T40: Pekin, Tokio 2015

Obrazek
Awatar użytkownika
Emu
Posty: 6084
Rejestracja: 08 cze 2014, 23:50

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: Emu » 11 paź 2015, 14:12

The Djoker pisze:
Emu pisze:
Właśnie,że są. W czym Fed jest lepszy? Przy sieci i serwis
W szeroko pojętej ofensywnie to wciąż dwie klasy wyżej od Serba. Serb przeważa wytrzymałością regularnością i odpornością psychiczną. W ostatnim spotkaniu zadecydował ten ostatni czynnik.
A kto powiedział,że szeroko pojęta ofensywa wyżej stoi od reszty wymienionych czynników?
Nikt tu nie jest sędzią. Ja chce tylko wreszcie znaku = pomiędzy tymi panami i Nadalem,o co będę walczył do końca. ;-)
Może mi się wydaje ale tenis jest grą z założenia ofensywną i większość kibiców dyscypliny a nie pojedynczych nazwisk stawia wyżej grę opartą na ryzyku.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64713
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: DUN I LOVE » 11 paź 2015, 14:13

17 gemów zgubił Djoko w Pekinie.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
jowy
Posty: 1368
Rejestracja: 04 wrz 2011, 17:45

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: jowy » 11 paź 2015, 14:14

4 gemy w Pekinie, w którym nigdy specjalnie lepiej nie było i najbardziej przyzwoita gra od dawien dawna - jest OK. :)
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23921
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: Mario » 11 paź 2015, 14:14

simon pisze:Już nie przesadzajmy. Nie jest żadnym skandalem to, że gość zagrał w czterech WS-ach dwa czy trzy mecze (nie mam na myśli finału USO) w których był grubo poniżej normy. W czterech wygranych przez niego Mastersach zagrał bodaj jeden naprawdę słaby mecz, z Dogiem. Poza tym był trudny do ruszenia. Może to się wydać dziwne, ale dawni giganci też mieli słabsze dni, które nie były przeszkodą w wygrywaniu meczów tenisowych.
Szkoda tylko, że te spotkania przypadły na najważniejsze fazy tych turniejów. A z tym jednym słabym meczem w 4 mastersach to sobie pewnie żarty robisz, więc pominę.
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64713
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: DUN I LOVE » 11 paź 2015, 14:16

jowy pisze:4 gemy w Pekinie, w którym nigdy specjalnie lepiej nie było i najbardziej przyzwoita gra od dawien dawna - jest OK. :)
Nigdy nie jest OK urywanie pojedynczych szprych.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Mario
Moderator
Posty: 23921
Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: Mario » 11 paź 2015, 14:18

Tak przekonująco turniej wygrała kilka lat temu Lisicka w Dallas. A u panów to pewnie będzie Nadal z któregoś Monte Carlo, tak?
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11801
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: Lucas » 11 paź 2015, 14:18

Lepszy wyraźnie Djoko, ale to żadne zaskoczenie. Brakuje tego forhandu, naliczyłem 2 winnery z tego uderzenia, ale poza tym nie było źle. Powalczył, bronił dobrze, na tyle dziś Go stać.
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
simon
Posty: 2611
Rejestracja: 30 mar 2013, 14:02

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: simon » 11 paź 2015, 14:19

Mario pisze:A z tym jednym słabym meczem w 4 mastersach to sobie pewnie żarty robisz, więc pominę.
Rzucaj przykłady.
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64713
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: DUN I LOVE » 11 paź 2015, 14:23

2-8 vs Top-10 ma Rafa w tym roku. Być może brak rywala tej klasy dał mu finał w tym turnieju. Niby nie było źle, ale patrząc całościowo - lepiej niż latem też nie jest.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11801
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: Lucas » 11 paź 2015, 14:26

Ten sezon i tak już jest na straty, a przynajmniej z Fogninim udało się wygrać.
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
Lleyton
Posty: 10899
Rejestracja: 01 sie 2011, 16:26
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: Lleyton » 11 paź 2015, 14:26

DUN I LOVE pisze:2-8 vs Top-10 ma Rafa w tym roku. Być może brak rywala tej klasy dał mu finał w tym turnieju. Niby nie było źle, ale patrząc całościowo - lepiej niż latem też nie jest.
I nie będzie. Road to 2016.
MTT.
W:Davis Cup 2010, Monte Carlo 2011, Rzym 2011, Szanghaj 2011, Rotterdam 2012-2013, Brisbane 2015, Montreal 2015, Australian Open 2016, Lyon 2017, Eastbourne 2018, Waszyngton 2018.
F:Hamburg 2010, Moskwa 2010, Doha 2011, Rotterdam 2011, Sztokholm 2011, Toronto 2012, Winston Salem 2013, Montpellier 2014, Rzym 2014, Sankt Petersburg 2015, Atlanta 2016, Halle 2017, Basel 2017, Indian Wells 2018, Shenzhen 2018, Sztokholm 2018.
jonathan
Posty: 6051
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:49

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: jonathan » 11 paź 2015, 14:35

Djoković już tak dawno nie wygrywał, że znowu musiał wygrać. Mecz niczym nie zaskoczył. Novak, jak przewidywałem, wygrał z Nadalem tak wyraźnie jak chyba nigdy. Hiszpan bity jak dziecko. Z takim Djokoviciem to pograłby sobie ze dwa lata temu. Gdyby nie mała koncentracyjna dziura z Ferrerem, Djoković nie oddałby nikomu więcej niż dwa gemy w secie. Przy tej pewności i determinacji powinien kroczyć zwycięską ścieżką również w następnych turniejach.
Ostatnio zmieniony 11 paź 2015, 14:36 przez jonathan, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Buzz
Posty: 1346
Rejestracja: 22 maja 2013, 19:26

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: Buzz » 11 paź 2015, 14:35

Szans nie było żadnych, ale szkoda tych 2-3 gemów, które jeszcze mogły wpaść na konto. Te milimetrowe out, gdy u Serba wszystko na milimetry in. Nie było najgorzej, choć 4:6, 3:6, które było w zasięgu osłodziłoby gorycz porażki. :)
MTT - tytuły (12)
Dubaj '15, Dubaj '16, Houston '16, Tokio '16, Brisbane '17, Marsylia '17, Sydney '18, Australian Open '18, Rotterdam '18, Dubaj '18, Lyon '18,
Szanghaj '18
MTT - finały (11)
Awatar użytkownika
COA
Posty: 2376
Rejestracja: 22 lip 2011, 21:47

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: COA » 11 paź 2015, 14:40

The Djoker pisze: A kto powiedział,że szeroko pojęta ofensywa wyżej stoi od reszty wymienionych czynników?
Nikt tu nie jest sędzią. Ja chce tylko wreszcie znaku = pomiędzy tymi panami i Nadalem,o co będę walczył do końca. ;-)
Błagam, zdelegalizujcie to, przecież to jest paranoja.
Ostatnio zmieniony 11 paź 2015, 14:53 przez COA, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
jowy
Posty: 1368
Rejestracja: 04 wrz 2011, 17:45

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: jowy » 11 paź 2015, 14:42

DUN I LOVE pisze:2-8 vs Top-10 ma Rafa w tym roku. Być może brak rywala tej klasy dał mu finał w tym turnieju. Niby nie było źle, ale patrząc całościowo - lepiej niż latem też nie jest.
Oczywiście, że jest. Gołym okiem widać, że jest. A dzisiaj każdy inny rywal z TOP 10, wyłączając może Wawrinkę (mówię o obecnej formie), miałby ciężko z Nadalem.
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11801
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: Lucas » 11 paź 2015, 14:46

COA pisze: Błagam, zdelegalizujcie to, przecież to jest paranoja.
Ja uważam, że pytanie, które kolega postawił jest zasadne. Nie można zakładać, że jedno jest lepsze od drugiego i insynuować, że ten kto uważa inaczej musi się koniecznie mylić. Na forum , będącym platformą do rozmowy takie teksty jak Twój są absurdalne.
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
COA
Posty: 2376
Rejestracja: 22 lip 2011, 21:47

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: COA » 11 paź 2015, 14:52

Oczywiście, przyznajmy zatem że Djoković = Federer, w każdym elemencie tenisowego rzemiosła. Platforma do rozmowy.
Awatar użytkownika
Lucas
Posty: 11801
Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: Lucas » 11 paź 2015, 15:00

Każdy z nich ma swoje lepsze i gorsze strony. A to którym elementom przyzna się większe wagi zależy od subiektywnej opinii. Nie można założyć, że te ofensywne atuty mają mieć większe wagi z urzędu. Dla jednych tak, dla innych nie. Tu nie ma racji i pomyłki są tylko gusta i to trzeba akceptować.
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."
Awatar użytkownika
The Djoker
Posty: 1373
Rejestracja: 08 wrz 2015, 1:51
Lokalizacja: Legionowo

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: The Djoker » 11 paź 2015, 15:06

Lucas pisze:Każdy z nich ma swoje lepsze i gorsze strony. A to którym elementom przyzna się większe wagi zależy od subiektywnej opinii. Nie można założyć, że te ofensywne atuty mają mieć większe wagi z urzędu. Dla jednych tak, dla innych nie. Tu nie ma racji i pomyłki są tylko gusta i to trzeba akceptować.
Dobrze gada,polać mu. :-)
Djokovic= Federer=Nadal
Chodzi mi o klasę tenisową ogólnie,bez rozdrabniania się na ich atuty.
Ajde Nole <3
Mtt mistrzostwa (3): Metz 16 , Paris-Bercy 16 , Shenzhen 18
Mtt finaly(2): Barcelona 16,Eastbourne 18
Awatar użytkownika
DUN I LOVE
Administrator
Posty: 64713
Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: T40: Pekin, Tokio 2015

Post autor: DUN I LOVE » 11 paź 2015, 15:07

Przepraszam, ale chyba pomyliłem się na prostych rachunkach:
Bolelli 2
Zhang 3
Isner 4
Ferrer 5
Nadal 4

2+3+4+5+4 daje tyle co 5+9+4, czyli 14+4, co w efekcie daje 18.

18 gemów stracił Novak, przepraszam za pomyłkę.

Turniej marzenie.
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość