Jestem legendą. Roger Federer: droga ku chwale.

Obrazek

Oczko Rogera - kiedy celebra?

US Open 2018
1
9%
Australian Open 2019
2
18%
Wimbledon 2019
1
9%
Później (kiedy?)
1
9%
Nigdy
6
55%
 
Liczba głosów: 11
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 94097
Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jestem legendą. Roger Federer: droga ku chwale.

Post autor: DUN I LOVE » 01 lis 2020, 21:39

Dosyć brutalny ten upadek RF od Wimbledonu 2019. Tymczasem Gilles Simon w swojej książce:

"Przez Rogera Federera straciliśmy 20 lat. Niech Djoković i Nadal odbiorą mu rekordy"
Paweł Wilkowicz
31.10.2020 21:00
- Roger Federer był złym wzorem w nauce tenisa. Straciliśmy przez niego dwadzieścia lat i mam nadzieję, że nie stracimy następnych dwudziestu. Niech Novak Djoković i Rafael Nadal odbiorą mu rekordy - pisze w wydanej właśnie autobiografii Gilles Simon, Francuz z niewyparzonym językiem, kiedyś szósty tenisista świata.

- Kto może powiedzieć, że zna prawdziwego Rogera Federera? Tego, który się chowa za konstrukcją, którą wzniósł. Każdy tenisista pokazuje tylko tyle, ile chce pokazać. A telewizja potrzebuje superbohaterów i bajek. Opowiedzą ci nawet, że Federer rany uzdrawia. Jeśli przesadzam, to tylko trochę. Gdy Federer powie, że je banana pół godziny przed meczem, każdy będzie jadł banany. Każde dziecko we Francji jest uczone, że masz grać jak Roger, żeby wygrywać. A trzeba będzie czekać długo, żeby znaleźć kogoś, kto naprawdę będzie w stanie grać jak on. Już jedno pokolenie młodych tenisistów tak zmarnowaliśmy, nie marnujmy następnego - pisze o pułapce zachwytów nad Rogerem Federerem Gilles Simon. Autobiografia nosi tytuł: "Sport, przez który wariujesz". Jest w sprzedaży od środy, a jej fragmenty pojawiły się m.in. w szwajcarskim "Tages Anzeiger".

Prowokator Simon: Wszyscy tenisiści uważają, że tenisistki nie mogą zarabiać tyle samo. Ale ja to mówię głośno
Gilles Simon na tytułowym tenisowym wariactwie całkiem dobrze wyszedł. Nie był gwiazdą, którą każdy rozpozna na ulicy, ale wygrał 14 turniejów, zarobił tylko na nagrodach z kortu 16 milionów dolarów. Najwyżej na świecie był szósty. I nawet dziś jako 35-latek jest jeszcze w stanie utrzymać się w czołowej setce.

Piękna kariera, podczas której zaszedł za skórę wielu rywalom swoim obronnym stylem gry, prowokacjami i zaczepkami. Rozzłościł tenisistki w Wimbledonie 2012, mówiąc, że nie powinny zarabiać tyle samo ile mężczyźni, bo zapewniają gorszy spektakl. "Wszyscy w szatni tak uważają, mnie krytykujecie, bo mówię to głośno". Gdy podczas pandemii wszyscy krytykowali Novaka Djokovicia za niefortunną pokazówkę "Adria Tour", Simon w wywiadzie dla "L'Equipe" brał go w obronę, że Djoković przynajmniej stara się coś robić, zorganizować, pomóc innym. Czasami popełni błąd, jak z Adria Tour, ale działa. A Federer powiedział parę dobrych słów o pomocy biedniejszym tenisistom, a jak przyszło do działania, to trudno go było znaleźć.

"Dlaczego o doping podejrzewali tylko Nadala, a Federera nie, choć też jest atletą? Bo ładniej gra?"
W autobiografii Simon też szybko przechodzi do Federera i do mitu Federera, poświęca im cały rozdział drugi. To mieszanka podziwu dla Federera ("Najlepszy ambasador naszego sportu" - z pewną nieufnością wobec wymuskanego wizerunku) i zdecydowanej dezaprobaty dla narzucania całemu tenisowi stylu Szwajcara. Dla tego - w opinii Simona - dyktatu stylu, który długo obowiązywał na trybunach: masz się zachwycać tenisem Rogera Federera, inny styl jest z definicji gorszy.

Przypomina to trochę piłkarskie dyskusje w czasach panowania Barcelony Pepa Guardioli. Francuz życzyłby sobie, żeby Rafael Nadal i Novak Djoković jak najszybciej odebrali wielkoszlemowe rekordy Federerowi. Uważa, że to wyjdzie tenisowi na dobre. - Wtedy nadal będziemy mieli prawo mówić, że to najpiękniejszy, najwspanialszy, najefektywniejszy i najlepszy tenisista w dziejach. Ale nie będziemy już mieli obowiązku tak mówić - pisze Simon. - Tak już jest, że zwycięzca ma zawsze rację. Jak ktoś wygrał tyle ile Federer, to może mówić, co chce. On sprzedaje, my to wszystko kupujemy. Czasem słyszę: kto nie kocha Federera, ten nie kocha tenisa. Nie zgadzam się, kto kocha tylko Federera, ten tak naprawdę nie kocha tenisa - odpowiada Simon.

I pisze, jak to jest niesprawiedliwe, że tylko Nadala przez lata podejrzewano o doping, a nikt nie mówił o tym, że i Federer jest atletą, nie pytał jak, jego ciało może tak dobrze znosić wysiłek. - Nawet jako 35-latek wytrzymywał serie pięciosetówek w Australian Open - pisze Simon. I tłumaczy, że Nadal płacił taką cenę za to, że grał mniej finezyjnie. Artysta Federer i doping. - To by była herezja - kpi sobie Simon.

"Prowadzę 2:1 w setach, on mnie przełamuje i wszyscy kibicują Federerowi"
Jak to uwielbienie dla finezji Federera bywało paraliżujące dla jego rywali, Simon opisuje na swoim meczu 1/8 finału przeciw Szwajcarowi w Roland Garros 2013. - Prowadzę 2:1 w setach, w czwartym on mnie przełamuje, a wszyscy ludzie wstają z miejsc! Od najmłodszych lat słyszę: niech wreszcie znowu Francuz wygra French Open. A wy kibicujecie jemu?! Roger Federer potrzebuje uwielbienia trybun, on tym żyje - pisze Simon.

Simon grał dotychczas z Federerem dziewięć razy. Pierwsze dwa pojedynki wygrał, potem już tylko przegrywał. Ostatni raz zagrali w ćwierćfinale w Bazylei w 2018. Syn Simona, Timothe, miał wtedy siedem lat. Na pytanie ojca, za kim będzie, odpowiedział: "za Rogerem". - Jak to, nie za ojcem?! "Tato, wiesz, jak Rogera kocham".
https://www.sport.pl/tenis/7,64987,2646 ... vic-i.html
MTT - tytuły (23)
2020 (2) US Open, Auckland
2019 (4) Tokio, Halle, Australian Open, Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (25)
2020 (2) Paryż-Bercy M1000, Acapulco
2019 (2) Kitzbuhel, Genewa
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Kiefer
Posty: 15652
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Jestem legendą. Roger Federer: droga ku chwale.

Post autor: Kiefer » 01 lis 2020, 22:13

Trudno się z Simonem nie zgodzić odnośnie stracenia 20 lat, co nie @Robertinho?
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 94097
Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jestem legendą. Roger Federer: droga ku chwale.

Post autor: DUN I LOVE » 01 lis 2020, 23:37

Szkoda trochę Rokerka, nawet jeżeli Simon ma rację w tym co pisze. Odnoszę wrażenie, że po tamtym AO18 na płaszczyźnie zawodowej (wymiar sportowy, nie biznesowy) wszystko idzie Federerowi nie tak. WIadomo, że wiek zaawansowany, ale nawet ten "łut szczęścia" całkowicie się ulotnił i nic w zasadzie się nie udaje (albo niewiele się udaje).
MTT - tytuły (23)
2020 (2) US Open, Auckland
2019 (4) Tokio, Halle, Australian Open, Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (25)
2020 (2) Paryż-Bercy M1000, Acapulco
2019 (2) Kitzbuhel, Genewa
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Kiefer
Posty: 15652
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Jestem legendą. Roger Federer: droga ku chwale.

Post autor: Kiefer » 05 lis 2020, 7:24

Ja to generalnie uważam, że pecha miał całkiem sporo, oczywiście w porównaniu do największych rywali.

Tylko jak patrzyliśmy na podpisanie kontraktu z UNIQLO?
Wiadomo, dostał warunki lepsze, dużo lepsze, to skorzystał, ja bym zrobił tak samo, ale przyznam, że z niesmakiem na to patrzyłem. W Nike mimo wielu porażek był jednak synonimem sukcesu, a teraz jest jak takie bezbarwne UNIQLO.

Oczywiście w rzecywistości to nie ma związku, ale jakoś to pasuje do tak niewyrazistej marki, której twarzą, to może być co najwyżej Kei Nishikori, z wiadomych względów.

Może jeszcze nas czymś pozytywnym zaskoczy, zrobi w dobrym stylu finał szlema, a tam... :lol:
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 94097
Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jestem legendą. Roger Federer: droga ku chwale.

Post autor: DUN I LOVE » 26 lis 2020, 22:59

Kapitalny.

MTT - tytuły (23)
2020 (2) US Open, Auckland
2019 (4) Tokio, Halle, Australian Open, Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (25)
2020 (2) Paryż-Bercy M1000, Acapulco
2019 (2) Kitzbuhel, Genewa
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 94097
Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jestem legendą. Roger Federer: droga ku chwale.

Post autor: DUN I LOVE » 25 gru 2020, 18:54

Lehunterpro wypuścił przed południem kolejny filmik - tym razem "ostatnia nadzieja", zapowiadający powrót Rogera w 2021. On też sobie zdaje sprawę, że koniec jest już naprawdę blisko. :)
Hey guys, this is a new special Christmas tribute video to prepare us for the comeback of the Maestro in 2021.
Federer will turn 40 this year and the end seems closer than ever this time.
But I still have hope and I believe he could produce another last "miracle" in Grand Slam.
Anyway I hope you'll enjoy it, wishing you a Merry Christmas !
MTT - tytuły (23)
2020 (2) US Open, Auckland
2019 (4) Tokio, Halle, Australian Open, Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (25)
2020 (2) Paryż-Bercy M1000, Acapulco
2019 (2) Kitzbuhel, Genewa
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 23504
Rejestracja: 01 sie 2011, 15:40

Re: Jestem legendą. Roger Federer: droga ku chwale.

Post autor: Barty » 25 gru 2020, 20:45

Sponsorem zwycięstwa jest Najk.
Tytuły (19):
2019: Newport, US Open
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (21):
2020: Rzym, Antwerpia
2019: Rotterdam, Rzym, Roland Garros
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
Kamileki
Posty: 12487
Rejestracja: 26 sty 2019, 0:39

Re: Jestem legendą. Roger Federer: droga ku chwale.

Post autor: Kamileki » 25 gru 2020, 20:52

Barty pisze:
25 gru 2020, 20:45
Sponsorem zwycięstwa jest Najk.
Ewidentnie zdominowali zawodnicy tego sponsora ten wiek w tenisie.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 94097
Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jestem legendą. Roger Federer: droga ku chwale.

Post autor: DUN I LOVE » 25 gru 2020, 20:53

No1e nie gra przecież w najku.
MTT - tytuły (23)
2020 (2) US Open, Auckland
2019 (4) Tokio, Halle, Australian Open, Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (25)
2020 (2) Paryż-Bercy M1000, Acapulco
2019 (2) Kitzbuhel, Genewa
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Kamileki
Posty: 12487
Rejestracja: 26 sty 2019, 0:39

Re: Jestem legendą. Roger Federer: droga ku chwale.

Post autor: Kamileki » 25 gru 2020, 21:01

DUN I LOVE pisze:
25 gru 2020, 20:53
No1e nie gra przecież w najku.
Tak naprawdę jedyna wielka postać od czasów Beckera, Edberga i Lendla, która nie jest w Najku. Tyle, że Novak często zmieniał sponsora i nie jest kojarzony z jednym. Dla Adidasa wygrał 1 Szlema, potem gdy był u Sergio Tachiniego ugrał 4, następnie dla Uniqlo 7, a od kilku lat jest w Lacoście dla którego zdobył 5 Szlemów. Nike jest ogólnie bezkonkurencyjny od wielu lat bo przecież u pań po Williams (Szarapowa i Azarenka też należały) mamy zapewne następczynię Osakę, a dla panów oczywiście 40 Szlemów ugrał Fedal.
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 23504
Rejestracja: 01 sie 2011, 15:40

Re: Jestem legendą. Roger Federer: droga ku chwale.

Post autor: Barty » 07 sty 2021, 21:57

Najwyraźniej to nie kolano, a Mirka zdecydowała.
Mirka didn’t like that idea.
Andre Sa reveals the reason behind Federer’s withdrawal
Spoiler:
https://www.lovetennis.com/grand-slam/a ... ithdrawal/
Tytuły (19):
2019: Newport, US Open
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (21):
2020: Rzym, Antwerpia
2019: Rotterdam, Rzym, Roland Garros
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
Kiefer
Posty: 15652
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: Jestem legendą. Roger Federer: droga ku chwale.

Post autor: Kiefer » 07 sty 2021, 22:16

Czytałem o tym, może nie ma co się dziwić? Szansa na zwycięstwo niewielka, punkty w rankingu zostają, przede wszystkim jednak to dobra wiadomość dla sympatyków.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości