GOAT - debata

Obrazek
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64707
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: GOAT - debata

Post autor: DUN I LOVE » 28 sty 2018, 14:04

Weź pod uwagę, że cykl Fedala powoli dobiega końca. Nie zdziwię się jak w tym roku harde z ostatnich 13 miesięcy zostaną odchorowane.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7471
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: GOAT - debata

Post autor: Rroggerr » 28 sty 2018, 14:11

Nadal - być może tak, ale Federer zaraz zrobi sobie 3-miesięczną przerwę od grania na cegle.
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
Damian
Moderator
Posty: 25060
Rejestracja: 29 sty 2015, 11:04
Kontakt:

Re: GOAT - debata

Post autor: Damian » 28 sty 2018, 14:13

Kiefer pisze:Ale to nie do Feda będzie należało ostatnie słowo, wydaje mi się, że na tej Australii się zakończy, jego fizyczna forma daje wiele do myślenia, a to początek sezonu, kilka trudniejszych setów po spacerkach w drodze do finału a on oddycha rękawami, siłą woli się jeszcze udało, w dodatku rywal pomógł. Może by tak podziękować należało, sam nie wiem, ale 20 to piękna liczba.
Nie wiem, czy to forma fizyczna jest tutaj kluczowym elementem, który powoduje gorszy obraz gry Rogera.

Na to zapewne składa się wiele czynników, jednak biorąc uwagę tylko kondycję, to nie widziałem oznaków związanych z typowym zmęczeniem, gdzie w piątym by nie dobiegał do piłek, do których dobiegał w 1 czy 2 secie.

Jednak przez cały turniej można było zauważyć, że nie ma tego czucia piłek, nie ma również szczególnie tego bh, który był tym kluczowym uderzeniem w zeszłorocznym finale. Czyli ogólnie mówiąc słabsza forma czysto tenisowa, która w głównej mierze wynika z dużo krótszego okresu przygotowawczego
MTT - Tytuły (17)
2015: Tokio
2016: Rio de Janeiro, Indian Wells, Waszyngton, Chengdu, WTF
2017: Doha, Sydney, Dubaj, Miami, Marrakesz, Estoril, s-Hertogenbosch
2018: Barcelona
,Winston-Salem,Sztokholm, Paryż-Bercy,

MTT - Finały (10)
2015: Kuala Lumpur
2016: Queens, Sankt Petersburg
2017: Waszyngton, Winston-Salem, US Open, Sankt Petersburg, WTF
2018: Doha, Miami
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64707
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: GOAT - debata

Post autor: DUN I LOVE » 28 sty 2018, 14:17

Damian pisze: Jednak przez cały turniej można było zauważyć, że nie ma tego czucia piłek, nie ma również szczególnie tego bh, który był tym kluczowym uderzeniem w zeszłorocznym finale. Czyli ogólnie mówiąc słabsza forma czysto tenisowa, która w głównej mierze wynika z dużo krótszego okresu przygotowawczego.
No coś tam jeszcze zostało z jesieni na ten turniej, teraz może odpoczywać aż do czerwca.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: GOAT - debata

Post autor: Robertinho » 28 sty 2018, 14:25

Nie oczekujmy cudów. Federer i tak wyciska absolutnego maksa. Jego grę krytykujemy, bo pełno jest absurdalnych bredni, porównujących to do bestii z lat 03-07. Czy utrzyma poziom, zależy od zdrowia i kalendarza, oby było podobny do ubiegłorocznego. Kwestia kozie nie zależą tylko od niego. Mądrzejsi będziemy po pierwszych wykopkach.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15381
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: GOAT - debata

Post autor: Barty » 28 sty 2018, 14:33

Obrazek

20 - Roger Federer

16 - Rafael Nadal

14 - Pete Sampras

12 - Roy Emerson, Novak Djoković

11 - Bjorn Borg, Rod Laver

10 - Bill Tilden
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Kiefer
Posty: 3380
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: GOAT - debata

Post autor: Kiefer » 28 sty 2018, 14:34

Damian pisze:
Kiefer pisze:Ale to nie do Feda będzie należało ostatnie słowo, wydaje mi się, że na tej Australii się zakończy, jego fizyczna forma daje wiele do myślenia, a to początek sezonu, kilka trudniejszych setów po spacerkach w drodze do finału a on oddycha rękawami, siłą woli się jeszcze udało, w dodatku rywal pomógł. Może by tak podziękować należało, sam nie wiem, ale 20 to piękna liczba.
Nie wiem, czy to forma fizyczna jest tutaj kluczowym elementem, który powoduje gorszy obraz gry Rogera.

Na to zapewne składa się wiele czynników, jednak biorąc uwagę tylko kondycję, to nie widziałem oznaków związanych z typowym zmęczeniem, gdzie w piątym by nie dobiegał do piłek, do których dobiegał w 1 czy 2 secie.

Jednak przez cały turniej można było zauważyć, że nie ma tego czucia piłek, nie ma również szczególnie tego bh, który był tym kluczowym uderzeniem w zeszłorocznym finale. Czyli ogólnie mówiąc słabsza forma czysto tenisowa, która w głównej mierze wynika z dużo krótszego okresu przygotowawczego
Brzmi to przekonująco muszę przyznać.
Anula
Posty: 4001
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:37

Re: GOAT - debata

Post autor: Anula » 28 sty 2018, 16:47

Robertinho pisze:.....Czy utrzyma poziom, zależy od zdrowia i kalendarza, oby było podobny do ubiegłorocznego.
Jego poziom zależy wyłącznie od tej masy bezjajecznych facetów, którzy mienią się tenisistami. Od najmłodszych do najstarszych. Z dwoma wyjątkami. Nadala i Novaka. Strach pomyślec, gdyby Nadal wybrał piłkę nożną, a Novak ............. . :D
Beznadziejny czas dla rozgrywek, ale nie mogę miec żalu, że Federer podnosi te tytuły WS. Byłby głupcem, gdyby tego nie robił.
Awatar użytkownika
Damian
Moderator
Posty: 25060
Rejestracja: 29 sty 2015, 11:04
Kontakt:

Re: GOAT - debata

Post autor: Damian » 29 sty 2018, 19:39

Federer Strengthens 'Big Titles' Lead With Slam No. 20
Spoiler:
http://www.atpworldtour.com/en/news/fed ... nuary-2018
MTT - Tytuły (17)
2015: Tokio
2016: Rio de Janeiro, Indian Wells, Waszyngton, Chengdu, WTF
2017: Doha, Sydney, Dubaj, Miami, Marrakesz, Estoril, s-Hertogenbosch
2018: Barcelona
,Winston-Salem,Sztokholm, Paryż-Bercy,

MTT - Finały (10)
2015: Kuala Lumpur
2016: Queens, Sankt Petersburg
2017: Waszyngton, Winston-Salem, US Open, Sankt Petersburg, WTF
2018: Doha, Miami
jonathan
Posty: 6051
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: GOAT - debata

Post autor: jonathan » 29 sty 2018, 21:37

Szwajcar ucieka rywalom w wyścigu do historii.

Obrazek
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64707
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: GOAT - debata

Post autor: DUN I LOVE » 29 sty 2018, 22:49

Świetne na avatar (gdybym nie było monogamistą).
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: GOAT - debata

Post autor: Robertinho » 29 sty 2018, 23:40

DUN I LOVE pisze:Świetne na avatar (gdybym nie było monogamistą).
Rozumiem i szanuję solidarność z osobami neutralnymi płciowo, ale Twoje wpisy zaczynają niepokoić. :D
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Lleyton
Posty: 10899
Rejestracja: 01 sie 2011, 16:26
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: GOAT - debata

Post autor: Lleyton » 05 lut 2018, 17:08

Rafael Nadal: Rekord 20. tytułów wielkoszlemowych Federera jest nieprawdopodobny, ale nie nieosiągalny
Spoiler:
https://sportowefakty.wp.pl/tenis/73599 ... opodobny-a
MTT.
W:Davis Cup 2010, Monte Carlo 2011, Rzym 2011, Szanghaj 2011, Rotterdam 2012-2013, Brisbane 2015, Montreal 2015, Australian Open 2016, Lyon 2017, Eastbourne 2018, Waszyngton 2018.
F:Hamburg 2010, Moskwa 2010, Doha 2011, Rotterdam 2011, Sztokholm 2011, Toronto 2012, Winston Salem 2013, Montpellier 2014, Rzym 2014, Sankt Petersburg 2015, Atlanta 2016, Halle 2017, Basel 2017, Indian Wells 2018, Shenzhen 2018, Sztokholm 2018.
Awatar użytkownika
Lleyton
Posty: 10899
Rejestracja: 01 sie 2011, 16:26
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: GOAT - debata

Post autor: Lleyton » 07 lut 2018, 18:53

After Roger Federer's triumph we ask who is the greatest sportsperson of all time?
Spoiler:
http://www.skysports.com/tennis/news/31 ... f-all-time
MTT.
W:Davis Cup 2010, Monte Carlo 2011, Rzym 2011, Szanghaj 2011, Rotterdam 2012-2013, Brisbane 2015, Montreal 2015, Australian Open 2016, Lyon 2017, Eastbourne 2018, Waszyngton 2018.
F:Hamburg 2010, Moskwa 2010, Doha 2011, Rotterdam 2011, Sztokholm 2011, Toronto 2012, Winston Salem 2013, Montpellier 2014, Rzym 2014, Sankt Petersburg 2015, Atlanta 2016, Halle 2017, Basel 2017, Indian Wells 2018, Shenzhen 2018, Sztokholm 2018.
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: GOAT - debata.

Post autor: Robertinho » 09 kwie 2018, 8:46

Mario pisze:No i jakimś cudem przekręcić sobie licznik i ogarnąć łokieć.

Raczej pies pogrzebany, chyba że tour zaliczy kolejny zjazd i to najlepiej o 2-3 poziomy, czego wykluczać nie można.
Co do licznika, to jako wyznawca tezy, że Novak ma największy przebieg wśród Fap(a pewnie i w całym Tourze), nie mogę się nie zgodzić. Niemniej facet od ponad roku w zasadzie nie gra w tenisa i to prędzej czy później powinno zaprocentować.

Zaś co do urazu, to przynajmniej ja nie mam co do jego istoty i powagi żadnej wiedzy, niemniej, skoro tam długo były rozważania, czy w ogóle w tym łokciu grzebać, to nie był to chyba dramat typu "nie mogę ruszyć ręką i co noc płaczę z bólu"(Toni Nadal uśmiecha się ironicznie). Skoro do naprawdę dobrej gry wrócił Del Potro, to nie wydaje mi się, żeby Serb nie mógł przynajmniej na jakiś czas tej ręki zaleczyć i w miarę się odbudować.

W miarę - bo przecież wyraźnie widać, że poziom gry, który jeszcze nawet dwa lata temu, dawałby jedynie szansę na ***dol w półfinale-finale, obecnie pozwala wygrywać najważniejsze imprezy.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4723
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: GOAT - debata.

Post autor: Wujek Toni » 09 kwie 2018, 10:20

Rozumiem, że Wasza dyskusja ma czysto akademicki charakter, bo chyba nikt o zdrowych zmysłach nie sądzi, że Djoković zdoła odbudować się fizycznie i przede wszystkim mentalnie na tyle, żeby rzucić rękawicę Rafałowi na cegle?
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16277
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: GOAT - debata.

Post autor: Robertinho » 09 kwie 2018, 11:20

Przecież nie mówimy o tegorocznej cegle. Tu Rafa może jedynie z samym sobą przegrać.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Kiefer
Posty: 3380
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: GOAT - debata.

Post autor: Kiefer » 09 kwie 2018, 23:11

Na cegłe za późno, zdecydowanie za późno, Wimbledon pewnie również, ale na letni hard jeszcze jest trochę czasu, aczkolwiek osobiście uważam, że w tym roku się nie pozbiera, może jednak uda mu się pokazać symptomy dobrej gry. Jeśli łokieć nie jest styrany (tak naprawdę nie wiemy na ile to było poważne, dla mnie łokieć był problemem, ale nie był to jedyny problem Serba, głowa chyba przede wszystkim) to nie widzę przeszkód by nie wrócił na wysoki poziom, powroty Rafy i Rogera (ale nie tylko ich w zawodowym sporcie) pokazują, że zwyczajnie wielkich sportowców nie należy skreślać. Dla mnie osobiście byłoby to trochę dziwne gdyby Novak po wygraniu French Open tak nisko upadł i nie notując żadnego już zrywu zakończył karierę.
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4723
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: GOAT - debata.

Post autor: Wujek Toni » 10 kwie 2018, 8:55

Federer i Nadal należą mimo wszystko do odrębnej kategorii zawodników.
Obaj są chorobliwie ambitni i niezależnie od swoich poprzednich osiągnięć, nieustannie głodni zwycięstw.
Szwajcar po zdobyciu upragnionego Pucharu Muszkieterów z marszu złapał Wimbledon i otarł się o wygraną w Nowym Jorku. Nadal po skompletowaniu karierowego Szlema nie zaliczył żadnego zauważalnego zjazdu, a gdyby nie wyskok Novaka to 2011 też skończyłby pewnie z 3 skalpami w WS. Moim zdaniem Serb nie ma w sobie zwyczajnie tak wielkiego zapału i wygrana w Paryżu to była raczej kwestia honoru i presji wykreowanej przez ZET-kowe media, które z całych sił usiłowały umieścić go na tym samym stopniu podium, co Fedala. Te wszystkie okoliczności tłumaczą moim zdaniem dość sensownie późniejszy kryzys. Rozluźnienie reżimu treningowego, skumulowane przez lata ekstremalnego grania zmęczenie i wyniszczenie organizmu wraz z dość sporym spadkiem motywacji dały taki oto efekt. I trudno mieć o cokolwiek pretensje do Novaka, bo w moim odczuciu on jest z tej trójki zdecydowanie najnormalniejszy, więc naturalnie trudno rywalizować mu z parą psychopatów.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23921
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: GOAT - debata.

Post autor: Mario » 10 kwie 2018, 9:10

Wujek Toni pisze:I trudno mieć o cokolwiek pretensje do Novaka, bo w moim odczuciu on jest z tej trójki zdecydowanie najnormalniejszy, więc naturalnie trudno rywalizować mu z parą psychopatów.
+1000

Nawet chciałem coś podobnego dzisiaj napisać.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości