US Open 2017

Wydarzenia z aren turniejowych WTA.
Awatar użytkownika
Damian
Moderator
Posty: 27454
Rejestracja: 29 sty 2015, 11:04
Kontakt:

Re: US Open 2017

Post autor: Damian » 03 wrz 2017, 21:49

Rosjanka jednego brejka już odrobiła w deciderze, a w sumie Łotyszka sama oddała.
MTT - Tytuły (17)
2015: Tokio
2016: Rio de Janeiro, Indian Wells, Waszyngton, Chengdu, WTF
2017: Doha, Sydney, Dubaj, Miami, Marrakesz, Estoril, s-Hertogenbosch
2018: Barcelona
,Winston-Salem,Sztokholm, Paryż-Bercy,

MTT - Finały (10)
2015: Kuala Lumpur
2016: Queens, Sankt Petersburg
2017: Waszyngton, Winston-Salem, US Open, Sankt Petersburg, WTF
2018: Doha, Miami
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 12073
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: US Open 2017

Post autor: Lucas » 03 wrz 2017, 22:00

Już wczoraj wyszło, że jestem za łaskawy w ocenach, ale mimo wszystko uważam ten występ Sloane za wystarczający. Brakowało tej inicjatywy od czasu do czasu, ale czasem trzeba też pozwolić rywalce psuć, kiedy widać, że można dostać prezent. Oczywiście taka taktyka jest ryzykowna, ale dziś jednak sporo Julia podarowała, a na ten drugi przegrany set złożyły się (poza lekką poprawą gry Niemki), także proste błędy Amerykanki. Jasne, że wole bardziej błyskotliwe pokazy ze strony SS, ale cały czas myślę o tym ile Ona już grała tego lata. Naprawdę utrzymuje doskonały poziom. dziś na przykład doceniłbym serwis, dobrze to wyglądało w tym elemencie, sporo punktów wpadło. Publiczność też bardzo Jej pomogła, ale jak mawiał klasyk "od tego są oni", więc absolutnie nie byłem zaskoczony rozmachem dopingu.
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
Damian
Moderator
Posty: 27454
Rejestracja: 29 sty 2015, 11:04
Kontakt:

Re: US Open 2017

Post autor: Damian » 03 wrz 2017, 22:04

Maria za burtą turnieju. :)
MTT - Tytuły (17)
2015: Tokio
2016: Rio de Janeiro, Indian Wells, Waszyngton, Chengdu, WTF
2017: Doha, Sydney, Dubaj, Miami, Marrakesz, Estoril, s-Hertogenbosch
2018: Barcelona
,Winston-Salem,Sztokholm, Paryż-Bercy,

MTT - Finały (10)
2015: Kuala Lumpur
2016: Queens, Sankt Petersburg
2017: Waszyngton, Winston-Salem, US Open, Sankt Petersburg, WTF
2018: Doha, Miami
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16840
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: US Open 2017

Post autor: Robertinho » 03 wrz 2017, 22:05

Brawo Sloan, oby ta dalej.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 24098
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: US Open 2017

Post autor: Mario » 03 wrz 2017, 22:08

Tak sobie patrzę w drabinkę i znów szykuje się fajna zabawa. To jest chyba zasadnicza różnica w porównaniu z męskim tourem, że z bezkrólewia korzystają ciekawe zawodniczki. Bo u panów, nawet jak część się wycofała, a reszta jest bez formy, to i tak mamy Lorenziego i Andersona, z których urodzi się ćwierćfinalista, Goffina z dużymi szansami na QF, potencjalną walkę o półfinał między Carreno, a Schwartzmanem (lubię PCB, ale obiektywnie nie jest to ciekawy zawodnik), no i jak u kobiet za chwilę wyleci największa zaraza (z pozostałych w drabince), tak u panów dwie wciąż są w drabince i nie zanosi się, by miały się gdzieś ruszyć.

Safarova, Keys, Kasatkina, Sloane, w dodatku te najwyżej notowane (Muguruza, Switolina, Pliskova) też nie wzbudzają większych zastrzeżeń. Nie chce mi się zbytnio bawić w odpowiedniki, ale na tylu fajnych grajków na poziomie R16/QF męskiego Szlema chyba jeszcze przyjdzie poczekać.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Hankmoody
Posty: 6331
Rejestracja: 16 sie 2012, 21:28

Re: US Open 2017

Post autor: Hankmoody » 03 wrz 2017, 22:28

Pliskova ma coś z ramieniem, jutro leci moim zdaniem.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 66591
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: US Open 2017

Post autor: DUN I LOVE » 04 wrz 2017, 6:25

Muguruza poza turniejem, szkoda.
MTT - tytuły (19)
2019 (2) Australian Open, Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Brzydal
Posty: 204
Rejestracja: 07 lip 2012, 22:33

Re: US Open 2017

Post autor: Brzydal » 04 wrz 2017, 6:52

DUN I LOVE pisze:Muguruza poza turniejem, szkoda.
Ano szkoda. Zabawne bo wczoraj rozmawiając z koleżanką stwierdziłem, że Muguruza obok Williams moją faworytką do tytułu, jeśli można o takowej w ogóle mówić, ale ma Kwitową, która może ją wyautować jeśli będzie miała dobry dzień by w kolejnej rundzie polecieć gładko z Venus...

Szkoda, liczyłem na powtórkę z finału Wimbledonu...
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 12073
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: US Open 2017

Post autor: Lucas » 04 wrz 2017, 12:19

Rozczarowała mimo wszystko Muguruza. Bardzo ładnie zaczęła, ale potem Petra weszła w mecz, a Hiszpanka przestała narzucać warunki na korcie. Ten popsuty wolej w tb był bardzo ważny, bo pociągnął za sobą df, przegranie seta i wzrost pewności Czeszki. Petra w drugim była już zbyt dobra, a Gabi raczej nie otrząsnęła się po tym gongu,który sama sobie sprzedała. Wielka szkoda, mam jeszcze Sloane w turnieju, ale jednak nie uważam, że wygra całą imprezę. W kontekście wzięcia całości bardziej liczyłem na Muguruzę, nie wyszło, trudno.
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16840
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: US Open 2017

Post autor: Robertinho » 04 wrz 2017, 12:53

Dla mnie sumie bez różnicy, Kvitova też jest ok. Jej mecz z Venus zapowiada się hitowo, podobnie jak tej co wygra ze Sloan, jeśli ona oczywiście da radę.

Finał marzeń: Keys - Stephens, ale jak będzie np np Pliskova - Williams, albo Kvitova, to też się nie pogniewam. Fajny turniej.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 12073
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: US Open 2017

Post autor: Lucas » 04 wrz 2017, 12:56

No, Keys - Stephens to dla mnie taki najbardziej optymalny zestaw, ewentualnie jeszcze Venus. Reszta raczej niechętnie, ale bez jakiejś wielkiej antypatii.
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
elena
Posty: 153
Rejestracja: 12 cze 2017, 9:55

Re: US Open 2017

Post autor: elena » 04 wrz 2017, 13:01

Mnie też szkoda Garbine tym bardziej, że świetnie zaczęła mecz, ale powrót Petry i jej dalsza gra oraz determinacja były niemniej imponujące. Mam dużo sympatii do Czeszki i biorąc to co przeszła, w sumie taki rezultat też mnie cieszy. Piękna byłaby to historia gdy Petra wygrała turniej, ale pewnie będzie trudno.
Awatar użytkownika
Brzydal
Posty: 204
Rejestracja: 07 lip 2012, 22:33

Re: US Open 2017

Post autor: Brzydal » 04 wrz 2017, 15:03

elena pisze:...i biorąc to co przeszła, w sumie taki rezultat też mnie cieszy. Piękna byłaby to historia gdy Petra wygrała turniej, ale pewnie będzie trudno.
Też chciałbym aby Czeszka zgarnęła turniej ale jest chyba zbyt nieregularna na taki wyczyn i niestety obstawiam, że Williams w dwóch setach ją wyśle do domu.

Cieszy, że wróciła po tej napaści. Zdjęcia dłoni nie wyglądały wesoło. :(
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 12073
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: US Open 2017

Post autor: Lucas » 04 wrz 2017, 21:37

Nieświadomie pominąłem Coco na swojej liście pozytywnie odbieranych kandydatek do triumfu, ale przypomniała o sobie Amerykanka. Jeśli chodzi o grę z końcowej to był to raczej przeciętny występ, ale na korzyść dawnej podopiecznej Synówki zadział fakt, że tych wymian po prostu było mało. To, co trzeba było robić czyli serwować Coco robiła doskonale, a gdy musiała odrobić brejka lub był tb to dołożyła return. Tak generalnie ta dodatkowa rozgrywka to był już mistrzowski pokaz Amerykanki.

Lucka raz pękła, ale tak poza tym nieźle wystąpiła. Serwowała poprawnie, to był bardzo równy mecz, zabrakło tego błysku, który miała dziś rywalka.
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
COA
Posty: 2458
Rejestracja: 22 lip 2011, 21:47

Re: US Open 2017

Post autor: COA » 04 wrz 2017, 21:40

A Keys jak widzicie królowie złoci? Elinę widziałem raz podczas męczarni w pierwszych rundach, wyleciało mi z kim, raczej smutno to wyglądało.
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 24098
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: US Open 2017

Post autor: Mario » 04 wrz 2017, 21:52

Kasatkina spokojnie znalazłaby sobie miejsce w ATP obok tych wszystkich talentów, które niby już potrafią świetnie grać, ale wciąż nie potrafią wykorzystać swoich szans.

Nie podoba mi się gra Keys w tym turnieju, nawet w drugiej rundzie, gdzie rywalka nie miała pół argumentu na nawiązanie walki, męczyła się w swoich gemach, o pozostałych meczach nie wspominam, bo tam długimi fragmentami było bardzo niewesoło. Obawiam się, że Switolina ze swoją regularnością może być przeszkodą nie do przejścia dla Amerykanki, kiedy ta zostanie zmuszona do ponawiania ataków.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Awatar użytkownika
Damian
Moderator
Posty: 27454
Rejestracja: 29 sty 2015, 11:04
Kontakt:

Re: US Open 2017

Post autor: Damian » 04 wrz 2017, 22:43

Kanepi dopiero drugą kwalifikantką, która dociera do ćwierćfinału US Open w Erze Open po Barbarze Gergen (1981 r.).
MTT - Tytuły (17)
2015: Tokio
2016: Rio de Janeiro, Indian Wells, Waszyngton, Chengdu, WTF
2017: Doha, Sydney, Dubaj, Miami, Marrakesz, Estoril, s-Hertogenbosch
2018: Barcelona
,Winston-Salem,Sztokholm, Paryż-Bercy,

MTT - Finały (10)
2015: Kuala Lumpur
2016: Queens, Sankt Petersburg
2017: Waszyngton, Winston-Salem, US Open, Sankt Petersburg, WTF
2018: Doha, Miami
Hankmoody
Posty: 6331
Rejestracja: 16 sie 2012, 21:28

Re: US Open 2017

Post autor: Hankmoody » 05 wrz 2017, 4:33

Mad ma tak białe zęby, że jak w nocy wstaje do kibla, to nawet nie musi zapalić światła.
Co do meczu, wszystko wybiera Ukrainka, i trzeba kończyć na parę razy, tak jak kiedyś Halep w finale Kanady, ale Amerykanka właśnie odrabia braeka, 4:4 w deciderze.
No i jest Keys w kolejnej rundzie, z Estonką będzie duża faworytka, a potem Coco/ Pliskova. Coco niedawno ograla, a Karolinie coś dolega (chociaż dzisiejszy wynik temu przeczy), więc może będzie finał.
Ostatnio zmieniony 05 wrz 2017, 4:46 przez Hankmoody, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
COA
Posty: 2458
Rejestracja: 22 lip 2011, 21:47

Re: US Open 2017

Post autor: COA » 05 wrz 2017, 4:44

Cos pięknego Maddy!
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 24098
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: US Open 2017

Post autor: Mario » 05 wrz 2017, 12:59

Miło, że w trzecim secie, kiedy była pod ścianą, potrafiła trochę potrzymać piłkę w korcie, lepiej późno niż wcale.

W ogóle, podoba mi się rozwój kariery Madison, z roku na rok gra coraz lepiej (USO to dobry turniej na porównanie, bo z reguły oglądam tu wszystkie jej mecze), mentalnie nie zaliczyła żadnego zjazdu, jak nie przymierzając ten australijski nieudacznik, współpraca z Lindsay chyba dobrze się układa, nic tylko czekać na efekty. I to być może nawet tutaj, bo wydaje się wreszcie gotowa do wielkiego zwycięstwa, a jeśli Pliskovej faktycznie coś dolega, to śmiem twierdzić, że będzie faworytką w każdym spotkaniu, jakie przyjdzie jej zagrać.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość