T40: Pekin, Tokio 2015

Obrazek
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11789
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: Lucas » 11 paź 2015, 15:11

Na Zhangu mógł więcej wycisnąć :D, ale za to 4 z Isnerem jak najbardziej robi wrażenie.
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
COA
Posty: 2376
Rejestracja: 22 lip 2011, 21:47

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: COA » 11 paź 2015, 15:12

Lucas pisze:Każdy z nich ma swoje lepsze i gorsze strony. A to którym elementom przyzna się większe wagi zależy od subiektywnej opinii. Nie można założyć, że te ofensywne atuty mają mieć większe wagi z urzędu. Dla jednych tak, dla innych nie. Tu nie ma racji i pomyłki są tylko gusta i to trzeba akceptować.
Ja o zupie, Ty o...
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11789
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: Lucas » 11 paź 2015, 15:25

Z tym znakiem równości koledze chodziło o to o czym dyskutowaliśmy niedawno, czyli o pewne niedocenienie Djokovica, które wynika z bardzo różnych rzeczy.

Jeśli chodzi o atuty tenisowe to jest tak jak napisałem jeden powie, że Federer lepszy, drugi, że Djokovic i do niczego tu nie dojdziemy. Być może zakuł ten wcześniejszy fragment o geniuszu taktycznym Serba i tu przyznałbym rację, ze jednak Federer jest lepszym taktykiem, ale ma też elementy słabsze od Serba. Także jeśli ktoś ma ochotę stawiać sobie znak równości niech stawia. Nole dostarcza ostatnio coraz więcej argumentów, że będzie w tym naprawdę ścisłym topie w historii, wiec nie jest to jakaś wielka herezja.

Z drugiej strony wiem, że próby stawiania kogokolwiek obok Federera czy nie daj Boże na równi z Nim wywołują u niektórych ataki apopleksji, wiec nie jestem zdziwiony ani trochę.
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
jonathan
Posty: 6051
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: jonathan » 11 paź 2015, 16:06

Mario pisze:No właśnie to jest powód tej nagonki. Koleś na tych nieudacznikach może zbudować jakieś absurdalne, nieadekwatne do jego tenisowej klasy, rekordy.
Analizując rekordy należy zawsze mieć do nich pewien dystans, tylko nie podoba mi się np. dychotomia między oceną Federera a Djokovicia. Gdy Federer wszystko wygrywał, to krzyczano król, GOAT itd., a gdy zwycięża Djoković, że wozi się na ‘Złotej Erze’, którą de facto sami wymyśliliście, i że tenis wkracza na tory beznadziei. I odwrotnie – że rywale Rogera z lat jego największych triumfów to nie był mistrzowski poziom, tylko „nieudacznicy” i że Szwajcar miał szczęście dominować w erze radykalnej zmiany pokoleniowej, kiedy nie pojawił się nikt dorównujący mu klasą. I co z tego? Wszystkie tytuły Federera są w pełni wartościowe, bo w owym czasie był bezapelacyjnie najlepszy, tak jak teraz jest Djoković. Niech Serb wygrywa i buduje swoje rekordy. To coś naturalnego, a nie żaden absurd. Zwycięstwa to zwycięstwa, a nie brak konkurencji. Żaden mistrz inie wybiera sobie przeciwników i ich aktualnej formy. W Nadala też celowałeś "nieudacznikami", z którymi grał, więc nihil novi sub sole.
Mario pisze:W obu przypadkach ten geniusz kończy się w momencie, gdy pojawia się zawodnik zdolny do regularnej i konsekwentnej ofensywy.
Taaa. A gdy pojawili się godni rywale, to skończyła się dominacja Federera, a zaczęły serie bolesnych porażek. Podobna retoryka. Wypominanie Djokoviciowi pojedynczych przegranych z takimi tenisistami, co musi się czasem zdarzyć, – po prostu lol goni lol.
Emu pisze:Nie bardziej zabawne niż twoje prymitywne wycieczki osobiste w po finale IW. Wcale nie jest absurdalne, że facet który swoją grę opiera na przebijaniu do usranej śmierci wygrywa 3/4 szlemy i większość mastersów. Robiąc przy tym cuda na poziomie 0-14 w półfinale AO, grający piach przez dwa sety w finale US Open i wiele innych. Po prostu wyniki Serba są nieadekwatne do umiejętności.
Zwłaszcza że to być może najlepszy „rzemieślnik”w historii tenisa. A Ty chyba mało znasz tę historię. Jakiś fan Djokovicia, który szukałby wrażeń w internecie, mógłby delektować się wpisami takich frustratów jak Ty.

Lucas pisze:Z drugiej strony wiem, że próby stawiania kogokolwiek obok Federera czy nie daj Boże na równi z Nim wywołują u niektórych ataki apopleksji, wiec nie jestem zdziwiony ani trochę.
Propsy. To 'cierpienie' pewnej grupy niestety nasila się, a że pogłębia je Djoković, to będzie przybywać prób podważania jego umiejętności i prostackiego deprecjonowania zwycięstw. Ale powiedzmy im, że wszyscy inni są tylko dodatkiem do Federera, to będą szczęśliwi.
Awatar użytkownika
grzes430
Posty: 6792
Rejestracja: 09 sie 2011, 14:08

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: grzes430 » 11 paź 2015, 16:34

Na prawdę tak boli niektórych kolejny turniej dla Serba? I to jeszcze turniej, o którym do końca roku sam Djokovic pewnie zapomni.
MTT:
Tytuły (8): US OPEN 2012 -debel, Sztokholm 2012, Australian Open 2013 - debel, Abu Dhabi 2014, Barcelona 2014, Australian Open 2016 - debel, Marsylia 2018, ATP Finals 2018 - debel

Finały (8): US OPEN 2013, Monte Carlo 2014, Umag 2014, Rotterdam 2015, Sydney 2016, US OPEN 2016 - debel, Winston-Salem 2018, US OPEN 2018 - debel
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64658
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: DUN I LOVE » 11 paź 2015, 16:42

U mnie luzik. Normalna reakcja.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
jonathan
Posty: 6051
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: jonathan » 11 paź 2015, 16:48

Ciebie akurat ten ból anusa nie dotyczy. Ton Twoich wypowiedzi choćby po finale USO aż mnie zaskoczył.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64658
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: DUN I LOVE » 11 paź 2015, 16:49

jonathan pisze:Ciebie akurat ten ból anusa nie dotyczy. Ton Twoich wypowiedzi choćby po finale USO aż mnie zaskoczył.
Widzisz jakie życie pisze scenariusze. :D
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23914
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: Mario » 11 paź 2015, 16:53

Ach te czasy, kiedy Jonny jeszcze starał się ukryć, że jest bardziej kibicem Djokovica niż Federera...
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11789
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: Lucas » 11 paź 2015, 16:56

grzes430 pisze:Na prawdę tak boli niektórych kolejny turniej dla Serba? I to jeszcze turniej, o którym do końca roku sam Djokovic pewnie zapomni.
Ten turniej można było zapisać Djoko już na początku sezonu, tylko kontuzja mogłaby Go zatrzymać. Nie wiem dlaczego wzbudza to takie emocje, ale jeśli żałuje się Rafie trawiastego kurnika i 300 pkt za finał Pekinu, to wszystko jest możliwe :).
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64658
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: DUN I LOVE » 11 paź 2015, 17:02

Mecze pomiędzy Bogami zawsze budzą tutaj emocje. Nie ma znaczenia miejsce.

Staty:
Obrazek
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23914
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: Mario » 11 paź 2015, 17:07

Ale chyba nie trzeba być jakoś szczególnie rozgarnięty, żeby pojąć fakt, iż cała dyskusja jest pochodną uwag padających z obozu fanów Serba, a nie triumfu Novaka w pekińskiej imprezie.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
jonathan
Posty: 6051
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: jonathan » 11 paź 2015, 17:10

Mario pisze:Ach te czasy, kiedy Jonny jeszcze starał się ukryć, że jest bardziej kibicem Djokovica niż Federera...
Aż tak się roznegliżowałem? Tak w ogóle mój post był o czymś innym, a Ty od razu jak pies Pawłowa o tym, że jestem bardziej kibicem tego, a nie innego.
Awatar użytkownika
Nomader
Posty: 226
Rejestracja: 05 kwie 2015, 23:29

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: Nomader » 11 paź 2015, 17:13

A kto powiedział,że szeroko pojęta ofensywa wyżej stoi od reszty wymienionych czynników?
Może mi się wydaje ale tenis jest grą z założenia ofensywną i większość kibiców dyscypliny a nie pojedynczych nazwisk stawia wyżej grę opartą na ryzyku.
Przecież to nie podlega dyskusji, chyba że na cegle gdzie popisowa defensorka jest w cenie w dalszym ciągu. Wielu kibiców na Świecie uwielbia taką obronną grę jakiegoś wydolnościowego giganta.

O wszystkim chyba w jednym temacie o Beijing udało 'wam' się już napisać.
Ja nie napiszę w sumie nic odkrywczego. Tylko tyle. Federer - Cierpliwośći. Nadal - Nowej rakiety. Murray - porządnego trenera. Co do domniemanej symulki numeru jeden to od meczu z Mullerem na RG już coś go mocno pobolewało, pewnie bark. :|
MOCNJIEJSZYBCIEJGŁĘBIEJ
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64658
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: DUN I LOVE » 11 paź 2015, 17:13

jonathan pisze: Aż tak się roznegliżowałem?
Obrazek
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Wujek Toni
Posty: 4723
Rejestracja: 19 lip 2011, 18:17

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: Wujek Toni » 11 paź 2015, 17:57

Nie wiem dokładne, w czym fani odnajdują pozytywne impulsy dla zmiany w grze Nadala. Pół roku temu zszedł w Monte Carlo z dorobkiem 6 gemów, dzisiaj zebrał o dwa mniej. Jeżeli to jest określane mianem progresu, to boję się myśleć, jaką postać przyjmuje zjawisko stagnacji/cofania się.

Ja rozumiem, że tonący brzytwy się chwyta, ale przekuwanie w moralny sukces ogrania 3 pajaców spoza Top 20 i lokalnego amatora nie mieści się w moim systemie światopoglądowym.
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje
jonathan
Posty: 6051
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: jonathan » 11 paź 2015, 18:22

Nie traktujmy tego aż tak dosłownie. :D A za ten wielki format kładę na Nadalu jeszcze grubszą krechę. Magnes na piszczące nastolatki? Można żałować, że Rafa nie ma takiej pewności siebie i poczucia własnej wartości na korcie jak tutaj. A lubość, z jaką wrzucasz zdjęcie wielkoformatowych gaci tryskającego testosteronem samca w centrum miasta, zaczyna ocierać się o perwersję. Zamiast nie krępować się wodzeniem wzrokiem za Rafą na ulicy, zalecam rozbieranie wzrokiem zwiewnej sukienki, lekko prześwitującej koszulki, a najlepiej brak bielizny. To działa. Naprawdę.
Awatar użytkownika
The Djoker
Posty: 1370
Rejestracja: 08 wrz 2015, 1:51
Lokalizacja: Legionowo

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: The Djoker » 11 paź 2015, 18:33

Gdzie jest mój ostatni post? Ktoś wie?
Ajde Nole <3
Mtt mistrzostwa (3): Metz 16 , Paris-Bercy 16 , Shenzhen 18
Mtt finaly(2): Barcelona 16,Eastbourne 18
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64658
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: DUN I LOVE » 11 paź 2015, 18:37

Tak, w temacie Szanghaju piętro niżej.
jonathan pisze:Zamiast nie krępować się wodzeniem wzrokiem za Rafą na ulicy, zalecam rozbieranie wzrokiem zwiewnej sukienki, lekko prześwitującej koszulki, a najlepiej brak bielizny. To działa. Naprawdę.
Nie potrzebuję rozbierania kogokolwiek wzrokiem, ale dzięki za wskazówkę. ;-)
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
The Djoker
Posty: 1370
Rejestracja: 08 wrz 2015, 1:51
Lokalizacja: Legionowo

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: The Djoker » 11 paź 2015, 18:43

Ok,dzięki. ;-)
Ajde Nole <3
Mtt mistrzostwa (3): Metz 16 , Paris-Bercy 16 , Shenzhen 18
Mtt finaly(2): Barcelona 16,Eastbourne 18
Zablokowany