O naszych idolach i ulubieńcach w ATP

Obrazek

Ulubiony tenisista?

Roger Federer
18
38%
Rafael Nadal
9
19%
Novak Djoković
6
13%
Andy Murray
1
2%
Andy Roddick
6
13%
Lleyton Hewitt
3
6%
Inny zawodnik (jaki?)
5
10%
 
Liczba głosów: 48
Awatar użytkownika
Shinoda
Posty: 1016
Rejestracja: 22 lip 2011, 15:13
Lokalizacja: Łuków

Re: O naszych idolach ATP

Post autor: Shinoda » 01 wrz 2012, 14:07

Oprócz Roddicka, Fisha, Hewitta czy Blake'a muszę przyznać że bardzo polubiłem... kata Roda, Rogera Federera. Oczywiście niekwestionowanym nr 1 jest Rod, a po nim Rusty z Fishem. Ta sympatia do Szwajcara rozwijała się stopniowo, począwszy od wyraźnej niechęci, aż do chwili kiedy jest jednym z. Taka zmiana zaczęła zachodzić od... 2009 roku z Wimbledonu. Porażka Roda wezbrała we mnie gorycz, wyłem, ale zacząłem doceniać że zagrał (wg mnie) z najlepszym tenisistą wszechczasów. Federer zaimponował mi jednak jeszcze bardziej gdy zawiązał współpracę z Anakondą. W jakiej sytuacji Helwet był wówczas wiemy. Dla niego była katastrofa. Od USO zaczął Fed mozolnie, powoli, ale stopniowo się odradzać, na WTF pokazał kawał tenisa i myślałem, że na AO11 zwycięży. Za wcześnie, w ogóle 2011 rok to była praca, której efektów pozornie było brak. I znowu jesień, hala gdzie zupełnie wyluzowany Szwajcar bierze wszystko. 2012 - klęska na AO, ale potem już było tylko lepiej. W końcu sukces w Stanach po latach posuchy, przyzwoita gra na cegle i trawa, gdzie Federer zagrał świetnie.

Po co to piszę - zaimponował mi Roger pracą, nie poddał się i zbiera teraz tego żniwa w postaci szlema i rekordu tygodni jako nr1. Kto wie, jeżeli teraz wygra US Open to pewnie znowu zakończy rok jako numero uno. Absolutny fenomen. :)
2003 US Open
Awatar użytkownika
Jacques D.
Posty: 5265
Rejestracja: 30 gru 2011, 23:02

Re: O naszych idolach ATP

Post autor: Jacques D. » 01 wrz 2012, 16:28

Ten Fed to już chyba nie tylko subiektywnie najlepszy w historii. Osiągnięcia z innymi nieporównywalne, praktycznie wszystkie rekordy należą do niego, przepaść jest trudna do opisania. I przede wszystkim - jego tenis nie ma dziur, najmniejszych - każde zagranie ociera się o wybitność, a u jego kontrkandydatów do tego "tytułu" różnie z tym, bywało. ;) Nie jestem jego fanem ani antyfanem, ale palmę pierwszeństwa muszę mu przyznać. Z czynnikami "okołotenisowymi" bywa u niego różnie, ale tenisowo jest bez skazy, aż trochę mało realistycznie to wygląda. :]
Awatar użytkownika
Bizon
Posty: 1654
Rejestracja: 18 lip 2011, 22:21

Re: O naszych idolach ATP

Post autor: Bizon » 01 wrz 2012, 18:04

W momencie w którym Roddick przestał zupełnie się liczyć w tourze również zmieniłem nastawienie do Federera. Miałem mu zawsze za złe że lał niemiłosiernie Roda. W sytuacji gdy przestało to mieć już znaczenie wolę żeby ostatni liczący się new balls wciąż dobrze sobie radził. Zresztą zawsze lepiej żeby Szlemy miał wygrywać Federer niż Djokovic, a w przypadku kontuzji Nadala inny śmiałków do tego typu wyczynu nie ma (życzyłbym tego Murrayowi, ale pewnie znowu się rozklei) :]
MTT GOAT, 144 weeks #1, 2010, 2011, 2012 Year-end no. 1
W: LA 08, Dubaj 09, New Heaven 09, Bangkok 09, Pekin 09, Madryt 10, Roland Garros 10, Barcelona 11, Madryt 11, Roland Garros 11, Cincinnati 11, Paryż-Bercy 11, Monte Carlo 12, Tokio 12, Dusseldorf 14
F: Olympic Games 08, Bangkok 08, s'Hertogenbosch 10, Wimbledon 10, LA 10, Memphis 11, Waszyngton 11, Montreal 11, Szanghaj 12, WTF 12, Madryt 14
jonathan
Posty: 6051
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: O naszych idolach ATP

Post autor: jonathan » 16 lis 2012, 19:44

robpal pisze:Była każda inna, ale na pewno nie londyńska. A w każdym razie solidnie to maskowała.
Fakt, mieliśmy tam bardziej taką multikulturową publiczność. Ale to wiele nie zmienia, bo i tak kibice zawsze dopingują bardziej Federera. Nie ważne, czy gra we Francji z Tsongą, na RG z Monfilsem, w USA z Isnerem, czy Hewittem w AO (2010 rok). Jedynym wyjątkiem były mecze z Nadalem w Madrycie. We wszystkich innych większość fanów stoi po stronie Rogera. Publiczność podzieliła się nawet w finale Wimbledonu. Tu wynikało to z dwóch względów. Po pierwsze Szwajcar wygrywał tam seryjnie przez lata i ma opinię nieskazitelnie grającego gentlemana, stąd jest idolem dla masy Londyńczyków. Po drugie Murray to Szkot, który podpadł im swoją wypowiedzią o kibicowaniu na MŚ 2006 każdej drużynie oprócz Anglii i czasem wydobywa z siebie więcej przekleństw, niż zagrywa winnerów. Andy dostał niewątpliwie większe wsparcie trybun podczas Igrzysk, bo na finał przyszło po prostu wielu szarych Brytyjczyków, mniej interesujących się tenisem i chcących być świadkami kolejnego złotego medalu dla gospodarzy. Ale nawet mimo tego zwycięstwa, a potem triumfu na US Open, fani na Wyspach nie do końca go kupili. Woleli pewnie eleganckiego, ułożonego oksfordczyka Henmana, którego styl był kwintesencją gry na trawie. Więc postać Federera to fenomen trudny do wytłumaczenia. Nie spotkałem się z taką sytuacją chyba w żadnej innej dyscyplinie. Dobrze jednak, że wszędzie go tak doceniają (z biegiem czasu coraz bardziej). Zasługuje na to jak nikt inny.
jonathan
Posty: 6051
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: O naszych idolach ATP

Post autor: jonathan » 11 lip 2013, 23:27

Ale dzikus z tego Djokovicia. Poziom adrenaliny i serotoniny na poziomie wystrzałowym. Zawsze podziwiałem dostojność Federera, ale wprost uwielbiam takie żywiołowe, niekontrolowane reakcje (oczywiście nie te Nadala). Dałbym bardzo dużo, żeby móc powiesić sobie w pokoju taką rozerwaną koszulkę, a obok postawić zdjęcie Novaka z autografem, kiedy ją rozdziera. Dla każdego kibica byłaby to bezcenna pamiątka. Właściwie to we wszystkich turniejach czekam na taki mecz, po którym Serb będzie miał okazję wykonać taki gest. I życzę tego jego fanom również na US Open. Bo Novak często potrzebuje rozegrania jakiegoś maratonu albo stawienia czoła nieprzewidzianym problemom. Po takich zwycięstwach jest jeszcze bardziej zdeterminowany do końcowego triumfu. Tylko patrząc na ten Wimbledon, lepiej gdyby przytrafiło mu się to w okolicach czwartej rundy jak z Wawrinką w AO, a nie w półfinale.




To Djoković wprowadził tę modę na rozrywanie koszulek, ale z Janowicza też jest niezły dzikus. Albo podpatrzył on zachowanie Novaka, albo był to jego własny żywiołowy sposób na wyrażenie radości ze zwycięstwa nad Tsongą.
Spoiler:
Ten wątek jest świetny, bo uwielbiamy naszych idoli. Możemy tylko marzyć, żeby poczuć się najwspanialszymi zwycięzcami tak jak oni, ale dzięki temu, że się z nimi utożsamiamy, doświadczamy choćby przez chwilę namiastki ich sukcesu i tych pięknych chwil, które przeżywają. Są po prostu tymi, kim sami chcielibyśmy być.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64704
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: O naszych idolach ATP

Post autor: DUN I LOVE » 12 lip 2013, 13:14

A ja sobie ostatnio często oglądam nieco ponad 4-minutowy filmik, wydany na cześć Rogera przez ATP - 17 grand slams. Piękna muzyka, uchwycone wspaniałe momenty i niezapomniane komentarze sprawozdawców. Nie ukrywam, zdarzyło się, że nad tamtymi momentami z przeszłości łezka zakręciła się w oku. Moim zdaniem ten filmik pod każdym względem podkreśla wielkość i nietuzinkowość szwajcarskiego mistrza.

MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Advantage
Posty: 3149
Rejestracja: 06 lip 2013, 23:00

Re: O naszych idolach ATP

Post autor: Advantage » 12 lip 2013, 18:28

Dun ten filmik doprawdy mnie wzruszył, coś niesamowitego. Dzięki za wstawkę :)
Awatar użytkownika
Rodżer Anderłoter
Posty: 3096
Rejestracja: 16 maja 2012, 16:29

Re: O naszych idolach ATP

Post autor: Rodżer Anderłoter » 12 lip 2013, 22:03

Jedyne z patetycznych kompilacji z Federerem jakie mnie nie drażnią to ta wklejona dzisiaj przez DUN I LOVE i ten filmik:
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23921
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: O naszych idolach ATP

Post autor: Mario » 10 sie 2013, 0:44

Chciałem założyć temat w stylu top 10 ulubionych zawodników, ale na szczęście przypomniałem sobie o tym, więc:

1.Mahut
2.Monfils
3.Llodra
4.Hewitt
5.Fish
6.Chardy
7.Paire
8. Dolgopolov
9.Zeballos
10.Blake/Dancevic/PHM
Ostatnio zmieniony 10 sie 2013, 15:50 przez Mario, łącznie zmieniany 1 raz.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Awatar użytkownika
SebastianK
Posty: 1894
Rejestracja: 27 sty 2012, 18:47

Re: O naszych idolach ATP

Post autor: SebastianK » 10 sie 2013, 15:31

Masz jakieś zboczenie w kierunku Francuzów :) Musi Cię ono sporo zdrowia kosztować :)

Nie na­leży my­lić praw­dy z opi­nią większości.
Awatar użytkownika
Jacques D.
Posty: 5265
Rejestracja: 30 gru 2011, 23:02

Re: O naszych idolach ATP

Post autor: Jacques D. » 10 lip 2015, 0:44

Bardzo tęsknię za Ivanem. Strasznie mi ATP zobojętniało po jego odejściu. Miał ten facet w swoim wyglądzie, zachowaniu, a przede wszystkim w tenisie coś wyjątkowego i hipnotyzującego. I ta technika... Po prostu nie do zastąpienia.

Na potwierdzenie hgls. Trochę dziwnie dobrane - mało znane, dość zapomniane (choć bardzo dobre) spotkanie, porażka Ivana, ale jej... ileż on w tym "meczu, jakich wiele" zagrał niesamowitych piłek...

Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64704
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: O naszych idolach ATP

Post autor: DUN I LOVE » 01 wrz 2015, 20:46

Mała aktualizacja:

1 (=) Roger Federer
2 (N) Nick Kyrgios
3 (-1) Thanasi Kokkinakis
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11801
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: O naszych idolach ATP

Post autor: Lucas » 01 wrz 2015, 20:48

Skoro Nick ma N, to kto poprzednio był na trzecim miejscu i został zepchnięty poza szacowne podium?
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23921
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: O naszych idolach ATP

Post autor: Mario » 01 wrz 2015, 20:49

Pewnie Jużny, ewentualnie PHM lub Blake jeśli ranking był stary...
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64704
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: O naszych idolach ATP

Post autor: DUN I LOVE » 01 wrz 2015, 20:52

Mario pisze:Pewnie Jużny, ewentualnie PHM lub Blake jeśli ranking był stary...
A skąd wiesz? :o Przez lata to była moja piątka - RF, ta trójka i Safin (po odejściu Kuertena).
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23921
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: O naszych idolach ATP

Post autor: Mario » 01 wrz 2015, 20:53

Chwaliłeś się kilka razy.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64704
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: O naszych idolach ATP

Post autor: DUN I LOVE » 01 wrz 2015, 20:55

Dzisiaj, z tych liczących się graczy, 4 i 5 miejsce zajmują Nishikori i Tomic. :D
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23921
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: O naszych idolach ATP

Post autor: Mario » 01 wrz 2015, 21:34

U mnie wyłączając tych wszystkich kończących lub prawie kończących z tenisem (Rusty, Fish, Paulo, Llodra), wygląda to mniej więcej tak.

1. Monfils
2. Mahut (spadł, bo też niedługo skończy)
3. Kokkinakis
4. Paire
5. Kyrgios

Dalsze miejsca - Chardy, Brown, Dolgopolov, Sock, Lopez itd.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Awatar użytkownika
Emu
Posty: 6084
Rejestracja: 08 cze 2014, 23:50

Re: World Tour Finals 2015

Post autor: Emu » 20 lis 2015, 22:45

Jaki jest twój ulubiony zawodnik po Rogerze Dun? Mam na myśli aktywnych graczy.
Ostatnio zmieniony 20 lis 2015, 22:47 przez Emu, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64704
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: World Tour Finals 2015

Post autor: DUN I LOVE » 20 lis 2015, 22:51

Emu pisze:Jaki jest twój ulubiony zawodnik po Rogerze? Mam na myśli aktywnych graczy.
Trudno powiedzieć. Na ten moment wydaje mi się, że to młodzi Australijczycy: Kyrgios, Tomic, Kokkinakis. Gdzieś tam pewnie jest Sock, Del Potro, Monfils i Thiem. Z Top-10 Wawrinka i Nishikori.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości