Strona 7 z 9

Re: Wimbledon 2018

: 10 lip 2018, 16:37
autor: DUN I LOVE
Sławek, kiedy przestałeś lubić Serenę?

Re: Wimbledon 2018

: 10 lip 2018, 16:38
autor: Mario
Kiedy wróciła psuć rozgrywki, tak samo jak Feda.

Re: Wimbledon 2018

: 10 lip 2018, 16:40
autor: Piotrek
Ona zawsze psuła rozgrywki. Do tego papa, który świetnie wiedział jak wykorzystywać gadkę na temat rasizmu.

Re: Wimbledon 2018

: 10 lip 2018, 16:40
autor: Kiefer
Mario pisze:Kiedy wróciła psuć rozgrywki, tak samo jak Feda.
To tak od 8-9 lat?

Ależ drugie podanie Sereny...

Zabiła ją tym serwisem w trzecim secie, to już była wersja +10 jeśli o podanie chodzi.

Re: Wimbledon 2018

: 10 lip 2018, 16:41
autor: Mario
Może i prawda, ale póki gnoiła te wszystkie Szarapowe, Azarenki, czy inne Radwańskie nawet mi to (jako człowiekowi oglądającemu wówczas WTA od święta) pasowało.

Re: Wimbledon 2018

: 10 lip 2018, 16:42
autor: Piotrek
Julka cztery piłki od półfinału. Pewnie zbierze baty od Sereny, ale pasowało żeby w CV miała semi Szlema.

Re: Wimbledon 2018

: 10 lip 2018, 16:43
autor: Barty
Chciałbym być pod wrażeniem, że można tak grać po urodzeniu dziecka, ale jestem zażenowany jednak.

Re: Wimbledon 2018

: 10 lip 2018, 16:44
autor: Rroggerr
No dobrze pograła Serena, co by nie mówić.

Re: Wimbledon 2018

: 10 lip 2018, 16:44
autor: DUN I LOVE
E tam, akurat ona nie ma startu moim zdaniem do Rak3 (pewnie dlatego, że jest jedna bez wielkich rywalek u boku). Poza tym, tutaj cały czas sprawa jest bardzo otwarta.

Jeżeli chodzi o mnie, to rekord wszech czasów mogłaby pobić.

Re: Wimbledon 2018

: 10 lip 2018, 16:46
autor: Kiefer
Barty pisze:Chciałbym być pod wrażeniem, że można tak grać po urodzeniu dziecka, ale jestem zażenowany jednak.
Ja też Ja też. :D

Ładnie Julia, brawo.
A mógł być tak ładny biały półfinał...
Mario pisze:Może i prawda, ale póki gnoiła te wszystkie Szarapowe, Azarenki, czy inne Radwańskie nawet mi to (jako człowiekowi oglądającemu wówczas WTA od święta) pasowało.
Ja nie ukrywam rozgrywki żeńskie tak do 2007-2008-ego śledziłem znacznie bardziej niż męskie. Kiedy jednak z wielkich ostała się na dłuższą metę tylko Serena to podziękowałem i zacząłem interesować się ponoszącym częstsze porażki Federerem, aż zacząłem mu kibicować nawet. :D

Re: Wimbledon 2018

: 10 lip 2018, 16:58
autor: lake
Będzie, Czarny Nosorożec w Wimbledonie jest zawsze Białym Nosorożcem. Wygląda na to że jest mniej zagrożonym gatunkiem niż te hasające po afrykańskiej sawannie.

Re: Wimbledon 2018

: 10 lip 2018, 17:24
autor: Mario
Serena nie jest tak groźna jak powracający fabsterzy, bo raczej już nigdy nie zagra więcej niż 10 turniejów w roku, do tego dochodzą kłopoty zdrowotne, które nigdy jej nie omijały, no i nie zanosi się, by podchodziła na 100% do jakiegokolwiek innego niż Szlem turnieju. Niemniej, jeśli wygra, będzie to naprawdę spory policzek dla kobiecego touru i w zasadzie powrót do tego, co było przed ciążą (czytaj Serena chce wygrać = Serena wygrywa), więc trzeba liczyć na cud.

Niestety nie zanosi się, by autorką tego cudu była Julia. Mimo mojej ogromnej sympatii do Niemki, zwyczajnie nie potrafię sobie tego wyobrazić. Skoro przerosło ją wywalenie Sereny z R32 w Paryżu (oglądałem tamto spotkanie i nie wyglądało to tylko jak gorsza dyspozycja dnia), to raczej nie wyjdzie jak po swoje na półfinał Wimbledonu na, jak powiedziałby Tomek Tomaszewski, najwspanialszy kort tenisowy świata. Ostapenko już szybciej, tylko że trzeba jeszcze Kerber przejść.

Re: Wimbledon 2018

: 10 lip 2018, 17:28
autor: DUN I LOVE
I tak, i nie. Ja z głowy na szybko mogę wymienić 3 finały WS, które przegrała będąc albo murowaną, albo bardzo dużą faworytką (USO ze Stosur, RG Muguruzą, AO z Kerber). Trudno stwierdzić, czy na pewno nie chciało jej się wygrywać w tamtych finałach WS. W Paryżu bodajże 2 razy została rozjechana przez młodą Garbinie, co w przypadku Fabstera jest - na dzień dzisiejszy - nie do pomyślenia. Tam rówieśnik Muguruzy - Thiem dostaje po twarzy jak Renia od Hiszpanki swego czasu (w którymś roku było chyba 26 26 nawet).

Re: Wimbledon 2018

: 10 lip 2018, 17:30
autor: Kiefer
Kerber też ma szanse, kto wie czy nie większe niż Ostapenko.

Re: Wimbledon 2018

: 10 lip 2018, 17:32
autor: Mario
Tylko Kerber też nie chciałbym oglądać z tytułem, kto wie, czy nie bardziej niż Sereny.

Re: Wimbledon 2018

: 10 lip 2018, 18:26
autor: Lleyton

Re: Wimbledon 2018

: 10 lip 2018, 18:27
autor: Lleyton

Re: Wimbledon 2018

: 10 lip 2018, 23:01
autor: Barty
Kerber przez co najmniej seta powinna przetrzymać strzelającą Łotyszkę, czy starczy na finał, zobaczymy. Ale również bardziej w Niemce widzę szanse na odpalenie Sereny niż w Ostapenko.

Re: Wimbledon 2018

: 11 lip 2018, 7:19
autor: Damian

Re: Wimbledon 2018

: 12 lip 2018, 8:00
autor: robpal
Żona w semi WS :o