GOAT - debata

Obrazek
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16273
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: GOAT - debata

Post autor: Robertinho » 14 cze 2018, 19:43

Mario pisze:Biorąc pod uwagę, że przez całą karierę coś innego wpadło mu całe 6 razy (z czego 2 to Wimbledon, gdzie od sześciu lat nie istnieje), a facet ma 32 lata i młodszy nie będzie, to 3 razy przez 3-4 lata brzmi jak rozsądna opinia.
Ja doskonale wiem, jak to brzmi. Ale niestety, Robu ma rację, w przypadku Nadala, mamy to, co byśmy mieli przez ostatnie 7 lat, gdyby nie Kokowicz i okazjonalne wyskoki innych graczy. Nie oszukujmy się, jego w co najmniej jednym Szlemie w roku poza cegłą, na bank będzie stać na coś więcej, niż wygrywanie ze zwłokami obecnego Del Potro, więc nawet trudniejsze niż na ostatnim USO drabinka, nie gwarantuje bezpieczeństwa. Na tej cegle ma coraz łatwiej i łatwiej, tegoroczny run to był przecież spacer. Dobrze, przyjmijmy, że Tim będzie się rozwijać, a Zworek wykona wykona kolejny krok naprzód, to już mamy całych dwóch zawodników, mogących nawiązać walkę...

Już nie chce mi się marudzić więcej, ale o ile uważam, że stare kości balansują na cienkiej linie i jak już się kolejny raz wykopyrtnie(uraz, albo wyraźna porażka z młodym zawodnikiem w końcowej fazie WS), to już będzie koniec, o tyle nie wiedzę, poza urazami, perspektywy w której Nadal będzie niegroźny poza cegłą.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Kiefer
Posty: 3379
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: GOAT - debata

Post autor: Kiefer » 14 cze 2018, 19:59

Mimo wszystko granica między zwycięstwem a porażką jest bardzo cienka, w 2015-ym czy 2016-ym on naprawdę przegrywał z marnymi graczami. Moim zdaniem tak jak w przypadku Rogera tak i również Rafy należy zachować pokorę i nie traktować wszystkiego za pewnik, obaj się podnieśli ale mieli okres fatalnej gry i zwłaszcza w przypadku Hiszpana trwał on bardzo długo i bardzo możliwe, że jak zacznie ponosić porażki to już do zwycięstw nie będzie potrafił wrócić, tak samo Federer, który w ogóle ma bardzo mało czasu, dlatego mu daje realne szanse na jeden tytuł, a nie wierzę by obronił ponownie Australię, bez jaj.
Awatar użytkownika
Federasta20
Posty: 4077
Rejestracja: 08 wrz 2011, 17:07

Re: GOAT - debata

Post autor: Federasta20 » 14 cze 2018, 20:13

Robertinho pisze:Ja doskonale wiem, jak to brzmi. Ale niestety, Robu ma rację, w przypadku Nadala, mamy to, co byśmy mieli przez ostatnie 7 lat, gdyby nie Kokowicz i okazjonalne wyskoki innych graczy.
Toż cała masa tych wyskoków była w takim razie - Kyrgios, Berdych, Brown, Fognini, Verdasco, Pouille, Muller, każdy z nich potem odpadał w kolejnym meczu. Nadal był zwyczajnie słaby i Kokowicz nie ma tutaj nic do rzeczy.
Bilans na Wimbledonie: 10-0

2017 - zwycięstwo

1R - d. Arti 5-7 6-4 6-3 6-4
2R - d. Mario 6-3 1-6 7-6(5) 7-6(2)
QF - d. Saboteur 3-6 7-6(4) 7-6(3) 7-6(4)
SF - d. Wąski 6-3 7-5 3-6 7-5
F - d. Ranger 6-3 6-1 6-4

2018 - zwycięstwo
1R - d. Jacuszyn 6-1 6-7(5) 6-3 6-4
2R - d. The Djoker 6-4 6-3 7-5
QF - d. Kurcaczeudo 5-7 6-7(4) 6-3 7-5 7-5
SF - d. Lucas 6-4 3-6 7-6(7) 3-6 10-8
F - d. Razing 6-2 6-2 7-6(3)
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16273
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: GOAT - debata

Post autor: Robertinho » 14 cze 2018, 20:26

Federasta20 pisze:
Robertinho pisze:Ja doskonale wiem, jak to brzmi. Ale niestety, Robu ma rację, w przypadku Nadala, mamy to, co byśmy mieli przez ostatnie 7 lat, gdyby nie Kokowicz i okazjonalne wyskoki innych graczy.
Toż cała masa tych wyskoków była w takim razie - Kyrgios, Berdych, Brown, Fognini, Verdasco, Pouille, Muller, każdy z nich potem odpadał w kolejnym meczu. Nadal był zwyczajnie słaby i Kokowicz nie ma tutaj nic do rzeczy.
Może to bardziej uwypukli problem? :P Zresztą sam o tym co chwila piszesz. :)
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
matek20
Posty: 1855
Rejestracja: 26 sty 2014, 16:21

Re: GOAT - debata

Post autor: matek20 » 16 cze 2018, 14:45

Gdzie w zasadach tenisa jest napisane, że korty tenisowe mają być szybkie ? Tak samo mogę powiedzieć, że wtedy gdy przyśpieszają korty to robią to pod Rogera, przeciwko Rafie.
Turnieje MTT
2016: Monte Carlo W, Winston-Salem F

ROGER PO RAZ 21. 9.IX.2018. LEGENDA
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16273
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: GOAT - debata

Post autor: Robertinho » 16 cze 2018, 14:55

To powiedz.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
jarosword20
Posty: 952
Rejestracja: 01 mar 2017, 19:11

Re: GOAT - debata

Post autor: jarosword20 » 16 cze 2018, 14:59

Wiedziałem, że coś mnie ominęło, ale gdzie ostatnio jest trend na znaczące przyspieszanie kortów? ;)
matek20
Posty: 1855
Rejestracja: 26 sty 2014, 16:21

Re: GOAT - debata

Post autor: matek20 » 16 cze 2018, 15:19

Nie ma, ale nie rozumiem tego płaczu, że korty są wolne. Przecież Roger to GOAT, a GOAT powinien sobie radzić w każdych warunkach, czy to szybko czy wolno, bo GOAT jest wszechstronny. Więc w takim razie szybkośc nawierzchni to żaden argument, jeżeli Roger to GOAT.
Turnieje MTT
2016: Monte Carlo W, Winston-Salem F

ROGER PO RAZ 21. 9.IX.2018. LEGENDA
Awatar użytkownika
jarosword20
Posty: 952
Rejestracja: 01 mar 2017, 19:11

Re: GOAT - debata

Post autor: jarosword20 » 16 cze 2018, 15:31

Oczywiście, że tak. Zwolnienie kortów to tylko (albo aż) wyciągnięcie pomocnej dłoni w stronę mniej uzdolnionych i wszechstronnych graczy :]
matek20
Posty: 1855
Rejestracja: 26 sty 2014, 16:21

Re: GOAT - debata

Post autor: matek20 » 16 cze 2018, 15:34

Jeszcze raz się spytam, gdzie jest napisane, że szybki kort to dobry kort, a wolny to zły ?
Turnieje MTT
2016: Monte Carlo W, Winston-Salem F

ROGER PO RAZ 21. 9.IX.2018. LEGENDA
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16273
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: GOAT - debata

Post autor: Robertinho » 16 cze 2018, 15:36

W wielkiej księdze tenisa.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Kiefer
Posty: 3379
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: GOAT - debata

Post autor: Kiefer » 16 cze 2018, 17:52

matek20 pisze:Jeszcze raz się spytam, gdzie jest napisane, że szybki kort to dobry kort, a wolny to zły ?
Nigdzie, dlatego powinny być korty szybkie, wolne i średnie by każdy znalazł coś dla siebie. Jak tak spojrzę na Szlemy to jeszcze w miarę, bo jest mączka i trawa, ale jeśli o Mastersy chodzi...to właściwie co należy do szybszych nawierzchni, chyba tylko Cinnci i Szanghaj, coś pominąłem? Mamy jeszcze turnieje halowe w Paryżu i finał w Londynie, w sumie jak Paryż to nie wiem, ale Londyn to w ogóle do szybkich chyba kortów nie należy, ten kozioł piłki po zetknięciu z nawierzchnią również dosyć wysoki. No i trawy brak.
Anula
Posty: 4001
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:37

Re: GOAT - debata

Post autor: Anula » 16 cze 2018, 21:27

Jarosword20 i Kiefer. Pytanie do Was panowie. Od kiedy? Konkretnie.
Od kiedy to zwalnianie kortów się zaczęło?
Awatar użytkownika
no-handed backhand
Posty: 1728
Rejestracja: 01 sie 2014, 22:07

Re: GOAT - debata

Post autor: no-handed backhand » 16 cze 2018, 21:36

W Australii 2009 było już wolno z tego co pamiętam. :)
znany także jako double double fault
Awatar użytkownika
Federasta20
Posty: 4077
Rejestracja: 08 wrz 2011, 17:07

Re: GOAT - debata

Post autor: Federasta20 » 16 cze 2018, 21:56

Rok temu w Melbourne przyspieszyli i Roger wygrał :D

Tak w ogóle to Dziad dokłada kolejny tydzień na #1. Najpierw w 2004, teraz w 2018 :ok:
Bilans na Wimbledonie: 10-0

2017 - zwycięstwo

1R - d. Arti 5-7 6-4 6-3 6-4
2R - d. Mario 6-3 1-6 7-6(5) 7-6(2)
QF - d. Saboteur 3-6 7-6(4) 7-6(3) 7-6(4)
SF - d. Wąski 6-3 7-5 3-6 7-5
F - d. Ranger 6-3 6-1 6-4

2018 - zwycięstwo
1R - d. Jacuszyn 6-1 6-7(5) 6-3 6-4
2R - d. The Djoker 6-4 6-3 7-5
QF - d. Kurcaczeudo 5-7 6-7(4) 6-3 7-5 7-5
SF - d. Lucas 6-4 3-6 7-6(7) 3-6 10-8
F - d. Razing 6-2 6-2 7-6(3)
Kiefer
Posty: 3379
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: GOAT - debata

Post autor: Kiefer » 16 cze 2018, 21:58

Anula pisze:Jarosword20 i Kiefer. Pytanie do Was panowie. Od kiedy? Konkretnie.
Od kiedy to zwalnianie kortów się zaczęło?
17 kwietnia 2008. Wczoraj Anula się urodziła, że nie potrafi faktu spowalnianych nawierzchni przyjąć do wiadomości? temat co raz to wolniejszych nawierzchni trwa od wielu wielu lat, jak wspomniał użytkownik nade mną, w 2009 czy nawet 2008 w Melbourne już była wolniejsza niż jeszcze w 2007, natomiast czy w 2007 była wolniejsza niż w roku 2002 czy 2003, proszę wybaczyć, ale nie wiem. Trawa na Wimbledonie to chyba już z 15 lat temu została spowolniona, natomiast czy od tamtej pory trwa ogólny trend również na kortach twardych nie mam zielonego pojęcia. Fakt jest taki, że teraz i nie jest to na pewno od wczoraj szybkich nawierzchni jest jak na lekarstwo, większość jest albo powolna, albo zwyczajnie średnia.

Jeśli natomiast ktoś jest bardziej obeznany i jest wstanie stwierdzić kiedy zapanował ogólny trend na spowalnianie kortów to proszę bardzo, sam jestem ciekaw. Wiem, że Wimbledon już dosyć dawno, ale może to ta Australia w 2008 jest lepszym wyznacznikiem.
Awatar użytkownika
no-handed backhand
Posty: 1728
Rejestracja: 01 sie 2014, 22:07

Re: GOAT - debata

Post autor: no-handed backhand » 17 cze 2018, 7:22

Dawno już nie grałem w tenisa stołowego i postanowiłem sobie go odświeżyć. Gramy sobie gramy (to znaczy wiesz, odbijamy sobie), atakuję, a piłeczka dostaje jakiegoś dziwnego wysokiego kozła, jakby ktoś posypał stół ciepłym piachem, albo mączką, co jest grane? Ścinka za ścinką, a ja nie mogę skończyć. Cisnąłem rakietką i poszedłem do domu.

Pozdr......
znany także jako double double fault
Awatar użytkownika
SebastianK
Posty: 1894
Rejestracja: 27 sty 2012, 18:47

Re: GOAT - debata

Post autor: SebastianK » 17 cze 2018, 9:42

jarosword20 pisze:Oczywiście, że tak. Zwolnienie kortów to tylko (albo aż) wyciągnięcie pomocnej dłoni w stronę mniej uzdolnionych i wszechstronnych graczy :]
Zgadzam się z Twoją tezą, gdyby nie zwolnienie trawy w Londynie taki baseliner jak Federer w życiu by nie wygrał tam tyle razy.

Nie na­leży my­lić praw­dy z opi­nią większości.
Awatar użytkownika
SebastianK
Posty: 1894
Rejestracja: 27 sty 2012, 18:47

Re: GOAT - debata

Post autor: SebastianK » 17 cze 2018, 9:46

Federasta20 pisze:Rok temu w Melbourne przyspieszyli i Roger wygrał :D

Tak w ogóle to Dziad dokłada kolejny tydzień na #1. Najpierw w 2004, teraz w 2018 :ok:
Zwłaszcza, że od 10 lat jest tam ta sama nawierzchnia..

Nie na­leży my­lić praw­dy z opi­nią większości.
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16273
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: GOAT - debata

Post autor: Robertinho » 17 cze 2018, 9:59

SebastianK pisze:
jarosword20 pisze:Oczywiście, że tak. Zwolnienie kortów to tylko (albo aż) wyciągnięcie pomocnej dłoni w stronę mniej uzdolnionych i wszechstronnych graczy :]
Zgadzam się z Twoją tezą, gdyby nie zwolnienie trawy w Londynie taki baseliner jak Federer w życiu by nie wygrał tam tyle razy.
Wygrywałby, grając s&v, jak za pierwszym razem, bez konieczności ośmieszania się z Travovicem i jego kwadratowym klepaniem.

A nawierzchnia w Australii jest ta sama, ale nie ma cały czas identycznych właściwości. Zawodnicy twierdzą, że różnica jest nawet między arenami. Korty mieli trochę przyspieszyć po finale 2012. Wimbledon zaczęto zwalniać po sezonie 2001 z kolei.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość