T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Obrazek
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15351
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Barty » 18 lut 2018, 15:50

Ale gra Dimitrowa na początku. :o
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Kiefer
Posty: 3367
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Kiefer » 18 lut 2018, 15:53

Tak, świetnie zaczął, oby trzymał ten poziom.
Awatar użytkownika
Del Fed
Posty: 6311
Rejestracja: 15 lis 2012, 14:35

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Del Fed » 18 lut 2018, 15:53

Bardzo ładny forhend, return dla odmiany bardzo gówniany, jak zwykle.

PS. Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?
Ostatnio zmieniony 18 lut 2018, 15:56 przez Del Fed, łącznie zmieniany 1 raz.
Rafa to Wielka Miłość. Wielka Miłość nie wybiera, czy jej chcemy, nie pyta nas wcale.

Wiadomość dla DUNa! Składy zespołów na 2019 rok!
Williams: George Russell, Robert Kubica
Toro Rosso: Alexander Albon, Danił Kwiat
Racing Point Force India: Lance Stroll, Sergio Perez
Haas: Kevin Magnussen, Romain Grosjean
Renault: Daniel Ricciardo, Nico Hulkenberg
Mclaren: Carlos Sainz, Lando Norris
Sauber Kimi Raikkonen, Antonio Giovinazzi
Red Bull: Max Verstappen, Pierre Gasly
Scuderia Ferrari: Sebastian Vettel, Charles Leclerc
Mercedes: Lewis Hamilton, Valtteri Bottas
Interesuje się Atepe tylko dla Mtete...
Awatar użytkownika
Lleyton
Posty: 10859
Rejestracja: 01 sie 2011, 16:26
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Lleyton » 18 lut 2018, 15:55

Do pierwszego przełamania.
MTT.
W:Davis Cup 2010, Monte Carlo 2011, Rzym 2011, Szanghaj 2011, Rotterdam 2012-2013, Brisbane 2015, Montreal 2015, Australian Open 2016, Lyon 2017, Eastbourne 2018, Waszyngton 2018.
F:Hamburg 2010, Moskwa 2010, Doha 2011, Rotterdam 2011, Sztokholm 2011, Toronto 2012, Winston Salem 2013, Montpellier 2014, Rzym 2014, Sankt Petersburg 2015, Atlanta 2016, Halle 2017, Basel 2017, Indian Wells 2018, Shenzhen 2018, Sztokholm 2018.
Hankmoody
Posty: 6331
Rejestracja: 16 sie 2012, 21:28

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Hankmoody » 18 lut 2018, 15:56

Trzeba być naiwniakiem, żeby wierzyć że te mentalne ofermy są w stanie odwrócić te matchupy.
Dimitrow 7 winerów, Fed 0, efekt Dimug przegrywa z przełamaniem. hahaha
Awatar użytkownika
jarosword20
Posty: 952
Rejestracja: 01 mar 2017, 19:11

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: jarosword20 » 18 lut 2018, 15:56

świetnie, świetnie, świetnie, a chwilę później... MUG jak zwykle...
Awatar użytkownika
Del Fed
Posty: 6311
Rejestracja: 15 lis 2012, 14:35

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Del Fed » 18 lut 2018, 15:58

Jak Hlaskovo nawet seta nie wygra, to rzeczywiście #TeamWTA

-lepsze mecze w czołówce, nowe zwyciężczynie
-niespodzianki
-spódniczki
Rafa to Wielka Miłość. Wielka Miłość nie wybiera, czy jej chcemy, nie pyta nas wcale.

Wiadomość dla DUNa! Składy zespołów na 2019 rok!
Williams: George Russell, Robert Kubica
Toro Rosso: Alexander Albon, Danił Kwiat
Racing Point Force India: Lance Stroll, Sergio Perez
Haas: Kevin Magnussen, Romain Grosjean
Renault: Daniel Ricciardo, Nico Hulkenberg
Mclaren: Carlos Sainz, Lando Norris
Sauber Kimi Raikkonen, Antonio Giovinazzi
Red Bull: Max Verstappen, Pierre Gasly
Scuderia Ferrari: Sebastian Vettel, Charles Leclerc
Mercedes: Lewis Hamilton, Valtteri Bottas
Interesuje się Atepe tylko dla Mtete...
Kiefer
Posty: 3367
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Kiefer » 18 lut 2018, 15:58

Przełamanie dla Federera...co z tych winnerów jak gema mu sprezentował czterema bykami. Ten gem z niczego dla Szwajcara, zobaczymy co będzie dalej, jeszcze nie ma co skreślać Grigora, ale na razie zawód za tego jednego gema.
Ostatnio zmieniony 18 lut 2018, 15:59 przez Kiefer, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4723
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Wujek Toni » 18 lut 2018, 15:58

W wypadku tej rywalizacji trudno stawiać jakiekolwiek wymagania przed Dymitrowem. Mimo upływu lat to jest wciąż mecz Federera ze swoim lustrzanym, tyle że upośledzonym, odbiciem.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Kiefer
Posty: 3367
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Kiefer » 18 lut 2018, 16:01

Wujek Toni pisze:W wypadku tej rywalizacji trudno stawiać jakiekolwiek wymagania przed Dymitrowem. Mimo upływu lat to jest wciąż mecz Federera ze swoim lustrzanym, tyle że upośledzonym, odbiciem.
W sytuacji gdy Szwajcar nawiązuje do najlepszego tenisa to okej, ale kiedy gra co najwyżej solidnie to trzeba wymagać.

E. No efektowny smecz.

E2. Żenada...
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64585
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: DUN I LOVE » 18 lut 2018, 16:04

Coraz spokojniejszy Fed na korcie. Po secie.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4723
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Wujek Toni » 18 lut 2018, 16:05

Totalną padlinę gra Dimug, trudno powiedzieć cokolwiek o Federerze.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Hankmoody
Posty: 6331
Rejestracja: 16 sie 2012, 21:28

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Hankmoody » 18 lut 2018, 16:06

Cóż za niespodzianka. hahaha Trzeba przełączyć na prawdziwy tenis, i prawdziwą rywalizację.
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4723
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Wujek Toni » 18 lut 2018, 16:08

Zrezygnowany i zdeprymowany jest Grigorek, po balu.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Kiefer
Posty: 3367
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Kiefer » 18 lut 2018, 16:08

Wujek Toni pisze:Totalną padlinę gra Dimug, trudno powiedzieć cokolwiek o Federerze.
Trudno się nie zgodzić, od stanu 2:1 nie ma go. Nie najlepszą też dla niego wiadomością jest, że Szwajcar zaczął czuć się bardzo komfortowo na tym korcie.

Ed. Wyszalał się w dwóch gemach, no nie mogę...ale może jeszcze zaskoczy.
Ostatnio zmieniony 18 lut 2018, 16:11 przez Kiefer, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
Barty
Administrator
Posty: 15351
Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Barty » 18 lut 2018, 16:09

Hankmoody pisze:Cóż za niespodzianka. hahaha Trzeba przełączyć na prawdziwy tenis, i prawdziwą rywalizację.
Poprawione, reszta się zgadza.
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.
Kiefer
Posty: 3367
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Kiefer » 18 lut 2018, 16:14

I po meczu, jeszcze nam kuleje, no nie da się na to patrzeć.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64585
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: DUN I LOVE » 18 lut 2018, 16:14

Wygląda na to, że coś dokucza Dimugowi.

Totalnie się posypał jego tenis.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4723
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Wujek Toni » 18 lut 2018, 16:15

No właśnie się zastanawiam, czy to jakiś dyskomfort mu towarzyszy, bo z tego co kojarzę on zawsze miał dość dziwaczny chód.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Kiefer
Posty: 3367
Rejestracja: 21 lis 2017, 16:25

Re: T7: Rotterdam, Buenos Aires, Nowy Jork 2018

Post autor: Kiefer » 18 lut 2018, 16:16

DUN I LOVE pisze:Wygląda na to, że coś dokucza Dimugowi.

Totalnie się posypał jego tenis.
Znamienne dla współczesnego touru.
Zablokowany