Kolarstwo

Pozostałe dyscypliny sportu.
Awatar użytkownika
Jacuszyn
Posty: 5242
Rejestracja: 18 lip 2011, 18:51

Re: Kolarstwo

Post autor: Jacuszyn »

Narazie zapowiada się na pojedynek UAE vs TJV. Nikt inny nie ma na tą chwilę podjazdu. Kiedyś może napiszę coś więcej na ten temat.
MTT:
W(14): Kuala Lumpur 09, Memphis 10, Eastbourne 10, World Tour Finals 10, Cincinnati 12, Auckland 14, Sydney 16, Quito 17, Buenos Aires 17, Halle 17, Umag 17, Auckland 18, Eastbourne 19, Geneva 22
F: Metz 09, Basel 09, Johannesburg 10, Stuttgart 10, Toronto 10, Valencia 10, San Jose 11, Buenos Aires 16, Miami 17, Tokio 17, IO Tokio 20
Awatar użytkownika
Jacuszyn
Posty: 5242
Rejestracja: 18 lip 2011, 18:51

Re: Kolarstwo

Post autor: Jacuszyn »

Skład Team Jumbo-Visma na Tour:
Primož Roglič, Jonas Vingegaard, Wout van Aert, Sepp Kuss, Steven Kruijswijk, Christophe Laporte, Nathan Van Hooydonck, Tiesj Benoot
Holenderska ekipa jedzie na tegoroczny Tour z dwoma celami: Roglić lub Vingegaard mają wygrać imprezę, van Aert klasyfikację punktową. Belg po ubiegłorocznych wyczynach zasłużył na poświęcenie drużyny w walce o zieleń i w tym roku widać, że poprawił się na finiszu. Forma jest bardzo wysoka i na chwilę obecną to główny kandydat do walki o zieleń. Na finiszach wesprą go van Hooydonck, Benoot i Laporte. Druga część ekipy powalczy o generalkę, która jest celem Primoza i Jonasa. W pewnym momencie wyścigu jeden będzie musiał ustąpić miejsca drugiemu i stawiam, że samodzielnym liderem w końcu zostanie Roglić. Słoweniec marzy o Wielkiej Pętli i możliwe, że staje przed ostatnią szansą na jej wygranie, wszak ma prawie 33 lata. Ten sezon to pasmo zwycięstw we Francji. Rozliczył się z pechowymi dla siebie Paryż – Nicea i Delfinatem, w których w minionych latach miał zwycięstwa w kieszeni i których pozbawił go pech. Tam rachunki wyrównane. Czy uda się w Tourze? Na dobrą sprawę Jumbo to obecnie największy rywal Pogacara na drodze ku trzeciej Maillot Jaune. Nic tylko życzyć szczęścia i braku pecha. Jonas w tym roku się nie wychyla, zawsze jest tam gdzie ma być ale udany Delfinat wskazuje, że może być kimś więcej niż tylko opcją B. W składzie nie brakuje niespodzianek. Osobiście spodziewałem się powołania Roberta Gesinka i Rohana Dennisa. Zwłaszcza ten drugi powinien się znaleźć w składzie. Jest wsparciem w górach jak i na płaskim terenie. Mimo tego ekipa jest arcymocna i będzie ciężko zgubić Roglę i Vinigo, zwłaszcza, że mamy tutaj pomocników świetnych w każdym terenie - czy to w górach, czy na brukach czy na płaszczyźnie.
MTT:
W(14): Kuala Lumpur 09, Memphis 10, Eastbourne 10, World Tour Finals 10, Cincinnati 12, Auckland 14, Sydney 16, Quito 17, Buenos Aires 17, Halle 17, Umag 17, Auckland 18, Eastbourne 19, Geneva 22
F: Metz 09, Basel 09, Johannesburg 10, Stuttgart 10, Toronto 10, Valencia 10, San Jose 11, Buenos Aires 16, Miami 17, Tokio 17, IO Tokio 20
Awatar użytkownika
Jacuszyn
Posty: 5242
Rejestracja: 18 lip 2011, 18:51

Re: Kolarstwo

Post autor: Jacuszyn »

Skład Lotto - Soudal na Tour de France 2022:
Caleb Ewan, Reinardt Janse van Rensburg, Frederik Frison, Florian Vermeersch, Brent Van Moer. Philippe Gilbert, Andreas Kron, Tim Wellens

Belgijski zespół jest jedną z tych, które mogą po tym sezonie stracić miejsce w najwyższej kategorii. Zawodnicy Marka Sergeanta muszą szukać zwycięstw gdzie tylko się da i nie inaczej będzie w Tour de France. W tym składzie próżno szukać więc zawodnika na klasyfikację generalną. Caleb Ewan już przed rokiem stawiał sobie za cel zwycięstwa etapowe we wszystkich Wielkich Tourach w roku kalendarzowym. Tym razem może się udać. W Giro etap był, tu i na Vuelcie cel będzie taki sam. Ewana kompletnie nie będzie interesować zielona koszulka, nie będzie tu zarzynania się w ucieczkach. Od tego jest pozostała siódemka. Każdy będzie mógł jechać na własne konto, a Australijczyk będzie chroniony wyłącznie na sprinterskich finiszach. Napewno aktywnie w swoim ostatnim Tour że France pojedzie Philippe Gilbert. Zawsze groźny w ucieczkach będzie Tim Wellens a Jense van Rensburg nie po to został sprowadzony w kwietniu, żeby jechać na wycieczkę. Niby dziwić powinna nieobecność króla ucieczek Thomasa de Gendta ale Belg ma w nogach Giro i Tour de Suisse i szykuje się na Vueltę, z której ma dobre wspomnienia i świeży bardziej się przyda. Lotto to ekipa słynąca z aktywności i brak zwycięstwa etapowego z ucieczki (nie licząc tych Ewana) będzie sporym rozczarowaniem.
Ostatnio zmieniony 22 cze 2022, 13:45 przez Jacuszyn, łącznie zmieniany 1 raz.
MTT:
W(14): Kuala Lumpur 09, Memphis 10, Eastbourne 10, World Tour Finals 10, Cincinnati 12, Auckland 14, Sydney 16, Quito 17, Buenos Aires 17, Halle 17, Umag 17, Auckland 18, Eastbourne 19, Geneva 22
F: Metz 09, Basel 09, Johannesburg 10, Stuttgart 10, Toronto 10, Valencia 10, San Jose 11, Buenos Aires 16, Miami 17, Tokio 17, IO Tokio 20
Robertinho
Posty: 32758
Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13

Re: Kolarstwo

Post autor: Robertinho »

Piękna robota Jacku. :ok: Ja czytam, @DUN I LOVE mam nadzieję również.
Awatar użytkownika
Jacuszyn
Posty: 5242
Rejestracja: 18 lip 2011, 18:51

Re: Kolarstwo

Post autor: Jacuszyn »

Skład Israel Premier - Tech na Tour de France:
Jakob Fuglsang, Michael Woods, Chris Froome, Daryl Impey, Simon Clarke, Hugo Houle, Krists Neilands, Omer Goldstein

Skład drużyny z Izraela w głównej mierze złożony z osób, którzy mają swoje najlepsze lata za sobą (poza Woodsem). Chris Froome przestał już marzyć o piątej Maillot Jaune i tak naprawdę nie sposób typować czego się można po nim spodziewać. Straszne jak bardzo na drobne się rozmienił i warto tu dodać, że jeden z najwyższych kontraktów w peletonie. Mimo wszystko ten sezon zaczyna być lepszy od poprzedniego (miejsca w drugich dziesiątkach) i Chris spróbuje zaznaczyć swoją obecność w tym wyscigu. Jakob Fuglsang już od dawna przekonuje, że generalki na Wielkich Tourach to już nie dla niego i planuje szukać etapów. Ostatnio jest w swietnej formie. Otarł się o zwycięstwo w Tour de Suisse. Jeszcze lepiej w tym sezonie spisuje się Michael Woods, który w dobrym stylu wygrał Oksytanię. To właśnie Kanadyjczyka wymieniłbym w gronie kandydatów do walki o pierwszą dziesiątkę wyścigu i póki nie będzie większych strat, takie będzie nastawienie. Spodziewam się jednak zmiany celu na zwycięstwo etapowe w drugiej części wyścigu. W górskich ucieczkach powalczyć może Simon Clarke, który wciąż szuka formy, która dała mu koszulkę najlepszego górala w Vuelcie. Na hopkach szarpnąć może przede wszystkim Impey.

Skład Groupama - FDJ na Tour de France:
Thibaut Pinot, David Gaudu, Valentin Madouas, Stefan Kung, Michael Storer, Antoine Duchesne, Oliver le Gac, Kevin Geniets

Marc Madiot tym razem nie ma zamiaru popełniać błędu z lat ubiegłych jakim było postawienie na jednego lidera na klasyfikację generalną. Tutaj mamy wyraźnie dwójkę liderów w osobach Gaudu i Pinot. W ekipie głównie liczą na tego pierwszego, jedenastego przed rokiem i to on ma być planem A ekipy. Gaudu jak nikt w tym zespole zasługuje na taki przywilej . Francuz w Wielkich Tourach jeździ solidnie wytrzymując długo z najlepszymi i coraz częściej wygrywa w ważnych wyscigach (etapy Delfinatu i Algarve). Jest walczakiem i ma możliwości walki o wysokie lokaty. Takiej szansy raczej nie ma drugi z liderów Thibaut Pinot, który wyczerpał już kredyt zaufania jakim był obdarzony. Jedna z nadziei francuskiego kolarstwa trapiona w ostatnich latach nadzwyczajnym pechem i kontuzjami będzie celować w górskie etapy, choć póki będzie się trzymał najlepszych, sam z siebie koła nie puści i powalczy o generalkę. Raczej spodziewam się poszukiwania etapu ze strony starszego z Francuzów, który przypomniał o sobie światu wygrywając etap Tour de Suisse. Pokazał jednak, że stać go jedynie na pojedyncze zrywy. Reszta skupi się na pomocy wymienionej dwójce. Valentin Madouas ma bezpiecznie przeprowadzić liderów przez bruki, Stefan Kung być wsparciem na płaskim terenie. Szwajcar dostanie z pewnością wolną rękę w czasówkach, podobnie jak Michael Storer, który w przypadku niepowodzenia liderów powalczy także o górskie etapy, wszak mówimy o najlepszym góralu ubiegłorocznej Vuelty.
MTT:
W(14): Kuala Lumpur 09, Memphis 10, Eastbourne 10, World Tour Finals 10, Cincinnati 12, Auckland 14, Sydney 16, Quito 17, Buenos Aires 17, Halle 17, Umag 17, Auckland 18, Eastbourne 19, Geneva 22
F: Metz 09, Basel 09, Johannesburg 10, Stuttgart 10, Toronto 10, Valencia 10, San Jose 11, Buenos Aires 16, Miami 17, Tokio 17, IO Tokio 20
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 127706
Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolarstwo

Post autor: DUN I LOVE »

Jacuszyn pisze: 22 cze 2022, 17:51Skład drużyny z Izraela w głównej mierze złożony z osób, którzy mają swoje najlepsze lata za sobą (poza Woodsem). Chris Froome przestał już marzyć o piątej Maillot Jaune i tak naprawdę nie sposób typować czego się można po nim spodziewać. Straszne jak bardzo na drobne się rozmienił i warto tu dodać, że jeden z najwyższych kontraktów w peletonie. Mimo wszystko ten sezon zaczyna być lepszy od poprzedniego (miejsca w drugich dziesiątkach) i Chris spróbuje zaznaczyć swoją obecność w tym wyscigu. Jakob Fuglsang już od dawna przekonuje, że generalki na Wielkich Tourach to już nie dla niego i planuje szukać etapów. Ostatnio jest w swietnej formie. Otarł się o zwycięstwo w Tour de Suisse.
To mnie zaskoczyłeś z tym Froomem. Byłem przekonany, że on już się kompletnie nie liczy/skończył karierę. :D
MTT - tytuły (27)
2021 (4) Sankt Petersburg, Moskwa, IO Tokio, Gstaad, 2020 (2) US Open, Auckland, 2019 (4) Tokio, Halle, Australian Open, Doha, 2017 (1) Cincinnati M1000, 2016 (1) Sankt Petersburg, 2015 (1) Rotterdam, 2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj, 2012 (1) Toronto M1000, 2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose, 2010 (2) Wiedeń, Rotterdam, 2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne, 2008 (2) US Open, Estoril

MTT - finały (31)
2022 (2) Miami M1000, Australian Open, 2021 (4) San Diego, Wimbledon, Halle, Genewa, 2020 (2) Paryż-Bercy M1000, Acapulco, 2019 (2) Kitzbuhel, Genewa, 2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia, 2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000, 2016 (2) Newport, Rotterdam, 2015 (1) Halle, 2014 (1) Tokio, 2013 (2) Basel, Kuala Lumpur, 2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000, 2010 (2) Basel, Marsylia, 2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000, 2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Jacuszyn
Posty: 5242
Rejestracja: 18 lip 2011, 18:51

Re: Kolarstwo

Post autor: Jacuszyn »

Robertinho pisze: 22 cze 2022, 13:05 Piękna robota Jacku. :ok: Ja czytam, @DUN I LOVE mam nadzieję również.
Dzięki wielkie!
DUN I LOVE pisze: 22 cze 2022, 23:00 To mnie zaskoczyłeś z tym Froomem. Byłem przekonany, że on już się kompletnie nie liczy/skończył karierę. :D
Bo się nie liczy. Jest kolejnym z wielu, któremu kontuzja zakończyła poważne ściganie. W ostatnich latach to samo było z młodym Schleckiem. Chris już przeciąga tą karierę ale, że przyciąga sponsorów to hajs się zgadza i dobrowolnie z wysokiego kontraktu nie zrezygnuje raczej mając żonę i dwoje dzieci na utrzymaniu.
MTT:
W(14): Kuala Lumpur 09, Memphis 10, Eastbourne 10, World Tour Finals 10, Cincinnati 12, Auckland 14, Sydney 16, Quito 17, Buenos Aires 17, Halle 17, Umag 17, Auckland 18, Eastbourne 19, Geneva 22
F: Metz 09, Basel 09, Johannesburg 10, Stuttgart 10, Toronto 10, Valencia 10, San Jose 11, Buenos Aires 16, Miami 17, Tokio 17, IO Tokio 20
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 127706
Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolarstwo

Post autor: DUN I LOVE »

Tak z ciekawości - jakiego rzędu kasę z tytułu kontraktów dostają liderzy teamów?
MTT - tytuły (27)
2021 (4) Sankt Petersburg, Moskwa, IO Tokio, Gstaad, 2020 (2) US Open, Auckland, 2019 (4) Tokio, Halle, Australian Open, Doha, 2017 (1) Cincinnati M1000, 2016 (1) Sankt Petersburg, 2015 (1) Rotterdam, 2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj, 2012 (1) Toronto M1000, 2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose, 2010 (2) Wiedeń, Rotterdam, 2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne, 2008 (2) US Open, Estoril

MTT - finały (31)
2022 (2) Miami M1000, Australian Open, 2021 (4) San Diego, Wimbledon, Halle, Genewa, 2020 (2) Paryż-Bercy M1000, Acapulco, 2019 (2) Kitzbuhel, Genewa, 2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia, 2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000, 2016 (2) Newport, Rotterdam, 2015 (1) Halle, 2014 (1) Tokio, 2013 (2) Basel, Kuala Lumpur, 2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000, 2010 (2) Basel, Marsylia, 2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000, 2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Jacuszyn
Posty: 5242
Rejestracja: 18 lip 2011, 18:51

Re: Kolarstwo

Post autor: Jacuszyn »

Najwięcej zgarnia Pogacar - 6mln euro rocznie. 5,5 dostają Sagan i Froome. Oni dosyć znacznie odstają od reszty, której najwięcej zgarnia Geraint Thomas - ponad 3mln. Taki Roglić kasuje 2mln, czyli mniej od Kwiatkowskiego, który kasuje 2,5mln.

Tu masz pierwszą 20:
https://www.velonews.com/news/road/whos ... -salaries/

Swego czasu krążyła plotka, że Ineos proponował Pogacarowi trzykrotność tego co ma w UAE - 18mln. W tej tej plotce tyle prawdy co w tym, że Schleckowie byli dobrymi czasowcami.
Ostatnio zmieniony 22 cze 2022, 23:47 przez Jacuszyn, łącznie zmieniany 1 raz.
MTT:
W(14): Kuala Lumpur 09, Memphis 10, Eastbourne 10, World Tour Finals 10, Cincinnati 12, Auckland 14, Sydney 16, Quito 17, Buenos Aires 17, Halle 17, Umag 17, Auckland 18, Eastbourne 19, Geneva 22
F: Metz 09, Basel 09, Johannesburg 10, Stuttgart 10, Toronto 10, Valencia 10, San Jose 11, Buenos Aires 16, Miami 17, Tokio 17, IO Tokio 20
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 127706
Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolarstwo

Post autor: DUN I LOVE »

To jest mega kasa.

Rozmawiałem swego czasu z Kamilem Gradkiem i poruszyłem ten temat i Kamil powiedział, że kasa w pro tourze jest OK, ale mega bonusem jest to, że przez lwią część roku jesteś na zgrupowaniach i wyścigach, gdzie nie wydajesz ani grosza i w zasadzie kolarze są w stanie odłożyć 4/5 swojej wypłaty w skali roku na luzie.
MTT - tytuły (27)
2021 (4) Sankt Petersburg, Moskwa, IO Tokio, Gstaad, 2020 (2) US Open, Auckland, 2019 (4) Tokio, Halle, Australian Open, Doha, 2017 (1) Cincinnati M1000, 2016 (1) Sankt Petersburg, 2015 (1) Rotterdam, 2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj, 2012 (1) Toronto M1000, 2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose, 2010 (2) Wiedeń, Rotterdam, 2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne, 2008 (2) US Open, Estoril

MTT - finały (31)
2022 (2) Miami M1000, Australian Open, 2021 (4) San Diego, Wimbledon, Halle, Genewa, 2020 (2) Paryż-Bercy M1000, Acapulco, 2019 (2) Kitzbuhel, Genewa, 2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia, 2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000, 2016 (2) Newport, Rotterdam, 2015 (1) Halle, 2014 (1) Tokio, 2013 (2) Basel, Kuala Lumpur, 2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000, 2010 (2) Basel, Marsylia, 2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000, 2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Jacuszyn
Posty: 5242
Rejestracja: 18 lip 2011, 18:51

Re: Kolarstwo

Post autor: Jacuszyn »

DUN I LOVE pisze: 22 cze 2022, 23:47 To jest mega kasa.

Rozmawiałem swego czasu z Kamilem Gradkiem i poruszyłem ten temat i Kamil powiedział, że kasa w pro tourze jest OK, ale mega bonusem jest to, że przez lwią część roku jesteś na zgrupowaniach i wyścigach, gdzie nie wydajesz ani grosza i w zasadzie kolarze są w stanie odłożyć 4/5 swojej wypłaty w skali roku na luzie.
Też o tym słyszałem, że całość zgrupowań, obozów finansują ekipy bo to jak delegacja wygląda. Za to do kwot kontraktowych, o których mowa dochodzą jeszcze bonusy z wyścigów. Np nagrody za Wielki Tour dzielone są na 10-11 (ośmiu kolarzy i 2-3 dyrektorów sportowych). Obsługa też dostaje bonusy ale to już umowne od ekipy, niewynikające z kasy zarabianej na wyścigach.

A Kamil dziś z wicemistrzostwem Polski w ITT. Bodnar lepszy o 13 sekund.
MTT:
W(14): Kuala Lumpur 09, Memphis 10, Eastbourne 10, World Tour Finals 10, Cincinnati 12, Auckland 14, Sydney 16, Quito 17, Buenos Aires 17, Halle 17, Umag 17, Auckland 18, Eastbourne 19, Geneva 22
F: Metz 09, Basel 09, Johannesburg 10, Stuttgart 10, Toronto 10, Valencia 10, San Jose 11, Buenos Aires 16, Miami 17, Tokio 17, IO Tokio 20
Awatar użytkownika
Jacuszyn
Posty: 5242
Rejestracja: 18 lip 2011, 18:51

Re: Kolarstwo

Post autor: Jacuszyn »

Skład Team DSM na Tour de France 2022:
Romain Bardet, Alberto Dainese, John Degenkolb, Nils Eekhoff, Chris Hamilton, Andreas Leknessund, Martijn Tusveld, Kevin Vermaerke

Team DSM to od kilku lat ekipa, z której kolarze z różnych powodów uciekają, przedwcześnie rozwiązując kontrakty. Inaczej sprawa wygląda w przypadku Romaina Bardet, który jest główną postacią drużyny. Miał walczyć o najwyższe cele w Giro d'Italia. Zaczęło się świetnie - wygrana próba generalna w postaci Tour of the Alps, w samym Giro od początku w czołówce. Prawdopodobnie skończyło się na podium, lecz wszystkiemu zapobiegła choroba, przez którą Francuz musiał się wycofać w drugim tygodniu. W ekipie uznano, że Romain na tyle wypoczął by o generalkę walczyć także w ojczyźnie i to będzie glowny cel drużyny, która jest swoistą mieszanką młodości z doświadczeniem. Na bruku na swoje konto pojedzie John Degenkolb, który jest jednak cieniem zawodnika wygrywającego dwa monumenty 7 lat temu (w tym Roubaix). Niemcowi samozaparcia jednak odmówić nie można, w tym roku jednak jeszcze nie wygrał. Mamy tu także przyzwoitego sprintera Alberto Deinese, który będzie mógł liczyć na Ekhoffa i Tusvelda na finiszach. Ekhoff potrafi się przebić i będzie cennym pomocnikiem. Romain Bardet w górach będzie wspierany głównie przez Hamiltona i Leknessunda. Ten ostatni wygrał etap Delfinatu, ale obaj są zdolni do zabrania się w ucieczkę i w przypadku strat Bardet, z pewnością podejmą takie próby. Po naukę przyjechał zdecydowanie debiutujący Vermaeke, który dał się już poznać jako obiecujący góral walcząc o etap w Delfinacie. Ta walka prawdopodobnie zdecydowała o wysłaniu go na Tour. W drużynie zabraknie Sorena Kragh Andersena, który już ogłosił decyzję o odejściu po sezonie z Team DSM. Duńczyk nie ma co liczyć na dużą ilość dni wyścigowych w tym roku.
MTT:
W(14): Kuala Lumpur 09, Memphis 10, Eastbourne 10, World Tour Finals 10, Cincinnati 12, Auckland 14, Sydney 16, Quito 17, Buenos Aires 17, Halle 17, Umag 17, Auckland 18, Eastbourne 19, Geneva 22
F: Metz 09, Basel 09, Johannesburg 10, Stuttgart 10, Toronto 10, Valencia 10, San Jose 11, Buenos Aires 16, Miami 17, Tokio 17, IO Tokio 20
Robertinho
Posty: 32758
Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13

Re: Kolarstwo

Post autor: Robertinho »

Jacuszyn pisze: 22 cze 2022, 23:50
DUN I LOVE pisze: 22 cze 2022, 23:47 To jest mega kasa.

Rozmawiałem swego czasu z Kamilem Gradkiem i poruszyłem ten temat i Kamil powiedział, że kasa w pro tourze jest OK, ale mega bonusem jest to, że przez lwią część roku jesteś na zgrupowaniach i wyścigach, gdzie nie wydajesz ani grosza i w zasadzie kolarze są w stanie odłożyć 4/5 swojej wypłaty w skali roku na luzie.
Też o tym słyszałem, że całość zgrupowań, obozów finansują ekipy bo to jak delegacja wygląda. Za to do kwot kontraktowych, o których mowa dochodzą jeszcze bonusy z wyścigów. Np nagrody za Wielki Tour dzielone są na 10-11 (ośmiu kolarzy i 2-3 dyrektorów sportowych). Obsługa też dostaje bonusy ale to już umowne od ekipy, niewynikające z kasy zarabianej na wyścigach.

A Kamil dziś z wicemistrzostwem Polski w ITT. Bodnar lepszy o 13 sekund.
Miło widzieć jak rówieśnik pokazuje miejsce w szeregu. :ok: @DUN I LOVE jeszcze piękne perspektywy przed Tobą.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 127706
Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolarstwo

Post autor: DUN I LOVE »

Wiem, widzę, co robi Rafael.
MTT - tytuły (27)
2021 (4) Sankt Petersburg, Moskwa, IO Tokio, Gstaad, 2020 (2) US Open, Auckland, 2019 (4) Tokio, Halle, Australian Open, Doha, 2017 (1) Cincinnati M1000, 2016 (1) Sankt Petersburg, 2015 (1) Rotterdam, 2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj, 2012 (1) Toronto M1000, 2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose, 2010 (2) Wiedeń, Rotterdam, 2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne, 2008 (2) US Open, Estoril

MTT - finały (31)
2022 (2) Miami M1000, Australian Open, 2021 (4) San Diego, Wimbledon, Halle, Genewa, 2020 (2) Paryż-Bercy M1000, Acapulco, 2019 (2) Kitzbuhel, Genewa, 2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia, 2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000, 2016 (2) Newport, Rotterdam, 2015 (1) Halle, 2014 (1) Tokio, 2013 (2) Basel, Kuala Lumpur, 2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000, 2010 (2) Basel, Marsylia, 2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000, 2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Jacuszyn
Posty: 5242
Rejestracja: 18 lip 2011, 18:51

Re: Kolarstwo

Post autor: Jacuszyn »

Skład AG2R na Tour de France 2022:
Ben O'Connor, Geoffrey Bouchard, Mikaël Cherel, Benoît Cosnefroy, Stan Dewulf, Bob Jungels, Oliver Naesen, Aurélien Paret-Peintre

Na liście startowej próżno szukać Grega van Avermaeta, bo i cele ekipy są inne niż z Belgiem w składzie jako liderem. Tym razem postawiono na klasyfikację generalną w pełni. O jak najwyższe miejsce ma powalczyć jadący świetny sezon Ben O'Connor. Czwarty kolarz ubiegłorocznego Touru jest w jeszcze lepszej dyspozycji niż przed rokiem i jako jedyny był w stanie długo utrzymywać kroku duetowi Jumbo Visma w Delfinacie. W Tourze może być czarnym koniem i z tylnego szeregu wskoczyć na podium. Rok temu dostał nieco za mało wsparcia, ale nie przeszkodziło to w wygraniu etapu i wspomnianym ukończeniu na czwartej pozycji. Teraz celem jest walka o podium i nie jest to zapowiedź na wyrost. Tym razem wsparcie dla O'Connora jest całkowite. W górach może liczyć na Paret-Peintere, Cherela, Boucharda, czy Jungelsa, przy czym ten ostatni może być również opcją B w przypadku niepowodzenia głównego lidera ekipy. Warto odnotować ostatnią zwyżkę formy Luksemburczyka, który skończył Tour de Suisse na szóstym miejscu. Poza tym jednak ciężko szukać dobrych wyników w tym roku. Na Wielką Pętlę jadą także Benoit Cosnefroy i Oliver Naesen. Cosnefroy będzie próbował popsuć szyki sprinterom zwłaszcza w pierwszym tygodniu rywalizacji. Nie od dziś wiadomo, że Francuz potrafi nieźle depnąć. Naesen zaś, to specjalista od ucieczek i może wspólnie z Dewulfem pełnić funkcję stacji przekaźnikowej. Spodziewam się jednak, że Belg otrzyma pozwolenie na jazdę w ucieczkach do końca i walkę o etap. Etap, którego jeszcze nigdy nie wygrał.
MTT:
W(14): Kuala Lumpur 09, Memphis 10, Eastbourne 10, World Tour Finals 10, Cincinnati 12, Auckland 14, Sydney 16, Quito 17, Buenos Aires 17, Halle 17, Umag 17, Auckland 18, Eastbourne 19, Geneva 22
F: Metz 09, Basel 09, Johannesburg 10, Stuttgart 10, Toronto 10, Valencia 10, San Jose 11, Buenos Aires 16, Miami 17, Tokio 17, IO Tokio 20
Awatar użytkownika
Jacuszyn
Posty: 5242
Rejestracja: 18 lip 2011, 18:51

Re: Kolarstwo

Post autor: Jacuszyn »

Skład BikeExchange Jayco na Tour:
Dylan Groenewegen, Michaela Matthewsa, Jack Bauer, Luke Durbridge, Amund Grøndahl Jansen, Christopher Juul-Jensen, Luka Mezgec i Nick Schultz

Lekarze i fizjoterapeuci ekipy walczyli z czasem, by postawić Simona Yatesa na nogi, by mógł wystartować w Wielkiej Pętli po kontuzji kolana, która odniósł w Giro. Dziś wiemy, że walka zakończyła się porażką i Brytyjczyk zostaje w domu. W tej sytuacji ekipa została zmuszona do zmiany strategii i szukania sukcesów na poszczególnych etapach. W sprintach ma walczyć Dylan Groenewegen, który już wygrywał chociażby na Polach Elizejskich. Decyzja o opuszczeniu Jumbo Visma była strzałem w dziesiątkę. W rodzimej ekipie nie miałby szans na start w Tourze, a nawet jeśli to nie otrzymałby takiego wsparcia, na jakie może liczyć w australijskiej formacji. W tym sezonie jak narazie ma pięć zwycięstw, odniesionych głównie w ostatnim czasie. Ekipa bardzo mocno liczy też na Michaela Matthewsa, który będzie głównym rywalem van Aerta w walce o zieloną koszulkę. Australijczyk wywalczył już takową przed pięcioma laty, ale wciąż jest w formie, która pozwala walczyć z Belgiem jak równy z równym. Może powalczyć zarówno w płaskim sprincie jak i zabrać się w odjazd w poszukiwaniu punktów. Nie zdziwię się, jeśli skończy się na zwycięstwie etapowym z ucieczki. Rok temu klasyfikację punktową przegrał tylko z Cavendishem, a ostatnio wygrał ją w Tour de Suisse. Konfliktu interesów z Groenewegenem nie będzie. Holendra interesują etapy typowo sprinterskie. Wystarczą niewielkie trudności i praca ekipy przejdzie na Matthewsa. Jest tu też nieoceniony Luka Mezgec, jeden z najlepszych rozprowadzających w peletonie, z którego ekipa będzie mieć sporo pożytku o ile liderzy wykończą robotę. Pozostali zawodnicy to składowe pociągu, ale na trudniejszych etapach każdy dostanie szansę zabrania się w ucieczkę. Brak conajmniej kilku etapów będzie traktowany jak klęska.
MTT:
W(14): Kuala Lumpur 09, Memphis 10, Eastbourne 10, World Tour Finals 10, Cincinnati 12, Auckland 14, Sydney 16, Quito 17, Buenos Aires 17, Halle 17, Umag 17, Auckland 18, Eastbourne 19, Geneva 22
F: Metz 09, Basel 09, Johannesburg 10, Stuttgart 10, Toronto 10, Valencia 10, San Jose 11, Buenos Aires 16, Miami 17, Tokio 17, IO Tokio 20
Awatar użytkownika
Jacuszyn
Posty: 5242
Rejestracja: 18 lip 2011, 18:51

Re: Kolarstwo

Post autor: Jacuszyn »

Skład Quick - Step Alpha Vinyl na Tour:
Kasper Asgreen, Andrea Bagioli, Mattia Cattaneo, Tim Declercq, Mikkel Honoré, Fabio Jakobsen, Yves Lampaert and Michael Mørkøv

Brak Marka Cavendisha w składzie nie powinien nikogo dziwić i to pomimo zdobycia przez niego w minioną niedzielę tytułu mistrza kraju ze startu wspólnego. Od początku sezonu Lefevere zapowiadał, że w drużynie będzie jasny podział ról lidera na poszczególne Wielkie Toury. Nie było opcji, by Cav pojechał dwa Wielkie Toury kosztem Jakobsena. Mark miał swoją szansę na pobicie rekordu Mercka, ale jej nie wykorzystał. Fabio Jakobsen spisuje się nieco lepiej w tym sezonie (wygrywa w bardziej prestiżowych imprezach) i ten debiut w Tour de France się mu po prostu należy. Nie będzie on jednak jedynym czyhającym na zwycięstwa etapowe. Mamy tutaj Asgreena i Lampaerta, którzy mogą poszukać szansy w ucieczkach poza płaskimi etapami, na których będą wspierać Belga. O poprawę dwunastego miejsca w generalce powalczy Mattia Cattaneo, jednak nie będzie to główny cel drużyny, która zawsze celuje w ilość, nie w jakość. Bardziej niż brak Cavendisha, rzuca się w oczy brak Alaphilippe'a. Niestety Francuz dostał fatalnej kontuzji wiosną i choć już trenuje na rowerze, nie był gotowy by stanąć na starcie. Nie sądzę by miał się wybrać na Vueltę, gdyż może to zakłócić jego cykl przygotowań do mistrzostw świata.

Skład UAE Emirates na Tour:
Tadej Pogačar, Rafał Majka, George Bennett, Mikkel Bjerg, Matteo Trentin, Brandon McNulty, Marc Soler, Vegard Stake Laengen

Tadejowi Pogacarowi z roku na rok przybywa poważnych pomocników i nie inaczej będzie w tym roku. Przed sezonem pozyskano Marca Solera z Movistaru, który chyba pogodził się już z tym, że Wielkich Tourów nie zwojuje. Ekipa jedzie na Tour wyłącznie w jednym celu i nie ma tutaj żadnego planu B - trzecie zwycięstwo Tadeja Pogacara w Tourze. Wszystko inne spowoduje spisanie Touru na straty. Słoweniec w tym sezonie prezentuje się ze świetnej strony. Wygrał UAE Tour, Tirreno - Adratico i Tour of Slovenia (wszystkie etapówki, w których startował), a w klasykach nie zszedł poniżej drugiej dziesiątki. W tym roku Pogacar planuje ustrzelić dublet w postaci Touru i Vuelty. O hiszpańskim wyścigu będzie jeszcze okazja napisać, ale jeśli chodzi o Tour to Słoweniec jedzie na Wielką Pętlę przygotowany lepiej niż kiedykolwiek wcześniej i obdarzony wsparciem, jakiego jak dotąd nie miał. Podobnie jak w przypadku Roglica, tak i tutaj pierwszy tydzień nie będzie żadnym wykładnikiem. Ważniejsze będzie nie zgubić w głupi sposób czasu i to się powinno udać. Oddajmy też miejsce jednak pomocnikom. Rafał Majka i Tadej Pogacar zdominowali wyścig w Słowenii i jako dobry kumpel, to właśnie Polak będzie ostatnim ogniwem pomocników Słoweńca. To on będzie miał za zadanie trzymać się jak najdłużej lidera. Tempo dyktować będą także Bennett, Soler czy McNulty. Reszta to raczej wsparcie na płaskie fragmenty i bruk (zwłaszcza Trentin i Bjerg). Z taką drużyną jest duża szansa na trzecie z rzędu zwycięstwo w Tour de France.

Skład Bahrain - Victorius na Tour:
Damiano Caruso, Jack Haig, Kamil Gradek, Jan Tratnik, Luis Leon Sanchez, Matej Mohorić, Dylan Teuns, Fred Wright

Obecność wicemistrza Polski w jeździe na czas powinna mocno cieszyć, choć szans jazdy na swoje konto nie będzie. Drużyna Bahrain - Victorius wytoczyła na Tour de France naprawdę ciężkie działa a i ambicje ekipy sięgają wysoko. Nie mówimy tu o walce o zwycięstwo, a o podium, które ma się dokonać za sprawą Jacka Haiga lub Damiano Caruso. Australijczyk ukończył ubiegłoroczną Vueltę na trzecim miejscu. Wcześniej był kolarzem nieco anonimowym, bo i zwycięstw nie ma jakichś znaczących na jego koncie. Haig jest jednak kolarzem bardzo wytrzymałym i potrafi jechać pod generalkę. Rzadko widzimy zrywy w jego wykonaniu ale potrafi przyjeżdżać z najlepszymi, co właśnie przynosi mu te wysokie lokaty. To zawodnik, który wciąż ma wiele dobrego przed sobą. Współliderem będzie starszy, bardziej doświadczony Damiano Caruso. Po ukończeniu Giro 2021 na drugim miejscu, Włoch uwierzył, że może być ważną postacią w Wielkich Tourach. W Tour de France, jak sam przekonuje marzy o wygraniu etapu, ale porzuci ten plan, jeśli w generalce będzie się liczył w walce o podium. Mimo, że ma sezon lepszy od Haiga (kończył wyżej Delfinat i wygrał wyścig na Sycylii), stawiam, że to on finalnie zostanie pomocnikiem młodszego kolegi i poszuka dla siebie etapu. Możliwe, że bardziej niż samo podium ucieszyłby go własnie wygrany etap. Reszta ekipy ma wspierać opisaną dwójkę i jeśli ktoś będzie mógł odjechać do ucieczki to raczej Mohorić i Teuns.
MTT:
W(14): Kuala Lumpur 09, Memphis 10, Eastbourne 10, World Tour Finals 10, Cincinnati 12, Auckland 14, Sydney 16, Quito 17, Buenos Aires 17, Halle 17, Umag 17, Auckland 18, Eastbourne 19, Geneva 22
F: Metz 09, Basel 09, Johannesburg 10, Stuttgart 10, Toronto 10, Valencia 10, San Jose 11, Buenos Aires 16, Miami 17, Tokio 17, IO Tokio 20
Awatar użytkownika
Jacuszyn
Posty: 5242
Rejestracja: 18 lip 2011, 18:51

Re: Kolarstwo

Post autor: Jacuszyn »

Thibaut Pinot nie jedzie. Francuz złapał Covid.
MTT:
W(14): Kuala Lumpur 09, Memphis 10, Eastbourne 10, World Tour Finals 10, Cincinnati 12, Auckland 14, Sydney 16, Quito 17, Buenos Aires 17, Halle 17, Umag 17, Auckland 18, Eastbourne 19, Geneva 22
F: Metz 09, Basel 09, Johannesburg 10, Stuttgart 10, Toronto 10, Valencia 10, San Jose 11, Buenos Aires 16, Miami 17, Tokio 17, IO Tokio 20
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 127706
Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolarstwo

Post autor: DUN I LOVE »

:|

Dużo ostatnio tego covida.
MTT - tytuły (27)
2021 (4) Sankt Petersburg, Moskwa, IO Tokio, Gstaad, 2020 (2) US Open, Auckland, 2019 (4) Tokio, Halle, Australian Open, Doha, 2017 (1) Cincinnati M1000, 2016 (1) Sankt Petersburg, 2015 (1) Rotterdam, 2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj, 2012 (1) Toronto M1000, 2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose, 2010 (2) Wiedeń, Rotterdam, 2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne, 2008 (2) US Open, Estoril

MTT - finały (31)
2022 (2) Miami M1000, Australian Open, 2021 (4) San Diego, Wimbledon, Halle, Genewa, 2020 (2) Paryż-Bercy M1000, Acapulco, 2019 (2) Kitzbuhel, Genewa, 2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia, 2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000, 2016 (2) Newport, Rotterdam, 2015 (1) Halle, 2014 (1) Tokio, 2013 (2) Basel, Kuala Lumpur, 2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000, 2010 (2) Basel, Marsylia, 2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000, 2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Jacuszyn
Posty: 5242
Rejestracja: 18 lip 2011, 18:51

Re: Kolarstwo

Post autor: Jacuszyn »

Doszli Declerq i Trentin do listy. Easy, już nikt nie dojdzie przed startem Touru bo testowanie się skończyło. Właśnie trwa prezentacja.
MTT:
W(14): Kuala Lumpur 09, Memphis 10, Eastbourne 10, World Tour Finals 10, Cincinnati 12, Auckland 14, Sydney 16, Quito 17, Buenos Aires 17, Halle 17, Umag 17, Auckland 18, Eastbourne 19, Geneva 22
F: Metz 09, Basel 09, Johannesburg 10, Stuttgart 10, Toronto 10, Valencia 10, San Jose 11, Buenos Aires 16, Miami 17, Tokio 17, IO Tokio 20
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość