mtenis.com.pl

mtenis.com.pl

Forum tenisowe ATP
Dzisiaj jest 16 paź 2018, 20:24

Strefa czasowa UTC+2godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 05 paź 2017, 10:12 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 23680
I usiąść obok Ciebie, kolesia, który ostatni raz w WTF zagrał 146 lat temu.

_________________
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 05 paź 2017, 10:30 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 62960
Lokalizacja: Warszawa
W tym roku usiądziesz co najwyżej z Artim, bo ja będę na korcie.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 05 paź 2017, 10:55 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 15:40
Posty: 14707
Pierwszy Twój WTF od ...?

_________________
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 05 paź 2017, 10:57 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 62960
Lokalizacja: Warszawa
Bawisz się w Rroggerra?

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 05 paź 2017, 12:05 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 15:40
Posty: 14707
Przy okazji. Wiedziałem, że będziesz unikał kompromitującej prawdy.

_________________
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 paź 2017, 16:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 21:45
Posty: 11657
Cytuj:
Lucas: Mój najważniejszy triumf

Obrazek

Q: Ostatnie dwa tygodnie były bardzo intensywne – zagrałeś dwa finały jeden po drugim, a dziś był ten z lepszym zakończeniem. Jak się czujesz po takiej dawce tenisa?

A: Kiedy wygrywasz chcesz grać więcej i więcej, nie przerywać dobrej passy. Byłem zmęczony i zły po turnieju w Shenzhen, ale wiedziałem, że moi rodacy dodadzą mi sił i nie zabraknie paliwa na walkę w Tokio.

Q: Grałeś u siebie trzeci raz, ale dopiero dziś udało się osiągnąć cel. Coś się zmieniło w tym roku?

A: Moja motywacja w domu zawsze jest większa, ale teraz czułem się pewniej niż rok i dwa lata temu. Losowanie okazało się korzystne, a wsparcie kibiców pomogło mi w finale. Jestem zachwycony postawą widzów, czułem ich dobrą energię od pierwszej piłki. To wspaniałe uczucie zdobyć trofeum we własnym kraju, to dla takich chwil uprawiam ten sport.

Q: Jakie masz plany na ostatnie turnieje? Myślisz o udziale w finałach kończących sezon?

A: Kilku graczy się wycofało i ranking nieco się spłaszczył, więc będę walczył. Rywale mają dużą przewagę i nie jestem faworytem, ale nie składam broni. Mimo zmęczenia przyjąłem zaproszenie organizatorów i zagram w Szanghaju, zobaczymy jak będzie.

Q: Jeden z symboli rozgrywek ogłosił zakończenie kariery, wielu innych rezygnuje z gry. Jaka jest przyszłość MTT?

A; Rywalizacja w tourze jest mimo wszystko bardzo intensywna, wierzę, że zobaczymy wkrótce nowe talenty. Jeśli chodzi o Mario to chciałbym jeszcze z nim zagrać i wygrać. To byłoby sympatyczne osiągnięcie.



https://japantoday.com/category/sports

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 02 gru 2017, 13:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lip 2011, 18:51
Posty: 4239
Jacuszyn: Puchar Davisa to triumf szczególny, ale nie największy.

Cytuj:
W listopadowym finale Pucharu Davisa reprezentacja Szwajcarii pokonała pewnie, 4-1 reprezentację Hiszpanii. W trakcie przerwy między sezonami udało się nam się porozmawiać z jednym z bohaterów finału - Jacuszynem, który walnie przyczynił się do zwycięstwa Helwetów w finałowym pojedynku.

Q: Sezon 2017 dobiegł końca, jak go wspominasz?
A: Oczywiście wspominam go jak najlepiej. Uważam nawet, że był to najlepszy sezon w mojej karierze. Zagrałem w sześciu finałach imprez głównego cyklu, udało mi się triumfować w czterech z nich i na dokładkę zwyciężyłem wraz z bardziej utytułowanymi kolegami w Pucharze Davisa. To był wspaniały rok.

Q: A gdybyś miał wybrać jeden, dwa najważniejsze momenty tego roku?
A: Pierwszym będzie zdecydowanie kampania w Ameryce Południowej. W końcu udało mi się skompletować tytuły na wszystkich nawierzchniach, co było jednym z moich marzeń. Ponadto wygrałem dwie imprezy tydzień po tygodniu, co nigdy mi się nie zdarzyło. Drugim momentem zdecydowanie piłka meczowa w deblu finału Pucharu Davisa.

Q: Zatrzymajmy się przy Pucharze Davisa. Jak oceniasz to osiągnięcie.
A: Będąc szczerym jest to szczególne zwycięstwo, bo rzadko jest okazja by odnosić jakieś triumfy z reprezentacją. Tak się złożyło, że debla z rodakami gram tylko podczas IO i DC, stąd jest to triumf szczególny, ale bardziej spektakularnym triumfem pozostaje zwycięstwo w Turnieju Mistrzów czy dwa medale olimpijskie.

Q: Powiedziałeś, że ten sezon był najlepszy w Twojej karierze, jakie mecze były dla Ciebie w nim najtrudniejsze?
A: Wszystkie pojedynki przeciwko Damianowi. Do dziś śni mi się po nocach przegrany finał w Miami. Przy okazji pozdrawiam go i liczę na rewanż.

Q: Czego Ci życzyć w sezonie 2018?
A: Załapania się do pokazówki w Abu Zabi oraz zwycięstwa w moim ulubionym turnieju w Eastbourne. To najważniejsze cele na przyszły sezon. Na temat Szlemów się nie wypowiem, bo wiadomo, że dalej niż druga runda nie dotrę.

Q: Dziękujemy za rozmowę.
A: Dzięki i do zobaczenia!

_________________
MTT:
W(12): Eastbourne 2010 i 11 innych.

Tour de France 1986, 1989, 1990.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 25 sty 2018, 23:27 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 10:08
Posty: 14652
Robpal: Jestem w wielkiej formie
robpal pisze:

Obrazek

- Jestem w wielkiej formie. W niedzielę planuję wznieść w górę puchar Normana Brookesa - tak pomeczową konferencję rozpoczął charyzmatyczny lider reperzentacji Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Robpal pokonał w półfinałowym pojedynku powoli zbliżającego się do emerytury DUN I LOVE, przy głośnym dopingu australijskiej publiczności, której od lat jest ulubieńcem.

Były lider rankingu kilkukrotnie upokorzył rywala przy siatce w początkowej fazie meczu i nieco speszony Szwajcar wycofał się za linię końcową. W tym pojedynku nie miał jednak większych szans z agresywnym i pewnie wchodzącym w kort robpalem, który ostatecznie odniósł dość pewne zwycięstwo, lepiej wypadając w niemalże wszystkich pomeczowych statystykach.

- Chyba już śmiało można powiedzieć, że uczeń przerósł mistrza - żartował robpal. - Kiedyś DUN był dla mnie równorzędnym rywalem, ale na chwilę obecną przerastam go co najmniej o klasę. Przyjemnie jednak wciąż oglądać go na kortach, bo ma wielkie zasługi dla naszych rozgrywek, mimo że teraz występuje głównie w roli wycieraczki dla najlepszych - dodał tenisista.

- Na początku sezonu zaliczyłem dwa falstarty, ale musiałem jeszcze dojść do siebie po intensywnej końcówce roku ubiegłego. Kolejny triumf w World Tour Finals, bez przegranego pojedynku, z pewnością dodał mi pewności siebie, której bardzo mi brakowało. Było to widać zresztą wcześniej, bowiem, nie oszukujmy się, przez większość roku grałem po prostu słabo - ocenił robpal.

Niedzielny mecz będzie już trzecim wielkoszlemowym finałem robpala, który wcześniej występował w pojedynkach o tytuł na Wimbledonie (2015) oraz na kortach Rolanda Garrosa (2016).

- Nie wiem, co się ze mną dzieje w tych meczach, chyba za bardzo mi zależy i przez to na korcie potykam się o własne nogi. Wygrałem już praktycznie wszystko, co się dało, byłem liderem rankingu, a triumf w Wielkim Szlemie wciąż mi się wymyka. Przyznam, że bardzo mnie to irytuje, a po przegranym finale w Paryżu wręcz bałem się, że nie będę miał już kolejnej szansy. Na szczęście nie był to koniec moich wielkoszlemowych podbojów.

Finałowym rywalem tenisisty z ZEA będzie Buzz, dla którego będzie to już trzeci finał w bieżącym sezonie: - Dyspozycja Buzza jest imponująca i przyznam, że robi na mnie ogromnie wrażenie. Widać, że między sezonami wykonał tytaniczną pracę, która procentuje. Jest szybszy, i regularniejszy, zwłaszcza ze strony bekhendowej. Nie da się także nie zauważyć dodatkowych kilku kilometrów dołożonych do serwisu - komplementował przeciwnika robpal. - Nie zmienia to faktu, że w niedzielę wychodzę na kort po zwycięstwo i żadne inne rozstrzygnięcie mnie nie interesuje - zakończył tenisista.

W przypadku zwycięstwa, robpal powróci także na pozycję litera rankingu MTT Tour, detronizując Damiana.
http://www.dziennik-pustyni.com

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-8):

2018: Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 25 sty 2018, 23:28 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 62960
Lokalizacja: Warszawa
robpal pisze:
Robpal pokonał w półfinałowym pojedynku powoli zbliżającego się do emerytury DUN I LOVE, przy głośnym dopingu australijskiej publiczności, której od lat jest ulubieńcem.


Chyba Ty.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 sty 2018, 22:31 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 23680
Cytuj:
Mario: Fajnie było jeszcze raz przeżyć to australijskie szaleństwo

Obrazek

Wprawdzie Francuz nie może zaliczyć początku sezonu do udanych, ale mimo to nie opuszcza go dobry nastrój. Mario, który w tym roku kończy swoją przygodę z tenisem, cieszył się z możliwości gry w Australii po raz ostatni: Melbourne, w ogóle cała Australia, to dla mnie szczególne miejsce, to tu wygrałem turniej wielkoszlemowy, dlatego zawsze cieszę się na możliwość gry tutaj, cieszę się, że znów mogłem pokazać się przed tymi kibicami, znów mogłem być częścią tego australijskiego, tenisowego lata. Czy będę tęsknił? Oczywiście. Czy zmienię swoją decyzję? Oczywiście, że nie. W pewnym momencie musisz się wycofać, nie przez przypadek od dłuższego czasu przestałem być konkurencyjny w największych turniejach, niby zdarzają się pojedyncze zwycięstwa, nawet w Sydney miałem Buzza na widelcu, czyli faceta, który wygrał w tym miesiącu wszystko, co było do wygrania, ale to już nie to co kiedyś, zwyczajnie nie stać mnie na rywalizację na pełnym dystansie. Niemniej jestem szczęśliwy, że mój organizm pozwala mi na ten pożegnalny tour. Zamierzam czerpać radość, niezależnie od wyników. A do Australii na pewno jeszcze wrócę, chociażby na wakacje.

Były lider rankingu zdradził również swoje plany na dalszą część sezonu: Zagram w Montpellier, bo zawsze fajnie wystąpić przed swoją publicznością, później Rio - jeden z moich ulubionych turniejów w kalendarzu oraz Miami. Nie wykluczam też występów w Acapulco i Indian Wells, choć to zależy od kilku kwestii, przede wszystkim od zdrowia. Na wiosnę w Europie planuję to co zwykle, czyli Monte Carlo, Estoril, Madryt i Rzym, wstępnie rozmawiam też z organizatorami Lyonu. - dodał.

Francuz odniósł się jeszcze do zakończonego turnieju w Melbourne: Nie ukrywam, że zaskoczył mnie run Love'a, nie spodziewałem się tak dobrej gry z jego strony i nawet szkoda, że nie postawił kropki nad "i", w pewnym sensie zasługuje jeszcze na jakiś wielki moment za cierpliwość jaką pokazał w ostatnich sezonach. Czy sukces Buzza mnie zdziwił? Trochę tak, obserwuję go od jakiegoś czasu, wprawdzie robił zauważalne postępy, niemniej nie sądziłem, że będzie go stać na aż tyle, na tę chwilę jest faworytem, by przejąć po Damianie przewodnictwo w rozgrywkach - zakończył.

https://www.lequipe.fr/Tennis

_________________
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 30 sty 2018, 20:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 wrz 2015, 2:51
Posty: 1327
Lokalizacja: Legionowo
Plan startów The Djokera:
1) Doha
2) Sydney
3) Australian Open
4) Quito
5) Buenos Aires
6) Rio
7) Acapulco
8) Indian Wells
9) Miami
10) Monte Carlo
11) Estoril
12) Barcelona
13) Madryt
14) Rzym
15) Roland Garros
16) Queen's
17) Eastbourne
18) Wimbledon
19) Umag
20) Gstaad?
21) Bastaad?
22) Hamburg
23) Atlanta
24) Washington D.C.
25) Toronto
26) Cinci
27) US Open
28) Metz
29) Tokyo
30) Shanghai
31) Vienna
32) Bercy
33) Nitto atp finals?

_________________
Ajde Nole <3
Mtt mistrzostwa (3): Metz 16 , Paris-Bercy 16 , Shenzhen 18
Mtt finaly(2): Barcelona 16,Eastbourne 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 lut 2018, 22:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lip 2011, 18:51
Posty: 4239
Cytuj:
Jacuszyn: do tej pory jestem wściekły za Australian Open.

Do szokującego stanu przyznał się Szwajcar Jacuszyn. W wywiadzie ostatnio stwierdził, że odczuwa wielką wściekłość związaną z rezultatem w Australian Open.

Potwierdzam, do tej pory jestem mocno wkurzony, gdy pomyślę jak źle taktycznie rozegrałem pojedynek półfinałowy. Była szansa na to, by awansować do finału. Szansa, która pewnie się już nie powtórzy. Gratuluję chłopakom, bo zagrali dobry finał, ale na samą myśl, że mnie tam nie ma, cisnąłem szklanką z sokiem o ścianę.

Na pytanie o kalendarz startów, Szwajcar odpowiedział ze zdumieniem.
Wiem, że wielu z Was pomyśli, że miałem świetny styczeń. Kiedyś pomyślę pewnie w ten sposób, ale napewno nie teraz. Organizatorzy próbują mnie przekonać do podjęcia się obron tytułów w Quito i Buenos Aires. Lubię bardzo te miejsca i po informacji, że w Quito zagra Lake, z którym mógłbym się zmierzyć w rewanżu za finał, rozważałem udział w obu wymienionych turniejach. Ale zaraz przyszła myśl o Australian Open i poczucie, że nie ma to sensu.

_________________
MTT:
W(12): Eastbourne 2010 i 11 innych.

Tour de France 1986, 1989, 1990.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 09 lut 2018, 20:38 
Online
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sty 2015, 12:04
Posty: 22964
Cytuj:
Damian (NED): Kontuzja nadgarstka.

Obrazek

Damian, którego czeka heroiczna walka o utrzymanie pozycji lidera w rozgrywkach, w ostatniej chwili wycofał się z turnieju w Quito, z powodu urazu nadgarstka.
Chwilę temu w stolicy Ekwadoru odbyła się konferencja prasowa, na której Holender oznajmił:
Niestety nie mogę dzisiaj wyjść na kort z powodu urazu prawego nadgarstka, który odezwał się na treningu tuż przed meczem. Jest mi bardzo smutno z tego powodu że mój mecz nie doszedł do skutku, jednak dyskomfort prawej ręki jest na tyle duży, że nie jestem w stanie grać na 100%. Czeka mnie bardzo długi i ciężki sezon, dlatego muszę być w pełni dyspozycyjny by bronić m.in. zdobytego tytułu w ubiegłym roku w Miami, a przede wszystkim pozycji lidera. Wierzę że uda mi się szybko powrócić kort. Do zobaczenia mam nadzieję w Buenos Aires.
Według nieoficjalnych doniesień medialnych, reprezentant Holandii który nie może przełamać fatalnej passy sześciu przegranych finałów, zmaga się z kontuzją nadgarstka od początku sezonu, jednak wydaje się że nie jest to na tyle poważna kontuzja, by miał dłużej pauzować.
Biuro ATP potwierdza, że Damian jest zgłoszony do wszystkich turniejów w najbliższych miesiącach, jednak jak się okazuje Holender zrezygnował z obrony turnieju w Dubaju, kosztem występu w Acapulco, gdzie wystąpił dwa lata temu, dociarając do ćwierćfinału.


Źródło: de Volkskrant

_________________
MTT - Tytuły (15)
2015: Tokio
2016: Rio de Janeiro, Indian Wells, Waszyngton, Chengdu, WTF
2017: Doha, Sydney, Dubaj, Miami, Marrakesz, Estoril, s-Hertogenbosch
2018: Barcelona
,Winston-Salem

MTT - Finały (10)
2015: Kuala Lumpur
2016: Queens, Sankt Petersburg
2017: Waszyngton, Winston-Salem, US Open, Sankt Petersburg, WTF
2018: Doha, Miami


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 09 lut 2018, 21:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 wrz 2015, 2:51
Posty: 1327
Lokalizacja: Legionowo
The Djoker ma nowego sponsora odzieżowego.
Podpisał 2-letnią umowę z firmą PUMA.

_________________
Ajde Nole <3
Mtt mistrzostwa (3): Metz 16 , Paris-Bercy 16 , Shenzhen 18
Mtt finaly(2): Barcelona 16,Eastbourne 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 11 lut 2018, 1:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 11:59
Posty: 4039
Lokalizacja: Freie Stadt Danzig
Cytuj:
Saboteur: szokujący walkower już nie tak perspektywicznego Szweda

Obrazek

19-letni kopiujący cudze typy Szwed pożegnał się z imprezą żenująco niskiej rangi w Montpellier już w ćwierćfinale w sposób budzący powszechną pogardę wśród zawodników MTT. Saboteur, dokonał swoistego, nomen omen, sabotażu, ponieważ nie stawił się na mecz z Razingiem, Amerykaninem szerzej znanym jako "ten nowy koleś bez awataru". Przyczynę takiego stanu rzeczy Szwed wytłumaczył na konferencji prasowej:

"Miałem wysłać typy w czwartek, ale nikt nic nie wytypował, więc nie miałem od kogo ściągnąć", wyznał Saboteur i tym jednym zdaniem wywołał prawdziwą falę pytań od zaszokowanych dziennikarzy.
Na pytanie o "ściąganie typów" Szwed odpowiedział: "Skąd mam wiedzieć kto to Andrzej Rubliew i ile gemów ugra z podstarzałym Tsongą? MTT w obecnych czasach jest zbyt trudne, trzeba znać się na tenisie."

Gdy zadano pytanie o fakt, że typy można było wysłać w piątek, dziennikarze usłyszeli historię zapierającą dech w piersiach. "Rano wstałem i stwierdziłem, że pójdę pouczyć się w bibliotece anatomii, jak to zresztą robię codziennie w ferie zimowe, wiecie, kolosy, te sprawy. Niestety, mój telefon został w szafce, abym mógł się skupić na czymś dłużej, niż 15 minut, więc nie mogłem wejść na neta. Wiadomość od DUNa przeczytałem, już po 12:00, kiedy pałaszowałem bułkę z serem i szynką."

"Można było typować do 14:00, dlaczego Pan tego nie zrobił?" Tamtego dnia same niewygodne pytania padały w stronę Szweda o niewyparzonym języku. "Nie chciało mi się wejść na forum. Szczerze mówiąc więcej myślę o przebiegu nerwu przeponowego i tętnicy piersiowej wewnętrznej ostatnimi czasy."

Tym skandalicznym zachowaniem Szwed będzie musiał długo pracować na odzyskanie zaufania jego trzech fanów: mamy, dziewczyny i Kalafiora Krzysia.

Obrazek


Źródło: Herold Niecodzienny

_________________
Tytuły (3): 2017: Chennai, Queens Club; 2012: Memphis
Finały (6): 2017: Newport, Montreal; 2014: Abu Dhabi, Metz; 2013: Pekin, Atlanta

twitter.com/saboteur_cod


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 11 lut 2018, 9:30 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 62960
Lokalizacja: Warszawa
Pismaki wszystko wyciągną. :D

Szacunek za regularne wizyty w bibliotece. Kilka dni temu kupiłem kartę wstępu do BUW (biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego) i też mam zamiar tam uczęszczać z książkami do angielskiego. Dziś np. się wybieram. :ok:

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 11 lut 2018, 10:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 11:59
Posty: 4039
Lokalizacja: Freie Stadt Danzig
Mnie niestety w domu wszystko rozprasza, telefon, komputer, etc. Nawet jak zaczynam się uczyć to nagle głodnieję i muszę wstać, aby coś zjeść. :D Poza tym to dobre rozgraniczenie pomiędzy pracą, a odpoczynkiem, jak już zrobię to, co miałem zrobić w bibliotece to wracam do domu i nie zajmuję sobie głowy studiami, tylko oglądam serial, albo zagram w FMa.

_________________
Tytuły (3): 2017: Chennai, Queens Club; 2012: Memphis
Finały (6): 2017: Newport, Montreal; 2014: Abu Dhabi, Metz; 2013: Pekin, Atlanta

twitter.com/saboteur_cod


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 11 lut 2018, 10:07 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 62960
Lokalizacja: Warszawa
Saboteur pisze:
Mnie niestety w domu wszystko rozprasza, telefon, komputer, etc. Nawet jak zaczynam się uczyć to nagle głodnieję i muszę wstać, aby coś zjeść. :D


Właśnie o to chodzi - zaraz albo zasypiam, albo kombinuję jak sobie umilić naukę, hmm...może kawę powinienem zrobić? Może herbatę? A może skoczę do sklepu na dół i kupię coś do przekąszenia? :D

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 11 lut 2018, 15:45 
Offline

Rejestracja: 28 gru 2017, 20:23
Posty: 400
"Ten nowy koleś bez awataru" xD. O zaczekaj...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 26 lut 2018, 0:00 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 62960
Lokalizacja: Warszawa
Informuję, że podpisałem 2-letnie umowy na występy w Buenos Aires i Rio de Janeiro w sezonach (2019-20).

Pierwszy raz od kiedy gram w MTT nie wystąpię więc według "europejskiej ścieżki" (Rotterdam - Marsylia).

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+2godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY