Największe porażki w historii sportu

Pozostałe dyscypliny sportu.
Awatar użytkownika
Jacques D.
Posty: 5493
Rejestracja: 30 gru 2011, 23:02

Re: Największe porażki w historii sportu

Post autor: Jacques D. » 17 lip 2019, 15:20

Federasta20 pisze:
16 lip 2019, 17:39
* Hingis z Capriati na AO'2002. Wtedy 21-letnia Martina już nigdy potem nie przeszła QF WS (sorry Żak :P )
Nie ma za co, i tak nigdy tego nie zapomnę, najboleśniejszy moment od samego początku mojego oglądania tenisa - te piłki meczowe śniły mi się potem nieraz (ale nie metaforycznie, tylko tak realnie).
Awatar użytkownika
COA
Posty: 3877
Rejestracja: 22 lip 2011, 22:47

Re: Największe porażki w historii sportu

Post autor: COA » 17 lip 2019, 15:54

DUN I LOVE pisze:
16 lip 2019, 17:57

Zaczęło się oczywiście od Ronaldo (głowa na łyso)
To niezły sajkofan, skoro trzyma aż do dziś.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 77533
Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Największe porażki w historii sportu

Post autor: DUN I LOVE » 17 lip 2019, 17:16

Jeblem że śmiechu. :D
MTT - tytuły (22)
2020 (1) Auckland
2019 (4) Tokio, Halle, Australian Open, Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (23)
2019 (2) Kitzbuhel, Genewa
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 13423
Rejestracja: 04 cze 2014, 21:45

Re: Największe porażki w historii sportu

Post autor: Lucas » 17 lip 2019, 19:08

Rzecz jasna nie są to takie spektakularne wtopy jak wymienialiście, ale takich kilka kompromitujących sytuacji mi się kojarzy.

Inter przegrywający mistrzostwo w 2002 na ostatniej prostej (2-4 z Lazio)
Porażka Ghany z Urugwajem na MŚ 2010, po przestrzelonym karnym, gdy cały kontynent był za nimi i była szansa na historyczny SF (Suarez tu swoje zrobił, ale jednak należało strzelić)

W wymiarze indywidualnym:

Wykluczenie Tottiego z Euro 2004 po niecałym jednym meczu, miał być filarem drużyny, a został antybohaterem
Czerwo dla Lehmanna w finale LM, które mocno ustawiło mecz z Barceloną (Arsenal i tak by miał ciężko, a grać z tamtą Barcą w 10 to dopiero był problem)
Karny Becksa z Portugalią na Euro 2004
Flop Kahna w meczu finałowym z Brazylią, cały turniej bezbłędny, tyle pochwał, a wpadł mu taki babol
Występ Kariusa z Realem

Z tych co były przytaczane najmocniej pamiętam chyba wtopę Bolta, wiadomo było,że on nie może przegrać w biegu, to przegrał przez falstart. Może się zdarzyć, ale to była impreza dużej rangi i długo komentowano ten błąd Jamajczyka.
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”- Rafa Nadal

"There are other tournaments in which I would like to win. However, in the end, trophies are just pieces of metal. The main thing that I took from tennis is love. She will remain with me forever, and I am sincerely grateful for this “ - David Ferrer
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość