Kolarstwo

Pozostałe dyscypliny sportu.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64668
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolarstwo

Post autor: DUN I LOVE » 24 lip 2018, 8:35

Kiedy królewski etap?
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Jacuszyn
Posty: 4257
Rejestracja: 18 lip 2011, 17:51

Re: Kolarstwo

Post autor: Jacuszyn » 24 lip 2018, 9:41

Robertinho pisze: Ja bym powiedział, że Postal był dużo mocniejszy na TdF, przede wszystkim kupował kolarzy mogących być zagrożeniem dla Armstronga w górach, vide Heras. Po drugie, był chyba jedyną drużyną w historii, gdzie programem dopingu objęty był cały team. Oczywiście, Armstrong miał na TdF jakieś swoje ekstra wspomaganie, do którego reszta nie miała dostępu, ale wszyscy jechali na pełnym pakiecie(EPO, transfuzje, sterydy itp). Efekt był taki, że często pomagierzy Lance'a gubili liderów innych teamów, bo byli od nich zwyczajnie mocniejsi i Amerykaninowi pozostawało odjechać pod koniec dwóm-trzem całkowicie ugotowanym kolarzom. Ogólnie takiej masakry, jaką Postal robił na podjazdach, nie można sobie chyba obecnie wyobrazić. Do tego dochodziły dobre występy na drużynówkach, które były dużo ważniejsze niż obecnie i jeszcze przed górami pokazywały, kto rządzi.
Wiele tych nazwisk "podkupowanych" nie było, ale polityka zmierzała właśnie ku temu. Heras nie został kupiony tylko jako pomocnik Armstronga. Miał dać zwycięstwo w Vuelcie, podobnie jak Savoldelli w Giro. Wysyłali tam co prawda drugi sort, ale zwłaszcza u schyłku istnienia grupy, chciano pokazać, że USP nie jest ekipą wygrywającą tylko TdF. Dlatego też w 2005 roku spięli się także na Giro a wcześniej i na Vueltę.

Co do dopingu, to właśnie - chyba. Co powiedzieć o ONCE, Telekomie i innych? Reszta też się szprycowała na potęgę, ale dla wielu doping był koniecznym dodatkiem, dla Lance'a podstawą. Lance sam po latach przyznał, że zasadą numer jeden w teamie było to, że pomocnicy "Bossa" mieli być w świetnej formie na TdF i nie było zmiłuj w tym temacie. Dlatego wielu po prostu poddawało się programowi. Zgodzę się z tym, że nikt nie dorównywał Postalowi jeśli chodzi o robienie "sieczki" w peletonie. Drużynówki były dużo ważniejsze jak i same czasówki, bo były po prostu dłuższe i tam nadrabiało się lub traciło minuty, nie sekundy.
Robertinho pisze:Zarazem jednak Postal był groźny głównie na TdF(coś próbowali poza, ale o takiej dominacji mowy nie było), a Armstrong poza nim to w ogóle za bardzo nie istniał. Podejrzewam, że to kwestia tego, że stosować takiej intensywności wspomaganie cały czas, po prostu się nie dało, bo i ryzyko wpadki ogromne i zagrożenie dla zdrowia musiało być spore.
Nie istniał, bo bycie kolarzem jednego wyścigu było bardziej wiarygodne w tamtych czasach, aniżeli wygrywanie zawsze i wszędzie. Co oczywiste szybko przylgnęła do Lance'a ta "łatka" ale o zwycięzcach Touru bardziej się pamięta i bardziej przyciągają sponsorów niż zwycięzcy np. Criterium International. O zdrowiu to oni raczej nie myśleli, bardziej obawiano się wpadki. Zresztą zawierzyli lekarzom, który mieli dawkować tak doping, by nic im się nie stało.
Robertinho pisze:Przecież tam dochodziło do sytuacji zupełnie kuriozalnych, np przed startem TdF wszyscy zawodnicy Postalu mieli hematokryt 49% hahaha , przy maksymalnym dopuszczalnym 50%, teraz aż takie jaja by nie przeszły. Stąd kolarze Sky mają te kryzysy i nie wyglądają aż tak nieludzko. Inna rzecz, że Sky ma ewidentnie parcie, żeby wygrywać zawsze i wszędzie, przez co denerwują nawet bardziej, niż Postal.
Pozdro dla Bjarne Riisa w tym miejscu, który wygrał Tour w 1996 roku mając wcześniej hematokryt na poziomie 61 %, co było śmiertelną dawką. Zwycięstwa mu nie odebrano, bo taki poziom wykazały badania wewnętrzne Telekomu i to bezpośrednio przed wyścigem. UCI oczywiście nic nie wiedziała.
DUN I LOVE pisze:Kiedy królewski etap?
Już był, ten z metą na Alpe d'Huez, ale teraz dwa dni gór.
MTT:
W(12): Eastbourne 2010 i 11 innych.

Tour de France 1986, 1989, 1990.
Awatar użytkownika
Jacuszyn
Posty: 4257
Rejestracja: 18 lip 2011, 17:51

Re: Kolarstwo

Post autor: Jacuszyn » 24 lip 2018, 13:08

Neutralizacja na trasie Touru. Rolnicy potraktowali kolarzy gazem pieprzowym w ramach protestu.
MTT:
W(12): Eastbourne 2010 i 11 innych.

Tour de France 1986, 1989, 1990.
Anula
Posty: 4001
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:37

Re: Kolarstwo

Post autor: Anula » 24 lip 2018, 13:15

Jacuszyn pisze: Rolnicy potraktowali kolarzy gazem pieprzowym w ramach protestu.
Jesteś pewny, że to prawdziwa wiadomośc?
Pojawiają się informacje, że gaz pieprzowy rozpyliła policja, traktując nim protestujących. Przy okazji oberwało się kolarzom.

https://eurosport.interia.pl/aktualnosc ... Id,2610626
Awatar użytkownika
Jacuszyn
Posty: 4257
Rejestracja: 18 lip 2011, 17:51

Re: Kolarstwo

Post autor: Jacuszyn » 24 lip 2018, 13:16

Newsy są sprzeczne, ale może być tak jak mówisz, mój błąd. Tak czy owak, zabezpieczanie trasy w Tourze od dawna nie należy do najlepszych.
MTT:
W(12): Eastbourne 2010 i 11 innych.

Tour de France 1986, 1989, 1990.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64668
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolarstwo

Post autor: DUN I LOVE » 24 lip 2018, 14:22

Anula, Ty oglądasz kolarstwo? :)
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16273
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Kolarstwo

Post autor: Robertinho » 24 lip 2018, 14:58

Jacuszyn pisze:
Pozdro dla Bjarne Riisa w tym miejscu, który wygrał Tour w 1996 roku mając wcześniej hematokryt na poziomie 61 %, co było śmiertelną dawką. Zwycięstwa mu nie odebrano, bo taki poziom wykazały badania wewnętrzne Telekomu i to bezpośrednio przed wyścigem. UCI oczywiście nic nie wiedziała.
50% wprowadzono chyba w 97 roku. Na pewno Ullrich uciekł kiedyś z hotelu, żeby go nie zbadano, zaś najgłośniejszą ofiarą był nieuprzedzony o kontroli Pantani na Giro. Zresztą wcześniej po wypadku, w szpitalu wyszło 58%. Ileś tam nocnych zapaści i zgonów od EPO było, także ta granica nie jest bez powodu. W każdym razie Postal był wyjątkowo bezczelny, jeśli chodzi o koks. Zresztą Lance miał dwie wpadki, od których się wykpił, raz antydatowaną receptą, raz łapówką.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Jacuszyn
Posty: 4257
Rejestracja: 18 lip 2011, 17:51

Re: Kolarstwo

Post autor: Jacuszyn » 24 lip 2018, 15:13

Robertinho pisze: 50% wprowadzono chyba w 97 roku. Na pewno Ullrich uciekł kiedyś z hotelu, żeby go nie zbadano, zaś najgłośniejszą ofiarą był nieuprzedzony o kontroli Pantani na Giro. Zresztą wcześniej po wypadku, w szpitalu wyszło 58%. Ileś tam nocnych zapaści i zgonów od EPO było, także ta granica nie jest bez powodu. W każdym razie Postal był wyjątkowo bezczelny, jeśli chodzi o koks. Zresztą Lance miał dwie wpadki, od których się wykpił, raz antydatowaną receptą, raz łapówką.
O taak, prolog TdF 1999 i Tour de Suisse 2001. W tym drugim wyścigu po wpadce, Lance nie pojawił się do 2010 roku, konsekwentnie od tej pory wybierając Delfinat na próbę generalną przed Tourem. Napewno czytałeś książkę Hamiltona i kojarzysz, że pisał w niej jak naśmiewali się z poziomu hematokrytu. W ogóle to jakie kary były za hematokryt? Śmiesznie niskie. Jeszcze w dodatku nie dyskwalifikowano za doping, a odsyłano "z powodów zdrowotnych". Dopiero później się za to wzięli, gdy transfuzje krwi były w powszechnym stosowaniu jako zamiennik dla EPO.

Wiele jest takich historii jak ta Ullricha. Po aferze Festiny zmieniło się tylko to, że nie przechowywano dopingu w hotelach i autokarach. Trzeba było dostarczać z innych miejsc w trakcie wyścigu koksy. Najlepiej spoza Francji, bo tam obrót dopingiem jest przestępstwem, przynajmniej wtedy był.
MTT:
W(12): Eastbourne 2010 i 11 innych.

Tour de France 1986, 1989, 1990.
Anula
Posty: 4001
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:37

Re: Kolarstwo

Post autor: Anula » 24 lip 2018, 16:10

DUN I LOVE pisze:Anula, Ty oglądasz kolarstwo? :)
Jedyny sport jaki oglądam, teraz już dośc rzadko to tenis. :-)
Niemniej czytam jednak w internecie sporo informacji z różnych dziedzin sportu, nawet jeśli dotyczy to kolarstwa. ;)
Awatar użytkownika
Żilu
Posty: 1215
Rejestracja: 24 paź 2015, 23:43

Re: Kolarstwo

Post autor: Żilu » 24 lip 2018, 23:14

Jacuszyn pisze:Reasumując. Sagan nie wygra nigdy Wielkiego Touru, bo nie temu jest podporządkowany jego trening. Radzi sobie wszędzie poza wysokimi górami, dlatego nie jest w stanie walczyć z najlepszymi specjalistami od generalek Wielkich Tourów.
Dzięki za wyczerpującą odpowiedź :ok: Wcześniej miałem jakieś dziwne przeświadczenie, że jak na Słowaka przystało Sagan jest bardzo dobrym góralem, więc dobrze że w końcu się dokształciłem. Wiem że takie dywagacje nie mają większego sensu, ale kończąc ten wątek, to uważasz że Petera byłoby stać powiedzmy na pierwszą dziesiątkę generalki TdF, gdyby poświęcił się tylko temu celowi i przy okazji występował w silnej drużynie pracującej tylko na niego?
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16273
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Kolarstwo

Post autor: Robertinho » 25 lip 2018, 16:47

Froome urwany, ale Thomas wygląda bardzo mocno i powinien wygrać wyścig. Domoulin raczej drugi będzie.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7471
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Kolarstwo

Post autor: Rroggerr » 25 lip 2018, 16:49

Jak Sky nie upadnie jak Discovery Channel, to ten Bernal będzie zniechęcać do oglądania kolarstwa przez następne 12 lat wzorem starszych kolegów. :D
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
Federasta20
Posty: 4076
Rejestracja: 08 wrz 2011, 17:07

Re: Kolarstwo

Post autor: Federasta20 » 25 lip 2018, 17:01

Podstawowe pytanie to czy Sky są czyści. Mam co do tego poważne wątpliwości. Jacuszyn widzę, że trochę napisał to się zaraz zagłębię.

Thomas umie jeździć na czas? Chociaż i tak tam jest góra, więc straty zostaną zredukowane. Quintana przypomniał się dziś :)
Bilans na Wimbledonie: 10-0

2017 - zwycięstwo

1R - d. Arti 5-7 6-4 6-3 6-4
2R - d. Mario 6-3 1-6 7-6(5) 7-6(2)
QF - d. Saboteur 3-6 7-6(4) 7-6(3) 7-6(4)
SF - d. Wąski 6-3 7-5 3-6 7-5
F - d. Ranger 6-3 6-1 6-4

2018 - zwycięstwo
1R - d. Jacuszyn 6-1 6-7(5) 6-3 6-4
2R - d. The Djoker 6-4 6-3 7-5
QF - d. Kurcaczeudo 5-7 6-7(4) 6-3 7-5 7-5
SF - d. Lucas 6-4 3-6 7-6(7) 3-6 10-8
F - d. Razing 6-2 6-2 7-6(3)
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7471
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Kolarstwo

Post autor: Rroggerr » 25 lip 2018, 17:07

Jak to? Takie oskarżenia? :D

Umie, straci tylko trochę do Holendra.
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64668
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolarstwo

Post autor: DUN I LOVE » 29 lip 2018, 19:16

Byłem trochę mocniej zajęty w poprzednim tygodniu, ale chyba nic nie straciłem?
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16273
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Kolarstwo

Post autor: Robertinho » 29 lip 2018, 19:33

Niewiele. Trochę się działo, ale Thomas nie był zagrożony nawet przez moment.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64668
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolarstwo

Post autor: DUN I LOVE » 29 lip 2018, 19:35

Dzisiaj słyszałem jak Wyrzykowski opowiadał o tym jak kolarstwo pozbyło się romantyzmu, ale w pewnym momencie zasnąłem (padnięty po weselu), a szkoda. Pan Krzysztof ma fajne spostrzeżenia.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Federasta20
Posty: 4076
Rejestracja: 08 wrz 2011, 17:07

Re: Kolarstwo

Post autor: Federasta20 » 29 lip 2018, 19:53

Prawdę mówiąc każdy sport, w mniejszym lub większym stopniu, traci swój romantyzm wraz z narastającą komercjalizacją.

Team Sky wygrało, pasjonujące jak hybrydowa era F1, choć nawet tu można się jeszcze łudzić, a w TDF od początku gór wszystko wiadome.
Bilans na Wimbledonie: 10-0

2017 - zwycięstwo

1R - d. Arti 5-7 6-4 6-3 6-4
2R - d. Mario 6-3 1-6 7-6(5) 7-6(2)
QF - d. Saboteur 3-6 7-6(4) 7-6(3) 7-6(4)
SF - d. Wąski 6-3 7-5 3-6 7-5
F - d. Ranger 6-3 6-1 6-4

2018 - zwycięstwo
1R - d. Jacuszyn 6-1 6-7(5) 6-3 6-4
2R - d. The Djoker 6-4 6-3 7-5
QF - d. Kurcaczeudo 5-7 6-7(4) 6-3 7-5 7-5
SF - d. Lucas 6-4 3-6 7-6(7) 3-6 10-8
F - d. Razing 6-2 6-2 7-6(3)
Awatar użytkownika
Jacuszyn
Posty: 4257
Rejestracja: 18 lip 2011, 17:51

Re: Kolarstwo

Post autor: Jacuszyn » 29 lip 2018, 21:08

Federasta20 pisze: Team Sky wygrało, pasjonujące jak hybrydowa era F1, choć nawet tu można się jeszcze łudzić, a w TDF od początku gór wszystko wiadome.
Tyle, że F1 jest jedna, a kolarstwo to nie tylko TdF. Niestety "betonowi" wychowanemu na Wielkiej Pętli tego się nie da przetłumaczyć (nie mówię tutaj o nikim z forum).
MTT:
W(12): Eastbourne 2010 i 11 innych.

Tour de France 1986, 1989, 1990.
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7471
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Kolarstwo

Post autor: Rroggerr » 29 lip 2018, 21:16

Proszę nie generalizować, kiedyś jako beton wychowany na Wielkiej Pętli oglądałem głównie górskie etapy Wielkich Tourów, teraz dzięki Sky, jak mam czas, najlepsze są dla mnie klasyki. :P

Thomas, Roglic, Dumoulin, Bernal - sam wyścig nudnawy, ale sporo zaskoczeń in plus w czołówce. No i Thomas robiący za Djokovicia, osobiście mocno doceniam.
GOLDEN ERA OF TENNIS
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości