mtenis.com.pl

mtenis.com.pl

Forum tenisowe ATP
Dzisiaj jest 20 paź 2018, 21:45

Strefa czasowa UTC+2godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: New Balls
PostZamieszczono: 07 paź 2011, 6:17 
Online
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 63036
Lokalizacja: Warszawa
Wspaniała generacja tenisistów (roczniki 80-82). Tenis zacząłem oglądać jeszcze przed nimi, ale śmiało mogę powiedzieć, że to na ich grze się tenisowo wychowałem. Różnie potoczyły się ich kariery, ale trzeba sobie otwarcie przyznać, że w swoich najlepszych latach była to grupa wybitnych, genialnych graczy, dla których nie było rzeczy w tenisie niemożliwych. Powiem więcej, poza różnymi stylami gry, odmiennymi osobowościami było coś co jednak łączyło ich w pewną całość - przeświadczenie, że ten cały tenisowy świat należy do nich. Przez jakiś czas tak faktycznie było.

Wątpliwości budzi skład tej ekipy. Podstawę tworzą jednak niżej wymienieni gracze, bez których używanie nazwy tematu jest pozbawione sensu :
Roger Federer
Lleyton Hewitt
Andy Roddick
Marat Safin
Guillermo Coria
David Nalbandian
Juan Carlos Ferrero


Są też tacy dla których New Balls to także tenisiści urodzenie w drugiej połowie lat 70. czyli Tommy Haas, James Blake, Magnus Norman czy Gustavo Kuerten. Nie możemy też zapomnieć o szerokiej "ławce", czyli Michasiu, PHM, Boredo czy Denko (ten z wiadomych przyczyn tylko z racji daty urodzenia).

O NB powiedzieliśmy niemal wszystko, ale chyba jednak niekoniecznie. W każdym razie po to powstał ten temat. Tu możemy o nich pisać w nieskończoność.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: New Balls
PostZamieszczono: 07 paź 2011, 6:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lip 2011, 23:21
Posty: 1654
New Ballsi - świetni zawodnicy. Jakoś dużo bardzie przemawia do mnie ta generacja zawodników pod względem charyzmy, osobowości. Zawsze zwracam uwagę i kibicuje Ferrero, Hewittowi, Safinowi chociaż od dawna nie liczą się w stawce. W generacji why not do tego grona przekonuje mnie Nadal i ostatnio Del Potro. Reszta jakaś taka bezpłciowa mi się wydaje.

Dlatego szkoda mi tych zawodników, pod względem kondycyjnym, stylem gry bili na głowę obecnych młodzieniaszków. Zasłużyli na dużo więcej wygranych najważniejszych turniejów, ale ich problem był jeden - Roger Federer. Ciekawe co mogli by tak na dobra sprawę osiągnąć gdyby (no właśnie gdyby ) nie byli prześladowani przy każdej lepsze okazji przez Szwajcara. Dużo bardziej przekonywała mnie ich gra niż strasznie nieefektowny styl gry Murraya, Cilica czy Simona. Czasami aż odechciewa się oglądać tenis przez coś takiego.

_________________
MTT GOAT, 144 weeks #1, 2010, 2011, 2012 Year-end no. 1
W: LA 08, Dubaj 09, New Heaven 09, Bangkok 09, Pekin 09, Madryt 10, Roland Garros 10, Barcelona 11, Madryt 11, Roland Garros 11, Cincinnati 11, Paryż-Bercy 11, Monte Carlo 12, Tokio 12, Dusseldorf 14
F: Olympic Games 08, Bangkok 08, s'Hertogenbosch 10, Wimbledon 10, LA 10, Memphis 11, Waszyngton 11, Montreal 11, Szanghaj 12, WTF 12, Madryt 14


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: New Balls
PostZamieszczono: 07 paź 2011, 6:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lip 2011, 16:13
Posty: 1016
Lokalizacja: Łuków
Roddick, Federer, Hewitt, czy też i Car zawsze jakoś razem ze sobą mi się kojarzyli. Bo jak np. o Hewiccie czy Rodzie pomyślałem to często przychodziły mi na myśl słowa pewnego komentarza, że oni to na Rogera nigdy bata nie znajdą, nie ta generacja. Do dziś myślę że takiego nie ma i nie będzie, za wyjątkiem Nadala który jednak już np. w tym roku przegrywał ze Szwajcarem. Roger jak zechce to może wszystko, a pojedyncze sukcesy Del Potro czy Murraya lub nawet kogoś innego to tak naprawdę wielki fart. Żałuję że ich czasy powoli dochodzą do końca.

_________________
2003 US Open


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: New Balls
PostZamieszczono: 07 paź 2011, 6:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2011, 22:08
Posty: 620
DUN I LOVE pisze:
Są też tacy dla których New Balls to także tenisiści urodzenie w drugiej połowie lat 70. czyli Tommy Haas, James Blake, Magnus Norman czy Gustavo Kuerten. Nie możemy też zapomnieć o szerokiej "ławce", czyli Michasiu, PHM, Boredo czy Denko (ten z wiadomych przyczyn tylko z racji daty urodzenia).


Zapomniałeś o kimś... Jest jeszcze jeden. Mój pierwszy ulubiony tenisista. Carlos Moya. To dopiero wielki talent, zniszczony przez kontuzje.

Piękne czasy minęły... Takich graczy już nigdy nie będzie. :(


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: New Balls
PostZamieszczono: 07 paź 2011, 6:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15960
asiek pisze:
DUN I LOVE pisze:
Są też tacy dla których New Balls to także tenisiści urodzenie w drugiej połowie lat 70. czyli Tommy Haas, James Blake, Magnus Norman czy Gustavo Kuerten.

Zapomniałeś o kimś... Jest jeszcze jeden. Mój pierwszy ulubiony tenisista. Carlos Moya. To dopiero wielki talent, zniszczony przez kontuzje.

Piękne czasy minęły... Takich graczy już nigdy nie będzie. :(


Moya nie ma ŻADNEGO związku z New Balls, podobnie jak Kuerten i Blake. Nikt nigdy ich do tej grupy nie zaliczał. New Balls to roczniki 80-82... Pokolenie z połowy lat 70 to właśnie to pokolenie przejściowe między grupą Samprasa i Agassiego, ostatnią która grała klasyczny tenis, a New Balls, którzy byli esencją nowoczesnej, agresywnej gry.
Od siebie dodam, że moim zdanie pokolenie które obecnie dominuje, czyli 86-87, też będzie przejściowe(nie liczę tu Nadala, bo to zupełnie osobny przypadek). Ci zawodnicy nic specjalnie nowego do gry nie wnoszą, powiedziałbym przeciwnie, pod względem filozofii gry mamy regres; tenisiści zamiast grać wymiany będąc coraz bardziej w korcie, co było domeną New Balls, zwłaszcza Federera, Nalbandiana, Safina i Hewitta, cofają się coraz bardziej za nią; a już Murray który wygrywa Mastersy na hard latając pod bandą, to jakiś dramat.

Najważniejszą cechą New Balls była różnorodność, każdy miał swój sty; różnice może nie były tak wielkie jak między graczami z lat 90-tych, gdzie w czołówce byli i grający klasyczne s&v i baselinerzy(i to też różnie grający), ale jednak zasadnicze. Zupełnie inaczej grał Fed, inaczej Hewitt, inaczej Safin, czy Roddick. I to zdecydowało o sukcesie tego pokolenia, także medialnym; każdy po prostu miał tu coś dla siebie, zarówno wielbiciele mocnego grania, jak i wzorowej techniki i urozmaicenia, wreszcie fani defensywy; nie mówiąc o tym, że w tym pokoleniu mieliśmy też wysyp prawdziwych sportowych indywidualności, ludzi obdarzonych dużą charyzmą, mających coś do powiedzenia nie tylko o tenisie, o co obecnie coraz trudniej.

Teraz mamy wysyp klonów, z jednej strony atakuje przebijactwo, z drugiej łupanina... zaryzykuję i powiem, że żaden obecnych młodych zawodników(jak mówiłem wcześnie, pomijam tu Nadala) nie osiągnie ogromnych sukcesów, w sensie wielokrotnych wygranych/finałów WS i długotrwałego liderowanie rankingowi; ich gra na to nie pozwoli. Wydaję mi się, że na kolejnych naprawdę wielkich mistrzów będziemy musieli poczekać aż do osiągnięcia tenisowej dojrzałości przez graczy urodzonych w latach 90-tych.

A dla wszystkich New Balls - wielki szacun panowie. :szacun: I wygrajcie coś jeszcze. :)

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: New Balls
PostZamieszczono: 07 paź 2011, 6:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sie 2011, 18:57
Posty: 1356
DUN I LOVE pisze:
Wspaniała generacja tenisistów (roczniki 80-82).
Roger Federer
Lleyton Hewitt
Andy Roddick
Marat Safin
Juan Carlos Ferrero


A ja tam nazbyt sentymentalny nie jestem i pokolenie NB to dla mnie grupa owszem utalentowana, barwna oraz budząca same ciepłe skojarzenia, ale bez przesady. :P Może i mówiłbym inaczej gdybym widział czasy świetności Lleytona, JCF czy Marata do którego od zawsze moja sympatia była bezgraniczna, ale niestety nie było to mi dane.

Wykorzystując temat po krótce zdawkowo scharakteryzuje przedstawicieli tej oldskulowej paczki.

Od najlepszych :P

Safin - Rogata i temperamentna dusza , którą zgubiła najprawdopodobniej rosyjska lekkość bytu. Incydentalnie udawał stuprocentowego profesjonalistę i grzecznego chłopca. Osiągnięcia na miarę ambicji, nie talentu a tylko ambicji .

Federer - Chyba jedyny z Niu Balsow który maksymalnie wykorzysta swój czas i spełni się do końca. ;) Tenisista Genialny, czasem denerwująco genialny. :]

Nalbandian - Postać o ponad przeciętnym intelekcie, ale i skomplikowanej psychice. Nie umie walczyć z zębem, ma ten ząb, potrafi nim kąsać, ale na ogół gdy idzie po jego myśli. Tendencje do autodestrukcji to jego drugie imię.

Blake - Persona pełna fantazji , efekciarska , mająca własne wyobrażenie o grze w tenisa . Jak ma dzień potrafi rozstrzelać każdego , jak nie dramat jest pełny . Złośliwi twierdzą że ten dzień Blake'a następuje tylko raz do roku - 1 maja gdy w stanie Connecticut obchodzony jest nie dzień pracy, a dzień Jamesa Blake'a. :)

Youzhny - Człowiek to nie do końca a) zdrowy na umyśle b) świadom nietuzinkowego talentu. Wielkim niedopatrzeniem losu jest fakt że pozostaje bez szlema czy choćby Mastersa. Zawsze zdolny do pojedynczego spektakularnego triumfu.

Mathieu - Ten to ma jedną unikatową w sumie małą przydatną zdolność, mianowicie najładniej zaprasza rywali do tzw. powrotów . Przyjemny w odbierze mimo mocno zero -jedynkowego stylu. Mentalnie dzieciak. :] Dawno temu przekroczył granice z napisem "niespełnione talenty" i z tej drogi powrotu dla Paula nie ma .

Roddick Przyznaje że z pewną estetyczną nieprzyjemnością oglądam niektóre jego mecze, niemniej na swój sposób go cenie . Zawsze chciałbym o nim pisać tylko dobrze, bez żadnych uszczypliwości, ale czasem się nie da. :/

Ferrero Nostalgiczne są koleje jego losu , przecenił swoje siły obierając strasznie energochłonny styl, który zgubił go w pewnym momencie(zdaje się po sezonie 04) w sposób okrutny co tak naprawdę musiało nastąpić, bo problem nabrzmiewał aż wreszcie wrzód pękł. Fajnie że się pozbierał. ;)

Hewitt Wojownik jakich mało, brzydzi się kreczem, nikt z jego epoki nie opanował umiejętności trzymania piłki w korcie tak jak Lleyton. Najlepsze lata Hewitta to już prehistoria, ale jeszcze nie raz i nie dwa razy pokaże pazurki, i wygra mecz w którym będzie skazywany na pożarcie. ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: New Balls
PostZamieszczono: 07 paź 2011, 6:30 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 10:08
Posty: 14653
Coś mnie zaciekawiło, a mianowicie New Ballsi.

Nie ma co ukrywać, większość nie zrobiła takiej kariery, jak im wróżono. Zadziwiająco często na przeszkodzie stawały kontuzje (Hewitt, Nalbandian, Grosjean, Ferrero, Haas). I teraz pytanie - przypadek, czy jednak nie? A może wpływ na to miała właśnie ta niesamowita "fizyczność" gry, przez co ich organizmy nie wytrzymały? A może sobie to uroiłem? :P

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-8):

2018: Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: New Balls
PostZamieszczono: 07 paź 2011, 6:34 
Online
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 63036
Lokalizacja: Warszawa
Różne były tego przyczyny, ale faktycznie w wielu przypadkach organizmy nie wytrzymały obciążeń. U jednych szybciej (Coria), u innych po końskiej dawce gry w wielkich sukcesach (Ferrero, Hewitt). Safin niby trwonił swój talent, ale to też bardzo podatny na urazy zawodnik, podobnie jak Nalbandian. Najwyraźniej nie można mieć wszystkiego.

Grosjean i Haas nigdy nie byli zaliczani do fali New Ballsów, przynajmniej oficjalnie. :)

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: New Balls
PostZamieszczono: 07 paź 2011, 9:20 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 10:08
Posty: 14653
DUN I LOVE pisze:
Grosjean i Haas nigdy nie byli zaliczani do fali New Ballsów, przynajmniej oficjalnie. :)
Na plakacie byli :P

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-8):

2018: Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: New Balls
PostZamieszczono: 07 paź 2011, 9:53 
Online
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 63036
Lokalizacja: Warszawa
Są różne rozszerzenia (każdy chce tam należeć :D), ale generalnie podstawowa ekipa NB to zawodnicy z lat 80-82 i to też nie do końca, bo są pewne wyłączenia (np Davydenko).

E:
Wyłączenie to złe słowo. Po prostu, kiedy pierwsi NB (Safin, Hewitt) bezczelnie zaczęli wprowadzać swoje porządki w światowym tenisie, Kolya ogrywał się w niemieckich turniejach niższej rangi.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: New Balls
PostZamieszczono: 23 mar 2012, 13:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 9:05
Posty: 4410
Niestety pokolenie NB co raz bardziej idzie w odstawkę, nieubłaganie pędzący czas wpływa tylko na ich niekorzyść i w najbliższej przyszłość wszyscy przesuną się na dalszy tor. Dobrze chociaż, że David Nalbandian wraca do gry, bo w ostatnich tygodniach oprócz Rogera nikt należący do tego grona nie prezentował przyzwoitej formy: jedni kontuzjowani nie grają (Hewitt, Ferrero), inni są obecnie cieniami dawnych siebie (Blake, Roddick).

_________________
Tytuły (12):
2018: Doha, Pekin
2017: Szanghaj, Bazylea
2016: Queen's Club, Atlanta
2014: Pekin
2013: Montpellier, Atlanta
2012: Kuala Lumpur, Szanghaj, Bazylea

Finały (17):
2018: Dubaj, Umag
2017: Sofia, Barcelona, s-Hertogenbosch', Wimbledon
2016: Genewa, s-Hertogenbosch
2013: Barcelona, Madryt, Paryż - Bercy
2012: Dubaj, Estoril, Madryt, Rzym, Nicea
2011: Los Angeles

Gra podwójna:

Tytuły (4): Wimbledon’13, Australian Open’15, Roland Garros’15, Us Open'17
Finały (3): Us Open’15, Wimbledon’16, US Open'18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: New Balls
PostZamieszczono: 23 mar 2012, 13:27 
Online
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 63036
Lokalizacja: Warszawa
Blake to taki raczej sąsiad New Ballsów niż ich członek. ;)

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: New Balls
PostZamieszczono: 23 mar 2012, 13:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 9:05
Posty: 4410
Tak, rocznik 79 i odpowiednie mniejsze osiągnięcia, ale zawsze chciałem zaliczyć go do tej grupy, pewnie stąd to się wzięło. :)

_________________
Tytuły (12):
2018: Doha, Pekin
2017: Szanghaj, Bazylea
2016: Queen's Club, Atlanta
2014: Pekin
2013: Montpellier, Atlanta
2012: Kuala Lumpur, Szanghaj, Bazylea

Finały (17):
2018: Dubaj, Umag
2017: Sofia, Barcelona, s-Hertogenbosch', Wimbledon
2016: Genewa, s-Hertogenbosch
2013: Barcelona, Madryt, Paryż - Bercy
2012: Dubaj, Estoril, Madryt, Rzym, Nicea
2011: Los Angeles

Gra podwójna:

Tytuły (4): Wimbledon’13, Australian Open’15, Roland Garros’15, Us Open'17
Finały (3): Us Open’15, Wimbledon’16, US Open'18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: New Balls
PostZamieszczono: 18 maja 2012, 9:24 
Online
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 63036
Lokalizacja: Warszawa
Znalazłem baner promujący New Balls podczas głównej kampanii ATP z 2001 roku. O dziwo, do młodych i gniewnych dorzucili też Grosejana i Kuertena. Zapomnieli o Nalbie, chociaż z drugiej strony do końca 2001 roku David był anonimowy dla szerszej publiki.

Spoiler:

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: New Balls
PostZamieszczono: 18 maja 2012, 10:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lip 2011, 16:13
Posty: 1016
Lokalizacja: Łuków
Aż ciary przechodzą. :D (i płakać się chce ;()

_________________
2003 US Open


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: New Balls
PostZamieszczono: 31 sie 2012, 18:23 
Online
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 63036
Lokalizacja: Warszawa
Shinoda pisze:
Aż ciary przechodzą. :D (i płakać się chce ;()


No niestety. Dni, a może i godziny dzielą nas od kolejnego, trzeciego już odejścia przedstawiciela NB.

2008 - Guillermo Coria
Obrazek

2009 - Marat Safin
Obrazek

2012 - Andy Roddick
Obrazek

Wydaje mi się, że nie Hewitt, a Ferrero będzie następny.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: New Balls
PostZamieszczono: 13 paź 2012, 17:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 gru 2011, 0:02
Posty: 5261
Parę moich, nieco melancholijnych refleksji.

Zasadniczo jakoś tak się złożyło, że największym uwielbieniem darzyłem tenisistów spoza kręgu NB (Ljubicic, Jużny, Gonzalez), choć i dwóm z tego grona kibicowałem wręcz fanatycznie. Nieprzypadkowo były to najbardziej rogate dusze tej grupy, Safin i Nalbandian.

Nie odkryję Ameryki, jeśli napiszę, że kariera NB jako grupy potoczyła się... dziwnie. Gdy ich obserwowałem na początku ich karier, wydawało mi się, że zostaną obdzieleni trofeami dość równo - każdy "uszczknie" dla siebie kilka wielkich tytułów. Potoczyło się to zupełnie inaczej - jeden dostał niemal wszystko, reszta - w porównaniu z nim - prawie nic.

Ostatecznie, z dzisiejszej perspektywy można by podzielić tę grupę na połowy, z których jedna symbolizuje pracowitość i wytrwałość (Roddick, Hewitt, Ferrero) a druga (Safin, Nalbandian, Coria) - naturalny talent, czy wręcz wizjonerstwo w grze. Federer zdaje się spajać obie te grupy łącząc ich wymienione przeze mnie cechy charakterystyczne (choć na początku wydawało się, że bedzie należał zdecydowanie do tej drugiej).

Niemniej każdy z tych tenisistów był od początku wielką indywidualnością, która miała coś własnego i jedynego, czego nie sposób zapomnieć. Kto raz widział Roddicka ten zapamięta jego bity z ekstremalną siłą serwis i fh, to jak Ferrero rozprowadzał przeciwników po korcie w morderczych długich wymianach, podobnie jak sposób, w jaki Hewitt wykonywał loba oraz jego apokaliptyczne obrony; nie da się zapomnieć, jak bajecznie wykonywał skróty Coria, Safin z dziecinną łatwością grał winnery z najtrudniejszych pozycji a Nalbandian równie swobodnie wyrzucal przeciwników esktremalnym kątowym bh. W Federerze zaś jakby skupiły się wszystkie tenisowe zdolności jakie nieśli ze sobą Niu Ballsi; z tą różnica, że on dodał do tego wszystkiego perfekcję wykonania na niespotykanym dotąd poziomie regularności.

Zasadniczo jeśli chodzi o skład NB to jestem ortodoksem i żadnych rozszerzeń w stosunku do tego, który podał DUN w pierwszym poście, nie toleruję. Zasadnicza walka o prymat w tenisie rozgrywała się jednak między tymi zawodnikami, oni też w miarę w tym samym czasie zaczęli docierać na szczyt; inni pojawiali się w jego pobliżu, przychodzili i odchodzili naprzemiennie.

Wielu zapewne oceni to pokolenie pejoratywnie jako w dużej mierze zmarnowane. Trudno się z tym po części nie zgodzić,kariery Nalba czy Guilermo wyglądają z dzisiejszej perspektywy nieco absurdalnie, podobnie jak 2 WS Cara. Ale z drugiej strony zrodziło ono najwybitniejszego tenisistę w gistorii i trudno zaprzeczyć, że w pewnym czasie przeprowadziło swego rodzaju tenisową rewoltę. Warto też zauważyć, że - przynajmniej na razie - było ostatnim, które nad chłodną kalkulację i rzeźbienie punktów przedkładało radość i odwagę tenisa. :)

_________________
I know the pieces fit.

https://www.ponapisach.pl/author/przemyslaw-brudzynski


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: New Balls
PostZamieszczono: 14 paź 2012, 21:00 
Online
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 63036
Lokalizacja: Warszawa
Jacques D. pisze:
Nie odkryję Ameryki, jeśli napiszę, że kariera NB jako grupy potoczyła się... dziwnie. Gdy ich obserwowałem na początku ich karier, wydawało mi się, że zostaną obdzieleni trofeami dość równo - każdy "uszczknie" dla siebie kilka wielkich tytułów. Potoczyło się to zupełnie inaczej - jeden dostał niemal wszystko, reszta - w porównaniu z nim - prawie nic.


W takich chwilach człowiek się cofa do tego "przełomowego" AO2004, gdzie wszyscy startowali niemal z tak samo napełnionym koszykiem osiągnięć. Ale zanim o tym, to proponuję mały powrót do przeszłości. Może chronologicznie, najpierw US Open 2000:



:)

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: New Balls
PostZamieszczono: 22 paź 2012, 18:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 gru 2011, 0:02
Posty: 5261
Tutaj zadano kolejny cios.



Jakże symboliczna sytuacja. Rok po roku stary mistrz, zawodnik-symbol tenisa lat 90. zostaje bez skrupułów zniszczony (zwykłymi porażkami tego nazwać się nie dało) przez dwóch młodych pretendentów. Te dwa mecze pokazały, jak bezlitośnie NB potrafili wypunktować wszystkie braki tenisa "starej ekipy". To były spotkania-zderzenia dwóch szkół tenisa, dwóch estetyk tenisowego piękna - piękna statycznego, odchodzącego do przeszłości i nowoczesnego, dynamicznego, wkraczającego, by zawładnąć największymi stadionami świata. Mocarne, niewiarygodnie precyzyjne uderzenia Safina i Hewitta do dziś wywołują (chyba nie tylko u mnie) dreszcze... A przy tym nowi mistrzowie mieli do zaproponowania oprócz tej osławionej szybkości i dynamiki gry technikę wcale nie gorszą od swoich poprzedników.

Piękny, kompletny, porywający tenis. Enjoy.

_________________
I know the pieces fit.

https://www.ponapisach.pl/author/przemyslaw-brudzynski


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: New Balls
PostZamieszczono: 22 paź 2012, 18:37 
Online
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 63036
Lokalizacja: Warszawa
Ale jak świetnie Rusty wtedy grał...mecz widziałem z odtworzenia, ale po sprawdzeniu wyniku rano (na telegazecie DSF :D) byłem w totalnym szoku. Rusty zagrał znakomicie także w półfinale, gdzie rozniósł Kafielnikowa.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+2godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY