Wimbledon 2016

Obrazek
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64657
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wimbledon 2016

Post autor: DUN I LOVE » 10 lip 2016, 23:42

Robertinho pisze:Ja mu nie żałuję, niech wygra jeszcze USO/AO, a najlepiej oba.
Przy Koko też tak mówiliśmy i wyhodowaliśmy potwora. :D
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16273
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Wimbledon 2016

Post autor: Robertinho » 10 lip 2016, 23:54

15 Szlemów to jednak chyba dość dużo na schorowane plecy Szkota.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15368
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Wimbledon 2016

Post autor: Barty » 11 lip 2016, 0:01

Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4723
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: Wimbledon 2016

Post autor: Wujek Toni » 11 lip 2016, 7:19

Zasłużył Szkot, żeby dostać przynajmniej w jednym finale jełopa, którego mógł bezstresowo wypunktować. Approach shoty and "szybkość", z jaką Kanadyjczyk zbierał się do siatki przemilczę.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Awatar użytkownika
Damian
Moderator
Posty: 24990
Rejestracja: 29 sty 2015, 11:04
Kontakt:

Re: Wimbledon 2016

Post autor: Damian » 11 lip 2016, 19:15

How It Happened: Murray Beats Raonic For Wimbledon Title
Spoiler:
http://www.atpworldtour.com/en/news/mur ... 2016-final
MTT - Tytuły (17)
2015: Tokio
2016: Rio de Janeiro, Indian Wells, Waszyngton, Chengdu, WTF
2017: Doha, Sydney, Dubaj, Miami, Marrakesz, Estoril, s-Hertogenbosch
2018: Barcelona
,Winston-Salem,Sztokholm, Paryż-Bercy,

MTT - Finały (10)
2015: Kuala Lumpur
2016: Queens, Sankt Petersburg
2017: Waszyngton, Winston-Salem, US Open, Sankt Petersburg, WTF
2018: Doha, Miami
Awatar użytkownika
Emu
Posty: 6084
Rejestracja: 08 cze 2014, 23:50

Re: Wimbledon 2016

Post autor: Emu » 11 lip 2016, 20:31

Od 2003 mieliśmy tylko 4 zwycięzców Wimbledonu.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64657
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wimbledon 2016

Post autor: DUN I LOVE » 11 lip 2016, 20:38

Emu pisze:Od 2003 mieliśmy tylko 4 zwycięzców Wimbledonu.
Jedyny turniej WS w którym jeszcze się nikt nie "wyłamał" spoza grona Fab4.

AO - Stan
RG - Stan
USO - Marin, Palito
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Emu
Posty: 6084
Rejestracja: 08 cze 2014, 23:50

Re: Wimbledon 2016

Post autor: Emu » 11 lip 2016, 21:09

Patologiczna sytuacja.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64657
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wimbledon 2016

Post autor: DUN I LOVE » 11 lip 2016, 21:14

Po wczorajszym wieczorze naprawdę nie ma podstaw żeby narzekać. :D
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11789
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: Wimbledon 2016

Post autor: Lucas » 11 lip 2016, 21:16

DUN I LOVE pisze: AO - Stan
RG - Stan
USO - Marin, Palito
Do tego w każdym z tych finałów, poza jednym, był fabster czekający na kolejny tytuł. Można powiedzieć, że trzymają się zbyt mocno, ale gdy ich zabrakło wiele osób narzekało na zestaw finałowy.

Coż za paradoks, że będący elementem starego układu Murray oraz raczej nielubiany tu Raon wydają się jednocześnie być powiewem świeżości (przynajmniej w moim wypadku tak było).
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
Federasta20
Posty: 4075
Rejestracja: 08 wrz 2011, 17:07

Re: Wimbledon 2016

Post autor: Federasta20 » 11 lip 2016, 21:35

Ja bym powiedział, że powiewem świeżości było po prostu przerwanie hegemonii Djokovicia, przy okazji jeszcze finał zrobił Rao.

Padły słowa o patologicznej sytuacji odnośnie zwycięzców Wimbledonu, ale przynajmniej jest tu jakaś różnorodność: Nadal, Federer, Nadal, Djokovic, Federer, Murray, Djokovic, Djokovic, Murray. Spójrzmy sobie na ostatnie 6 edycji AO: Nole, Nole, Nole, Stan, Nole, Nole. To dopiero patologia :D Już pomijam fakt, że 4x Djokovic def. Murray.

Co do Fab4 to mimo wszystko ono nadal działa, jeśli tylko jego członkowie są zdrowi. Wimbledon to był drugi najgorszy turniej od czasu dominacji owej czwórki (liczę od 2011). Nadala wcale nie było, Djokovic został odprawiony przez Querreya, Federer przez Raonicia (i prawie przez Cilicia), a Murray mocno się napocił z Tsongą. Myślę, że o wiele lepiej byłoby gdyby chociaż fab4 było na równym poziomie, a nie Djokovic > Murray > Federer >= reszta. Zobaczymy na Igrzyskach i w Ameryce czy status quo zostanie utrzymany.
Bilans na Wimbledonie: 10-0

2017 - zwycięstwo

1R - d. Arti 5-7 6-4 6-3 6-4
2R - d. Mario 6-3 1-6 7-6(5) 7-6(2)
QF - d. Saboteur 3-6 7-6(4) 7-6(3) 7-6(4)
SF - d. Wąski 6-3 7-5 3-6 7-5
F - d. Ranger 6-3 6-1 6-4

2018 - zwycięstwo
1R - d. Jacuszyn 6-1 6-7(5) 6-3 6-4
2R - d. The Djoker 6-4 6-3 7-5
QF - d. Kurcaczeudo 5-7 6-7(4) 6-3 7-5 7-5
SF - d. Lucas 6-4 3-6 7-6(7) 3-6 10-8
F - d. Razing 6-2 6-2 7-6(3)
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15368
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: Wimbledon 2016

Post autor: Barty » 12 lip 2016, 22:19

Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
jonathan
Posty: 6051
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: Wimbledon 2016

Post autor: jonathan » 13 lip 2016, 17:53

matek20 pisze:Jak sobie myślę, ze 35 latek będzie walczył w finale szlema...Parodia. Detoks się zbliża wielkimi krokami.
Przedszkolaku z obsesją federerowską - te twoje pseudowywody to ma być racjonalizacja jakichś głębokich niechęci do Federera?

Robertinho pisze:Zmarnowałem 17 lat życia.
Robertinho pisze:Właśnie dlatego chciałbym, żeby skończył już grać. Z tymi wszystkimi Nadalami, Djokovicami przegrywał Roger przez całe lata dokładnie w ten sam sposób, ale tam przynajmniej można było się pocieszać, że są to są jacyś poważni rywale.
Łaskawy masz ton – „jacyś poważni rywale". Nie bądź taki protekcjonalny. Znam fanów Federera, którzy wieszczyli mu kiedyś ponad 25 Szlemów i dominację do 35 roku życia i wiem, że sam król Roger mógł przyzwyczaić się do tego jakże miłego, a przy tym niewzruszonego przeświadczenia, że zawsze będzie panem i władcą kortów całego świata (sam miałem go zresztą za człowieka może nawet zanadto pewnego siebie i zbyt mocno przekonanego o swojej wyjątkowej wartości, co nie jest niczym złym, jeśli ktoś jak Ty nie przypisuje mu potem psychiki pięciolatka) i nikt nie ma prawa odbierać Mu kolejnych jakże zasłużonych przyszłych zwycięstw, ale prawidłowość czysto psychologiczna jest jednak następująca: im sportowiec wyższy zanotował lot ku słońcu, tym boleśniejszym będzie dla niego upadek i tym gorzej przychodzi niektórym fanom znosić sportowe niepowodzenia idola. Lecz takim był i jest los idola. Takim jest właśnie porządek świata i zwykła kolej rzeczy. Nic nowego na naszym ziemskim horyzoncie, by żałować 17 lat życia. Czytając to (a także jeden post w temacie rzymskim), tym bardziej myślę też, że dobrze się stało, że już dawno temu znaleźli się ci „jacyś poważni rywale”, którzy zepchnęli Federera z tronu.
Awatar użytkownika
Damian
Moderator
Posty: 24990
Rejestracja: 29 sty 2015, 11:04
Kontakt:

Re: Wimbledon 2016

Post autor: Damian » 13 lip 2016, 19:12

Obrazek
MTT - Tytuły (17)
2015: Tokio
2016: Rio de Janeiro, Indian Wells, Waszyngton, Chengdu, WTF
2017: Doha, Sydney, Dubaj, Miami, Marrakesz, Estoril, s-Hertogenbosch
2018: Barcelona
,Winston-Salem,Sztokholm, Paryż-Bercy,

MTT - Finały (10)
2015: Kuala Lumpur
2016: Queens, Sankt Petersburg
2017: Waszyngton, Winston-Salem, US Open, Sankt Petersburg, WTF
2018: Doha, Miami
Awatar użytkownika
filip.g
Posty: 948
Rejestracja: 26 cze 2013, 22:11

Re: Wimbledon 2016

Post autor: filip.g » 14 lip 2016, 8:47

Wujek Toni pisze:Zasłużył Szkot, żeby dostać przynajmniej w jednym finale jełopa, którego mógł bezstresowo wypunktować.
Dokładnie. Każdy zasługuje na swojego Philippoussisa/Baghdatisa/Soderlinga/Gonzaleza. :ok:
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16273
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Wimbledon 2016

Post autor: Robertinho » 14 lip 2016, 11:53

WYNIKI FINAŁÓW:

ObrazekObrazek

[2] Andy Murray (GBR) d. [6] Milos Raonic (CAN) 6-4 7-6(3) 7-6(2)
[1] Pierre-Hugues Herbert (FRA)/Nicolas Mahut (FRA) d. Julien Benneteau (FRA)/Edouard Roger-Vasselin (FRA) 6-4 7-6(1) 6-3
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Zablokowany