mtenis.com.pl
https://mtenis.com.pl/

Paryż-Bercy 2014
https://mtenis.com.pl/viewtopic.php?f=18&t=2932
Strona 14 z 17

Autor:  Lucas [ 31 paź 2014, 22:07 ]
Tytuł:  Re: Paryż-Bercy 2014

Wujek Toni pisze:

Pośmiewisko robi chwilami z Ferrera Japończyk, pytanie czy to wystarczy.


Wysnułeś tę opinię na podstawie 3 gemów ?. Odważnie. Mecz nawet się dobrze nie zaczął więc używanie takich słówek jak pośmiewisko, uważam za mocno przesadzone.

Autor:  Wujek Toni [ 31 paź 2014, 22:11 ]
Tytuł:  Re: Paryż-Bercy 2014

Lucas pisze:

Wysnułeś tę opinię na podstawie 3 gemów ?. Odważnie. Mecz nawet się dobrze nie zaczął więc używanie takich słówek jak pośmiewisko, uważam za mocno przesadzone.


Nie potrzebuję więcej, żeby dostrzec zetknięcie czystego talentu w wydaniu "ball-striker" z mocno ograniczonym wyrobnikiem. Poza tym to jakby nie pierwszy mecz, jaki ze sobą grają.

Autor:  Lucas [ 31 paź 2014, 22:40 ]
Tytuł:  Re: Paryż-Bercy 2014

Koszmarny ten set w wykonaniu Japończyka. Praktycznie nic nie działało, a błędy które popełniał były bardzo wyraźne. Były też przebłyski, które świadczą, że można jeszcze odwrócić ten mecz, ale będzie to trudne zadanie. David nie olśniewa, ale robi swoje i zasłużenie prowadzi.

Poprawił się Kei w secie drugim. Błędy (niektórych aż nie wypadało popełnić) nadal się pojawiały, ale znacznie lepiej prezentował się Japończyk. Ferrer nie odstawał i tę partię zakończył emocjonujący tie-break. Prowadził w nim Hiszpan 4-1, ale to Nishikori ostatecznie triumfował. Tak jak myślałem skończymy ten mecz w trzech setach.

Autor:  no-handed backhand [ 31 paź 2014, 23:48 ]
Tytuł:  Re: Paryż-Bercy 2014

Takie jaja, że gdy włączyłem mecz, było 4-1 w TB dla Ferrera, ale od tego momentu Nishikori zagrał koncertowo i wygrał 7-5 :D
Czekamy na trzeci set.

PS. Ta nawierzchnia jest wolniejsza od gnoju.

Autor:  sheva [ 31 paź 2014, 23:51 ]
Tytuł:  Re: Paryż-Bercy 2014

DUN I LOVE pisze:
Jeszcze odnośnie drugiego QF: Raonic został najmłodszym pogromcą RF. Zabrał to miano Delbonisowi.

Ogółem w całej karierze Federera?

E: Ok, wiem już. Sorry za zamieszanie. :/

Autor:  Mario [ 31 paź 2014, 23:57 ]
Tytuł:  Re: Paryż-Bercy 2014

Mam wielką nadzieję, że Nishikori nie wygra tego spotkania. Półfinały Raonic-Berdych i Djokovic-Ferrer będą idealnym zwieńczeniem jakże cudownej edycji.

Swoją drogą na tym czymś, to musi być ostra przebijanka, skoro grają tak dobrze biegający zawodnicy.

Autor:  Del Fed [ 01 lis 2014, 0:06 ]
Tytuł:  Re: Paryż-Bercy 2014

Całe szczęście, że Fed przegrał, osłabnie może ten chocholi taniec, w kwestii zakończenia roku jako no1. Trzeba była wygrać Wimbla, a nie na łapu - capu 4 turnieje. Zajechany był Szwajcar i to było widać od początku Paryża. Anemicznie dość grane piłki przez środek, plus jeszcze "kosmiczna szybkość" kortu. Raonic zagrał nawet, nawet z głębi kortu, jak na siebie oczywiście
Murrayowi włączył się płotek, dobrze dla niego, że coś tam powygrywał, ale bilans z dalekim od optymalnej formy Novakiem nie pozostawia wątpliwości.
Trzymaj się Kei! (rewelacyjna końcówka taja swoją drogą) ,choć turniej i tak chyba dla Serbii.

Autor:  jowy [ 01 lis 2014, 0:24 ]
Tytuł:  Re: Paryż-Bercy 2014

Ja bym nie wykluczył sytuacji, w której Nishikoriemu, po ewentualnym zwycięstwie z Ferrerem, zdecydowanie lepiej by się grało z Djokerem. To też jest masakryczny przebijak i świetny defensor, ale to jednak nie jest taka ściana jak Ferrer, a myślę, że to jest właśnie dla Kei'a najgorsze, jak dosłownie wszystko mu wraca na drugą stronę...

Autor:  jonathan [ 01 lis 2014, 0:29 ]
Tytuł:  Re: Paryż-Bercy 2014

Samuraj i Rycerz znowu poszli na pełen dystans. Wydaje mi się, że te tegoroczne mecze Ferrera z takim typem rywala (może wyłączywszy Madryt) pokazują, jak stracił na jakości ten jego tenis. On ma wahania, które mu się kiedyś nie zdarzały. Jeśli wciąż w meczu z nim trzyma się Nishikori z 60 UE, to...

jowy pisze:
Ja bym nie wykluczył sytuacji, w której Nishikoriemu, po ewentualnym zwycięstwie z Ferrerem, zdecydowanie lepiej by się grało z Djokerem. To też jest masakryczny przebijak i świetny defensor, ale to jednak nie jest taka ściana jak Ferrer, a myślę, że to jest właśnie dla Kei'a najgorsze, jak dosłownie wszystko mu wraca na drugą stronę...

Myślę, że każda próba lekceważenia Keia po tym, jak po maratonach doprowadził do tego, że to Djokoviciowi na USO zabrakło sił, jest nie na miejscu.

Del Fed pisze:
Zajechany był Szwajcar i to było widać od początku Paryża.

Gdyby nie łatwy finał w Bazylei mógłby polecieć z Chardym.

Autor:  Del Fed [ 01 lis 2014, 0:35 ]
Tytuł:  Re: Paryż-Bercy 2014

Jakoś mam wątpliwości, czy Kei da jutro radę. Poprawił się fizycznie ostatnio, ale czasu na regenerację ( jeśli wgra), będzie miał dużo mniej. Późno pójdzie spać.a Djoković jednak ma większy repertuar niż Ferrer. Poza tym pod dachem nie będzie już smażingu. Choć ofc liczę na pomyślne dokończenie meczu ze strony Japończyka teraz w QF i ewentualnie jakąś niezłą walkę jutro. Bo pierwszy SF zapowiada się jako siekanko nie z tej ziemi. :P Ale już wolę Raonicia jednak. Chyba. :P

E: Jest półfinał i Masters dla Japonii. Fajno. :ok:

Autor:  Lucas [ 01 lis 2014, 0:38 ]
Tytuł:  Re: Paryż-Bercy 2014

Jednak Kei. Słaby mecz Samuraja, ale najważniejsze, dla Niego, że wygrał. Nie należą do łatwych i przyjemnych takie tenisowe przepychanki z Ferrerem, którego niezwykle trudno dobić. Gratuluje Japończykowi awansu do WTF, bez Niego ten turniej byłby uboższy.

Autor:  jowy [ 01 lis 2014, 0:38 ]
Tytuł:  Re: Paryż-Bercy 2014

:banan:

:dobranoc:

Autor:  jonathan [ 01 lis 2014, 0:45 ]
Tytuł:  Re: Paryż-Bercy 2014

Ferrer może mieć do siebie pretensje za niewykorzystanie prowadzenia 5:2 w tie-breaku (takowe pretensje były, bo poszła rakieta) i za to, że nie zagrał gdzieś lepiej w tym sezonie, ale też Federer okazał się dla niego takim samym przyjacielem jak w WTF 2012. Wtedy po jego porażce w trzecim meczu z Del Potro, kiedy miał już zapewniony awans, David nie wyszedł z grupy, a teraz RF mógł wyrzucić z Londynu Raonicia i też nie wyświadczył Hiszpanowi przysługi. Ferrer miał gorszy sezon i będzie mu coraz trudniej o kolejnego Mastersa na koniec roku.

Autor:  DUN I LOVE [ 01 lis 2014, 7:33 ]
Tytuł:  Re: Paryż 2014

Obrazek Obrazek

Paryż - wyniki ćwierćfinałów

[1] DJOKOVIĆ, Novak (SRB) d. [8] MURRAY, Andy (GBR) 7-5 6-2
[6] NISHIKORI, Kei (JPN) d. [4] FERRER, David (ESP) 3-6 7-6(5) 6-4

[5] BERDYCH, Tomas (CZE) d. [14] ANDERSON, Kevin (RSA) 6-7(4) 6-4 6-4
[7] RAONIC, Milos (CAN) d. [2] FEDERER, Roger (SUI) 7-6(5) 7-5

Autor:  DUN I LOVE [ 01 lis 2014, 7:34 ]
Tytuł:  Re: Paryż 2014

Obrazek Obrazek

Paryż - półfinały

[1] DJOKOVIĆ, Novak (SRB) vs [6] NISHIKORI, Kei (JPN)

[5] BERDYCH, Tomas (CZE) vs [7] RAONIC, Milos (CAN)

Autor:  DUN I LOVE [ 01 lis 2014, 7:42 ]
Tytuł:  Re: Paryż 2014

Obrazek Obrazek

Bercy - plan gier na sobotę:

COURT CENTRAL - start o 11:45
[PR] Marcin Matkowski (POL)/Jurgen Melzer (AUT) vs [5] Marcel Granollers (ESP)/Marc Lopez (ESP)

Nie przed 14:30
[5] Tomas Berdych (CZE) vs [7] Milos Raonic (CAN)

Nie przed 17:00
[1] Novak Djoković (SRB) vs [6] Kei Nishikori (JPN)
[1] Bob Bryan (USA)/Mike Bryan (USA) vs [8] Jean-Julien Rojer (NED)/Horia Tecau (ROU)

Autor:  Joao [ 01 lis 2014, 8:35 ]
Tytuł:  Re: Paryż-Bercy 2014

Po odpadnięciu Federera całkowicie straciłem zainteresowanie tym turniejem :P

Autor:  DUN I LOVE [ 01 lis 2014, 8:39 ]
Tytuł:  Re: Paryż-Bercy 2014

A ja bym bardzo chętnie zobaczył finał Raonic-Nishikori. Ma spore rachunki do wyrównania Kanadyjczyk. W każdym razie każdy finał inny niż Djoko-Berdych będzie dobrze widziany.

Autor:  Joao [ 01 lis 2014, 9:56 ]
Tytuł:  Re: Paryż-Bercy 2014

Obrazek

Autor:  Rroggerr [ 01 lis 2014, 11:14 ]
Tytuł:  Re: Paryż-Bercy 2014

jowy pisze:
To też jest masakryczny przebijak i świetny defensor, ale to jednak nie jest taka ściana jak Ferrer, a myślę, że to jest właśnie dla Kei'a najgorsze, jak dosłownie wszystko mu wraca na drugą stronę...


Ale dlaczego tak eufemistycznie? Jak ktoś nie ma przewagi fizycznej nad Ferrerem (tutaj idzie to w drugą stronę), to na tych śmiesznych nawierzchniach musi się skończyć orką, bez względu na to ile zawodnik X nie miałby więcej talentu od zawodnika Y.

Na tyle, co oglądnąłem powtórkę, to Kei w takim wydaniu a'la Tokio. Może nie wystarczyć, aczkolwiek wielkiego tenisa się nie spodziewam... Ciekawy może być ten jego mecz z Djokoviciem, pierwszy set z US Open to sztandarowy przykład tego jak prymitywna stała się gra Serba, wyeksponowana na tle dobrze dysponowanego przeciwnika o teoretycznie podobnych atutach.

Nie mam słów dla bilansu Keia w deciderach.

Strona 14 z 17 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/