Us Open 2017 - faworyci.

Obrazek

Kto wygra Us Open 2017?

Czas głosowania minął 28 sie 2017, 11:17

Roger "Dziad" Federer
4
21%
Rafael "Rybak" Nadal
4
21%
Andy "Ryży" Murray
0
Brak głosów
"Suchy" Sasza Zverev
6
32%
Grigor "Utrzymanek" Dimitrov
0
Brak głosów
Nick "Raper" Kyrgios
0
Brak głosów
Thai-Son Kwiatkowski
5
26%
Inny (kto?)
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 19
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15648
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Us Open 2017 - faworyci.

Post autor: Barty » 22 sie 2017, 11:17

Wszyscy już odkryli swoje karty, czas na dyskusję i głosowanie na temat faworytów zbliżającego się Wielkiego Szlema.

Zapraszam!
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
lake
Posty: 6666
Rejestracja: 19 kwie 2012, 10:51

Re: Us Open 2017 - faworyci.

Post autor: lake » 22 sie 2017, 11:31

Patrząc na wybrane przydomki delikatnie się obszedłeś z Nadalem, myślę że Zombie bardziej by pasowało, zwłaszcza patrząc na ostatnie dokonania Rafała. :D Co tam robi Ryży? Co prawda wybiera się do NY ale Roger też się do Cincy wybrał. Chociaż jak dostanie swoją drabinkę, Rogerowi coś strzyknie, Nadul spakuję się przed ćwiartką a młodych znów przerośnie Bo5, to może Szlachciura wykręci jakiś wynik.
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16
Awatar użytkownika
elena
Posty: 153
Rejestracja: 12 cze 2017, 9:55

Re: Us Open 2017 - faworyci.

Post autor: elena » 22 sie 2017, 11:55

Może dlatego, że Rafa mniej groźny się wydaje, ale i tak liczyłam ponownie na dwóch Nadalów np. wersja lux na US Open, i tak głosuję na lubianego przeze mnie wyspiarza, nadzieja umiera ostatnia. ;)
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15648
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Us Open 2017 - faworyci.

Post autor: Barty » 22 sie 2017, 11:56

lake pisze:Patrząc na wybrane przydomki delikatnie się obszedłeś z Nadalem, myślę że Zombie bardziej by pasowało, zwłaszcza patrząc na ostatnie dokonania Rafała. :D
To z szacunku dla lidera rankingu.

To na kogo głos poszedł?
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
lake
Posty: 6666
Rejestracja: 19 kwie 2012, 10:51

Re: Us Open 2017 - faworyci.

Post autor: lake » 22 sie 2017, 12:08

Jak nie zamkniesz ankiety zaraz po losowaniu to się wstrzymam z głosem do tego czasu. Teraz mam mniej więcej takie pojęcie jak przed ostatnim finałem w Cincy. No i też w jaki stanie zdrowia jest Ojciec. Wykurowany powinien wciągnąć to nosem.
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16
Awatar użytkownika
Emu
Posty: 6091
Rejestracja: 08 cze 2014, 23:50

Re: Us Open 2017 - faworyci.

Post autor: Emu » 22 sie 2017, 12:28

Nadal bez starty seta.
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15648
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Us Open 2017 - faworyci.

Post autor: Barty » 22 sie 2017, 12:30

Ustawiłem zamknięcie ankiety na poniedziałek, także do tego czasu powinny się takie sprawy wyjaśnić.

Normalnie również bym głosował na Dziadre, ale jakoś nie czuję tego 3 szlema w wieku 35/36 lat. Jego celem na ten sezon był Wimbledon, bonusem okazał się być AO i nie jestem przekonany, że starczy sił/motywacji na kolejny do kolekcji.
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
elena
Posty: 153
Rejestracja: 12 cze 2017, 9:55

Re: Us Open 2017 - faworyci.

Post autor: elena » 22 sie 2017, 12:35

Emu pisze:Nadal bez starty seta.
A jakby tak bez straty gema. :D
Emu z tymi jinxami może trzeba uważać, w sumie to jednak czarna magia :P
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4739
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: Us Open 2017 - faworyci.

Post autor: Wujek Toni » 22 sie 2017, 14:29

Nadal to najpewniejszy wybór, w zależności od losowania albo któryś z młodych go trochę napocznie, albo sięgnie po trofeum bez większego wysiłku. Nie widzę mimo wszystko Zvereva bijącego Hiszpana w BO5 - nie po tej traumie z Monte Carlo i nieumiejętności przełamania Rafy przez dobre 3,5h podczas ich starcia w Australii. Niby Kyrgios i Dimitrov zaczęli zwyżkować, ale wciąż nie potrafię wyobrazić ich sobie w roli pogromców. Team #16.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Awatar użytkownika
Emu
Posty: 6091
Rejestracja: 08 cze 2014, 23:50

Re: Us Open 2017 - faworyci.

Post autor: Emu » 22 sie 2017, 14:39

Wujek Toni pisze:Nadal to najpewniejszy wybór, w zależności od losowania albo któryś z młodych go trochę napocznie, albo sięgnie po trofeum bez większego wysiłku. Nie widzę mimo wszystko Zvereva bijącego Hiszpana w BO5 - nie po tej traumie z Monte Carlo i nieumiejętności przełamania Rafy przez dobre 3,5h podczas ich starcia w Australii. Niby Kyrgios i Dimitrov zaczęli zwyżkować, ale wciąż nie potrafię wyobrazić ich sobie w roli pogromców. Team #16.
+1
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7527
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Us Open 2017 - faworyci.

Post autor: Rroggerr » 22 sie 2017, 16:27

Co do Federera, on tenisowo byłby głównym faworytem, ale trochę ciężko mi sobie wyobrazić, żeby miał przygotować tutaj topową formę fizyczną, skoro wyglądał kiepsko w Kanadzie i wycofał się przez plecy w Cincy, w wieku 36 lat. Nie można wykluczać, ale IMHO tego chyba byłoby za dużo.

Co do Nadala, on musiałby dobrze polosować tak jak w Australii - mecz na przetarcie (nastolatek Zverev), potem kilku leszczy do oklepania (Monfils, Raonic), pasujący stylowo rywal w semi (Dimitrow), a i tak do tytułu zabrakło. Wiadomo, jak dostanie Murraya w semi i Thiema w ćwiartce, to będzie groźny, ale Fafa wygrywał poza cegłą Szlemy tylko w topowej formie, a tak zawsze ktoś go rozstrzelał.

Co do Grigora, mógłby robić za (semi)blockera jak w Australii, ale ogranie Fedala w Szlemie to byłby kolejny, bardzo duży krok do przodu, dużo większy niż dla Zvereva.

To samo z Kyrgiosem, jak w IV rundzie trafi na Nadala czy Federera to może ich spokojnie wyrzucić, w kontekście końcowego triumfu (w best of five zwłaszcza) ciężko go sobie na razie wyobrazić, oby tylko nie wpadł do ćwiartki Muga i Saszy.

Dlatego bez entuzjazmu leci głos na Zvereva - jak wyleci i będzie dla niego pół roku za wcześnie, to jakoś będzie można to jeszcze zrozumieć, ale sportowo Sasza jest tutaj chyba jednak głównym faworytem co trzeba wyraźnie powiedzieć. Tzn. gdyby dowolny Fabster w podobnym stylu na tle konkurencji wziął Waszyngton i Montreal to nawet nie byłoby dyskusji - a prawie dwumetrowy, bardzo dobrze serwujący, atakujący z końcowej Niemiec to chyba najlepsze rozwiązanie na obecnego Feda czy Nadala tutaj (patrz Berdych, Cilic czy inny Delpo).
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15648
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Us Open 2017 - faworyci.

Post autor: Barty » 22 sie 2017, 17:00

Rroggerr pisze:Co do Federera, on tenisowo byłby głównym faworytem, ale trochę ciężko mi sobie wyobrazić, żeby miał przygotować tutaj topową formę fizyczną, skoro wyglądał kiepsko w Kanadzie i wycofał się przez plecy w Cincy, w wieku 36 lat. Nie można wykluczać, ale IMHO tego chyba byłoby za dużo.

Co do Nadala, on musiałby dobrze polosować tak jak w Australii - mecz na przetarcie (nastolatek Zverev), potem kilku leszczy do oklepania (Monfils, Raonic), pasujący stylowo rywal w semi (Dimitrow), a i tak do tytułu zabrakło. Wiadomo, jak dostanie Murraya w semi i Thiema w ćwiartce, to będzie groźny, ale Fafa wygrywał poza cegłą Szlemy tylko w topowej formie, a tak zawsze ktoś go rozstrzelał.

Co do Grigora, mógłby robić za (semi)blockera jak w Australii, ale ogranie Fedala w Szlemie to byłby kolejny, bardzo duży krok do przodu, dużo większy niż dla Zvereva.

To samo z Kyrgiosem, jak w IV rundzie trafi na Nadala czy Federera to może ich spokojnie wyrzucić, w kontekście końcowego triumfu (w best of five zwłaszcza) ciężko go sobie na razie wyobrazić, oby tylko nie wpadł do ćwiartki Muga i Saszy.

Dlatego bez entuzjazmu leci głos na Zvereva - jak wyleci i będzie dla niego pół roku za wcześnie, to jakoś będzie można to jeszcze zrozumieć, ale sportowo Sasza jest tutaj chyba jednak głównym faworytem co trzeba wyraźnie powiedzieć. Tzn. gdyby dowolny Fabster w podobnym stylu na tle konkurencji wziął Waszyngton i Montreal to nawet nie byłoby dyskusji - a prawie dwumetrowy, bardzo dobrze serwujący, atakujący z końcowej Niemiec to chyba najlepsze rozwiązanie na obecnego Feda czy Nadala tutaj (patrz Berdych, Cilic czy inny Delpo).
+1, nic dodać, nic ująć.
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23980
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: Us Open 2017 - faworyci.

Post autor: Mario » 22 sie 2017, 22:10

Zverev chyba wciąż musi mieć ten jeden mecz, w którym albo się wywinie albo nie, więc pewnie będzie miał pecha i zamiast jakiegoś Thompsona dostanie wówczas Kolhschreibera, Verdasco, czy innego Johnsona, co skończy się wylotem. Jeśli nie, to mam nadzieję, że jest mentalnie gotowy do walki o Szlema, bo nie da się ukryć, że jest najpoważniejszą opcją na ratowanie świata.

Dimug zrobi w Nowym Jorku Dimuga i jestem tego prawie pewien, już widzę jak go w R32 wywala Sock, czy inny Bautista. Choć oczywiście chciałbym się mylić.

Kyrgios? Bądźmy poważni.

Nadal od dłuższego czasu poza cegłą nie istnieje, a AO wygląda na wyjątek od reguły, trudno jednak nie dostrzec, co się w ATP wyprawia, więc przy korzystnym losowaniu może być bardzo niewesoło. Z drugiej strony, trzeba zauważyć, ze to "korzystne losowanie" to już nie tak jak kiedyś ominięcie 4-5 zawodników, a raczej trafianie na pewną grupę grajków właściwie od początku turnieju. Stąd ewentualny triumf sympatycznego Hiszpana byłby jednak dużą niespodzianką.

Federera niby coś boli i niby nie powinien wygrać, bo mówimy o 36-letnim facecie, który miałby zgarnąć trzeciego Szlema w roku. Ale jak sobie człowiek przypomni opinie ludzi po tym jak Szwajcar ogłaszał rok temu zakończenie sezonu to mamy faceta, który miał robić za maskotkę touru, ewentualnie włączyć się do walki o kilka najbardziej mu pasujących tytułów w roku. Tymczasem Roger wziął Australię, dublet w marcu oraz Wimbledon (pierwszy raz bez strat setowych), w dodatku zrobił jeszcze ten finał w Kanadzie, mimo że był zardzewiały i bolały go plecy. Sytuacja podobna jak z Nadalem, to co się wyprawia w rozgrywkach zdecydowanie działa na korzyść Szwajcara i naprawdę nie będę w szoku, gdy wygra całość tracąc po drodze jednego seta. I to gdzieś na początku, bo musiał się rozegrać.

Powiedziałbym nawet, że szykuje się super turniej, tylko znając życie, skoro w Cincy skorzystali ciekawi gracze, to w Nowym Jorku o swoim istnieniu przypomną Berdychy, Cilicie i reszta tej zarazy.

Głos na Kwiatkowskiego.

E: Nie zauważyłem Murraya. Ale to, że nawet o nim nie pomyślałem, chyba wystarczy za komentarz odnośnie szans Szkota.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15648
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Us Open 2017 - faworyci.

Post autor: Barty » 23 sie 2017, 21:35

Na razie Thai-Son Kwiatkowski ex aequo na trzecim miejscu.
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
no-handed backhand
Posty: 1828
Rejestracja: 01 sie 2014, 22:07

Re: Us Open 2017 - faworyci.

Post autor: no-handed backhand » 25 sie 2017, 9:07

Kwiatek FTW.
if you wanna be with me
baby there's a price to pay
i'm Jaziri in a bottle
you gotta rub me the right way
Awatar użytkownika
jowy
Posty: 1368
Rejestracja: 04 wrz 2011, 17:45

Re: Us Open 2017 - faworyci.

Post autor: jowy » 25 sie 2017, 18:33

Zverev.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 65499
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Us Open 2017 - faworyci.

Post autor: DUN I LOVE » 26 sie 2017, 11:10

jowy pisze:Zverev.
Tym razem możesz mieć rację.

Spora szansa na nowe otwarcie.
MTT - tytuły (18)
2019 (1) Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15648
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Us Open 2017 - faworyci.

Post autor: Barty » 26 sie 2017, 16:16

Sam fakt, iż Zverev ma tyle samo głosów, co Fedal już o czymś mówi. A pierwszy raz znalazł się w ogóle w przedszlemowej ankiecie.
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
jonathan
Posty: 6058
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: Us Open 2017 - faworyci.

Post autor: jonathan » 26 sie 2017, 19:09

Specjalnie nie prorokowałbym o procentowych szansach faworytów, bo proroctwa akurat przed US Open biorą nieraz w łeb i jak ma się tyle absencji (nie będzie trzech ubiegłorocznych półfinalistów) i niewiadomych i jeśli dodać do tego specyfikę tego turnieju, to może być szeroka ława potencjalnych zwycięzców, więc najlepiej najpierw zobaczyć, jak jest z urazami w trakcie turnieju, jak kto gra i się czuje. Tak na szybko są Federer, Nadal i Zverev. Odnośnie pierwszego, szlemowa 20-stka wygląda lepiej niż 19-stka, ale brakuje mi tu jakichś dodatkowych podtekstów, które były w Wimbledonie. Rogerowi będzie też trudniej wygrać w Nowym Jorku niż w Londynie, bo US Open to inny poziom obciążeń. Jeśli mowa o Nadalu, to styl tych dwóch porażek był dla mnie dość niezrozumiały, bo w poprzednich latach za jego przegrane przynajmniej dało się zwalać winę na kontuzje i słabszą formę. Murray Murrayem, zobaczymy, czy biega na 100%. Roboczogodzin na korcie nie ma, ale rutynę, schematy i korzystne losowanie tak.
Awatar użytkownika
Damian
Moderator
Posty: 26136
Rejestracja: 29 sty 2015, 11:04
Kontakt:

Re: Us Open 2017 - faworyci.

Post autor: Damian » 26 sie 2017, 19:30

Również Sasza.
Ogólnie ciekawy turniej się szykuje. Brak wyraźnego faworyta, bardzo dużo znaków zapytania. Już się nie mogę doczekać. :)
MTT - Tytuły (17)
2015: Tokio
2016: Rio de Janeiro, Indian Wells, Waszyngton, Chengdu, WTF
2017: Doha, Sydney, Dubaj, Miami, Marrakesz, Estoril, s-Hertogenbosch
2018: Barcelona
,Winston-Salem,Sztokholm, Paryż-Bercy,

MTT - Finały (10)
2015: Kuala Lumpur
2016: Queens, Sankt Petersburg
2017: Waszyngton, Winston-Salem, US Open, Sankt Petersburg, WTF
2018: Doha, Miami
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Kiefer i 1 gość