Andy Murray. Równy najlepszym czy lider peletonu średniaków?

Obrazek
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 67258
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Andy Murray. Równy najlepszym czy lider peletonu średnia

Post autor: DUN I LOVE » 18 wrz 2015, 18:42

Idę tutaj z wypowiedzią z tematu o kibicowaniu.
The Djoker pisze:Roger Federer to gość grający najpiękniej, choć największy talent posiada Andy Murray.
Uważam, że te wszystkie legendy na temat Murraya są mocno przesadzone - tak jak zaniżona jest ocena potencjału Nadala czy Djokovicia.

Andy z pewnością ma smykałkę do technicznych gierek, idealnie wykorzystuje do tego geometrię kortu, ale czy na pewno to powinno przekładać się na ogólną ocenę jego talentu? Mi on się coraz częściej jawi jako tenisista o mocno ograniczonej grze, zwyczajnie bez odpowiedzi na grę proponowaną przez dobrze dysponowanego rywala (szczególnie o odmiennej charakterystyce jak Anderson ostatnio). Zaraz zapewne zaczniemy wchodzić w zabawy o definicji słowa "talent" ( http://mtenis.com.pl/viewtopic.php?f=7&t=2455 ), ale nie to jest moim celem.

Zastanawiam się po prostu, czy to ogromnie utalentowany Szkot cały czas zawodzi, czy może nie zawodzi - gra najlepiej jak potrafi, a zwyczajnie ludzie wokół mają nierealne względem niego oczekiwania. Za nami kolejny sezon, gdzie nie był w stanie realnie zagrozić czołówce (budował ranking na drabinkach, opisanych przez Mario: http://mtenis.com.pl/viewtopic.php?f=7&t=3315
MTT - tytuły (19)
2019 (2) Australian Open, Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
lake
Posty: 7201
Rejestracja: 19 kwie 2012, 10:51

Re: Andy Murray. Równy najlepszym czy lider peletonu średnia

Post autor: lake » 18 wrz 2015, 19:48

DUN I LOVE pisze:Zastanawiam się po prostu, czy to ogromnie utalentowany Szkot cały czas zawodzi, czy może nie zawodzi - gra najlepiej jak potrafi, a zwyczajnie ludzie wokół mają nierealne względem niego oczekiwania.
Myślę że prawda o nim jest gdzieś po środku. Trochę na siłę zrobiono z niego członka Fab4 i przez to oczekiwania względem niego są takie a nie inne. Z drugiej strony ma wszelkie umiejętności do wygrywania z resztą Fab. Problem w tym że w decydujących fazach Szlemów głównie zawodzi. Powalczy ale i tak wiadomo jak to się skończy. Swoje dwa Szlemy zawdzięcza w głównej mierze sprzyjającym okolicznościom. Oczywiście nie można wykluczyć, że przy odpowiednich warunkach w kolejnych sezonach może coś dorzucić do gabloty. Zjazd Fab 3 i nagle Murek okażę się najlepszy na koniec sezonu.
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16
M 1000: W Indian Wells '19
Awatar użytkownika
The Djoker
Posty: 1787
Rejestracja: 08 wrz 2015, 1:51
Lokalizacja: Legionowo

Re: Andy Murray. Równy najlepszym czy lider peletonu średnia

Post autor: The Djoker » 18 wrz 2015, 19:54

Niestety wychodzi na to drugie. Jest to największy przykład w historii ,gdzie talent,możliwości nie poszły w parze z wynikami. Niesty przegrywa sam ze sobą,coś ma nie tak z psychiką i to jest powód jego odstawania od RN i ND,bo z Fedim mogą podać sobie w tym temacie ręce. Oczywiście Federer jest lepszym tenisistą,ale czy finały WS Djoker vs. Muzza nie są ostatnio lepsze jakościowo. Ja tam Murray'a zawsze sie bałem/boję/ będę bał jako duże zagrożenie dla Djoka.
Klasyfikacja psychy top4
Kiedys
1. Nadal
2. Djokovic
3. Federer
4. Murray
Obecnie
1. Djokovic
2. Murray
3. Federer
4. Nadal
Co do Szkota,jest poprawa psychy i myślę,że skończy z 6 szlemami. O dziwo najlepiej grał w tym roku na cegle-paradoks.
Ajde Nole <3
Mtt mistrzostwa (3): Metz 16 , Paris-Bercy 16 , Shenzhen 18
Mtt finaly(4): Barcelona 16,Eastbourne 18,Rio 19,Acapulco 19
Debel(Mateusz): AO19 runner's up
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 67258
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Andy Murray. Równy najlepszym czy lider peletonu średnia

Post autor: DUN I LOVE » 18 wrz 2015, 19:59

Lake, ja mam wielką nadzieję, że w kolejnych latach Murray zdetronizuje Koko, ale czy na pewno jest to większy talent od Federera, Nadala czy Djokovicia? Do tego się starałem odnieść.
MTT - tytuły (19)
2019 (2) Australian Open, Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
lake
Posty: 7201
Rejestracja: 19 kwie 2012, 10:51

Re: Andy Murray. Równy najlepszym czy lider peletonu średnia

Post autor: lake » 18 wrz 2015, 20:05

No moim zdaniem nie jest. Oczywiście ja rozpatruję całokształt tenisisty łącznie z głową, a nie tylko warsztat tenisowy i stronę fizyczną.
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16
M 1000: W Indian Wells '19
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 12180
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: Andy Murray. Równy najlepszym czy lider peletonu średnia

Post autor: Lucas » 18 wrz 2015, 20:25

Jakoś nie widzę tego, że Murray zdetronizuje Koko (choć jest dla Niego niewygodny). Ewentualnie Koko sam się zdetronizuje, a Murray na tym skorzysta. Bez zauważalnego zjazdu Djoka Andy nic nie zrobi, musi mu pomóc Serb.
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 24194
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: Andy Murray. Równy najlepszym czy lider peletonu średnia

Post autor: Mario » 18 wrz 2015, 20:56

Brawo, Lucas. Dawno nikt tak dokładnie nie przelał moich myśli.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 67258
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Andy Murray. Równy najlepszym czy lider peletonu średnia

Post autor: DUN I LOVE » 18 wrz 2015, 20:58

Ale przecież detronizacja mniej więcej tak zwyczajowo wygląda. Ktoś podnosi poziom gry, lider słabnie i mamy zmianę warty. Przynajmniej tak to się później tłumaczy. :D
MTT - tytuły (19)
2019 (2) Australian Open, Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
lake
Posty: 7201
Rejestracja: 19 kwie 2012, 10:51

Re: Andy Murray. Równy najlepszym czy lider peletonu średnia

Post autor: lake » 18 wrz 2015, 20:58

Niby myślę tak samo, ale jeśli spojrzeć historycznie to można odwrócić z nim rywalizację. Oczywiście Murek to wciąż nie ta głowa co przyzwoity Nadal, ale jedno, dwa poważne zwycięstwa i Serbska Skała skruszeje na dłużej. Choć na tą chwilę nic z Szkotem nie przemawia.
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16
M 1000: W Indian Wells '19
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 24194
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: Andy Murray. Równy najlepszym czy lider peletonu średnia

Post autor: Mario » 18 wrz 2015, 23:35

DUN I LOVE pisze:Ale przecież detronizacja mniej więcej tak zwyczajowo wygląda. Ktoś podnosi poziom gry, lider słabnie i mamy zmianę warty. Przynajmniej tak to się później tłumaczy. :D
Czyli na tej samej zasadzie jakiś czas temu odbyła się zmiana warty w hiszpańskim tenisie (wiem, że teraz Nadal znów jest nad Ferru)?

Oczywiście obniżka formy lidera jest przy tych wszystkich zmianach wskazana, jednak zwykle co najmniej porównywalne znaczenie ma wskoczenia na wyższy poziom przez pretendenta. Murray może jeśli już przeczekać Djokovica, choć biorąc poprawkę na fakt, że obaj są w równym wieku jakoś przesadnie bym na to nie liczył. Tak samo jak na peak Szkota w wieku 29 lat...
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Awatar użytkownika
Nomader
Posty: 232
Rejestracja: 05 kwie 2015, 23:29

Re: Andy Murray. Równy najlepszym czy lider peletonu średnia

Post autor: Nomader » 20 wrz 2015, 23:13

Świetny temat.
Ostatnio zmieniony 20 wrz 2015, 23:19 przez Nomader, łącznie zmieniany 1 raz.
MOCNJIEJSZYBCIEJGŁĘBIEJ
Awatar użytkownika
Nomader
Posty: 232
Rejestracja: 05 kwie 2015, 23:29

Re: Andy Murray. Równy najlepszym czy lider peletonu średnia

Post autor: Nomader » 20 wrz 2015, 23:17

DUN I LOVE pisze:Lake, ja mam wielką nadzieję, że w kolejnych latach Murray zdetronizuje Koko, ale czy na pewno jest to większy talent od Federera, Nadala czy Djokovicia? Do tego się starałem odnieść.
Zdetronizuje co najwyżej dobry tenis i wstawi w jego miejsce 'przeciętną przebijankę w okolicach środka'
Z chwilami przebłysków na winnery z bekhendu. Ot cały Murarz. :padam: Co do zadanego pytania to nie
wiem czy mam śmiać się czy płakać. Szkot osiąga najlepsze wyniki kiedy jest w najlepszej formie fizycznej a to nie kwestia talentu. Bardziej nim obdarzeni są choćby Wawrinka czy nawet Nishikori. Więc o czym w ogóle mowa... :|
MOCNJIEJSZYBCIEJGŁĘBIEJ
Awatar użytkownika
Emu
Posty: 6194
Rejestracja: 08 cze 2014, 23:50

Re: Andy Murray. Równy najlepszym czy lider peletonu średnia

Post autor: Emu » 21 wrz 2015, 0:33

Szkot jako największy zmarnowany talent w historii? Serio? W samym XXI wieku można znaleźć kilkunastu graczy których ogromny potencjał rozminął się z wynikami. Szkot to zwyczajny przebijak z kortowym sprytem.
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 16201
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Andy Murray. Równy najlepszym czy lider peletonu średnia

Post autor: Barty » 10 lip 2016, 22:18

Myślę, że warto odświeżyć temat po dzisiejszym sukcesie Szkota na kortach przy SW19.

Odpowiedź na tytułowe pytanie oczywiście jest (i będzie) niezmienna. Warto myślę jednak przenieść tu dyskusję o porównaniu Murray'a do np. Hewitta i Safina, choć wydaje się, że dopiero po końcu kariery Szkota będzie można ją zakończyć.

Tak przy okazji - Murray ma w tym momencie 15-0 w finałach grając przeciwko rywalom nie będącym Nadalem/Federerem/Djokovicem. Ostatnia porażka - z Samem Querreyem w 2010 roku.
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (17):
2019: Rotterdam
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 67258
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Andy Murray. Równy najlepszym czy lider peletonu średnia

Post autor: DUN I LOVE » 10 lip 2016, 23:17

Barty pisze: Odpowiedź na tytułowe pytanie oczywiście jest (i będzie) niezmienna. Warto myślę jednak przenieść tu dyskusję o porównaniu Murray'a do np. Hewitta i Safina, choć wydaje się, że dopiero po końcu kariery Szkota będzie można ją zakończyć.
Gdybyśmy wybrali im dowolne terminy (strzelając paluchem w kalendarz) i kazali zagrać ze sobą wtedy mecz, to pewnie na 15 takich prób z Safinem Murray wygrałby ich 12 (3 razy Marat byłby w najlepszej formie, w pozostałych albo by strzelał fochy, albo wstał lewą nogą, albo byłby schlany, albo coś jeszcze).

Hewitt cały czas dosyć wyraźnie przed Andym, bo jednak on potrafił w swoich czasach wspiąć się na szczyt rankingu i wystarczająco długo tam posiedzieć.
MTT - tytuły (19)
2019 (2) Australian Open, Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 12180
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: Andy Murray. Równy najlepszym czy lider peletonu średnia

Post autor: Lucas » 10 lip 2016, 23:22

DUN I LOVE pisze:.

Hewitt cały czas dosyć wyraźnie przed Andym, bo jednak on potrafił w swoich czasach wspiąć się na szczyt rankingu i wystarczająco długo tam posiedzieć.
No to musi Murray mocno odskoczyć, że Szlemami, by przeskoczyć Lleytona, bo na jedynkę szanse są niewielkie. Novak się tam mocno okopał i musiałby ostro spuścić z tonu, by zwolnić rankingowy tron.
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 16201
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Andy Murray. Równy najlepszym czy lider peletonu średnia

Post autor: Barty » 10 lip 2016, 23:38

Lucas pisze:
DUN I LOVE pisze:.

Hewitt cały czas dosyć wyraźnie przed Andym, bo jednak on potrafił w swoich czasach wspiąć się na szczyt rankingu i wystarczająco długo tam posiedzieć.
No to musi Murray mocno odskoczyć, że Szlemami, by przeskoczyć Lleytona, bo na jedynkę szanse są niewielkie. Novak się tam mocno okopał i musiałby ostro spuścić z tonu, by zwolnić rankingowy tron.
Djokovic odpada wcześnie z Us Open 2016, Murray go wygrywa i jest w Entry tuż za Serbem.
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (17):
2019: Rotterdam
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 16201
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Andy Murray. Równy najlepszym czy lider peletonu średnia

Post autor: Barty » 11 lip 2016, 21:43

Sumując punkty zdobyte w tym roku w szlemach:
Djokovic: 2000 + 2000 + 90 = 4090
Murray: 1200 + 1200 + 2000 = 4400
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (17):
2019: Rotterdam
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7690
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Andy Murray. Równy najlepszym czy lider peletonu średnia

Post autor: Rroggerr » 12 lip 2016, 9:49

DUN I LOVE pisze:Hewitt cały czas dosyć wyraźnie przed Andym, bo jednak on potrafił w swoich czasach wspiąć się na szczyt rankingu i wystarczająco długo tam posiedzieć.
Mnie tam ta jedynka u Hewitta aż tak nie imponuje, chociażby biorąc pod uwagę ile akurat on zapłacił za granie 100 meczów w sezonie.

Dużo bardziej te TMC, bo przez Djokovicia zapomnieliśmy jak duże to jest osiągnięcie. Ogranie 4-5 zawodników z top10 w jednym turnieju z perspektywy gracza pokroju Hewitta/Murraya to musi być jeden z największych skalpów w karierze.

W każdym razie.

Szlemy: 2 vs 3
Mastersy: 2 vs 12
TMC/WTF: 2 vs 0
Złoto olimpijskie: 0 vs 1
Finały Szlemów: 4 vs 11
Wygrane nad top10: 65 vs 92
Lider rankingu: 75 tyg. vs 0 tyg.
Sezony w top10: 5 vs 8
Tytuły: 30 vs 38
Finały: 47 vs 58

To już kwestia tego jak kto widzi porównanie optymalnie grającego Hewitta i Murraya, dla mnie to byli (pod względem umiejętności) bardzo podobnej klasy tenisiści, a Murray więcej wygra(ł). Jak ktoś wyżej stawia Hewitta, to pewnie można ich postawić na podobnej półce.

Tak czy siak, wydaje mi się, że na koniec kariery Murray dosyć mocno odseparuje się właśnie od Wawrinki/Roddicka/Hewitta/Safina/Raftera.
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 16201
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Andy Murray. Równy najlepszym czy lider peletonu średnia

Post autor: Barty » 12 lip 2016, 10:05

Również nie jestem "pod wrażeniem" argumentu o tygodniach na jedynce, bo jest ona przede wszystkim pochodną regularności zawodnika oraz aktualnej sytuacji w rozgrywkach. A jednak w latach panowania Hewitta o nr 1 było znacznie łatwiej niż obecnie, chyba trudno z tym polemizować.
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (17):
2019: Rotterdam
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość