Grigorek - jaka naprawdę jest skala jego potencjału?

Obrazek
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64704
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Słońce Hlaskova - drugi Verdasco czy Wawrinka?

Post autor: DUN I LOVE » 08 lut 2017, 21:41

Jeżeli utrzyma obecną koncentrację i kurs na sukces, nie złamie po drodze nogi czy się nie zakocha w jakiejś pustej lalce, to spokojnie może na koniec kariery stanąć w jednym rzędzie z Wawrinką. Nie ma takiej siły uderzeń, co Stan, ale koordynacja, dynamika i ogólnie poruszanie się po korcie to według mnie nieco inna liga niż u misiowatego dręczyciela Nole. Główny arsenał uderzeń może nie tak rażący, ale jednak dużo bardziej zbilansowany i urozmaicony. Dzięki Bogu skończyły się te idiotyczne oczekiwania i porównani do Federera, co też może mu tylko pomóc. Zarówno kibice, eksperci i przede wszystkim on sam zaczną może mieć świadomość, że istnieje ktoś taki jak jedyny, niepowtarzalny i oryginalny Grigor Dimitrov, a nie baby Federer.

Ale nie o tym chciałem - największą nadzieją Grigora jest to, że Fabsterzy (nawet ostatnie AO to pokazało) weszli już w taki czas, gdzie w każdym szlemie możemy się spodziewać kabaretowych rozstrzygnięć w pierwszych dniach, a w swoim pokoleniu (i też ostatnie tygodnie to pokazały) Bułgar jest bezkonkurencyjnie najlepszym zawodnikiem. Kiedy Raonic i Nishikori utrwalili swoją obecność w czubie, a Grigor grał w WTA (Szarapowa, Bouchard), można było mieć zgoła odmienne zdanie, ale krótki jak do tej pory etap pracy z Vallverdu nie pozostawia złudzeń jak utalentowany jest Dimi i z jaką łatwością (można tak to nazwać) ogarnął mocny kurnik (Brisbane to obsada solidnego ATP500) i zrobił połówkę szlema (naprawdę, nie chcę czytać o drabince, farcie, kelnerach po drodze, bo jeszcze rok temu wyłożyłby się na Goffinie, a w tym roku jednak go odesłał mając wynik pod kontrolą - mimo walki).

W tym roku ćwierć wieku zdmuchnie z tortu - po 7 chudych latach, ma teraz kolejne 7, oby nieco innych w smaku.

Słuchaj, chłopaku.

Obrazek
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15380
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Słońce Hlaskova - drugi Verdasco czy Wawrinka?

Post autor: Barty » 09 lut 2017, 0:39

Co do ankiety - bardzo mi się podobała i kusiła ostatnia odpowiedź (szczególnie druga jej część), ale z bólem serca byłem zmuszony ją odrzucić. Najbardziej pasowałoby mi coś pomiędzy opcją pierwszą a drugą (czyli taki Tsonag, Berdych, ale z większymi szansami na sukcesy w szlemach), już tłumaczę, dlaczego.

Po pierwsze, potencjał Grigora, o którym często wspomina Rrogerr, nie jest niczyim wymysłem, tylko został już potwierdzony w praktyce. Sukcesy juniorskie, kilka tytułów, kilka pojedynczych obiecujących występów (2014 - szczególnie Djoko w Madrycie, Rafa na AO, run na Wimby, włączając pogrom Murraya). Drzemka w trakcie kolejnych 2 lat została już mniej więcej "usprawiedliwiona", choć oczywiście dla niektórych wciąż może pozostać niewytłumaczalną.

Po drugie, fizycznie Bułgar jest bardzo dobrze przystosowany do walki, co w porównaniu z dobrymi podstawami technicznymi daje prawie pewność, iż przy sprzyjających warunkach, które zaszły obecnie, nie powinien mieć problemu z utrzymaniem się w czołówce. Tym bardziej biorąc pod uwagę bardzo istotny wpływ przygotowania atletycznego na obecny wygląd rozgrywek.

I po trzecie, wkrótce naprawdę nadejdzie pewna dziura czasowa w rozgrywkach i paru gości, którzy wcześniej odbijali się od ściany może uwierzyć w swoje możliwości i od czasu do czasu napędzać strachu aktualnie najlepszym. Jest tu z pewnością miejsce i dla Bułgara.
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7471
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Słońce Hlaskova - drugi Verdasco czy Wawrinka?

Post autor: Rroggerr » 12 lut 2017, 18:43

Chociaż w ankiecie byście zagłosowali. :D
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
Buzz
Posty: 1346
Rejestracja: 22 maja 2013, 19:26

Re: Słońce Hlaskova - drugi Verdasco czy Wawrinka?

Post autor: Buzz » 12 lut 2017, 18:54

Również kusiło mnie pstryknięcie opcji trzeciej, ale ostatecznie zaznaczyłem opcję środkową.
MTT - tytuły (12)
Dubaj '15, Dubaj '16, Houston '16, Tokio '16, Brisbane '17, Marsylia '17, Sydney '18, Australian Open '18, Rotterdam '18, Dubaj '18, Lyon '18,
Szanghaj '18
MTT - finały (11)
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64704
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Słońce Hlaskova - drugi Verdasco czy Wawrinka?

Post autor: DUN I LOVE » 14 lut 2017, 19:48

:kocham:
Grigor Dimitrov: "Tennis is my passion, my love, my work, my best friend..."
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Emu
Posty: 6084
Rejestracja: 08 cze 2014, 23:50

Re: Słońce Hlaskova - drugi Verdasco czy Wawrinka?

Post autor: Emu » 14 lut 2017, 19:58

Potem dziwaczny eksperyment z Davinem, który tylko udowodnił, że moje zarzuty wobec niego z czasu pracy z Delpo były jak najbardziej uzasadnione.
Możesz rozwinąć?
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Grigorek - jaka naprawdę jest skala jego potencjału?

Post autor: Robertinho » 20 sie 2017, 22:36

Dobry wieczór. :o
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15380
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Grigorek - jaka naprawdę jest skala jego potencjału?

Post autor: Barty » 20 sie 2017, 23:28

Tak, jak już wspominałem w wątku turniejowym, wiele tych wieczorów nie powinno być. Ale zawsze to miłe dla oka. ;)

Nie ma już ankiety w tym wątku?
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Grigorek - jaka naprawdę jest skala jego potencjału?

Post autor: Robertinho » 21 sie 2017, 0:03

Połączone ze starym. Ale swoją drogą, uważam, że Dima ma potencjał na dłuższe utrzymywanie pewnego poziomu, oczywiście jeśli zdrowie dopisze.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64704
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Cincinnati 2017

Post autor: DUN I LOVE » 21 sie 2017, 16:02

Świetna sprawa z tym Dimugiem - odczuwam pewnego rodzaju ulgę. :D
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15380
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Cincinnati 2017

Post autor: Barty » 21 sie 2017, 16:09

Zdobył Mastersa przed Raonicem i Nishikorim, czyli przodownikami Bezużytecznej Generacji. ;)
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Cincinnati 2017

Post autor: Robertinho » 21 sie 2017, 16:33

Nie no, wypas. Dobrze byłoby, że mniej lub bardziej młodzi nafarmili trochę tytułów w najbliższych miesiącach i nabrali nieco pewności siebie i jeszcze większej motywacji. Aczkolwiek na mnie wrażenie robi sama forma Muga, naprawdę konkret. Coś może jeszcze będzie z tego gościa.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15380
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Cincinnati 2017

Post autor: Barty » 21 sie 2017, 16:40

Na razie tą formę pokazał na szybkich kortach w Cincinnati i podobno szybkich w tym roku kortach w Australii. Niech jeszcze to przełoży na pozostałą część rozgrywek, to będzie dobrze.
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Cincinnati 2017

Post autor: Robertinho » 21 sie 2017, 16:45

Strasznie jesteś sceptyczny. Skarpetkowa lekcja?
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15380
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Cincinnati 2017

Post autor: Barty » 21 sie 2017, 17:14

Skarpetkowa nie, nigdy wobec Socka nie miałem (i chyba mało kto miał) realnie wysokich oczekiwań. Ale sam wiesz, jaki hype był swego czasu na Bułgara, a on po 9 latach w Tourze zdobył pierwszego Mastersa.

Mam nadzieję, że się mylę i że będzie podobnym late bloomerem, jak Stan, ale wydaje mi się, że jednak potencjał nie ten.
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Cincinnati 2017

Post autor: Robertinho » 21 sie 2017, 18:14

Zobaczymy, na mnie robi wrażenie jego postawa, przede wszystkim sprawność na poziomie topowych Fabsterów.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23921
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: Grigorek - jaka naprawdę jest skala jego potencjału?

Post autor: Mario » 21 sie 2017, 20:54

No biegał niesamowicie wczoraj, to trzeba przyznać. Dokładając do tego, że mówimy o zawodniku potrafiącym prowadzić grę, dostajemy występ, którym naprawdę ciężko się nie zachwycać.

Problem w tym wszystkim jest taki, że Dimug w wersji z wczoraj (i pewnie z całego turnieju, skoro nie zgubił nawet seta) widywany jest tylko wtedy, gdy wszystko zaskoczy, od formy, przez pewność siebie, na sprzyjającej nawierzchni kończąc. Jeśli coś się nie zgadza, to zaczynają się wojny na śmierć i życie z Janowiczami, Robinami Haase, jakieś dziwne porażki, czołki itp. Stąd też przychylam się do opinii, że w najbliższych tygodniach (z USO włącznie) szybciej gdzieś się wydurni niż zrobi krok do przodu i zacznie regularnie osiągać podobne wyniki. Niemniej od czasu do czasu powinien być groźny, a zanosi się, że w najbliższych miesiącach tytuły będą leżały na ziemi czekając na podniesienie, więc kto wie...
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Anula
Posty: 4001
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:37

Re: Cincinnati 2017

Post autor: Anula » 21 sie 2017, 21:22

Barty pisze:Zdobył Mastersa przed Raonicem i Nishikorim, czyli przodownikami Bezużytecznej Generacji. ;)
Rzeczywiście. :o Genialne osiągnięcie. ;)
Podoba mi się określenie "Bezużyteczna Generacja". :ok: Celnie.
Nic więcej nie trzeba dodawac.

Ten masters niczego w mojej ocenie tej generacji nie zmienił. ;-) Samego Griszy również.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64704
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Grigorek - jaka naprawdę jest skala jego potencjału?

Post autor: DUN I LOVE » 21 sie 2017, 23:22

Taki to pożyje.

Obrazek

troll tennis
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15380
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Grigorek - jaka naprawdę jest skala jego potencjału?

Post autor: Barty » 21 sie 2017, 23:32

Dawidzie, jednak zabierasz się za ocenę kobiecego piękna? :D

Anula, to określenie zaciągnięte z forum MTF, tam niegdyś Dimitrov był dużo bardziej lansowany niż u nas, tak mi się wydaje.
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości