T1: Brisbane, Doha, Chennai 2016

Obrazek
Awatar użytkownika
SebastianK
Posty: 1937
Rejestracja: 27 sty 2012, 18:47

Re: T1: Brisbane, Doha, Chennai 2016

Post autor: SebastianK » 09 sty 2016, 21:13

Wujek Toni pisze:Jaki element dodał do swojego repertuaru względem 2010 roku?
A co miał dodawać. Zaczął lepiej wykorzystywać to co umiał wcześniej. Nie ma szans na dodanie jakiegoś nowego elementu u takich graczy. No chyba, że jakiś SABR który wnosi więcej w sensie rozrywkowym niż w realnej grze.
Poza brakiem konkurencji oczywiście
Minimum, chociaż o to proszę...

Nie na­leży my­lić praw­dy z opi­nią większości.
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4830
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: T1: Brisbane, Doha, Chennai 2016

Post autor: Wujek Toni » 09 sty 2016, 21:14

Oczywiście ten legendarny forehand nie miał nic wspólnego z zerową penetracją uderzeń Serba. I ciężko było się dopatrzeć tych cudownych zagrań dopóki Novakowi nie spłonął mózg w końcówce 3 seta na US open.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Awatar użytkownika
Rodżer Anderłoter
Posty: 3096
Rejestracja: 16 maja 2012, 16:29

Re: T1: Brisbane, Doha, Chennai 2016

Post autor: Rodżer Anderłoter » 09 sty 2016, 21:14

Ten SABR w dużym stopniu przyczynił się do wygranego tiebreaka w Cincy.
Awatar użytkownika
SebastianK
Posty: 1937
Rejestracja: 27 sty 2012, 18:47

Re: T1: Brisbane, Doha, Chennai 2016

Post autor: SebastianK » 09 sty 2016, 21:18

Rodżer Anderłoter pisze:Ten SABR w dużym stopniu przyczynił się do wygranego tiebreaka w Cincy.
I do niczego więcej. To tak jak udany hot dog czy jakiś smecz z końcowej. Nic regularnego.

Nie na­leży my­lić praw­dy z opi­nią większości.
Awatar użytkownika
Rodżer Anderłoter
Posty: 3096
Rejestracja: 16 maja 2012, 16:29

Re: T1: Brisbane, Doha, Chennai 2016

Post autor: Rodżer Anderłoter » 09 sty 2016, 21:21

Takiego uderzenia nie można stosować regularnie, bo z zasady ma ono być zaskakujące.
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4830
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: T1: Brisbane, Doha, Chennai 2016

Post autor: Wujek Toni » 09 sty 2016, 21:24

Przynajmniej Federer próbuje zniwelizować narastające braki pewnymi innowacjami w swojej grze. Nadalowi pozostało powtarzanie do bólu utartych schematów w nadziei, że w końcu coś ruszy (Djokovic się wysypie).
Ostatnio zmieniony 09 sty 2016, 21:25 przez Wujek Toni, łącznie zmieniany 1 raz.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
Awatar użytkownika
SebastianK
Posty: 1937
Rejestracja: 27 sty 2012, 18:47

Re: T1: Brisbane, Doha, Chennai 2016

Post autor: SebastianK » 09 sty 2016, 21:25

Rodżer Anderłoter pisze:Takiego uderzenia nie można stosować regularnie, bo z zasady ma ono być zaskakujące.
Czyli Roger gra takie same uderzenia jak kilka lat temu, z biegiem lat po prostu zmienia proporcje ich stosowania. Czy nie jest tak ?

Doprawdy sugerowanie, że na tym poziomie mogliby dodać coś nowego poza jakimś schematem zagrania jest jak sugerowanie przez dziennikarza Rogerowi żeby się u schyłku kariery przestawił na oburęczny backhand.

Nie na­leży my­lić praw­dy z opi­nią większości.
Awatar użytkownika
COA
Posty: 2448
Rejestracja: 22 lip 2011, 21:47

Re: T1: Brisbane, Doha, Chennai 2016

Post autor: COA » 09 sty 2016, 21:26

To jednak Rafał nie wygrywa AO bez straty seta?
Awatar użytkownika
Rodżer Anderłoter
Posty: 3096
Rejestracja: 16 maja 2012, 16:29

Re: T1: Brisbane, Doha, Chennai 2016

Post autor: Rodżer Anderłoter » 09 sty 2016, 21:28

SebastianK pisze:
Rodżer Anderłoter pisze:Takiego uderzenia nie można stosować regularnie, bo z zasady ma ono być zaskakujące.
Czyli Roger gra takie same uderzenia jak kilka lat temu, z biegiem lat po prostu zmienia proporcje ich stosowania. Czy nie jest tak ?

Doprawdy sugerowanie, że na tym poziomie mogliby dodać coś nowego poza jakimś schematem zagrania jest jak sugerowanie przez dziennikarza Rogerowi żeby się u schyłku kariery przestawił na oburęczny backhand.
Czy ja coś komuś sugerowałem ?
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 66401
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: T1: Brisbane, Doha, Chennai 2016

Post autor: DUN I LOVE » 09 sty 2016, 21:28

COA pisze:To jednak Rafał nie wygrywa AO bez straty seta?
Za wcześnie. Poczekaj aż zagra na AO 3 gemy na znakomitym poziomie - wtedy poczytasz powyższe itp.
MTT - tytuły (19)
2019 (2) Australian Open, Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
SebastianK
Posty: 1937
Rejestracja: 27 sty 2012, 18:47

Re: T1: Brisbane, Doha, Chennai 2016

Post autor: SebastianK » 09 sty 2016, 21:29

Wujek Toni pisze:Przynajmniej Federer próbuje zniwelizować narastające braki pewnymi innowacjami w swojej grze. Nadalowi pozostało powtarzanie do bólu utartych schematów w nadziei, że w końcu coś ruszy (Djokovic się wysypie).
Federer zawsze doskonale plasował serwis i pozwala mu na inne warianty gry. Nadal zawsze ten element miał słaby, jedna jaskółka z US Open wiosny nie czyni. Zresztą nawet wtedy wzrosła szybkość ale samo plasowanie było nie nadzwyczajne.

Nie na­leży my­lić praw­dy z opi­nią większości.
Awatar użytkownika
SebastianK
Posty: 1937
Rejestracja: 27 sty 2012, 18:47

Re: T1: Brisbane, Doha, Chennai 2016

Post autor: SebastianK » 09 sty 2016, 21:29

Rodżer Anderłoter pisze:
Czy ja coś komuś sugerowałem ?
Wujek Toni

Nie na­leży my­lić praw­dy z opi­nią większości.
Awatar użytkownika
Rodżer Anderłoter
Posty: 3096
Rejestracja: 16 maja 2012, 16:29

Re: T1: Brisbane, Doha, Chennai 2016

Post autor: Rodżer Anderłoter » 09 sty 2016, 21:40

SebastianK pisze:
Rodżer Anderłoter pisze:Takiego uderzenia nie można stosować regularnie, bo z zasady ma ono być zaskakujące.
Czyli Roger gra takie same uderzenia jak kilka lat temu, z biegiem lat po prostu zmienia proporcje ich stosowania. Czy nie jest tak ?
Proszę, przedstaw mi ciąg przyczynowo-skutkowy jaki wiedzie od mojej wypowiedzi do twojej odpowiedzi. Co ma jedno do drugiego ?
Awatar użytkownika
SebastianK
Posty: 1937
Rejestracja: 27 sty 2012, 18:47

Re: T1: Brisbane, Doha, Chennai 2016

Post autor: SebastianK » 09 sty 2016, 21:46

Rodżer Anderłoter pisze: Proszę, przedstaw mi ciąg przyczynowo-skutkowy jaki wiedzie od mojej wypowiedzi do twojej odpowiedzi. Co ma jedno do drugiego ?
Chodzi o to, że SABR jako taki nie jest żadnym nowym uderzeniem a po prostu sekwencją taktyczną, w dodatku - jak sam napisałeś - stosowaną rzadko. Dużo większe zmiany u Rogera są w proporcjach stosowanych rozwiązań taktycznych - dziś dużo chętniej atakuje przy siatce.

Wybacz, używam skrótów myślowych, mam często tak, iż myślę, że rozmówca "siedzi w mojej głowie"

Nie na­leży my­lić praw­dy z opi­nią większości.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 66401
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: T1: Brisbane, Doha, Chennai 2016

Post autor: DUN I LOVE » 09 sty 2016, 21:46

Lewy, z kumplami z biura, oglądał finał Doha.
Spoiler:
MTT - tytuły (19)
2019 (2) Australian Open, Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Rodżer Anderłoter
Posty: 3096
Rejestracja: 16 maja 2012, 16:29

Re: T1: Brisbane, Doha, Chennai 2016

Post autor: Rodżer Anderłoter » 09 sty 2016, 21:53

W sensie taktycznym jest nowym uderzeniem, w sensie technicznym jest ekstremalnym półwolejem, więc niczym nowym jeśli chodzi o repertuar uderzeń Rogera tylko, że ten repertuar jest niemalże kompletny, a u Nadala nie, a na naukę już chyba trochę za późno, więc nie wiem po co narzekania na sztab Hiszpana, który to podobno nie pracuje nad serwisem i returnem Rafy (jakby pracował nad tym całą karierę Rafy i te elementy non-stop ewoluowały).


Na meczu było też Pepisko.
Awatar użytkownika
SebastianK
Posty: 1937
Rejestracja: 27 sty 2012, 18:47

Re: T1: Brisbane, Doha, Chennai 2016

Post autor: SebastianK » 09 sty 2016, 22:45

Rodżer Anderłoter pisze:W sensie taktycznym jest nowym uderzeniem, w sensie technicznym jest ekstremalnym półwolejem, więc niczym nowym jeśli chodzi o repertuar uderzeń Rogera tylko, że ten repertuar jest niemalże kompletny, a u Nadala nie, a na naukę już chyba trochę za późno, więc nie wiem po co narzekania na sztab Hiszpana, który to podobno nie pracuje nad serwisem i returnem Rafy (jakby pracował nad tym całą karierę Rafy i te elementy non-stop ewoluowały).


Na meczu było też Pepisko.
Nadal grał tak jak grał praktycznie zawsze. Zgadzam się, że wielu rzeczy nie robi w sposób doskonały ale to wynika z tego, że zwyczajnie nie używa tych elementów gry. Woleje z góry wyglądają u niego dość pokracznie, ale brak mocnego serwisu wyjaśnia sytuację. Z głębi pola umie wszystko, powiedziałbym nawet, że lepiej niż Roger - ale to znów wynika ze sposobu gry.

Generalnie, chodzi mi o to, że w przypadku każdego gracza ciężko się spodziewać jakiejś drastycznej zmiany sposobu gry. Nawet Djoko gra to co umiał za młodu - zmianę kierunków, tyle że dołożył do tego niesamowitą wytrzymałość.

Nie na­leży my­lić praw­dy z opi­nią większości.
Awatar użytkownika
Emu
Posty: 6130
Rejestracja: 08 cze 2014, 23:50

Re: T1: Brisbane, Doha, Chennai 2016

Post autor: Emu » 10 sty 2016, 2:28

https://pbs.twimg.com/tweet_video/CXubqUzWcAI4Z6S.mp4

"Twarda bania i zaciśnięte pięści" tak na pytanie dziennikarzy o taktykę na finałowy mecz z Szwajcarem Rogerem Federerem odpowiedziała wschodząca gwiazda tenisa z Kanady Milos Raonic.
Awatar użytkownika
Jacques D.
Posty: 5302
Rejestracja: 30 gru 2011, 23:02

Re: T1: Brisbane, Doha, Chennai 2016

Post autor: Jacques D. » 10 sty 2016, 10:14

Sebastian, ale w jakim sensie umiejętności Rafy w grze z głębi pola są większe od tych Federera, bo mnie to zaciekawiło...?
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 66401
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: T1: Brisbane, Doha, Chennai 2016

Post autor: DUN I LOVE » 10 sty 2016, 10:19

Nie oszczędza amunicji Raonic. Mocno otworzył mecz przy swoim serwisie. Obiecujący początek z obu stron.
MTT - tytuły (19)
2019 (2) Australian Open, Doha
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości