Generation Useless - największe rozczarowanie

Obrazek

Kto?

Grigor Dimitrov
1
20%
Bernard Tomic
2
40%
Kei Nishikori
2
40%
Jack Sock
0
Brak głosów
Milos Raonic
0
Brak głosów
Ryan Harrison
0
Brak głosów
David Goffin
0
Brak głosów
Inny zawodnik (jaki?)
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 5
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 24087
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Generation Useless - największe rozczarowanie

Post autor: Mario » 11 sie 2017, 12:12

Odpuszczę sobie wprowadzenie, proste pytanie - kto z generacji będącej jednym wielkim rozczarowaniem, rozczarował najbardziej?

Nie ukrywam, że pomysł na temat zrodził się przed chwilą, gdy ujrzałem dokładnie taki sam na MTF-ie.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15897
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Generation Useless - największe rozczarowanie

Post autor: Barty » 11 sie 2017, 12:17

Również ten wątek dziś zwrócił moją uwagę na MTF-ie. ;)

Trudny wybór miedzy Dimitrowem a Tomicem, jednak głos na Bułgara głownie przez to, że niektórzy wróżyli mu naprawdę wielką karierę.
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 24087
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: Generation Useless - największe rozczarowanie

Post autor: Mario » 11 sie 2017, 12:50

Dodałem jeszcze Harrisona, bo swego czasu nieźle się zapowiadał. Nawet gdzieś postawiłem tezę, że zrobi najlepszą karierę z tego grona.

Jedna z moich największych wtop w karierze, tak btw.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16817
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Generation Useless - największe rozczarowanie

Post autor: Robertinho » 11 sie 2017, 13:24

Odnośnie oczekiwań z okresu szczenięcego - Tomic

Odnośnie potencjału - Dimitrov

Wobec Goffina ktoś miał jakieś oczekiwania? :D
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Saboteur
Posty: 4097
Rejestracja: 01 sie 2011, 10:59
Lokalizacja: Freie Stadt Danzig

Re: Generation Useless - największe rozczarowanie

Post autor: Saboteur » 11 sie 2017, 13:28

Kyrgios się łapie czy jeszcze zbyt młody?
Tytuły (3): 2017: Chennai, Queens Club; 2012: Memphis
Finały (6): 2017: Newport, Montreal; 2014: Abu Dhabi, Metz; 2013: Pekin, Atlanta

twitter.com/saboteur_cod
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7611
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Generation Useless - największe rozczarowanie

Post autor: Rroggerr » 11 sie 2017, 13:31

Dimitrowa już nie potrafię ocenić.

Younga trochę brakuje, ostatnio sprawdzałem i koleś miał 6 finałów CH jako junior, dwa juniorskie Szlemy i top100, konkretne wyniki.

Względem tego co mogli realnie osiągnąć, to Tomic, Janowicz, Dimitrow i Young. Oczywiście nic w generalnej ocenie tego pokolenia by to pewnie nie zmieniło. :D

Sock, Goffin, Nishikori czy Raonic zupełnie nie pasują, każdy w wieku 19 lat swoje obecne wyniki pewnie wziąłby z pocałowaniem ręki.

Harrison się ogarnął, pewnie skończy karierę z kilkoma tytułami, Szlemem w deblu, top30, tenisowo chyba nie było go stać na więcej.
Saboteur pisze:Kyrgios się łapie czy jeszcze zbyt młody?
Zbyt młody.
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
Saboteur
Posty: 4097
Rejestracja: 01 sie 2011, 10:59
Lokalizacja: Freie Stadt Danzig

Re: Generation Useless - największe rozczarowanie

Post autor: Saboteur » 11 sie 2017, 13:53

Osobiście jestem zdania, że gdyby Janowicz miał poukładane w głowie to i tak ze swoim fatalnym shot selection mógłby spokojnie być w Top-20 na stałe z okazjonalnymi wynikami. Jak na drwaliste warunki fizyczne świetnie się porusza, do tego przyzwoity serwis. Niestety, jego forma jest zbyt podatna na wahania nastroju, więc raczej nie wróci do jakiejkolwiek czołówki.
Tytuły (3): 2017: Chennai, Queens Club; 2012: Memphis
Finały (6): 2017: Newport, Montreal; 2014: Abu Dhabi, Metz; 2013: Pekin, Atlanta

twitter.com/saboteur_cod
Awatar użytkownika
Jacques D.
Posty: 5302
Rejestracja: 30 gru 2011, 23:02

Re: Generation Useless - największe rozczarowanie

Post autor: Jacques D. » 11 sie 2017, 15:46

W kontekście stylu gry, który prezentował, jako nastolatek - zdecydowanie Tomic. Wtedy zapowiadał się na najciekawszego i najoryginalniejszego zawodnika pokolenia (śmiesznie brzmi ten tytuł przy takiej konkurencji). To, że jego tenis jest kompletnie bezzębny, a w głowie ma wielką dziurę wyszło później.

W kontekście estetyki i techniki gry - Dimitrow. Choć nigdy nie byłem jakimś szczególnym miłośnikiem jego stylu, muszę przyznać, że zazwyczaj przyjemnie i ciekawie się na niego patrzyło. Tylko, co z tego, skoro już w 2008 widać było, że nie zapowiada się, by miał mieć w arsenale jakąś naprawdę potężną broń i już wtedy, przy tych nieszczęsnych porównaniach do Federera, wyglądał co najwyżej jak jego bardzo uładzona baselinerska i po prostu nudna wersja.

W kontekście ewolucji stylu - Nishikori. Zapowiadał się na całkiem niezłego ofensywnego baselinera ze ostro kąsającym bh i returnem, niezłą techniką ogólną. Z małego Agassiego ewoluował do miana małego Ferrera.

Raonic? Przecież on już ma wyniki powyżej potencjału. Co do Harrisona, gdy był nastolatkiem miewał ciekawe zapędy (zdarzało mu się pójść po dobrym serwisie do siatki, woleja zawsze brakowało, ale jednak niezłe tendencje były). Potem zrobili z niego niestrawne przebijadło pozbawione jakiegokolwiek sensownego elementu poza podaniem.

Janowicz - nie chcę się pastwić absolutnie, więc kiedy mentalności już zostawiam. Ale tak czysto tenisowo - gdzie tam jest/był ten rzekomy potencjał? Serwis nie jest przyzwoity, bo jego jedyną dużą zaletą jest moc/prędkość. Kierunek, kąty, różnorodność, dobór do sytuacji/nawierzchni/przeciwnika - wszystko leżało i nadal leży. Jak na najlepsze zagranie w repertuarze - niezbyt dobrze. Dalej - co najwyżej niezły fh, słaby bh, kiepska siatka, co najwyżej przeciętna technika ogólna. Do tego tenis absolutnie bezmyślny, nawet w porównaniu z Monfilsem, Paie'm i Fogninim. Oczywiście można odnieść sukces mając bardzo niewiele atutów, zwłaszcza prezentując "amerykański", post-Roddickowy styl, jak właśnie JJ (Rao, Isner), ale raz - trzeba mieć te typowe atuty (serwis, fh) na naprawdę wysokim poziomie, dwa - mieć odpowiednią mentalność i potrafić wdrożyć kilka prostych rozwiązań taktycznych. W taki sposób można względnie zniwelować nawet duże luki w wyszkoleniu, Janowiczowi poza nielicznymi przebłyskami nawet do tego typu charakterystyki jest i było daleko, więc żeby osiągnąć to top - 30 musiałby się baaaardzo mocno pod wieloma względami poprawić.
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7611
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Generation Useless - największe rozczarowanie

Post autor: Rroggerr » 11 sie 2017, 16:28

Nie chce mi się go bronić, ale Janowicz to przede wszystkim duży talent fizyczny do sportu - tzn. jakby wziąć wszystkich kolesi z ATP powyżej, nie wiem, 202 cm wzrostu, i zrobić im testy szybkościowe, to Janowicz pewnie byłby najlepszy. A jego możliwości tenisowe ciężko oceniać, bo on od 2013 roku jest wiecznie połamany, jak jest zdrowy to konkretnie pajacuje, a najlepszy tenis grał w wieku 22 lat. Hala '12, Rzym, Wimbledon, nawet mecz z Nadalem w Kanadzie - tutaj wyglądał na typa, który może dobić do top10 i regularnie robić finały w mniejszych turniejach na hardzie, jak np. Anderson. Skoro od tamtego momentu w ATP jest nikim, jego największe sukcesy to challengery, a tenisowo wygląda tak jak opisałeś - to chyba jednak rozczarował.
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 24087
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: Generation Useless - największe rozczarowanie

Post autor: Mario » 11 sie 2017, 16:34

Przede wszystkim największe runy Janowicza to raz spotkanie z tankującą czołówką i Gilles Simon w półfinale, dwa jakaś absurdalna droga z Almagro na trawie w R32, a później skończony Melzer i Łukasz Kubot (najgroźniejszy przeciwnik to 35-letni wówczas Stepanek, który zresztą skreczował). Wiadomo, to też trzeba wykorzystać, ale wydaje mi się, że przyszłość dostatecznie pokazała, że owe szczęście miało w tym wszystkim nieco większy udział niż rzekomy potencjał Janowicza.

Polak to tenisista mniej więcej z poziomu Paire'a (wg mnie ciut słabszy, ale ta sama półka) - top 50 rankingu, bardzo niestabilna gra, więc od czasu do czasu jakiś spektakularny występ, a później cieniowanie przez 3 miesiące, kłopoty z głową i w miarę interesujący tenis (ten Benka bardziej, niemniej i JJ może zaciekawić), tacy ludzie zwykle są nieco przeszacowywani, stąd rozumiem, że ludzie mylnie oceniają Janowicza, a dodając do tego, że to Polak, to rozumiem tym bardziej. Pewnie, gdyby ktoś go ogarnął, mógłby zrobić jakąś karierę, tylko że podobnie jak z Francuzem, ogarnięcie takich typów nie jest łatwą sprawą (o czym przekonują się aktualnie Bresnik i Champion). A jeśli komuś nie pasuje porównanie z Pairem, to proponuję zamienić przeciwników w ich najlepszych startach w dużych turniejach i rzucić Janowiczowi Federera w SF Bercy (a Francuzowi Simona w SF Rzymu) i Tsongę w R16 Wimbledonu (analogicznie Melzer do BP w Nowym Jorku).

Generalnie zmierzam do tego, że nie ma sensu rozwodzić się nad przypadkiem Janowicza, bo jeżeli on, to równie dobrze możemy pogadać o 10 innych kolesiach, którzy gdyby byli inaczej prowadzeni, mieli cokolwiek w głowie itd., mogliby coś tam osiągnąć.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Hankmoody
Posty: 6331
Rejestracja: 16 sie 2012, 21:28

Re: Generation Useless - największe rozczarowanie

Post autor: Hankmoody » 11 sie 2017, 16:41

Ja to bym na Foga i Dasco postawił, ale rozumiem że mówimy o trochę młodszych.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 66401
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Generation Useless - największe rozczarowanie

Post autor: DUN I LOVE » 11 sie 2017, 17:31

Tak, o młodszych.

Tomic.
MTT - tytuły (19)
2019 (2) Australian Open, Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15897
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Generation Useless - największe rozczarowanie

Post autor: Barty » 20 lis 2017, 22:31

Ciekawe, że trzech uczestników ankiety właśnie zagrało w półfinałach Nitto ATP Finals. :D
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 66401
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Generation Useless - największe rozczarowanie

Post autor: DUN I LOVE » 24 lis 2017, 0:24

Kolejny dowód, że w tenisie nawet kibice powinni być wyjątkowo cierpliwi. ;-)
MTT - tytuły (19)
2019 (2) Australian Open, Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości