Ernie Gulbis chce zostać #1, profesjonalista czy marzyciel?

Obrazek
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64565
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Ernie Gulbis chce zostać #1, profesjonalista czy marzyciel?

Post autor: DUN I LOVE » 07 cze 2014, 22:54

Ernie wzbudza ciekawe emocje na naszym forum, więc i tutaj powinien mieć wątek, dedykowany jego osobie.

Słowa Łotysza, nowego członka Top-10 rankingu ATP, po porażce z Novakiem Djokoviciem w półfinale RG. Gulbis podkreślił, że jego kolejny cel to awans na pierwsze miejsce w rankingu.

“I'm not going to celebrate,” said Gulbis after his defeat to Djokovic. “It's not enough. I need to reach more now. Now I'm addicted to success, really. I need to make this extra step now. I'm extra motivated.”


Słowa profesjonalisty czy człowieka oderwanego od realiów? A może naiwnie wierzy, że Rafa i Novak zrobią sobie dłuższą przerwę? :P
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF

Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7469
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Ernie Gulbis chce zostać #1, profesjonalista czy marzyci

Post autor: Rroggerr » 07 cze 2014, 23:23

Na początek niech ogarnie WTF, przykład Wawrinki uczy, że nie spoczywając na laurach można już jako regularny członek top-10 dokonać wyraźnego progresu. Obecność Gulbisa w czołówce daje pewność, że kilka razy do roku w finale się pojawi, a jego bilans finałów z kolei wskazuje, że kurniki to zgarnia z niesamowitą skutecznością jak na takiego przypała, więc warto kogoś takiego mieć w czołówce. Do tego przynajmniej on nie zadowoli się faktem samego pobytu w tym mało w tych czasach elitarnym gronie parodystów tenisa cierpiętników Złotej Ery Tenisa.

Trzymam kciuki, bo śmiesznie będzie jak ktoś, kto przez większość życia błyszczał profesjonalizmem jak Murray agresją, zrobi coś poważnego w GEoT.
GOLDEN ERA OF TENNIS

Awatar użytkownika
grzes430
Posty: 6783
Rejestracja: 09 sie 2011, 14:08

Re: Ernie Gulbis chce zostać #1, profesjonalista czy marzyci

Post autor: grzes430 » 08 cze 2014, 8:14

Za długo pokazywał typowego Gulbisa, a za krótko gra poważnie w tenisa. Za szybko stawia sobie takie cele. W tym momencie musi iść krok po kroku do przodu. Niech wygra parę mastersów, dojdzie do kolejnych półfinałów, finałów, a może i niech wygra jakiegoś szlema. ATP faktycznie najbardziej potrzebuje teraz lidera bez wygranego szlema. Z drugiej strony w przypadku tego tenisisty nie mam(y) żadnej pewności czy utrzyma ten poziom gry. Może jeszcze wskoczyć na wyższe obroty, ale również zredukować bieg i mieć historię rankingu podobną do Simona czy Monfilsa.
Nie życzę mu źle, ale najpierw oczekuję po nim solidnej regularności na tym najwyższym poziomie.
MTT:
Tytuły (8): US OPEN 2012 -debel, Sztokholm 2012, Australian Open 2013 - debel, Abu Dhabi 2014, Barcelona 2014, Australian Open 2016 - debel, Marsylia 2018, ATP Finals 2018 - debel

Finały (8): US OPEN 2013, Monte Carlo 2014, Umag 2014, Rotterdam 2015, Sydney 2016, US OPEN 2016 - debel, Winston-Salem 2018, US OPEN 2018 - debel

Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64565
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ernie Gulbis chce zostać #1, profesjonalista czy marzyci

Post autor: DUN I LOVE » 08 cze 2014, 8:22

grzes430 pisze:Za długo pokazywał typowego Gulbisa, a za krótko gra poważnie w tenisa. Za szybko stawia sobie takie cele. W tym momencie musi iść krok po kroku do przodu. Niech wygra parę mastersów, dojdzie do kolejnych półfinałów, finałów, a może i niech wygra jakiegoś szlema. ATP faktycznie najbardziej potrzebuje teraz lidera bez wygranego szlema.


Ale to jedno wynika z drugiego: jeżeli chce zostać numerem 1, to tym bardziej musi wygrać kilka mastersów i WS. Nic za darmo. Samymi kurnikami na jedynkę nie wskoczy.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF

Anula
Posty: 3996
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:37

Re: Ernie Gulbis chce zostać #1, profesjonalista czy marzyci

Post autor: Anula » 08 cze 2014, 8:35

DUN I LOVE pisze:...

Słowa Łotysza, nowego członka Top-10 rankingu ATP, po porażce z Novakiem Djokoviciem w półfinale RG. Gulbis podkreślił, że jego kolejny cel to awans na pierwsze miejsce w rankingu....


Ups.! :o A ja naczytałam się, że każdy normalny tenisista marzy bardziej o zdobyciu WS. :P :D
Erni. Coś z tobą nie tak.? :P

Hmm. W pewnych przypadkach mowa jest srebrem, a milczenie złotem. ;)

Awatar użytkownika
grzes430
Posty: 6783
Rejestracja: 09 sie 2011, 14:08

Re: Ernie Gulbis chce zostać #1, profesjonalista czy marzyci

Post autor: grzes430 » 08 cze 2014, 8:40

W sumie masz rację. Opcja lider bez szlema istniałaby, gdybyśmy mieli w tourze kilkunastu zwycięzców WS i M. Tyle, że też pojedyncze wzloty nic mu nie dadzą. Murray jest dobrym tego przykładem. Nr 1 Gulbisowi według mnie długo jeszcze nie grozi, niech robi na razie te małe kroki. Awans do półfinału był jednym z nich, czas na kolejny na Wimbledonie/USO.
MTT:
Tytuły (8): US OPEN 2012 -debel, Sztokholm 2012, Australian Open 2013 - debel, Abu Dhabi 2014, Barcelona 2014, Australian Open 2016 - debel, Marsylia 2018, ATP Finals 2018 - debel

Finały (8): US OPEN 2013, Monte Carlo 2014, Umag 2014, Rotterdam 2015, Sydney 2016, US OPEN 2016 - debel, Winston-Salem 2018, US OPEN 2018 - debel

Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64565
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ernie Gulbis chce zostać #1, profesjonalista czy marzyci

Post autor: DUN I LOVE » 08 cze 2014, 8:49

Anula pisze:Ups.! :o A ja naczytałam się, że każdy normalny tenisista marzy bardziej o zdobyciu WS. :P :D
Erni. Coś z tobą nie tak.? :P


Został zapytany o awans do Top-10, to i odpowiedział o rankingach. O marzeniu wygrania szlema prawił już dawno, jeszcze jako dzieciak, który w wieku 19 lat grał ćwiartkę RG z Koko.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF

Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16258
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Ernie Gulbis chce zostać #1, profesjonalista czy marzyci

Post autor: Robertinho » 08 cze 2014, 9:20

On musi mieć wielkie cele, żeby mieć jakąkolwiek motywację do wyjścia na trening, tak to widzę. Bycie zaledwie dobrym tenisistą(bo tyle dziś wystarczy, by pałętać się w drugiej dziesiątce, a nawet zaglądać do pierwszej), nie jest temu facetowi do niczego w życiu potrzebne, bo jednak wysiłku pewnego wymaga, a satysfakcja żadna dla kogoś naprawdę ambitnego i świadomego swoich możliwości.

Czy to jest niemożliwe i od rzeczywistości oderwane? No nie wiem. Dla mnie osiągnięcie półfinału Szlema przez niego jest większym skokiem jakościowym, niż wygranie AO przez Stana, który jednak już rok wcześniej pokazał, że w takim turnieju jest tenisistą groźnym dla najlepszych. A Gulbis kosił te kurniki, ale poza tym wielkie możliwości raczej sygnalizował(pamiętny mecz...), niż demonstrował. A tu taki sukces. I co jest znamienne, o ile Wawa musiał grać absolutnego maksa, by mieć szanse z czołówką(tą szeroką, nie tylko ścisłą), to Erni... Przecież on z Federerem wcale nie grał jakoś olśniewająco, a z Djoko to w ogóle bardzo źle, tylko z Berdychem można powiedzieć, że wyszedł mu mecz. Co mam na myśli? Otóż on potencjalnie jest w stanie wygrywać ze średniakami grając tak na pół gwizdka, a z czołówką rywalizować nie grając non-stop całkowitego maksa. A to daje pewne podstawy do zagoszczenia na stałe w ścisłej czołówce(co jest nie możliwe w przypadku Stana, który musi cały czas grać na 100%, by wygrywać mecze z poważnymi, a nawet średnio poważnymi rywalami). Numer 1? Trudno powiedzieć, za dużo zmiennych. Najważniejsze, żeby miał motywację do pracy i zdrowie było w porządku. Nie nagrał się w życiu za wiele, więc nie powinien być przesadnie wyeksploatowany fizycznie i mentalnie. Także pozostaje życzliwie obserwować.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.

Awatar użytkownika
SebastianK
Posty: 1893
Rejestracja: 27 sty 2012, 18:47

Re: Ernie Gulbis chce zostać #1, profesjonalista czy marzyci

Post autor: SebastianK » 08 cze 2014, 9:39

Ja tam uważam, że będzie ciężko - im wyżej jest tym bardziej będą na niego polować a jego backhand to olbrzymi cel.

Generalnie nie sądzę aby było mu łatwo - przede wszystkim sądzę, że z tym jego profesjonalizmem może być ciężko w długim okresie. Po drugie jego poziom gry jest mocno niestabilny - tu akurat wyszło ale wcześniej wcale nie było różowo.

Nie na­leży my­lić praw­dy z opi­nią większości.

Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23911
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: Ernie Gulbis chce zostać #1, profesjonalista czy marzyci

Post autor: Mario » 08 cze 2014, 10:26

Uważam podobnie jak Robert, taki typ musi sobie stawiać ambitne/trudne do zrealizowania cele, bo inaczej może znowu stracić chęci. Ale patrząc realnie, raczej marzyciel, choć gdyby mnie zaskoczyłbym, byłbym bardzo zadowolony.

grzes430 pisze:ale również zredukować bieg i mieć historię rankingu podobną do Simona czy Monfilsa.

Tzn. jaką? Bo rankingowe perypetie Monfilsa są spowodowane tylko i wyłącznie kontuzjami. A w tego typu dyskusjach raczej zakładamy, że zawodnik będzie zdrowy.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18

Awatar użytkownika
grzes430
Posty: 6783
Rejestracja: 09 sie 2011, 14:08

Re: Ernie Gulbis chce zostać #1, profesjonalista czy marzyci

Post autor: grzes430 » 08 cze 2014, 10:35

Nie doprecyzowałem. Chodziło mi o suche liczby, bo wiadomo, że gdyby nie kontuzje Gael mógłby spokojnie utrzymywać się w top10.

Motywacji mu nie zabraknie. Skoro przetrzymał tyle lat, to teraz tym bardziej będzie walczyć do samego końca.
MTT:
Tytuły (8): US OPEN 2012 -debel, Sztokholm 2012, Australian Open 2013 - debel, Abu Dhabi 2014, Barcelona 2014, Australian Open 2016 - debel, Marsylia 2018, ATP Finals 2018 - debel

Finały (8): US OPEN 2013, Monte Carlo 2014, Umag 2014, Rotterdam 2015, Sydney 2016, US OPEN 2016 - debel, Winston-Salem 2018, US OPEN 2018 - debel

Awatar użytkownika
Alan
Posty: 1376
Rejestracja: 02 sie 2011, 17:57

Re: Ernie Gulbis chce zostać #1, profesjonalista czy marzyci

Post autor: Alan » 08 cze 2014, 11:44

Cóż, dobrze Ernie rozpoznał możliwości graczy mlodszych od niego i wie, że z ludzi obdarzonych największym potencjałem to ciągle pozostaje najmłodszy w tourze. Więc te szumne zapowiedzi szturmu na pozycje lidera trzeba brać na poważnie chyba. :D Oby tylko zapału wystarczyło ;)

Awatar użytkownika
simon
Posty: 2610
Rejestracja: 30 mar 2013, 14:02

Re: Ernie Gulbis chce zostać #1, profesjonalista czy marzyci

Post autor: simon » 08 cze 2014, 11:49

Widać, że facet jedzie na dużej porcji entuzjazmu. Może lekko zajechało abstrakcją, chociaż mimo wszystko powinno być coraz łatwiej o duże sukcesy. Bardzo możliwe, że za rok albo dwa, skrzydła mu opadną, ale jego aktualne podejście podoba mi się 100 razy bardziej, niż kłanianie się w pas przy byle okazji, uskuteczniane przez FanTomasa w kwiaciastym "haendemie", czy brak wiary w cokolwiek, który charakteryzuje Jo Wilfrieda.

Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7469
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Ernie Gulbis chce zostać #1, profesjonalista czy marzyci

Post autor: Rroggerr » 23 lut 2015, 22:50

Ale Niceę strollował z klasą.
GOLDEN ERA OF TENNIS

Advantage
Posty: 3150
Rejestracja: 06 lip 2013, 23:00

Re: Ernie Gulbis chce zostać #1, profesjonalista czy marzyci

Post autor: Advantage » 18 kwie 2015, 14:05

Nie jestem pewien, czy to będzie tutaj pasować. W razie czego można przenieść do wątku zawodniczego.

W tym roku Ernie wyznacza nowe standardy beznadziejności. Nie widać nawet światełka w tunelu, by ten stan rzeczy miał ulec zmianie. Najgorsze jest to, że nie pamiętam, kiedy on ostatnio rozwalił rakietę podczas meczu. Wygląda to tak, jakby mu nie zależało. :roll:

złudzenie
Posty: 253
Rejestracja: 05 kwie 2014, 20:49

Re: Ernie Gulbis chce zostać #1, profesjonalista czy marzyci

Post autor: złudzenie » 18 kwie 2015, 16:48

Ma jakieś problemy z ramieniem:
Gulbis said his shoulder problems from last year are still preventing him from hitting his forehands properly.

"The offseason was not great because of that," Gulbis said. "Second thing is that I got sick in the beginning of the year for 10 days. Slowly, this lack of confidence has started to play on."
Źródło : http://espn.go.com/tennis/story/_/id/12 ... nd-matches

Advantage
Posty: 3150
Rejestracja: 06 lip 2013, 23:00

Re: Ernie Gulbis chce zostać #1, profesjonalista czy marzyci

Post autor: Advantage » 25 sie 2015, 17:54

Wiadomo, że forehand Gulbisa jest głównym źródłem jego kłopotów z wygrywaniem meczów. Uderzenie to właściwie nie istnieje, co bezwzględnie wykorzystują przeciwnicy. Moim zdaniem ta dziwna technika z prawej strony przyczyniła się do problemów z ramieniem. W poprzednim roku to jakoś działało, ale przyszedł kryzys, stracił pewność siebie i ma problem z trafieniem w kort. Powinien jak najszybciej wrócić do starego fh, również ze względu na oczywiste walory estetyczne.

A Wy jak to widzicie? Ile mógłby potrwać taki proces zmiany techniki zagrania? Komentatorzy w Sky Sports mówili coś, że Gulbis konsultował się w tej sprawie z Enqvistem.

złudzenie
Posty: 253
Rejestracja: 05 kwie 2014, 20:49

Re: Ernie Gulbis chce zostać #1, profesjonalista czy marzyci

Post autor: złudzenie » 25 sie 2015, 19:08

Jak się czyta jego wywiady to widać, że nie lubi siłowni, więc raczej w 100% nie jest oddany tenisowi. W przypadku forehandu to może być ciężko to zmienić, przynajmniej Bresnik nie chciał tego zmieniać. Oprócz tego on teraz ma jakąś dziwną relacje z Bresnikiem. Może powinien poszukać innego trenera, gdzieś czytałam, że woli zajmować się Dominikiem bo on ciężej pracuje.

Advantage
Posty: 3150
Rejestracja: 06 lip 2013, 23:00

Re: Ernie Gulbis chce zostać #1, profesjonalista czy marzyci

Post autor: Advantage » 25 sie 2015, 22:06

Jeśli zależy mu na karierze, to moim zdaniem koniecznie musi taką zmianę przeprowadzić. Mam nadzieję, że nie stracił ambicji i ciągle chce zostać numerem jeden. :D

Bresnik kiedyś powiedział, że Thiem to jego "hobby", a Gulbisowi pomaga, bo ten mu za to płaci.

Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23911
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: Ernie Gulbis chce zostać #1, profesjonalista czy marzyci

Post autor: Mario » 26 sie 2015, 11:58

Strasznie bezużyteczne uderzenie, nawet gdy wszystko działa to zazwyczaj na winnera przypadają 3-4 niewymuszone błędy, więc potrzeba zmiany jest oczywista, zwłaszcza, że przez parę ładnych lat potrafił grać normalnym forehandem.

Ile by to mogło zająć? W trakcie sezonu bym nie kombinował, ale w czasie przerwy chyba szłoby ogarnąć. Niestety nie pamiętam, jak długo zajęła poprzednia zmiana, bo w tym czasie Łotysz zniknął gdzieś w CH i gdy ujrzałem go po raz pierwszy od dawna wyskoczył już z nowym fh. Ale cieszy, że myśli o powrocie, a skoro Bresnik ma inne zdanie, i dodatkowo bardziej zajmuje się Thiemem, to również czas na zmianę trenera...
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18

ODPOWIEDZ