najłatwiejszym Szlemem w karierze, czy Nadal z liczbą 35 straconych gemów na RG.
To prawda, trudno którąś z tych wiktorii uznać za bardziej przekonującą. Obie są tak naprawdę kompromitacją dla całego Touru - rozwalcowanie przeciwników przez świetnie grającego Rafę oraz wygranie Wimbledonu bez wznoszenia się na wyżyny swojej gry przez prawie 36-latka nie tracącego seta w całym turnieju.
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
jonathan
Posty: 6051
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: jonathan » 06 sie 2017, 15:09

Barty pisze:To prawda, trudno którąś z tych wiktorii uznać za bardziej przekonującą. Obie są tak naprawdę kompromitacją dla całego Touru - rozwalcowanie przeciwników przez świetnie grającego Rafę oraz wygranie Wimbledonu bez wznoszenia się na wyżyny swojej gry przez prawie 36-latka nie tracącego seta w całym turnieju.
Nadal grał jak za dawnych lat, ale rzeczywiście pozostał trochę niedosyt, bo wcale nie odnosiło się wrażenia, że jest to najlepszy Rafa w historii na RG, a stracił najmniej gemów. W przypadku Wimbledonu nie zdarza się zbyt często, by turniej ze wszech miar ułożył się tak idealnie pod jakiegoś tenisistę, chociaż przed Londynem można było spekulować, czy Federer nie powtórzy Nadala z Paryża. O ile najlepszym Szlemem był ten najtrudniejszy w AO (sugerując się liczbą pięciosetówek) i o ile niektórzy powiedzą, że Roger nie będzie grał w wieku 35 lat, jakby miał 25 lat (co też jest moim zdaniem dość dyskusyjne), to fakty są takie, że w Wimbledonie to był najskuteczniejszy Federer w karierze. On się wydaje aż zbyt dobry. W tych turniejach, w których sobie zażyczy, dominuje bardziej niż ostatnio Djoković w 2015-2016.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64620
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: DUN I LOVE » 11 wrz 2017, 10:32

Zombie. Gra pełen kalendarz, 2 szlemy, 2 mastersy, finał WS, finał mastersa, ATP500 (W+F), numer 1 rankingu.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15366
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Barty » 10 gru 2017, 18:04

Pełny sezon za nami, może ktoś jeszcze ma swój typ, z którym się chowa?

Biorąc pod uwagę różne okoliczności chyba dałbym znak równości pomiędzy oboma powrotami.
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
Żilu
Posty: 1210
Rejestracja: 24 paź 2015, 23:43

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Żilu » 29 gru 2017, 5:16

Powrót Nadala w ogóle mnie nie szokuje, jestem gotowy na jeszcze kilka takich odrodzeń. Za to po Dziadku nie spodziewałem się na starość takich ekscesów. Głos na Federera
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64620
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: DUN I LOVE » 29 gru 2017, 8:12

A kilka? :|
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Kiefer
Posty: 3368
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Kiefer » 29 gru 2017, 9:44

Jako sympatyk stawiam na Federera, ale prawdę powiedziawszy to obaj zaliczyli nieoczekiwany comeback, aczkolwiek ten triumf Federera w AO i sunshine double biorąc pod uwagę okoliczności były niezwykłym szokiem.

Takie powroty można policzyć na palcach jednej ręki w historii sportu w ogóle, a jeśli dodamy to tego styl w jakim triumfował i że pykał jak chciał swojego największego wroga to wychodzi coś epickiego.

Powrót Nadala był o tyle zaskakujący, że rozegrał na wysokim poziomie cały sezon i że wygrał coś jeszcze poza mączką (pal licho okoliczności), jakoś trudno było mi sobie wyobrazić, że facet po wygranym RG 2014 będzie już do końca kariery przez kilka lat klepany przez tenisistów pokroju Fogniniego czy Poulliego. Federererowi natomiast za te lata walki, za zbieranie batów od Nadala czy ostatnio Djokovica kiedy naprawdę grał bardzo dobrze tylko czegoś mu brakowało chyba po prostu coś się należało, zbyt wiele tenis mu zawdzięcza by mu nie zostało to wynagrodzone.

Więc tak miało być i tyle, pytanie tylko co dalej skoro żaden z nich nie postanowił odejść w chwale. Nie chce mi się wierzyć by obaj tak przegapili moment zakończenia kariery, więc jeszcze mają chyba coś do zaoferowania, są zbyt wielcy.
Ostatnio zmieniony 29 gru 2017, 9:55 przez Kiefer, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64620
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: DUN I LOVE » 29 gru 2017, 9:53

Fed już chyba czegoś takiego nie powtórzy. Podczas wycieczki na Rottnest Island powiedział, że bardzo mocno się oszczędza i nie trenuje tak dużo jak wcześniej.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7471
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Rroggerr » 29 gru 2017, 10:16

Bez dwóch zdań Fafito.

Federer tak od Wimbledonu '14 do Australii '16 był poza Djokoviciem najlepszym graczem na betonie i trawie w tourze - więc owszem, ze względu na wiek, sam poziom gry, odwrócenia (w tym okresie) rywalizacji z Nadalem, to było historycznie imponujące co zrobił w kończącym się roku, ale z perspektywy czasu, w momencie gdy posypali się Djokovic i Murray, to te jego wygrane z ostatniego sezonu, przy słabiutkiej jednak konkurencji na betonie i trawie (JEDYNI konkretni rywale to 31-letni Nadal i ot co niezły Delpo, na trawie w finale kontuzjowany Cilic, którego w formie z marszu ograł rok wcześniej), aż tak szokujące nie były.

Za to Nadal notował systematyczny zjazd fizyczny, słabiutki poziom gry na cegle '14, potem z grubsza fatalne dwa i pół roku począwszy od porażki z Kyrgiosem na Wimbledonie, gdzie Hiszpan nie liczył się kompletnie w Szlemach, a poziom na finał Szlema pokazał może w Barcelonie '16 z Nishikorim i później w Monte Carlo. Gdy z drugiej strony przecież Fed wprawdzie formy nie potrafił zamienić głównie ze względu na solidnego Serba w finałach na samego Szlema - ale też ciężko ignorować te wszystkie występy jak półfinał Szanghaju '14, Dubaj '15, Cincy '15, półfinał Wimbledonu z Murrayem, półfinał US Open '15 - gdzie Szwajcar był na tle Djokovicia, Murraya czy Wawrinki dysponowano mistrzowsko. Co nie znaczy, że Federer w tym roku nie był lepszy - bo pewnie był, ale wyjąć Djokovicia chociażby z Wimbledonów - którego teraz nie było, i perspektywa tamtych występów Rogera byłaby zupełnie inna.

Oczywiście wyczyny Federera ze względu na wszystkie okoliczności były i są kosmiczne, tak skala powrotu z tenisowego niebytu Nadala była po prostu znacznie większa, a i same determinanty comebacku (odbudowanie kondycji fizycznej po 30-tce przy takim przebiegu), pomimo 5 lat mniej w kalendarzu, chyba jednak znacznie trudniejsze do osiągnięcia. Co wynika z ogólnej charakterystyki obu i jest pisaniem banałów, aczkolwiek w tym porównaniu jest chyba kluczowe.
GOLDEN ERA OF TENNIS
Kiefer
Posty: 3368
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Kiefer » 29 gru 2017, 10:28

DUN I LOVE pisze:Fed już chyba czegoś takiego nie powtórzy. Podczas wycieczki na Rottnest Island powiedział, że bardzo mocno się oszczędza i nie trenuje tak dużo jak wcześniej.
Raczej nie powtórzy ani jeden ani drugi, mnie chodzi o ogólny wosoki poziom przez sezon, może dwa, który będzie predysponował do kręcenia się tak w połówkach szlemów (wyjąwszy FO u Feda i Wimbl u Rafy) i da możliwość wygrania takiego turnieju. Zatem w przypadku Federera, gdyby przez te dwa lata (jeśli po nadchodzącym sezonie nie zakończy kariery) będzie prezentował coś w rodzaju z lat 2010-2012 i 2014-2015 (oczywiście z racji wieku startując w mniejszej ilości turniejów) to będę bardzo zadowolony.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64620
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: DUN I LOVE » 29 gru 2017, 10:45

Piotrek, zawsze Nadala można wytłumaczyć.

2014 - dograł połowę sezonu na cyklu z 2013, później kontuzja i koniec gry;
2015 - po operacji wyrostka przystąpił do sezonu bez okresu przygotowawczego; dodajmy, że po 2013/połowie 2014 mógł przyjść rok słabszej gry;
2016 - zaczął słabo, ale z czasem łapał wiatr w żagle i znowu odezwała się kontuzja (w kluczowym momencie);

Ten rok też może mieć nierówny, a prawdziwe możliwości poznamy pewnie w 2019/2020.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Kiefer
Posty: 3368
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Kiefer » 29 gru 2017, 11:02

Zawsze są jakieś przyczyny słabszej postawy, grać przecież nie zapomniał, czy to typowe przyczyny zdrowotne czy kryzys fizyczny po dekadzie sukcesów to nieistotne. Nadal w sumie za to nigdy nie przechodził przez jakiś kryzys mentalny, zawsze był głodny wygrywania a Federer czy ostatnio Djokovic owszem, mieli okresy kiedy przyszło znużenie i mniej się chciało.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64620
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: DUN I LOVE » 29 gru 2017, 11:05

Miał w 2011 na RG - to nic, że po kilku dniach mu przeszło i zaorał cały turniej. :D
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Kiefer
Posty: 3368
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: Kiefer » 29 gru 2017, 11:59

DUN I LOVE pisze:Miał w 2011 na RG - to nic, że po kilku dniach mu przeszło i zaorał cały turniej. :D
Zwyczajnie nie grał nadzwyczajnie i dobrze wiemy, że nie wygrałby tego turnieju gdyby nie Federer, więc zaoraniem bym tego nie nazwał.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64620
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zombie Nadal vs Jezus Fed

Post autor: DUN I LOVE » 29 gru 2017, 12:01

No ja nie mam pewności (po lekturze edycji 12, 13, 14), czy Novak dały radę wtedy Nadalowi.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
ODPOWIEDZ