T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Obrazek
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4723
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Wujek Toni » 18 lut 2018, 16:38

Bardziej mocniejszy sparing, niż mecz o stawkę.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Awatar użytkownika
Alan
Posty: 1376
Rejestracja: 02 sie 2011, 17:57

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Alan » 18 lut 2018, 16:39

Mam nadzieje, że z kulturą lepiej niż z tenisem u Grigorija i zaraz przeprosi wszystkich mających wątpliwą przyjemność oglądać ten finał.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64653
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: DUN I LOVE » 18 lut 2018, 16:40

Lleyton pisze:Pewnie zagra w Dubaju.
Może tak być, tam jest niemal challengerowa obsada w tym roku. Pewnie szejk już dzwoni.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15367
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Barty » 18 lut 2018, 16:42

DUN I LOVE pisze:
Lleyton pisze:Pewnie zagra w Dubaju.
Może tak być, tam jest niemal challengerowa obsada w tym roku. Pewnie szejk już dzwoni.
Dimitrov się pewnie wycofa, więc szejkowie jeszcze podbiją stawkę.
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4723
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Wujek Toni » 18 lut 2018, 16:42

Jak zakończyć karierę, to z przytupem i złapać paskudny uraz na Bliskim Wschodzie.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Awatar użytkownika
Damian
Moderator
Posty: 24976
Rejestracja: 29 sty 2015, 11:04
Kontakt:

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Damian » 18 lut 2018, 16:43

Statystyki finału:
Spoiler:
MTT - Tytuły (17)
2015: Tokio
2016: Rio de Janeiro, Indian Wells, Waszyngton, Chengdu, WTF
2017: Doha, Sydney, Dubaj, Miami, Marrakesz, Estoril, s-Hertogenbosch
2018: Barcelona
,Winston-Salem,Sztokholm, Paryż-Bercy,

MTT - Finały (10)
2015: Kuala Lumpur
2016: Queens, Sankt Petersburg
2017: Waszyngton, Winston-Salem, US Open, Sankt Petersburg, WTF
2018: Doha, Miami
Awatar użytkownika
jarosword20
Posty: 952
Rejestracja: 01 mar 2017, 19:11

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: jarosword20 » 18 lut 2018, 16:44

Po co mu Dubaj? Wystarczy Ameryka z 1360 punktów (np. tytuł w IW +SF Miami) i styknie. Rafa broni na ziemi 5,5k punktów, a czy obroni wszystkie...
Ostatnio zmieniony 18 lut 2018, 16:45 przez jarosword20, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64653
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: DUN I LOVE » 18 lut 2018, 16:44

Fed życzył Dimugowi powrotu do zdrowia, czyli coś było na rzeczy.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Kiefer
Posty: 3374
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Kiefer » 18 lut 2018, 16:45

Barty pisze:
DUN I LOVE pisze:
Lleyton pisze:Pewnie zagra w Dubaju.
Może tak być, tam jest niemal challengerowa obsada w tym roku. Pewnie szejk już dzwoni.
Dimitrov się pewnie wycofa, więc szejkowie jeszcze podbiją stawkę.
Federer już chyba potwierdził, że w Dubaju nie zagra, mam nadzieje, że dotrzyma słowa.
DUN I LOVE pisze:Fed życzył Dimugowi powrotu do zdrowia, czyli coś było na rzeczy.
Federer po prostu stwierdził, że w normalnych okolicznościach się tak ch.....o grać nie da, ale mierzył to przez własny pryzmat.
Ostatnio zmieniony 18 lut 2018, 16:47 przez Kiefer, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4723
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Wujek Toni » 18 lut 2018, 16:47

Ja bym się wycofał na jego miejscu z Florydy, jeśli na pustynii dotrze do fazy SF+. Ten kalendarz robi się głupotą na poziomie Nadala powoli i odpuszczenie cegły nie ma tutaj znaczenia.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Awatar użytkownika
jarosword20
Posty: 952
Rejestracja: 01 mar 2017, 19:11

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: jarosword20 » 18 lut 2018, 16:49

O, to też brzmi sensownie: Dubaj + IW lub IW + Miami.
Ostatnio zmieniony 18 lut 2018, 16:49 przez jarosword20, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16273
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Robertinho » 18 lut 2018, 16:49

DUN I LOVE pisze:Bez historii. Chyba najlepszy mecz Federera z tych tutaj rozegranych.

Spory zawód ten finał.
Fed zagrał więcej niż solidnie. Już wcześniej w końcówce z Seppim pokazał, że są rezerwy. Nie całkiem rozumiem, skąd się wzięły te momenty bardzo słabej gry, może brak skupienia, może oszczędzanie sił? W każdym razie, dziś było to na poziomie maksimum jego obecnych możliwości chyba.

Dimitrow tak mocno zaczął, że pomyślałem "będzie ciężko", a tu taka zapaść. Chyba jednak był tu jakiś problem zdrowotny. Haase wymiotował między gemami, może jakieś choróbsko grasuje. Tak sobie tłumaczę, bo jeśli to było bez okoliczności dodatkowych, to szkoda gadać. Oby dobra forma się objawiła w tym sezonie w każdym razie.
Ostatnio zmieniony 18 lut 2018, 16:54 przez Robertinho, łącznie zmieniany 1 raz.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Kiefer
Posty: 3374
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Kiefer » 18 lut 2018, 16:53

Wujek Toni pisze:Ja bym się wycofał na jego miejscu z Florydy, jeśli na pustynii dotrze do fazy SF+. Ten kalendarz robi się głupotą na poziomie Nadala powoli i odpuszczenie cegły nie ma tutaj znaczenia.
Nie przesadzaj, jakby zagrał w Dubaju i trochę tam pograł to okej, mógłby odpuścić Miami. Na razie niczym się ten kalendarz nie różni od zeszłorocznego, jest Rotterdam i ma 3 tygodnie przerwy, bo prawdopodobnie Dubaju nie będzie.

Turnieje w Indian Wells-Miami są ciężkie, ale trzeba pamiętać, że się gra co drugi dzień.

Wszystko zresztą zależy od tego jak te turnieje przebiegają, zarówno tutaj jak i w Australian Open się nie namęczył, a dziś tak jak ktoś wspomniał to bardziej był sparing.
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16273
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Robertinho » 18 lut 2018, 16:59

Kiefer, nie przesadzajmy, utrzymanie takiej dyspozycji wymaga nieustannej pracy, taki wyszczurzony Fed był ostatnio 11 lat temu.

Żaden Dubaj nie ma sensu raczej, pewnie zagrał IW na 100% i Miami na rezerwie, będzie co ma być. Plan na pierwsze półrocze wykonany z naddatkiem i tak już.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Kiefer
Posty: 3374
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Kiefer » 18 lut 2018, 17:03

Robertinho pisze:Kiefer, nie przesadzajmy, utrzymanie takiej dyspozycji wymaga nieustannej pracy, taki wyszczurzony Fed był ostatnio 11 lat temu.

Żaden Dubaj nie ma sensu raczej, pewnie zagrał IW na 100% i Miami na rezerwie, będzie co ma być. Plan na pierwsze półrocze wykonany z naddatkiem i tak już.
Nie no zgadzam się, że musi wykonywać konkretną robotę poza kortem, no i też tak uważam, że Indian Wells na fulla a Miami już luźniej, no chyba, że z IW szybko odpadnie. Może też pomyśleć o Dubaju kosztem jednego z marcowych mastersów.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64653
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: DUN I LOVE » 18 lut 2018, 17:05

Podejrzewam, że tam grube miliony euro poszły na przygotowanie fizycznie od połowy 2016 - niewiarygodnie to wygląda jak na metrykę.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Robertinho
Posty: 16273
Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Robertinho » 18 lut 2018, 17:25

Kiefer pisze:
Robertinho pisze:Kiefer, nie przesadzajmy, utrzymanie takiej dyspozycji wymaga nieustannej pracy, taki wyszczurzony Fed był ostatnio 11 lat temu.

Żaden Dubaj nie ma sensu raczej, pewnie zagrał IW na 100% i Miami na rezerwie, będzie co ma być. Plan na pierwsze półrocze wykonany z naddatkiem i tak już.
Nie no zgadzam się, że musi wykonywać konkretną robotę poza kortem, no i też tak uważam, że Indian Wells na fulla a Miami już luźniej, no chyba, że z IW szybko odpadnie. Może też pomyśleć o Dubaju kosztem jednego z marcowych mastersów.
Nie sądzę, inny prestiż, punkty itp. Zobaczymy. W tej chwili ma duży komfort Szwajcar, jeśli idzie o starty.

Zobaczmy też, jakie wydatnie pana Rafaela powróci na światowe korty.
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Awatar użytkownika
Rroggerr
Posty: 7471
Rejestracja: 19 lip 2012, 18:54

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Rroggerr » 18 lut 2018, 17:32

Jakiego dystansu by człowiek nie nabrał przez ostatnie sezony, niezmiennie brutalne są takie spotkania.

Oby Thiem rutynowo wziął chociaż Buenos.
GOLDEN ERA OF TENNIS
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23912
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Mario » 18 lut 2018, 17:33

Niech mnie ktoś poprawi, jeśli coś pokręciłem, ale Federer gra tiebreaki ze zwłokami Kolschreibera i Seppiego, przegrywa seta z tenisistą pokroju Haase, a Dimug grający tu bardzo dobrze (nie oglądałem, ale z takimi opiniami się spotkałem) wygrywa całe 4 gemy. I weź tu traktuj tego człowieka poważnie...

Btw, Federer powiedział, że w tym roku też odpuszcza cegłę? Ja na nic podobnego jeszcze się nie natknąłem i zmierzam do tego, żebyście się, panowie, nie zdziwili, jak zagra sobie jakiś Madryt-Rzym-RG na tej nawierzchni, żeby trzymać Nadulka na dystans. I ten Dubaj też wydaje się całkiem prawdopodobny.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Kiefer
Posty: 3374
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Kiefer » 18 lut 2018, 17:41

Ja gdzieś czytałem, że poddaje wątpliwość grę na kortach ziemnych, gdzie nie pytaj, niestety nie pamiętam.
Zablokowany