Strona 1 z 37

Jestem legendą. Roger Federer: droga ku chwale.

: 23 lut 2013, 11:24
autor: polo90
Przed Rogerem ostatnie kilka lat kariery. Jakie turnieje może wygrać?
Jakie są poza jego zasięgiem?

Re: Roger Federer Następne wygrane turnieje.

: 23 lut 2013, 11:51
autor: Rodżer Anderłoter
Spokojnie może się pałętać między pierwszą a drugą dziesiątką do czterdziestego roku życia (i więcej ) wygrywając różne 250 i od czasu do czasu 500. Jeśli będzie mu się chciało oczywiście.

Re: Roger Federer Następne wygrane turnieje.

: 23 lut 2013, 12:06
autor: robpal
Roger Federer może wygrać każdy turniej, w którym startuje.
Na Wimbledonie będzie faworytem nawet po zakończeniu kariery.

Re: Roger Federer Następne wygrane turnieje.

: 23 lut 2013, 12:07
autor: jaccol55
polo90 pisze:Przed Rogerem ostatnie kilka lat kariery. Jakie turnieje może wygrać?
Jakie są poza jego zasięgiem?
Pewnie kilka Mastersów jeszcze wpadnie i nie jeden pomniejszy turniej. W tej kwestii dużo zależy od niego samego, bo jak będzie dokonywał samodestrukcji (jak przed tygodniem), to nawet z wygraniem Challengera w Sopocie może być problem. O Szlema będzie bardzo trudno, ale kto wie. Może z jeden wpadnie na konto. Jak dla mnie fajnie by było, gdyby wtedy zakończył karierę ("trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść").
Rodżer Anderłoter pisze:Spokojnie może się pałętać między pierwszą a drugą dziesiątką do czterdziestego roku życia (i więcej ) wygrywając różne 250 i od czasu do czasu 500. Jeśli będzie mu się chciało oczywiście.
Wtedy za jedną reklamę kosmetyków Loreal dostanie więcej (w angaż do tego typu reklam w przypadku Rogera nie wątpię), więc pewnie da sobie spokój. :P

Re: Roger Federer Następne wygrane turnieje.

: 23 lut 2013, 12:18
autor: Rodżer Anderłoter
jaccol55 pisze: Wtedy za jedną reklamę kosmetyków Loreal dostanie więcej
L'oreal? Jest tego warty.
Jakbym tyle osiągnął co on to nawet nie dla pieniędzy bym sobie postartował podczas jesieni kariery w różnych turniejikach w których wcześniej nigdy nie grałem. Najlepiej odbywających w jakichś uroczych zakątkach kuli ziemskiej, które nie dane było mi zobaczyć.

Re: Roger Federer Następne wygrane turnieje.

: 23 lut 2013, 12:28
autor: wyczesany
Rodżer Anderłoter pisze:Jakbym tyle osiągnął co on to nawet nie dla pieniędzy bym sobie postartował podczas jesieni kariery w różnych turniejikach w których wcześniej nigdy nie grałem. Najlepiej odbywających w jakichś uroczych zakątkach kuli ziemskiej, które nie dane było mi zobaczyć.
Fajny pomysł, do tego zawsze jakieś tam wpisowe wpadnie, w sam raz na kieszonkowe dla córeczek i nową komórkę dla Mirki jak już się klawisze od smsów wytrą. :D

Re: Roger Federer i następne wygrane turnieje.

: 23 lut 2013, 14:37
autor: DUN I LOVE
Rodżer, w takich miejscach jak piszesz, to on będzie klepał pokazówki i zapewne w większych ilościach po zakończeniu kariery.

Naturalnie, układ sił wskazuje, że Federer cały czas jest faworytem (jednym z 3/4) każdego turnieju w którym startuje, ale nie sądzę aby wygrał jakiś turniej w najbliższych miesiącach - najwcześniej Halle. :P

Re: Roger Federer i następne wygrane turnieje.

: 23 lut 2013, 14:42
autor: Joao
DUN I LOVE pisze: Naturalnie, układ sił wskazuje, że Federer cały czas jest faworytem (jednym z 3/4) każdego turnieju w którym startuje, ale nie sądzę aby wygrał jakiś turniej w najbliższych miesiącach - najwcześniej Halle. :P
Jeśli w Halle wystartuje. Ja liczę, że wygra Dubaj, a co :P

Re: Roger Federer i następne wygrane turnieje.

: 23 lut 2013, 14:48
autor: MG FCB
Ja liczę na Dubaj i IW potem oczywiście Halle i Wimbledon.Wiem, że duże wymagania, ale co mi tam. :P

Re: Roger Federer i następne wygrane turnieje.

: 23 lut 2013, 16:17
autor: Rodżer Anderłoter
Dużo zależy też od szczęścia i pomyślności w losowaniu. Jeśli Fed zostanie na 2 a Rafa na 5 do RG, wtedy przy odpowiednim losowaniu Djoko, Maryś i Rafael mogą trafić do jednej połówki (gdzie trzech się bije...) ale żeby z tego skorzystać powinien również unikać morderczych pięciosetówek z Tsongami, Del Potrami i Berdychami.

Re: Roger Federer i następne wygrane turnieje.

: 23 lut 2013, 17:58
autor: SebastianK
Ja myślę, że na spokojnie może wygrać jakiegoś challengera, może w Sopocie ?

Nie widzę wielkich szans w WSach, chyba, że mu zrobią autostradę do finału. Ale i tak w konfrontacji z Djokiem, Murrayem czy Nadelem w długich 5 setowych meczach nie widzę go jako zwycięzcy.

Z kolei w małych turniejach Federer nie będzie pewnie walczył na 100%, zresztą tam czeka cała masa graczy którzy ostrzą sobie zęby na jego skalp.

Re: Roger Federer i następne wygrane turnieje.

: 01 mar 2013, 21:39
autor: DUN I LOVE
Biednie to wygląda. W chwilach kryzysu (kiedy dziewczyna przez godzinę wybierała kolor i kształt talerzy :facepalm: ) zacząłem mieć obawy, że Halle to może być jedyna realna szansa na tytuł w tym roku (zakładając, że nie gramy w Bazylei). To nie jest trolling, ani jakieś czarnowidztwo. Po znakomitym sezonie 2012, ten może być dużo, dużo słabszy.

Re: Roger Federer i następne wygrane turnieje.

: 01 mar 2013, 21:47
autor: robpal
Też natychmiast pomyślałem o Halle :P
Nie widzę przed trawą szansy dla Rogera na tytuł, bo i po prostu prawie nie gra. Halle, może Wimbledon (Federaści powiedzą, że to marzenia, ja tam uważam, że przy szczęśliwym rozkładzie rywali jest to jak najbardziej wykonalne), potem modlić się o Cincy i spróbować coś skubnąć w hali. Wygląda to na maks 4 tytuły w tym roku.
W takich meczach jak dziś w Dubaju, Federer "obrywa" od swojego okrojonego kalendarza. Oczywiście, zachowuje więcej sił i pewnie opłaci mu się to na WS-ach, ale w takich imprezach, bez przetarcia z poważnymi rywalami, kłopoty z tenisistami pokroju Berdycha, Tsongi czy każdego, który umie returnować i atakować, zapowiadają się na permanentne.

Odp: Roger Federer i następne wygrane turnieje.

: 01 mar 2013, 21:57
autor: Saboteur
Rob, utrzyma się w TOP-4 Fedzina, czy raczej nie ma szans? (0, naprawdę 0 dawki trollingu)

Re: Odp: Roger Federer i następne wygrane turnieje.

: 01 mar 2013, 22:03
autor: robpal
Martinek pisze:Rob, utrzyma się w TOP-4 Fedzina, czy raczej nie ma szans?
No chyba Ferrer go nie wyprzedzi...

Odp: Roger Federer i następne wygrane turnieje.

: 01 mar 2013, 22:10
autor: Saboteur
robpal pisze:
Martinek pisze:Rob, utrzyma się w TOP-4 Fedzina, czy raczej nie ma szans?
No chyba Ferrer go nie wyprzedzi...
Fakt, sama myśl powoduje u mnie spazmy śmiechu. Wystarczy że przypomnę sobie epickie 1/2 AO '13. :P

Re: Roger Federer i następne wygrane turnieje.

: 01 mar 2013, 22:28
autor: Joao
DUN I LOVE pisze:Biednie to wygląda. W chwilach kryzysu (kiedy dziewczyna przez godzinę wybierała kolor i kształt talerzy :facepalm: ) zacząłem mieć obawy, że Halle to może być jedyna realna szansa na tytuł w tym roku (zakładając, że nie gramy w Bazylei). To nie jest trolling, ani jakieś czarnowidztwo. Po znakomitym sezonie 2012, ten może być dużo, dużo słabszy.
Aż tak Ciebie wzięło :|. Wiosenna depresja czy co?

Re: Roger Federer i następne wygrane turnieje.

: 01 mar 2013, 22:43
autor: Robertinho
Joao pisze:
DUN I LOVE pisze:Biednie to wygląda. W chwilach kryzysu (kiedy dziewczyna przez godzinę wybierała kolor i kształt talerzy :facepalm: ) zacząłem mieć obawy, że Halle to może być jedyna realna szansa na tytuł w tym roku (zakładając, że nie gramy w Bazylei). To nie jest trolling, ani jakieś czarnowidztwo. Po znakomitym sezonie 2012, ten może być dużo, dużo słabszy.
Aż tak Ciebie wzięło :|. Wiosenna depresja czy co?
Zakupy z kobietą.

Re: Roger Federer i następne wygrane turnieje.

: 01 mar 2013, 23:18
autor: Wujek Toni
Lol. Wylot z Top 4 to kwestia czasu, nie zdziwię się specjalnie, jeśli Ojciec skończy ten sezon poza pierwszą piątką. Póki co jest bieda okrutna, a przed nami najgorszy dla Szwajcara okres i na dodatek broni maksimum punktów za Wimbledon.

Re: Roger Federer i następne wygrane turnieje.

: 01 mar 2013, 23:31
autor: robpal
Wujek Toni pisze:Lol. Wylot z Top 4 to kwestia czasu, nie zdziwię się specjalnie, jeśli Ojciec skończy ten sezon poza pierwszą piątką.
Ale kto go ma wyprzedzić? Na chwilę obecną nad Berdychami i Tsongami ma 4k punktów przewagi. Żeby wylecieć z Top 4 Ferrer i Nadal musieliby obaj kosić na cegle jak leci, a kosić będzie przecież tylko ten drugi.