US Open 2019

Obrazek
Awatar użytkownika
lake
Posty: 8563
Rejestracja: 19 kwie 2012, 11:51

Re: US Open 2019

Post autor: lake » 10 wrz 2019, 1:46

Chyba jednak te 4 USO Rafy vs 3 Nole zapiekły Cię bardziej niż tunezyjskie słońce :P
A już poważnie to mogę się zgodzić że przydałoby się Rafie jeszcze jedno AO do korony.
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, '19, F US Open '15, F Wimbledon '16
M 1000: W Indian Wells '19, Rzym '19, F Miami '19
Awatar użytkownika
lake
Posty: 8563
Rejestracja: 19 kwie 2012, 11:51

Re: US Open 2019

Post autor: lake » 10 wrz 2019, 2:03


US Open: Noc, jakich mało
Rafael Nadal wygrał 19. turniej wielkoszlemowy. O jedno zwycięstwo więcej ma tylko Roger Federer
Al Bello / Getty Images / AFP
Mirosław Żukowski
Mirosław Żukowski
Rafael Nadal po fantastycznym meczu i blisko pięciogodzinnej walce pokonał w Nowym Jorku Daniiła Miedwiediewa 7:5, 6:3, 5:7, 4:6, 6:4.
Po takich przeżyciach każdy, kto uznaje tenis za najwspanialszą sportową zabawę, utwierdza się w słuszności swego wyboru.



Nadal i Miedwiediew stworzyli w Nowym Jorku widowisko, którego długo nie zapomną widzowie z kortu im. Arthura Ashe'a i ci którzy, tak jak my musieli zarwać noc, by już nad ranem zobaczyć załzawione oczy Nadala zmęczonego jak rzadko i wzruszonego jak nigdy. Byliśmy przyzwyczajeni do łez Rogera Federera, gdy wygrywał i gdy przegrywał, ale Nadal tak otwarcie rozpłakał się po meczu pierwszy raz.

GDY ZGASŁO ŚWIATŁO
Hiszpan wygrał 19. turniej wielkoszlemowy (czwarty raz US Open). Ma już na koncie tylko o jedno zwycięstwo mniej od Federera i czas najwyższy, by traktować ich podobnie, choć grają zupełnie inaczej. Federerowi oczywiście nikt nie odbierze maestrii, ale Nadal powinien dostawać więcej ciepła i szacunku za to, jak gra i jak zwycięża.


Na szczęście organizatorzy US Open, choć zapewne sukces Szwajcara byłby im bardziej na rękę z uwagi na pozasportową pozycję Federera, zachowali się wspaniale. Gdy przed ceremonią wręczenia nagród na największym korcie świata zgasło światło i na ekranie pojawiły się obrazy ze wszystkich wielkoszlemowych triumfów Nadala, Miedwiediew miał minę człowieka, który właśnie zrozumiał, z kim przegrał, choć nigdy w życiu nie grał lepiej.

A przecież niewiele brakowało, by ten mecz potoczył się zgodnie z rankingową logiką, by faworyt zwyciężył, a widzowie poszli do domu z przeświadczeniem, że był to wieczór, jakich wiele, gdy kończy się wielkoszlemowy turniej.

Nadal wygrał dwa pierwsze sety, nie wyprowadziły go z równowagi ostrzeżenia za przekroczenie czasu przeznaczonego na serwis, w trzecim prowadził 3:2 i miał szansę na kolejny break, ale posłał łatwą piłkę daleko w aut.

To był punkt zwrotny meczu – gdyby Hiszpan nie pozwolił Rosjaninowi odrobić straty, zapewne to spotkanie nie przeszłoby do historii jako wyjątkowe. Ale Nadal się pomylił i dostaliśmy prezent godny ostatniego w tym roku wielkoszlemowego finału.

Z taktycznego punktu widzenia najbardziej zaskakujące było to, jak wiele akcji aż do końca meczu kończyło się przy siatce. Oczywiście każdy przeciwnik Nadala wie, że nie można z nim grać na wyniszczenie, wdawać się w długie wymiany z głębi kortu, bo to jest woda, w której wojownik z Majorki czuje się najlepiej.

Ale z tej wiedzy zwykle niewiele wynika, bo Hiszpan jak mało kto umie minąć atakującego rywala. Miedwiediewowi wiele z tych ataków jednak przynosiło punkty, ośmielał się nawet iść do siatki przy drugim serwisie i zdobywał po tych akcjach punkty, a gdy batalia z głębi kortu okazywała się nieuchronna, wcale nie był w niej gorszy.

ROSJANIN Z KLASĄ
Nadal nigdy nie przegrał wielkoszlemowego finału, w którym prowadził 2:0 w setach, tym razem był tego bliski (dla Miedwiediewa byłoby to pierwsze w karierze pięciosetowe zwycięstwo).

Po przegraniu czwartego seta Hiszpan wydawał się kompletnie wyczerpany, chyba pierwszy raz w karierze był też tak surowo karany za przekroczenie limitu czasu na serwis. Pomimo to jeszcze raz okazał się niezniszczalny. W secie piątym przy remisie 2:2 przełamał podanie rywala (choć Miedwiediew prowadził już 40:0), po chwili zrobił to po raz drugi i wygrał, padł na kort, długo leżał, a potem się rozpłakał. Widać było wyraźnie, że dojechał do sukcesu na resztce paliwa.

Miedwiediew może być z siebie dumny, bo choć przegrał, to jednak również dużo wygrał. Rosjanin trenujący od dawna we Francji na Lazurowym Wybrzeżu klasę pokazał także, gdy zamiast rakiety miał już w ręku mikrofon. Jeszcze raz wrócił do swego niemądrego zachowania w meczu z Feliciano Lopezem (ręcznik gniewnie odrzucony chłopcu i środkowy palec w górze, gdy publiczność zaczynała buczeć), wyraźnie dał do zrozumienia, że żałuje tego błędu.

Dzięki temu, gdy za rok wróci do Nowego Jorku, zapewne powitają go brawa, jak przystało na Amerykę, kraj, który podobno każdemu daje drugą szansę.

CZWARTY DO KARETY?
US Open to ostatni wielkoszlemowy turniej roku, w którym po dwa zwycięstwa odnieśli Novak Djoković (Australian Open i Wimbledon) oraz Rafael Nadal (Roland Garros i US Open). Liderem rankingu ATP jest Serb, ale Hiszpan może go wyprzedzić, choć jesień w hali to nigdy nie był jego czas.

Djoković i Federer zakończyli start w US Open z kontuzjami, wkrótce przekonamy się, jak drogo pod względem fizycznym zapłaci za swój triumf Nadal. Gwiazdorzy – pomimo wieku, w którym do końca kariery jest już bliżej niż dalej – nie mają jednak powodów czuć się przesadnie zagrożeni.

Młodzi nie idą do przodu tak szybko, jak się spodziewano, kariery Alexandra Zvereva, Stefanosa Tsitsipasa i Dominika Thiema wyhamowały, Nick Kyrgios wciąż walczy z własnymi demonami i tylko Miedwiediew może powiedzieć, że miał w pełni udane lato. Jeśli jesienią nie zwolni, zachowa formę i zdrowie, może zostać czwartym w Karecie Asów, w której wciąż pewnie jadą Djoković, Nadal i Federer.
https://www.rp.pl/Tenis/309099936-US-Op ... -malo.html

"Hiszpan wygrał 19. turniej wielkoszlemowy (czwarty raz US Open). Ma już na koncie tylko o jedno zwycięstwo mniej od Federera i czas najwyższy, by traktować ich podobnie, choć grają zupełnie inaczej. Federerowi oczywiście nikt nie odbierze maestrii, ale Nadal powinien dostawać więcej ciepła i szacunku za to, jak gra i jak zwycięża."
Może kiedyś dożyjemy na forum takich czasów, choć muszę przyznać że wczorajszej nocy było bardzo spokojnie i kulturalnie. Na finale Wimbledonu było zdecydowanie gorzej. Pewnie to zasługa że przeciwnikiem Hiszpana był Danił a nie Fed, ale i tak jak to zestawić z finałem AO 2014 to różnica kolosalna na plus więc graty dla forum.
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, '19, F US Open '15, F Wimbledon '16
M 1000: W Indian Wells '19, Rzym '19, F Miami '19
Awatar użytkownika
Kamileki
Posty: 2947
Rejestracja: 26 sty 2019, 0:39

Re: US Open 2019

Post autor: Kamileki » 10 wrz 2019, 2:55

Ładny tekst choć malutkie zastrzeżenie do zdania:
"Oczywiście każdy przeciwnik Nadala wie, że nie można z nim grać na wyniszczenie, wdawać się w długie wymiany z głębi kortu, bo to jest woda, w której wojownik z Majorki czuje się najlepiej." - nieco nieaktualne.
Awatar użytkownika
lake
Posty: 8563
Rejestracja: 19 kwie 2012, 11:51

Re: US Open 2019

Post autor: lake » 10 wrz 2019, 3:03

No nieaktualne. Na szczęście pojedyncze takie bitwy jeszcze jesteśmy w stanie wygrywać. Wojen nie, co pokazało już AO 2017.
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, '19, F US Open '15, F Wimbledon '16
M 1000: W Indian Wells '19, Rzym '19, F Miami '19
Awatar użytkownika
lake
Posty: 8563
Rejestracja: 19 kwie 2012, 11:51

Re: US Open 2019

Post autor: lake » 10 wrz 2019, 3:05

MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, '19, F US Open '15, F Wimbledon '16
M 1000: W Indian Wells '19, Rzym '19, F Miami '19
Awatar użytkownika
Buzz
Posty: 1461
Rejestracja: 22 maja 2013, 20:26

Re: US Open 2019

Post autor: Buzz » 10 wrz 2019, 8:33

lake pisze:
10 wrz 2019, 1:46
A już poważnie to mogę się zgodzić że przydałoby się Rafie jeszcze jedno AO do korony.
Zaczynam się utwierdzać w przekonaniu, że ten potencjalny "dublet" australijski, to trochę jak zwycięstwo w Miami; AO przynajmniej raz wygrał...
MTT - tytuły (13)
Dubaj '15, Dubaj '16, Houston '16, Tokio '16, Brisbane '17, Marsylia '17, Sydney '18, Australian Open '18, Rotterdam '18, Dubaj '18, Lyon '18, Szanghaj '18, Brisbane '19
MTT - finały (15)
Kiefer
Posty: 6653
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: US Open 2019

Post autor: Kiefer » 10 wrz 2019, 8:47

Generalnie dużo w tym przypadku i zbiegu okoliczności, że w Nowym Jorku święcił aż cztery triumfy, a w Melbourne tylko jeden. Ostatnie dwa triumfy w USO były ewidentnie szczęśliwe, z autostradami do finału, z Fabsterią wykluczoną przez urazy, a w Australia Open przegrywał albo epickie boje albo to jemu zdrowie odmawiało posłuszeństwa.
Bialas55
Posty: 47
Rejestracja: 28 sty 2019, 18:05

Re: US Open 2019

Post autor: Bialas55 » 10 wrz 2019, 17:36

Nie cierpię Nadala, ale jeśli to on będzie tym , który wygrał najwięcej WS, to wg mnie w pełni zasłużył na miano GOAT. Wola , determinacja, siła mentalna, wiara w zwycięstwo do ostatniej piłki itd. A w 2020 Novak zgarnia wszystkie szlemy i to dopiero będzie. Nadal miał można powiedzieć 4 sezony, w których prezentował dobrą, równą formę, śmiem twierdzić, że sezon 2020 to bedzie lekka zapaść, zdaje się jak w 2014-2015, jeśli mnie pamięć nie myli.
Awatar użytkownika
lake
Posty: 8563
Rejestracja: 19 kwie 2012, 11:51

Re: US Open 2019

Post autor: lake » 10 wrz 2019, 20:15

To dziesięcioletni Polak przyniósł puchar dla Nadala. Jest synem byłej tenisistki
Spoiler:
https://eurosport.tvn24.pl/tenis,115/us ... 68307.html

MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, '19, F US Open '15, F Wimbledon '16
M 1000: W Indian Wells '19, Rzym '19, F Miami '19
Awatar użytkownika
Kamileki
Posty: 2947
Rejestracja: 26 sty 2019, 0:39

Re: US Open 2019

Post autor: Kamileki » 11 wrz 2019, 18:14

Nieznany Sprawca
Posty: 7
Rejestracja: 05 wrz 2019, 8:53

Re: US Open 2019

Post autor: Nieznany Sprawca » 11 wrz 2019, 20:05

Wygrał ktoś w erze Open każdy turniej wielkoszlemowy przynajmniej 2 razy?
Awatar użytkownika
Kamileki
Posty: 2947
Rejestracja: 26 sty 2019, 0:39

Re: US Open 2019

Post autor: Kamileki » 11 wrz 2019, 20:11

Nieznany Sprawca pisze:
11 wrz 2019, 20:05
Wygrał ktoś w erze Open każdy turniej wielkoszlemowy przynajmniej 2 razy?
W erze Open jeszcze nikomu nie udała się ta sztuka.
Nieznany Sprawca
Posty: 7
Rejestracja: 05 wrz 2019, 8:53

Re: US Open 2019

Post autor: Nieznany Sprawca » 11 wrz 2019, 20:15

Kamileki pisze:
11 wrz 2019, 20:11
Nieznany Sprawca pisze:
11 wrz 2019, 20:05
Wygrał ktoś w erze Open każdy turniej wielkoszlemowy przynajmniej 2 razy?
W erze Open jeszcze nikomu nie udała się ta sztuka.
Mam nadzieję, że po AO 2020 zmieni się to;)
Awatar użytkownika
no-handed backhand
Posty: 2890
Rejestracja: 01 sie 2014, 23:07

Re: US Open 2019

Post autor: no-handed backhand » 11 wrz 2019, 20:29

Kiefer pisze:
09 wrz 2019, 3:11
Mario pisze:
09 wrz 2019, 3:09
Złego słowa na Daniiła nie będzie, bo nie wypada. Po prostu kolejny mecz z serii tych opisywanych przeze mnie, które wpłynęły na mój stosunek do tego sportu. Chyba trzeba będzie faktycznie zacząć kibicować Djokovicowi, bo szanse na zachowanie idealnej sytuacji (tj. żadne raczysko już nic do końca swoich dni nie wygrywa) z dnia na dzień maleją.

No nic, żegnaj tenisie, mój stary druhu. Do zobaczenia, mam nadzieję nigdy, a najpewniej nie przed Australian Open.
Aż przykro mi się zrobiło. :/
Taaa. Ostatnio czytałem "Kochanka Wielkiej Niedźwiedzicy" i czułem się tak samo jak wtedy, gdy Władek żegnał Szczura.

Chociaż w tej sytuacji bardziej pasowałoby pożegnanie Toma Hanksa z Wilsonem. :D
jednak kurniki
nie powiem, kurniki zawsze rządzą
Kiefer
Posty: 6653
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: US Open 2019

Post autor: Kiefer » 11 wrz 2019, 21:18

Kamileki pisze:
11 wrz 2019, 18:14
Genialne meczycho, wszystko pieprzy tylko ostatni punkt.
Awatar użytkownika
lake
Posty: 8563
Rejestracja: 19 kwie 2012, 11:51

Re: US Open 2019

Post autor: lake » 11 wrz 2019, 21:28

Fakt, z Andersonem skończyliśmy efektowniej :D
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, '19, F US Open '15, F Wimbledon '16
M 1000: W Indian Wells '19, Rzym '19, F Miami '19
Awatar użytkownika
Kamileki
Posty: 2947
Rejestracja: 26 sty 2019, 0:39

Re: US Open 2019

Post autor: Kamileki » 11 wrz 2019, 21:47

lake pisze:
11 wrz 2019, 21:28
Fakt, z Andersonem skończyliśmy efektowniej :D
Tyle. że z Daniłłem wykonaliśmy takich akcji kilkanaście ;) Szkoda, że przy 3-2 w trzecim zmaściliśmy jedną akcję przy sieci i zamiast gładkiego zwycięstwa oraz zachowania sił zrobił się epik, który pójdzie nam w nogi. Niemniej mimo wszystko warto było.
Kiefer
Posty: 6653
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: US Open 2019

Post autor: Kiefer » 11 wrz 2019, 22:10

Kamileki pisze:
11 wrz 2019, 21:47
lake pisze:
11 wrz 2019, 21:28
Fakt, z Andersonem skończyliśmy efektowniej :D
Tyle. że z Daniłłem wykonaliśmy takich akcji kilkanaście ;) Szkoda, że przy 3-2 w trzecim zmaściliśmy jedną akcję przy sieci i zamiast gładkiego zwycięstwa oraz zachowania sił zrobił się epik, który pójdzie nam w nogi. Niemniej mimo wszystko warto było.
Myślę, że takie zwycięstwa bardziej smakują, nawet jeśli kosztują nas wiele nerwów. Oczywiście analogicznie takie porażki znacznie mocniej bolą, ale one są specjalnością Federera, on by taki mecz na 70% przegrał, Hiszpan nie ma czym się przejmować.
Awatar użytkownika
lake
Posty: 8563
Rejestracja: 19 kwie 2012, 11:51

Re: US Open 2019

Post autor: lake » 12 wrz 2019, 1:38



Chyba się cieszy zbliżającym się ślubem :D
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, '19, F US Open '15, F Wimbledon '16
M 1000: W Indian Wells '19, Rzym '19, F Miami '19
Awatar użytkownika
Kamileki
Posty: 2947
Rejestracja: 26 sty 2019, 0:39

Re: US Open 2019

Post autor: Kamileki » 12 wrz 2019, 1:48

Kiefer pisze:
11 wrz 2019, 22:10
Kamileki pisze:
11 wrz 2019, 21:47
lake pisze:
11 wrz 2019, 21:28
Fakt, z Andersonem skończyliśmy efektowniej :D
Tyle. że z Daniłłem wykonaliśmy takich akcji kilkanaście ;) Szkoda, że przy 3-2 w trzecim zmaściliśmy jedną akcję przy sieci i zamiast gładkiego zwycięstwa oraz zachowania sił zrobił się epik, który pójdzie nam w nogi. Niemniej mimo wszystko warto było.
Myślę, że takie zwycięstwa bardziej smakują, nawet jeśli kosztują nas wiele nerwów. Oczywiście analogicznie takie porażki znacznie mocniej bolą, ale one są specjalnością Federera, on by taki mecz na 70% przegrał, Hiszpan nie ma czym się przejmować.
Pewnie, że wolę znacznie szybciej osiwieć i wyłysieć i patrzeć jak kilkunastoletni idol raz jeszcze wygrywa szalony maraton. Idealnie się to Rafałowi ułożyło bo od 2014 roku wyglądało to tak, że w bardzo ważnych meczach masakrował kiedy miał masakrować, a kiedy nie był faworytem lub był co najwyżej na równej pozycji przegrywał po ładnej walce. Tzn. Wygrał kilka spotkań np. z Dimitrovem na AO 2017 i Del Potro na Wimblu 2018, ale ostatecznie nie przyniosły one sukcesu. Ten finał z USO może dać Hiszpanowi pewnego kopa mentalnego i jakoś pomóc w ewentualnym starciu z Novakiem czy Fedem jeśli do takiego jeszcze dojdzie w przyszłości w Szlemie na hardzie/trawie.

A co do Rogera to przypomina się mecz z Delpo z 2009, ale nie dlatego, że też miał miejsce w Nowym Jorku ale dlatego, że Szwajcar doskonale sobie radził z Argentyną we wcześniejszych starciach (poza Garrosem, ale to cegła - na hardzie było 12-0 w setach w tym miazga z AO 2009). Rafa wprawdzie tylko raz grał z Daniiłem, ale bardzo pewnie ograł Rosjanina więc analogia jest. I tak jak Fed w 2009 wypuścił drugiego seta z rąk tak Nadal wypuścił trzeciego, ale konsekwencje poniósł tylko Szwajcar bo Majorka zdołała się wykaraskać z olbrzymich tarapatów, przede wszystkim dzięki olbrzymiej woli walki i determinacji której brakuje w takich spotkaniach Rogerowi. Jest jeszcze inne podobieństwo pomiędzy meczem sprzed kilku dni a tym sprzed 10 lat, a mianowicie fabster i ktoś znacznie młodszy dają nam świetne widowisko. Smutne, że musieliśmy czekać tyle lat aby ktoś z młodszej generacji potrafił stawić opór w super ważnym meczu z fabsterią. O Stanie oczywiście pamiętam, ale to rocznik 1985. Mógłbym w sumie wspomnieć Raona z Fedem na Wimblu 2016 czy Dimitrova z Rafą na AO 2017, ale to nie były jednak finały.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość