Zabawy przed Wimbledonem

Wydarzenia z aren turniejowych WTA.
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23911
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Zabawy przed Wimbledonem

Post autor: Mario » 09 cze 2016, 14:52

Widzę, że Barty znudził się już krykiet i postanowiła wrócić do tenisa....

Z wcześniejszych wydarzeń, Bouchard uzbierała całe dwa gemy w pierwszej rundzie w Holandii.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18

Awatar użytkownika
Jacques D.
Posty: 5264
Rejestracja: 30 gru 2011, 23:02

Re: Zabawy przed Wimbledonem

Post autor: Jacques D. » 10 cze 2016, 14:50

Jeśli ktoś byłby zainteresowany, jest okazja do pooglądania bardzo estetycznie grającej Viktoriji Golubic (techniczna, delikatna gra, 1HBH - od razu uprzedzam, tenis nie dla każdego), która rzadko się na głównych arenach touru pojawia. Gra w 's-Hertogenbosh z będącą w mocno chybotliwej formie Bencic.

Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7469
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Zabawy przed Wimbledonem

Post autor: Rroggerr » 11 cze 2016, 0:11

Barty już w ćwiartce. Nieźle.
GOLDEN ERA OF TENNIS

Awatar użytkownika
Jacques D.
Posty: 5264
Rejestracja: 30 gru 2011, 23:02

Re: Zabawy przed Wimbledonem

Post autor: Jacques D. » 11 cze 2016, 10:41

Zaczyna się trawa i zaczyna się też sezon dla Coco Vandeweghe. Dziewczyna z grą skrojoną do sukcesów na tej nawierzchni. Ostre, drapieżne uderzenia z końcowej, świetna technika ogólna, agresywne slajsy i w dodatku jeszcze świetne czucie w okolicach siatki. Do tego wszystkiego znakomity serwis - nie tylko pierwszy, ale i drugi. Kiedy ją widzisz pierwszy, drugi raz myślisz sobie, że top 10 to w przeciągu paru miesięcy pewnik. Ale potem dochodzi do Ciebie, jak potężne ma tendecje do autodestrukcji, jak mało efektywnie korzysta ze swojego bogatego arsenału, jak jej charakterność zamiast pomagać, przeszkadza i spośród chmur boleśnie lądujesz wprost na ziemi.

Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15348
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Zabawy przed Wimbledonem

Post autor: Barty » 11 cze 2016, 12:46

Rroggerr pisze:Barty już w ćwiartce. Nieźle.


:pozdro:
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Awatar użytkownika
Jacques D.
Posty: 5264
Rejestracja: 30 gru 2011, 23:02

Re: Zabawy przed Wimbledonem

Post autor: Jacques D. » 11 cze 2016, 16:56

Blisko, bardzo blisko jest Kiki pierwszego singlowego tytułu w karierze, choć jak pisałem - Coco na trawie jest bardzo wymagającą przeciwniczką. W każdym razie, finał dla tej nawierzchni nie mniej wymarzony niż ewentualny Muller - Mahut u mężczyzn. :)

Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23911
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: Zabawy przed Wimbledonem

Post autor: Mario » 11 cze 2016, 16:58

Świetnego decidera zagrały. Przełamanie trochę na farcie, ale czasem też trzeba szczęście mieć.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18

Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23911
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: Zabawy przed Wimbledonem

Post autor: Mario » 14 cze 2016, 16:18

Muguruza właśnie zaczyna odchorowywanie Szlema. 7 gemów ugrała przed własną publicznością.

Wcześniej Sabina zagrała pierwszy dobry mecz od 100 lat, co przy dużo grającej ostatnio Kiki, skończyło się zwycięstwem.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18

Awatar użytkownika
Jacques D.
Posty: 5264
Rejestracja: 30 gru 2011, 23:02

Re: Zabawy przed Wimbledonem

Post autor: Jacques D. » 14 cze 2016, 19:06

Kirsten. :o

Awatar użytkownika
Jacques D.
Posty: 5264
Rejestracja: 30 gru 2011, 23:02

Re: Zabawy przed Wimbledonem

Post autor: Jacques D. » 15 cze 2016, 19:45

Umiejętności gry na trawie Coco zdecydowanie się przydają. :)

Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11789
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: Zabawy przed Wimbledonem

Post autor: Lucas » 15 cze 2016, 20:08

Bencic chyba jeszcze nie do końca zdrowa, bo widzę krecz u Niej.
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."

Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23911
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: Zabawy przed Wimbledonem

Post autor: Mario » 16 cze 2016, 19:07

Obejrzałem pierwszy mecz Any w całości od kilku miesięcy. Rywalka zupełnie nie z tego poziomu, więc nie miała mnie czym Serbka zdenerwować, kilka fajnych piłek było, udało się uniknąć podwójnego, ale żadnych wniosków przed jutrzejszym spotkaniem nie można wyciągnąć. Szkoda tylko, że Sears już kompletnie wybił jej chodzenie do siatki, bo to wejście na wysoką piłkę (zamiast kolejnych 3-4 ostrych zagrań z głębi) było dość istotnym elementem, choćby 2 lata temu, a więc w czasie, gdy była jeszcze poważną tenisistką.

Garcię też widziałem, dużo lepiej wyglądała niż w pierwszej rundzie i jutro wydaje się dość wyraźną faworytką. Musiałaby Ana znaleźć jakiś sposób, żeby trzymać swój serwis, bo w innym wypadku skończy się jak w ich ostatnich pojedynkach. A ciężko oczekiwać od Serbki czegoś, co nie występuje od bardzo długiego czasu.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18

Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23911
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: Zabawy przed Wimbledonem

Post autor: Mario » 18 cze 2016, 17:01

Garcia w finale na Majorce, Keys w Birmingham (i w top 10 od przyszłego tygodnia). Dobry tydzień.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18

Hankmoody
Posty: 6331
Rejestracja: 16 sie 2012, 21:28

Re: Zabawy przed Wimbledonem

Post autor: Hankmoody » 19 cze 2016, 14:59

Dobry mecz Keys, na serwisie nie do ruszenia, na returnie też nie ma co narzekać, każde drugie podanie, czy w ogóle każda krótsza piłkę traktowała bezlitośnie.

Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23911
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: Zabawy przed Wimbledonem

Post autor: Mario » 19 cze 2016, 17:26

Caro. :ok:

Coś dłuższego jak wrócę.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18

Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11789
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: Zabawy przed Wimbledonem

Post autor: Lucas » 19 cze 2016, 17:27

Bardzo fajnie, ze Jej się udało, włączyłem ostatnie punkty :) Brawo :)
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."

Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23911
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: Zabawy przed Wimbledonem

Post autor: Mario » 19 cze 2016, 22:09

O ile ten Strasburg rodził się w bólach, tak tutaj naprawdę nieźle wyglądała.

Progres na przestrzeni turnieju bardzo wyraźny (częste zjawisko przy pierwszym turnieju na trawie), od średniego występu w pierwszej rundzie, gdzie w dużej mierze uratowały ją głupie błędy rywalki do świetnego spotkania finałowego. A po drodze z byle kim nie wygrywała - ta Friedsam coś tam odbija, Ana grająca jeden z lepszych meczów w sezonie (wielka sztuka to nie jest, ale jednak), czująca trawę i wybijająca ją z rytmu zmianami tempa (przede wszystkim w drugim secie) Flipkens.

Nie chcę przesadnie odpływać, bo Sereny Williams dziś nie pokonała, ale styl zaprezentowany w finałowym spotkaniu musi budzić podziw. Czułą się pewnie, bardzo często chodziła do siatki, pojawiały się jakieś skróty i tym podobne sztuczki, backhand kros działał wybitnie, a serwis i forehand tradycyjnie robił co trzeba.

Nawet meczowa - as z drugiego kickiem przeskakujący Łotyszkę. Mało kto mógłby sobie na to pozwolić w kobiecym tourze. Wierzę, że w przyszłym roku coś poważniejszego się z tego urodzi.

Dla Madison też wielkie brawa, niech jeszcze odpuści Eastbourne, a w Londynie można liczyć na coś wielkiego.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18

Awatar użytkownika
Jacques D.
Posty: 5264
Rejestracja: 30 gru 2011, 23:02

Re: Zabawy przed Wimbledonem

Post autor: Jacques D. » 19 cze 2016, 22:50

Caroline katem moich faworytek w tym tygodniu. Zarówno Flipkens, jak i Sevastową bardzo lubię. Zresztą ogólnie ulubienice Mario lepiej wypadły w tym tygodniu.

Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11789
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: Zabawy przed Wimbledonem

Post autor: Lucas » 22 cze 2016, 16:31

Spróbowałem przerwać mój krótki odpoczynek od tenisa i trochę pożałowałem. Komentujący mecz Radwańskiej z Bouchard Mędrzejewski lub Regulski (bardziej ten drugi) zadysponował całe wiadro tęczowo-jednorożcowych wymiocin, przez które trudno było się skupić na grze. Agnieszka wystąpiła wspaniale, mistrzowsko i z finezją. Razem z Nią broniliśmy się przed break pointami, a po ograniu Kanadyjki urosła w oczach ekspertów i kibiców do roli co najmniej finalistki nadchodzącego Wimbledonu. Dodatkowo dowiedziałem się, że Bouchard to gladiatorka walcząca do ostatniej kropli (nie wiem czego, bo nie podano) i zawodniczka z najwyższej półki.

Gdy próbowałem usłyszeć co Saviano mówi w przerwie Pan komentator zagłuszył to swoim pitoleniem o Jej wysokości Agnieszce, brawo :/

Bouchard w formie ewidentnie wakacyjnej, słaby return, kilka podwójnych, błędy. Taka dopuszczająca z plusem. W sumie na froncie kanadyjskim bez zmian. Wracam do piłki :D.
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."

Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23911
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: Zabawy przed Wimbledonem

Post autor: Mario » 22 cze 2016, 16:49

Oglądałem ten mecz łącznie przez 5 minut i już miałem dość clowna, który razem z Agnieszką bronił bp.

Nawiasem mówiąc, świetnie gra w tym roku na trawie finalistka Wimbledonu sprzed dwóch lat.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18

Zablokowany