Toronto 2014

Obrazek
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16455
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: Toronto 2014

Post autor: Robertinho » 10 sie 2014, 22:13

Nie wiem co mnie podkusiło, żeby oglądać ten mecz. Edbergowy Federer ewidentnie skończył się, zanim na poważnie się zaczął. W trzecim secie 1/4 Australii z Murray'em konkretnie się skończył. Od tego czasu atakuje, bo jest za słaby z baseline, a gra z baseline, kiedy zostanie kilka razy ośmieszony przy siatce. Na 90% ATP to jakimś cudem wystarcza, ale żaden poważny turniej się z tego nie urodził i już raczej nie urodzi, chyba że jakiś rzeczywiście konkretny pomór się trafi. Bo wystarczy dobry gracz w przyzwoitej formie i Szwajcar za bardzo nie istnieje. Zwłaszcza return to element parodystyczny. Podobnie jak bekhend, a przecież początkowo wydawało się, że Edberg mu go wyszlifuje jak nigdy. Tak, wiem, stary, zmęczony, swoje już wygrał.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Buzz
Posty: 1365
Rejestracja: 22 maja 2013, 19:26

Re: Toronto 2014

Post autor: Buzz » 10 sie 2014, 22:19

Brawo Jo, gdzież bym się spodziewał takiego turnieju w jego wykonaniu?! Oby to był dobry prognostyk w przypadku tego zawodnika, a nie jedynie incydent. Tego mu szczerze życzę!
Dobra robota. :ok:
MTT - tytuły (13)
Dubaj '15, Dubaj '16, Houston '16, Tokio '16, Brisbane '17, Marsylia '17, Sydney '18, Australian Open '18, Rotterdam '18, Dubaj '18, Lyon '18, Szanghaj '18, Brisbane '19
MTT - finały (12)
Awatar użytkownika
robpal
Moderator
Posty: 14738
Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08

Re: Toronto 2014

Post autor: robpal » 10 sie 2014, 22:27

Wychodzi na to, że w sumie wystarczy solidny serwis i FH, połączone z nie wywalaniem w aut co drugiego BH i ci przeciętnie dysponowani "giganci" są jak najbardziej do ogrania, nawet jeden po drugim. A 90% Touru przerasta urwanie seta. Co za czasy.
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-10):

2018: Paryż (F), Bazylea (F), Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)
sheva
Posty: 2770
Rejestracja: 02 sie 2011, 16:20

Re: Toronto 2014

Post autor: sheva » 10 sie 2014, 22:30

Złote czasy.
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT Rank -4 (High Rank -2)

W: Winston-Salem '14 Newport '14 Brisbane '14 Shanghai '13 Beijing '13 Wimbledon '12 Rome '12 Madrid '12 Basel '11 Dubai '11 Sydney '11 Kuala Lumpur '10
F: Bercy'14 AO '14 Eastbourne '12 Barcelona '12 Munich '12 Beijing '11 Bercy '09
SF: Barcelona '14 Stockholm '13 Paris-Bercy '12 Toronto '12 Vienna '11 LA '11 Valencia '10 Moscow '10 Hamburg '10 Belgrade '10 Brisbane '10
jonathan
Posty: 6058
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: Toronto 2014

Post autor: jonathan » 11 sie 2014, 1:26

Robertinho pisze:Nie wiem co mnie podkusiło, żeby oglądać ten mecz. Edbergowy Federer ewidentnie skończył się, zanim na poważnie się zaczął. W trzecim secie 1/4 Australii z Murray'em konkretnie się skończył. Od tego czasu atakuje, bo jest za słaby z baseline, a gra z baseline, kiedy zostanie kilka razy ośmieszony przy siatce.
Tymi wypadami do siatki i tak mógł zbilansować grę z głębi kortu tylko do czasu. Najśmieszniejsze, że przypominał mi tu Djokovicia, bo w trzecim secie z Monfilsem tym, co głównie wychodziło Serbowi, były właśnie woleje, no ale przecież bez gry z głębi kortu nie da się wygrać. Komentatorzy mogą powtarzać, że to pod wpływem Edberga Federer częściej chodzi do siatki, tylko że to jakaś bzdura. Roger w stosunku do poprzedniego roku jest przede wszystkim solidniejszy i jedyne, w czym mogła mu pomóc obecność Szweda, to chyba tylko zyskanie motywacji. Wiele więcej nie mam do powiedzenia, zwłaszcza w świetle nieskuteczności Federera w finałach, niezależnie od tego, z kim się mierzy i jak gra w poprzednich meczach. Ciekawszy do oglądania w turnieju był Tsonga. Chyba jako ostatni taką drogą do zgarnięcia Mastersa mógł się pochwalić Nalbandian w Madrycie.

W tym roku każdy pogromca Djokovicia sięgnął później po turniejowe zwycięstwo z wyjątkiem, nietrudno zgadnąć, Federera w finale Monte Carlo.
Lucas pisze:Dziękuje Jonatan za Twoją obszerną i rzetelną relację :)
Proszę. Żaden problem, bo ja nie śpię w nocy.
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11945
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: Toronto 2014

Post autor: Lucas » 11 sie 2014, 10:21

Musze przyznać, że wyjątkowo podoba mi się trofeum, jakie otrzymali Jo i Agnieszka, wiele turniejów rozdaje dużo brzydsze pamiątki.
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 65547
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Toronto 2014

Post autor: DUN I LOVE » 11 sie 2014, 11:17

Jo był skreślany, co miało swoje uzasadnienie w mocnej obsuwie w rankingu, a tu nagle zrobił to, czego latami wymagaliśmy od zaplecza czołówki i co od czasów wspomnianego argentyńskiego Króla nie było nam dane. Brawo Wilfriedzie!
MTT - tytuły (18)
2019 (1) Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
jonathan
Posty: 6058
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: Toronto 2014

Post autor: jonathan » 11 sie 2014, 22:46

Robertinho pisze:Zwłaszcza return to element parodystyczny.
Yesterday was the first match Federer hadn't created a break point in since 19 Aug 2011...224 matches ago...some record.
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7534
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: Toronto 2014

Post autor: Rroggerr » 11 sie 2014, 23:31

Solidny FH i świetne serwowanie wystarczyły do oddania jednego seta czterem graczom top 10 w drodze do tytułu. Dobrze chociaż, że skorzystał Jo, a nie jakiś Berdych. Patrząc na ten run Tsongi, nie dziwią te finały Rogera, patrząc na sam finał - nie dziwi, że wszystkie najważniejsze przegrał.
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
Joao
Posty: 6462
Rejestracja: 17 lip 2011, 8:19

Re: Toronto 2014

Post autor: Joao » 12 sie 2014, 16:44

Nie wiecie jakie były przed meczem kursy na Jo :P
Awatar użytkownika
Lleyton
Posty: 11117
Rejestracja: 01 sie 2011, 16:26
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Toronto 2014

Post autor: Lleyton » 12 sie 2014, 16:57

Joao pisze:Nie wiecie jakie były przed meczem kursy na Jo :P
Od 2,60 do 2,95.
MTT.
W:Davis Cup 2010, Monte Carlo 2011, Rzym 2011, Szanghaj 2011, Rotterdam 2012-2013, Brisbane 2015, Montreal 2015, Australian Open 2016, Lyon 2017, Eastbourne 2018, Waszyngton 2018.
F:Hamburg 2010, Moskwa 2010, Doha 2011, Rotterdam 2011, Sztokholm 2011, Toronto 2012, Winston Salem 2013, Montpellier 2014, Rzym 2014, Sankt Petersburg 2015, Atlanta 2016, Halle 2017, Basel 2017, Indian Wells 2018, Shenzhen 2018, Sztokholm 2018.
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11945
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: Toronto 2014

Post autor: Lucas » 13 sie 2014, 12:56

“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
robpal
Moderator
Posty: 14738
Rejestracja: 07 sie 2011, 9:08

Re: Toronto 2014

Post autor: robpal » 13 sie 2014, 22:56

WYNIKI FINAŁÓW:

Obrazek Obrazek

[13] Jo-Wilfried Tsonga (FRA) d. [2] Roger Federer (SUI) 7-5 7-6(3)

[2] Alexander Peya (AUT)/Bruno Soares (BRA) d. [4] Ivan Dodig (CRO)/Marcelo Melo (BRA) 6-4 6-3
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-10):

2018: Paryż (F), Bazylea (F), Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości