US Open 2015

Obrazek
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16264
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: US Open 2015

Post autor: Robertinho » 14 wrz 2015, 18:52

DUN I LOVE pisze:Chyba jednak za szybko było, żeby Wawrinka mógł cokolwiek zrobić. Tym bardziej, że gdyby naprawdę łapał rytm, to chyba dobiłby do 10 gemów ze Szwajcarem.

Nikt w tym turnieju nie grał swojego najlepszego tenisa, więc zwycięzca mógł być tylko jeden.

:o

Wiem, że panowie się mocno do siebie upodobnili, ale jednak dość trudno pomylić kwadratowego jeża z resztkami plerezy.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64603
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: US Open 2015

Post autor: DUN I LOVE » 14 wrz 2015, 18:54

Wczoraj Ci mówiłem przez tel - jeżeli RF rzeczywiście jest w takim gazie, to ma to potwierdzić z Djokoviciem w finale, nie w ćwiartce z Gasquetem. Potwierdził.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23912
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: US Open 2015

Post autor: Mario » 14 wrz 2015, 18:56

DUN I LOVE pisze:Chyba jednak za szybko było, żeby Wawrinka mógł cokolwiek zrobić. Tym bardziej, że gdyby naprawdę łapał rytm, to chyba dobiłby do 10 gemów ze Szwajcarem.

W trzecim dał sobie spokój (bo przy tak grającym Fedzie chyba nie było już sensu się szarpać), przy większym zaangażowaniu dojechałby do 11.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16264
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: US Open 2015

Post autor: Robertinho » 14 wrz 2015, 18:57

DUN I LOVE pisze:Wczoraj Ci mówiłem przez tel - jeżeli RF rzeczywiście jest w takim gazie, to ma to potwierdzić z Djokoviciem w finale, nie w ćwiartce z Gasquetem. Potwierdził.

Temu nie przeczę, ale zdaje się, że na hardzie specjalistą od wygrywania, kiedy wszyscy inni się ośmieszają, jest sympatyczny tenisista z Majorki, a nie prawie równie sympatyczny zawodnik z Belgradu.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64603
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: US Open 2015

Post autor: DUN I LOVE » 14 wrz 2015, 19:01

Nie spieram się, żeby nie było.

Jak już niektórzy pewnie zauważyli, a niektórzy nie - Djoković przyklepał sobie wczoraj jedynkę na koniec roku. 2 listopada wyprzedzi McEnroe (170 tygodni na liderze). Serb poprawił też legendarny dorobek punktowy Federera z 2006 roku. To tak, żebyście wiedzieli z kim mamy do czynienia.

Robertinho, być może. Ja jednak, jak sobie przypomnę Nadala w najlepszej formie, to się robię niespokojny. Djoković mnie tak nie przeraża. No i czasy się chyba trochę zmieniły. Djoković w 4 turniejach robi taki wynik punktowy jak Nadal w całym sezonie.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23912
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: US Open 2015

Post autor: Mario » 14 wrz 2015, 19:07

Przypadek Djokovica i jego sukcesów chyba zasługuje na jakiś dłuższy wpis, ale to raczej nie w tym temacie...
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Awatar użytkownika
simon
Posty: 2610
Rejestracja: 30 mar 2013, 14:02

Re: US Open 2015

Post autor: simon » 14 wrz 2015, 19:47

Trochę umniejszamy Serbowi. Jak ktoś poczyta forum, to dojdzie do wniosku, że mieliśmy dzisiaj teatr jednego aktora, a Kokoviciowi manna z nieba spadła. W sumie zagrał dobry mecz. Dwa pierwsze sety ok albo nawet bardzo ok. Później wpadł w tenisowy lej po bombie i muszę przyznać, że okoliczności wygrania przez niego trzeciej partii wciąż pozostają dla mnie niejasne. W czwartym zrobił to co do niego należało czyli skrupulatnie punktował rozpaczającego Rogera. Serwis na minus, bronienie bp na duży plus. 4 na szynach, wracaj na miejsce.

Fed jak Fed. W finałach Dubaju albo Cinci serwuje nam paradę atrakcji od początku do końca, a jak przychodzi zagrać finał WS-a z tym samym rywalem, to on przez pół meczu jest pospinany lub rozmyślający o niepowodzeniach we wcześniejszej fazie rozgrywki.

Dwa charakterystyczne momenty obrazujące mentalną siłę Federera w dzisiejszym meczu. Pierwszy przy 5-4 w drugim, gdzie smeczuje na rakietę Serba, a później dokłada prosty forhend wywalony przy setowej. Koniec końców seta zgarnął, ale musiał nad tym popracować przez kolejny kwadrans. Druga sytuacja już w samej końcówce, gdy uzmysłowił sobie, że za chwilę będzie musiał odebrać kolejną tackę. Z tej okazji złapał trochę luzu i wyciągnął spod lady chyba 7 winnersów mieszcząc je w trzech gemach. Głowa, głowa i jeszcze raz głowa. Dawno nie mieliśmy meczu tak dobitnie pokazującego co jest najważniejsze w sporcie.
Awatar użytkownika
Damian
Moderator
Posty: 24908
Rejestracja: 29 sty 2015, 11:04
Kontakt:

Re: US Open 2015

Post autor: Damian » 14 wrz 2015, 20:01

Największym błędem Feda było podejmowanie zbyt małego ryzyka w ważnych piłkach a szczególności przy bp. Czekał Szwajcar, że Novak pierwszy popełni błąd, ale on w tych punktach prawie nigdy się nie mylił. A poza tym tak negatywnie całego meczu pod względem"głowy" bym nie oceniał.
MTT - Tytuły (17)
2015: Tokio
2016: Rio de Janeiro, Indian Wells, Waszyngton, Chengdu, WTF
2017: Doha, Sydney, Dubaj, Miami, Marrakesz, Estoril, s-Hertogenbosch
2018: Barcelona
,Winston-Salem,Sztokholm, Paryż-Bercy,

MTT - Finały (10)
2015: Kuala Lumpur
2016: Queens, Sankt Petersburg
2017: Waszyngton, Winston-Salem, US Open, Sankt Petersburg, WTF
2018: Doha, Miami
Awatar użytkownika
The Djoker
Posty: 1370
Rejestracja: 08 wrz 2015, 1:51
Lokalizacja: Legionowo

Re: US Open 2015

Post autor: The Djoker » 15 wrz 2015, 1:33

Djokovic to GOAT.
Ajde Nole <3
Mtt mistrzostwa (3): Metz 16 , Paris-Bercy 16 , Shenzhen 18
Mtt finaly(2): Barcelona 16,Eastbourne 18
jonathan
Posty: 6051
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: US Open 2015

Post autor: jonathan » 15 wrz 2015, 19:40

Federer to ciekawy przypadek. To, że potrafi grać doskonale, to wiemy. To, że potrafi pokonać Djokovicia, który poluzował z formą przed USO, to wiemy. To, że wciąż potrafi przygotować dyspozycję, która pozwoliłaby mu walczyć o wielkoszlemowy tytuł, to wiemy. To, że do finału grał agresywnie i swobodnie, to wiemy. Tak ofensywny styl Federera, jak niektórzy tu sugerują, może na krótkim dystansie się sprawdzać i w turniejach do dwóch wygranych setów nawet przynosić sukcesy - jak w Cincinnati. Co nie oznacza, że Federer może go zastosować wszędzie, także w Szlemach i warunkach, które mogły mu odpowiadać. Mimo takiego doświadczenia i takiej kariery niczego nie wykorzystał, najpierw zapomniał serwisu, by następnie w ważnych wymianach bać się podjąć otwartej gry jak czort święconej wody i wdawać się w wymiany, które przegrywa, pozwalając narzucić sobie w kolejnym finale WS-a styl rywala. Być może kiedyś załatwiałby przełamania bez zmrużenia oka, tylko że dziś nawet kilka ładnych jaskółek wiosny na jesień kariery nie obwieszcza i „być może” stanowi różnicę, którą nie każdy widzi na miarę swoich pobożnych życzeń. Mając wzdęcia można również się dowartościowywać i insynuować pewne "fakty", jakoby Federer sprzed 10 lat pogonił takiego Djokovicia, podczas gdy w rzeczywistości statystyka finałów WS między Federerem a Nadalem i Djokoviciem to nieomal żeżuncja niewarta przytaczania.

Djoković zagrał po prostu swoje. Rozbudował swój warsztat w porównaniu z 2011 rokiem, ale nie wygrywa niczym innym jak absolutną pewnością swojej przewagi w wymianach i w przygotowaniu fizycznym. Federer doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich słabości na tle Djokovicia. Djoković niejako potwierdził moje przypuszczenia – dzięki porażce na RG jeszcze bardziej pragnął tytułu w Nowym Jorku i nie wie, czy gdyby zdobył Paryż, wygrałby też US Open. Nie ma co przeceniać RG. Serb nie zamieniłby tych tegorocznych zwycięstw na to jedno na RG. I jeszcze return – wiem, że jestem na forum, na którym to uderzenie Djokovicia jest jednym z najbardziej przereklamowanych, ale jego return robi na mnie większe wrażenie niż czyjekolwiek dobre serwowanie. Od Wimbledonu Federer stracił raz serwis z Simonem, dwa z Kohlschreiberem i 10 razy z Djokoviciem.
Anty
Posty: 26
Rejestracja: 17 lip 2015, 10:58

Re: US Open 2015

Post autor: Anty » 15 wrz 2015, 19:46

W nawiązaniu do finału to najbardziej męczący był dla mnie 3 set, miałem po prostu ochotę wejść za Novaka na kort i od razu wyjść z niego trzaskając drzwiami pozostawiając całe to rykowisko, nie byłem w stanie tego dokonać więc zapaliłem papierosa na balkonie i wróciłem w momencie gdy Federer prawie witał się z 5:3, ale summa summarum zaraz pożegnał się z setem.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64603
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: US Open 2015

Post autor: DUN I LOVE » 15 wrz 2015, 19:57

jonathan pisze:Mając wzdęcia można również się dowartościowywać i insynuować pewne "fakty", jakoby Federer sprzed 10 lat pogonił takiego Djokovicia, podczas gdy w rzeczywistości statystyka finałów WS między Federerem a Nadalem i Djokoviciem to nieomal żeżuncja niewarta przytaczania.


Ja za to chętnie przypomnę, 3-9:
Nadal 2-6
Djoković 1-3;
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11789
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: US Open 2015

Post autor: Lucas » 16 wrz 2015, 10:09

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=ncQ4NbH72h0[/youtube]
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
filip.g
Posty: 948
Rejestracja: 26 cze 2013, 22:11

Re: US Open 2015

Post autor: filip.g » 17 wrz 2015, 21:39

Od meczu finałowego już trochę minęło, ale muszę przyznać, że ogromnie ucieszyło mnie zwycięstwo Serba. Novak odrobił pracę domową z Cinci, zagrał zdecydowanie najlepsze spotkanie w finale i udowodnił, że jest obecnie niepodważalnym liderem rozgrywek. Brawo :padam:

Skrót tego na prawdę świetnego spotkania:

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=mKAiZu4lhSk[/youtube]
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64603
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: US Open 2015

Post autor: DUN I LOVE » 18 wrz 2015, 20:56

WYNIKI FINAŁÓW:

ObrazekObrazek

[1] Novak Djoković (SRB) d. [2] Roger Federer (SUI) 6-4 5-7 6-4 6-4

[12] Pierre-Hugues Herbert (FRA)/Nicolas Mahut (FRA) d. [8] Jamie Murray (GBR)/John Peers (AUS) 6-4 6-4

[1] Taylor Fritz (USA) d. [5] Tommy Paul (USA) 6-2 6-7(4) 6-2
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Zablokowany