T9: Acapulco, Dubaj, Sao Paulo 2018

Obrazek
Awatar użytkownika
Federasta20
Posty: 4194
Rejestracja: 08 wrz 2011, 17:07

Re: T9: Acapulco, Dubaj, Sao Paulo 2018

Post autor: Federasta20 » 03 mar 2018, 21:48

Wujek Toni pisze:Przerażające, jakie miernoty zaczynają sięgać po prestiżowe turnieje. Ale to tylko uzmysławia, że ATP jest jak dogorywający starzec utrzymywany przy życiu przez aparaturę szpitalną.
A jak odniesiesz się do obsady finału w Sofii? :-)
Bilans na Wimbledonie: 10-0

2017 - zwycięstwo

1R - d. Arti 5-7 6-4 6-3 6-4
2R - d. Mario 6-3 1-6 7-6(5) 7-6(2)
QF - d. Saboteur 3-6 7-6(4) 7-6(3) 7-6(4)
SF - d. Wąski 6-3 7-5 3-6 7-5
F - d. Ranger 6-3 6-1 6-4

2018 - zwycięstwo
1R - d. Jacuszyn 6-1 6-7(5) 6-3 6-4
2R - d. The Djoker 6-4 6-3 7-5
QF - d. Kurcaczeudo 5-7 6-7(4) 6-3 7-5 7-5
SF - d. Lucas 6-4 3-6 7-6(7) 3-6 10-8
F - d. Razing 6-2 6-2 7-6(3)
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7527
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: T9: Acapulco, Dubaj, Sao Paulo 2018

Post autor: Rroggerr » 03 mar 2018, 22:02

Przegra z Fogiem raczej, ale ponownie mocno pograł Jarry. Zgadzam się z Mario, ale też rok temu Jarry spisywał się bardzo sensownie na poziomie challengerów, więc chyba jednak nie ma przypadku, że przeskoczył poziom wyżej, tacy zawodnicy z reguły przebijają się dłużej.

Osobiście mam pewną satysfakcję, bo tego Jarry'ego zaczęliśmy obserwować z Mario jak jeszcze był w trzeciej setce rankingu.
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 65499
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: T9: Acapulco, Dubaj, Sao Paulo 2018

Post autor: DUN I LOVE » 03 mar 2018, 23:52

Rroggerr pisze: Osobiście mam pewną satysfakcję, bo tego Jarry'ego zaczęliśmy obserwować z Mario jak jeszcze był w trzeciej setce rankingu.
I chyba z Emu. Trzeba oddać strusiowi, że też dosyć wcześnie zaczął pisywać o nim w tematach CH.

Co do Dubaju, to się zastanawiam, czy tegoroczna edycja to nie był najgorzej obsadzony turniej ATP500 w historii. Nawet to Memphis miał tego Nishikoriego i Amerykanów pokroju Isnera, Querreya, przewinął się też kilka razy Raonic. Chodzi mi po głowie Hamburg, gdzie faktycznie z 2 imprezy nie miały przedstawiciela Top-15 bodajże, ale zawsze (pomimo wielkiej krzywdy, jaka spotkała ten turniej) udawało się kompletować sporą grupę ceglarzy z obszaru Top-50 i bardzo przyjemnie to się oglądało.

Roberto Bautista-Agut to jak najbardziej tenisista z potencjałem na wykorzystywanie takich okazji. Triumf regularnego rezydenta Top-25 w słabym/bardzo słabym Dubaju specjalnego wstydu rozgrywkom nie przynosi. To już jego 8. tytuł, trochę się zdziwiłem jak pokaźny dorobek ogarnął - po cichu.
MTT - tytuły (18)
2019 (1) Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Damian
Moderator
Posty: 26136
Rejestracja: 29 sty 2015, 11:04
Kontakt:

Re: T9: Acapulco, Dubaj, Sao Paulo 2018

Post autor: Damian » 04 mar 2018, 8:48

MTT - Tytuły (17)
2015: Tokio
2016: Rio de Janeiro, Indian Wells, Waszyngton, Chengdu, WTF
2017: Doha, Sydney, Dubaj, Miami, Marrakesz, Estoril, s-Hertogenbosch
2018: Barcelona
,Winston-Salem,Sztokholm, Paryż-Bercy,

MTT - Finały (10)
2015: Kuala Lumpur
2016: Queens, Sankt Petersburg
2017: Waszyngton, Winston-Salem, US Open, Sankt Petersburg, WTF
2018: Doha, Miami
Awatar użytkownika
Brzydal
Posty: 197
Rejestracja: 07 lip 2012, 22:33

Re: T9: Acapulco, Dubaj, Sao Paulo 2018

Post autor: Brzydal » 04 mar 2018, 9:33

DUN I LOVE pisze:Co do Dubaju, to się zastanawiam, czy tegoroczna edycja to nie był najgorzej obsadzony turniej ATP500 w historii.
Chyba na etapie ćwiartek albo nawet połówek jak spojrzałem na mecze to przez ich skład w pierwszej chwili myślałem, że padał deszcz i dogrywają mecze 1 rundy...
Awatar użytkownika
Lleyton
Posty: 11110
Rejestracja: 01 sie 2011, 16:26
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: T9: Acapulco, Dubaj, Sao Paulo 2018

Post autor: Lleyton » 04 mar 2018, 9:38

MTT.
W:Davis Cup 2010, Monte Carlo 2011, Rzym 2011, Szanghaj 2011, Rotterdam 2012-2013, Brisbane 2015, Montreal 2015, Australian Open 2016, Lyon 2017, Eastbourne 2018, Waszyngton 2018.
F:Hamburg 2010, Moskwa 2010, Doha 2011, Rotterdam 2011, Sztokholm 2011, Toronto 2012, Winston Salem 2013, Montpellier 2014, Rzym 2014, Sankt Petersburg 2015, Atlanta 2016, Halle 2017, Basel 2017, Indian Wells 2018, Shenzhen 2018, Sztokholm 2018.
Awatar użytkownika
Del Fed
Posty: 6378
Rejestracja: 15 lis 2012, 14:35

Re: T9: Acapulco, Dubaj, Sao Paulo 2018

Post autor: Del Fed » 04 mar 2018, 10:46

Z młodszą i starszą młodzieżą oraz wykwitem postZET seta Delpo nie stracił, a ze starym Ferru, a i owszem. Hm. Oby w losowaniu nie natrafił na Rokera w IW za szybko.

Anderson vs Berdych + JMDP = 0:19. I top 8 w rankingu, btw.
Rafa to Wielka Miłość. Wielka Miłość nie wybiera, czy jej chcemy, nie pyta nas wcale.

Wiadomość dla DUNa! Składy zespołów na 2019 rok!
Williams: George Russell, Robert Kubica
Toro Rosso: Alexander Albon, Danił Kwiat
Racing Point Force India: Lance Stroll, Sergio Perez
Haas: Kevin Magnussen, Romain Grosjean
Renault: Daniel Ricciardo, Nico Hulkenberg
Mclaren: Carlos Sainz, Lando Norris
Sauber Kimi Raikkonen, Antonio Giovinazzi
Red Bull: Max Verstappen, Pierre Gasly
Scuderia Ferrari: Sebastian Vettel, Charles Leclerc
Mercedes: Lewis Hamilton, Valtteri Bottas
Interesuje się Atepe tylko dla Mtete...
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16435
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: T9: Acapulco, Dubaj, Sao Paulo 2018

Post autor: Robertinho » 04 mar 2018, 11:01

Del Fed pisze:Z młodszą i starszą młodzieżą oraz wykwitem postZET seta Delpo nie stracił, a ze starym Ferru, a i owszem. Hm. Oby w losowaniu nie natrafił na Rokera w IW za szybko.

Anderson vs Berdych + JMDP = 0:19. I top 8 w rankingu, btw.
Ale finał Szlema ma, nie to co jakiś Haas.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Del Fed
Posty: 6378
Rejestracja: 15 lis 2012, 14:35

Re: T9: Acapulco, Dubaj, Sao Paulo 2018

Post autor: Del Fed » 04 mar 2018, 11:11

Robertinho pisze: Ale finał Szlema ma, nie to co jakiś Haas.
ZET>>>postZET>>>>>Wszystko Inne. :P :)
Rafa to Wielka Miłość. Wielka Miłość nie wybiera, czy jej chcemy, nie pyta nas wcale.

Wiadomość dla DUNa! Składy zespołów na 2019 rok!
Williams: George Russell, Robert Kubica
Toro Rosso: Alexander Albon, Danił Kwiat
Racing Point Force India: Lance Stroll, Sergio Perez
Haas: Kevin Magnussen, Romain Grosjean
Renault: Daniel Ricciardo, Nico Hulkenberg
Mclaren: Carlos Sainz, Lando Norris
Sauber Kimi Raikkonen, Antonio Giovinazzi
Red Bull: Max Verstappen, Pierre Gasly
Scuderia Ferrari: Sebastian Vettel, Charles Leclerc
Mercedes: Lewis Hamilton, Valtteri Bottas
Interesuje się Atepe tylko dla Mtete...
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16435
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: T9: Acapulco, Dubaj, Sao Paulo 2018

Post autor: Robertinho » 04 mar 2018, 11:25

Del Fed pisze:
Robertinho pisze: Ale finał Szlema ma, nie to co jakiś Haas.
ZET>>>postZET>>>>>Wszystko Inne. :P :)
No ba! :D
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
no-handed backhand
Posty: 1828
Rejestracja: 01 sie 2014, 22:07

Re: T9: Acapulco, Dubaj, Sao Paulo 2018

Post autor: no-handed backhand » 04 mar 2018, 11:31

Del Fed pisze:Z młodszą i starszą młodzieżą oraz wykwitem postZET seta Delpo nie stracił, a ze starym Ferru, a i owszem.
Śmiało mógł przegrać z tym całym Ferrerem. Tydzień temu dostał od Tiafoe.
if you wanna be with me
baby there's a price to pay
i'm Jaziri in a bottle
you gotta rub me the right way
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 65499
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: T9: Acapulco, Dubaj, Sao Paulo 2018

Post autor: DUN I LOVE » 04 mar 2018, 11:34

Beznadziejna godzina rozpoczęcia finału w Sao Paulo - pokryje się ze skokami i Barca-Atletico. Mogli dać chociaż na 18.
MTT - tytuły (18)
2019 (1) Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
arti
Posty: 5060
Rejestracja: 01 sie 2011, 7:22

Re: T9: Acapulco, Dubaj, Sao Paulo 2018

Post autor: arti » 04 mar 2018, 11:39

W(18):Nicea’11, Kuala Lumpur’11, Sztokholm’11, Eastbourne’12, Winston-Salem’12, Wimbledon’13, Winston-Salem’13, Kuala Lumpur’13, Zagrzeb’15, Winston-Salem’16, Moskwa’16, Pekin'17, Houston'18, Estoril'18, Stuttgart'18, Hamburg'18, US OPEN'18, Basel'18
F(12):Newport’10, Szanghaj’11, Paryż’11, Roland Garros’13, Hamburg’13, Toronto’14, Nottingham’16, Paryż'16, Hamburg'17, Paryż'17, Madryt'18, Toronto'18
MTT 15 weeks #1
Debel(W):Rzym'14, Roland Garros'16, Rio'16, Roland Garros'17
arti
Posty: 5060
Rejestracja: 01 sie 2011, 7:22

Re: T9: Acapulco, Dubaj, Sao Paulo 2018

Post autor: arti » 04 mar 2018, 11:40

DUN I LOVE pisze:Beznadziejna godzina rozpoczęcia finału w Sao Paulo - pokryje się ze skokami i Barca-Atletico. Mogli dać chociaż na 18.
Rzeczywiście dziwne, zwłaszcza w kontekście faktu, iż Brazylijczycy uchodzą obok Polaków za największych fanów skoków narciarskich.
W(18):Nicea’11, Kuala Lumpur’11, Sztokholm’11, Eastbourne’12, Winston-Salem’12, Wimbledon’13, Winston-Salem’13, Kuala Lumpur’13, Zagrzeb’15, Winston-Salem’16, Moskwa’16, Pekin'17, Houston'18, Estoril'18, Stuttgart'18, Hamburg'18, US OPEN'18, Basel'18
F(12):Newport’10, Szanghaj’11, Paryż’11, Roland Garros’13, Hamburg’13, Toronto’14, Nottingham’16, Paryż'16, Hamburg'17, Paryż'17, Madryt'18, Toronto'18
MTT 15 weeks #1
Debel(W):Rzym'14, Roland Garros'16, Rio'16, Roland Garros'17
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 65499
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: T9: Acapulco, Dubaj, Sao Paulo 2018

Post autor: DUN I LOVE » 04 mar 2018, 12:55

Del Fed pisze:
Robertinho pisze: Ale finał Szlema ma, nie to co jakiś Haas.
ZET>>>postZET>>>>>Wszystko Inne. :P :)
Jest odwrotnie i żeby tak uważać nie trzeba obrzucać błotem wszystkiego, co jest związane z dzisiejszym tenisem. Jak zaczynałem interesować się tym sportem, to Juan Balcells w finale Scottsdale czy Woodruff z tytułem masters nie były niczym ujmującym, ani konkurencji, ani rozgrywkom. Ot, urozmaicenie touru, czasami jakaś inspirująca historia (Portas wygrywający w Hamburgu, Clement w finale AO po ograniu Normana, Kafielnikova i Grosejana, Pavel ogrywający Raftera w Kanadzie, później robiący finał w Bercy czy Ventura z poziomu chall wygrywający Casablankę). Podobnych sytuacji było mnóstwo i ludzie kochali tenis nie tylko za różnorodność stylów gry (czego dziś nie ma), ale też za rozmaite scenariusze turniejów.

A tak jak poczytam wasze wpisy, to można dojść do wniosku, że zaraz nie będzie można zagrać nie tylko słabego seta, ale i pojedynczego gema, to będzie to dno, żenada i hańba dla zawodowego sportu. Nagle się okazuje, że RBA to nie grajek na poziom zwycięstw ATP500, a Zverev zrobił wyniki ponad stan (co szczególnie śmieszy, bo podobno 20-latek wygrywający mastersy to jest coś, czego długo brakowało).

A pisząc o Haasie podałem przykład, że można zrobić bardzo wysoki ranking bez poważniejszych wyników w WS - nie upadłem na głowę i nie stawiam go na równi z Andersonem. Tak było od zawsze, że ranking często budowano poprzez systematyczność i w efekcie o Top-10 zahaczali gracze, którzy ze względu na swoje ograniczenia nie byli w stanie się liczyć w wielkich turniejach (Pouille, MOnaco, Melzer, Tipsarević i inni).

Tenis post-ZET ma bardzo dużo wspólnego ze scenariuszami lat pre-ZET, ale tu jest jakiś niesamowity problem, żeby przed napisaniem choć trochę się zastanowić, zamiast bezmyślnie krytykować, bo tak. A jak przy okazji się opluje i obrazi dzisiejszych tenisistów, to już w ogóle bajka.
MTT - tytuły (18)
2019 (1) Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16435
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: T9: Acapulco, Dubaj, Sao Paulo 2018

Post autor: Robertinho » 04 mar 2018, 13:09

Ojojoj, komuś żyłka zaraz pęknie. Ale może dobrze, że nasze wpisu bolą. Bo tak właśnie wiele osób boli kontakt z szambem obecnego ATP. Poczuj to.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 65499
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: T9: Acapulco, Dubaj, Sao Paulo 2018

Post autor: DUN I LOVE » 04 mar 2018, 13:11

Robertinho pisze:Ojojoj, komuś żyłka zaraz pęknie. Ale może dobrze, że nasze wpisu bolą. Bo tak właśnie wiele osób boli kontakt z szambem obecnego ATP. Poczuj to.
Poczułem właśnie siłę Twoich merytorycznych argumentów. :)
MTT - tytuły (18)
2019 (1) Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Del Fed
Posty: 6378
Rejestracja: 15 lis 2012, 14:35

Re: T9: Acapulco, Dubaj, Sao Paulo 2018

Post autor: Del Fed » 04 mar 2018, 13:17

DUN I LOVE pisze: A tak jak poczytam wasze wpisy, to można dojść do wniosku, że zaraz nie będzie można zagrać nie tylko słabego seta, ale i pojedynczego gema, to będzie to dno, żenada i hańba dla zawodowego sportu.
Chodzi o to, ze na Dimitrowa liczyć nie można, bo na niego liczyć nigdy nie można. Zverev wyraźnie się pogubił i od pół roku, to on jest na lekkim plusie w rozgrywkach. A wczorajszy mecz to pokazał, że technicznie jest surowy. Szałaput jest wciąż młody i niecierpliwy i w przeciągu miesiąca chyba go nie oświeci. Tak więc turnieje w US może potencjalnie ratować Tiafoe, z którego się śmiałeś i który na szczeblu ATP ma kilkanaście wygranych. Z kolei największym rywalem Rogera do wygranej w IW jest niepewny w istocie post-prime Del Potro, bo i tak nie widać osoby, która mogłaby zagrać na hard na poziomie Goffina podczas Mastersa naprzeciw mocno przeciętnemu Rogerowi. Już nie mówię o dobrze dysponowanym Szwajcarze, bo to nie ma sensu. Mówimy o wybitnym absolutnie, ale 36 latku.

A Dominic Thiem to jest gorszy zawodnik niż Ferru, może poza umownymi jednomeczowymi peakami, ale ogólnie to nie można wykluczyć, że Austriak o takiej grze na hard, będzie mógł pomarzyć, jaka Hiszpan prezentował był. No nie jest tak, że jak rozgrywki były słabe z Fabsterami, to bez nich będą lepsze. A poza wszystkim to szkoda Poligaminki. Natomiast akurat wygrana Bautisty nie szokuje, ale jak sam napisałeś była to najsłabsza obsada "500" w historii.
Rafa to Wielka Miłość. Wielka Miłość nie wybiera, czy jej chcemy, nie pyta nas wcale.

Wiadomość dla DUNa! Składy zespołów na 2019 rok!
Williams: George Russell, Robert Kubica
Toro Rosso: Alexander Albon, Danił Kwiat
Racing Point Force India: Lance Stroll, Sergio Perez
Haas: Kevin Magnussen, Romain Grosjean
Renault: Daniel Ricciardo, Nico Hulkenberg
Mclaren: Carlos Sainz, Lando Norris
Sauber Kimi Raikkonen, Antonio Giovinazzi
Red Bull: Max Verstappen, Pierre Gasly
Scuderia Ferrari: Sebastian Vettel, Charles Leclerc
Mercedes: Lewis Hamilton, Valtteri Bottas
Interesuje się Atepe tylko dla Mtete...
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16435
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: T9: Acapulco, Dubaj, Sao Paulo 2018

Post autor: Robertinho » 04 mar 2018, 13:23

DUN I LOVE pisze:
Robertinho pisze:Ojojoj, komuś żyłka zaraz pęknie. Ale może dobrze, że nasze wpisu bolą. Bo tak właśnie wiele osób boli kontakt z szambem obecnego ATP. Poczuj to.
Poczułem właśnie siłę Twoich merytorycznych argumentów. :)
To sobie merytorycznie obejrzyj występ którejś z tych pokrak w WS. Od kilku miesięcy głównie bóldupisz na bóldupienie innych, no bardzo przepraszamy, że przeszkadzamy w delektowaniu się tymi tenisowymi ambrozjami.

Frontu nie będę zmieniać tylko dlatego, że pan Federer wygrywa turniej za turniejem i kilka osób postanowiło z tej okazji popaść w infantylny optymizm. Unikam jak ognia dyskusji, ale widzę, że dalej trzeba się do mnie ... za każde nawiązanie do wypisywanych tu bzdur. A potem znowu będzie, że coś mnie ugryzło. Ale dobrze, nie będę się odnosić w żaden sposób.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 65499
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: T9: Acapulco, Dubaj, Sao Paulo 2018

Post autor: DUN I LOVE » 04 mar 2018, 13:36

arti pisze:
DUN I LOVE pisze:Beznadziejna godzina rozpoczęcia finału w Sao Paulo - pokryje się ze skokami i Barca-Atletico. Mogli dać chociaż na 18.
Rzeczywiście dziwne, zwłaszcza w kontekście faktu, iż Brazylijczycy uchodzą obok Polaków za największych fanów skoków narciarskich.
:D Bardziej mi chodziło o różnicę czasu - poza Cincy chyba żaden finał nie rozpoczyna się tak wcześnie (12:30).

Delu, Thiem jest skrojony pod cegłę, Dimitrov to taki "może kiedyś" Wawrinka, więc trudno od nich oczekiwać, żeby weszli w buty Fabsterów (ja np. tego nie chce, starczymi już zabetonowanych drabinek), a pozostali to jeszcze liceum/pierwszy rok studiów.

Dziś w tenisie można zostać milionerem nie grając nic, ale tytułu WS to najlepsi tak łatwo Ci nie oddadzą. Trzeba odbić milion piłek zanim osiągnie się mistrzowski poziom, a na finał raczej żaden z graczy na kacu nie wyjdzie.

Zverev gra ostatnio słabo, ale tu jeszcze będzie odbicie.
Robertinho pisze:Unikam jak ognia dyskusji, ale widzę, że dalej trzeba się do mnie ...
Ja odpisywałem Del Fedowi...
MTT - tytuły (18)
2019 (1) Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości