mtenis.com.pl

mtenis.com.pl

Forum tenisowe ATP
Dzisiaj jest 19 paź 2018, 22:18

Strefa czasowa UTC+2godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 568 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 13:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15959
robpal pisze:
Myślę, że Serb musi wygrać jeszcze z 8 WS, żeby co niektórzy dostrzegli, że to jest właśnie największe zło i patola współczesnego tenisa.

Już nie płacz, Rafałek ciągle może przyGOATcić samymi tylko Rolandami i to oczywiście w ogóle nie będzie ani trochę rakowate.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 14:32 
Offline

Rejestracja: 21 lis 2017, 17:25
Posty: 3083
Mnie prawdę mówiąc perspektywa drugiego z rzędu tytułu Djokovica bardziej wnerwia niż czwarte na przestrzeni dwóch lat Rafy. Hiszpana zdecydowanie bardziej cenię, jest to fenomen i mam nadzieję, że uda mu się być numerem jeden na koniec sezonu (no chyba, że Del Potro) a jak sobie pomyślę jaka autostrada do kolejnych tytułów czeka na Novaczka to mnie krew zalewa, Roger już może się nie poderwać, a Rafę prędzej czy później dopadnie poważniejszy kryzys.
Zatem zgadzam się z robpalem, Nadal i Fed to ikony, a Novak to zaraza.


Ostatnio zmieniony 08 wrz 2018, 14:36 przez Kiefer, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 14:35 
Online
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 63012
Lokalizacja: Warszawa
A Djoković to nie jest fenomen? :D

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 14:37 
Offline

Rejestracja: 21 lis 2017, 17:25
Posty: 3083
DUN I LOVE pisze:
A Djoković to nie jest fenomen? :D


Nie, to określenie jest zarezerwowane dla Rafy.
No i jeszcze dla Ronaldo, ale on już nie gra. Novak to wielki zawodnik, ale jest trzeci i tylko trzeci, nie chciałbym żeby wyprzedził w statach ani jednego ani drugiego.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 14:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15959
Bosh, cóż za niewdzięczność :D , tylko dzięki Djoko w ogóle jeszcze jest jakakolwiek dyskusja o GOAT, bez interwencji boskich serbskich, Nadal miałby już teraz więcej WS i jeszcze kilka dodatkowych razy ograł Feda w ich finałach, nie wiem jak można mieć do tego chłopaka jakieś zastrzeżenia, mając choć cień sympatii dla Szwajcara, serio. :P

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Ostatnio zmieniony 08 wrz 2018, 14:50 przez Robertinho, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 14:48 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2012, 19:54
Posty: 7373
Jak ktoś woli Federera od Nadala, ale nie jakoś szczególnie bardzo, bo nie traktuje personalnie tych rekordów, to jednak perspektywa powrotu Djokovicia, który tych leszczów może jechać dużo bardziej niż Fedal rok temu, i przez dłuższy czas, jest trochę przerażająca. Co w sumie już widzimy.

_________________
GOLDEN ERA OF TENNIS


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 14:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15959
Nie będę się spierać, tj może moja obojętność wynika z faktu, że cały ten rzekomy koniec Serba uznawałem za grubą przesadę, a jego blablanie o zniechęceniu itp, za niegodne uwagi. Wiadomo było, że jeśli wróci do przyzwoitego odbijaniania(a czemu miał nie wrócić, skoro grał kilka zaledwie tygodni po zabiegu medycznym, a jak wygląda powrót po tych naprawdę poważnych, wiedzimy u DelPo, Murraya, Stana i kilku nieszczęśników z naprawdę złamanymi karierami), będzie korzystać z tego, co się dzieje w rozgrywkach.

Swoją drogą, jak można jechać tych leszczy jeszcze bardziej, niż Fedal od stycznia 17 do czerwca 18? Wygrywać wszystkie turnieje? :D

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 15:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2012, 19:54
Posty: 7373
Nadal z Federerem wygrali po 3 WS przez dwa lata, Djokovic zaczął sensownie przebijać i (chyba) weźmie 2 WS przez dwa miesiące. Kombinacja Wimbledon-letni M1000-US Open trafiła mu się chyba tylko w 2011, a Cincy nigdy nie wygrał. Potencjał na trochę lepsze golenie frajerów jednak.

Ale może nie ma co uprzedzać faktów, po niedzieli będzie można dramatyzować.

_________________
GOLDEN ERA OF TENNIS


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 15:13 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 wrz 2011, 18:07
Posty: 3838
Ja przyznaję otwarcie, że tak samo rajcuje mnie perspektywa bicia rekordów Szwajcara przez Nole jak i przez Rafę. Czyli wcale. Także tutaj się różnimy z Robertem, który głównie patrzy na hiszpańskiego matadora.

Za to bez Stanimala byłaby gra o wyrównanie 17 WS Nadala i perspektywa na wiele więcej. Z drugiej strony gdyby nie Soderling to mielibyśmy 10 RG Hiszpana z rzędu, meltdown Szwajcara w finale i kto wie czy kiedykolwiek byłby karierowy. Także chyba rzeczywiście trzeba zbierać na jakiś pomnik dla Normana :D

_________________
Bilans na Wimbledonie: 10-0

2017 - zwycięstwo

1R - d. Arti 5-7 6-4 6-3 6-4
2R - d. Mario 6-3 1-6 7-6(5) 7-6(2)
QF - d. Saboteur 3-6 7-6(4) 7-6(3) 7-6(4)
SF - d. Wąski 6-3 7-5 3-6 7-5
F - d. Ranger 6-3 6-1 6-4

2018 - zwycięstwo
1R - d. Jacuszyn 6-1 6-7(5) 6-3 6-4
2R - d. The Djoker 6-4 6-3 7-5
QF - d. Kurcaczeudo 5-7 6-7(4) 6-3 7-5 7-5
SF - d. Lucas 6-4 3-6 7-6(7) 3-6 10-8
F - d. Razing 6-2 6-2 7-6(3)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 15:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15959
Rroggerr pisze:
Nadal z Federerem wygrali po 3 WS przez dwa lata, Djokovic zaczął sensownie przebijać i (chyba) weźmie 2 WS przez dwa miesiące. Kombinacja Wimbledon-letni M1000-US Open trafiła mu się chyba tylko w 2011, a Cincy nigdy nie wygrał. Potencjał na trochę lepsze golenie frajerów jednak.

Ale może nie ma co uprzedzać faktów, po niedzieli będzie można dramatyzować.


Oj to już jest trochę naciągane, biorąc pod uwagę kalendarzowe odległości między Szlemami. Wygrali 6 WS z rzędu, Djoko może wygra 2. Ja się zacznę niepokoić przy 17 WS dopiero. A że to może być w okolicy Wimbledonu, to już inna sprawa. :P

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 15:20 
Offline

Rejestracja: 21 lis 2017, 17:25
Posty: 3083
Robertinho pisze:
Bosh, cóż za niewdzięczność :D , tylko dzięki Djoko w ogóle jeszcze jest jakakolwiek dyskusja o GOAT, bez interwencji boskich serbskich, Nadal miałby już teraz więcej WS i jeszcze kilka dodatkowych razy ograł Feda w ich finałach, nie wiem jak można mieć do tego chłopaka jakieś zastrzeżenia, mając choć cień sympatii dla Szwajcara, serio. :P


Djokovic to tak samo odebrał kilka tytułów Nadalowi jak i Federerowi, temu drugiemu nawet więcej, więc dzięki niemu to Rafa ma cały czas szanse tak naprawdę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 15:27 
Offline

Rejestracja: 28 gru 2017, 20:23
Posty: 403
Naprawdę? Teraz będzie taki typical? Roger i Rafa leją leszczów to jest źle, ale ogólnie to przecież szacun i im się należy i te ich rekordy są ultrazajebiste i fenomenalne. Ale jak Novak zleje leszczy to już jest istna tragedia i zagłada tenisa. Weźcie się ogarnijcie i zobaczcie kto nabija szlemy na ciamajdach a kto tłucze je po bojach z Fedalem i Murrayem. Anderson to był pierwszy gość do bicia w finale od? Tsongi'08?
Zrobiłem kiedyś nawet analizę jak to wygląda u big3 z tymi finałami szlemów i zgadujcie kto nie dostawał ZAPLECZA najczęściej.
A wgl to już przeżywacie to tak jakby Delpotro w tym finale miał już nic nie znaczyć. serio? Wypoczętego Argentyńczyka uważacie za nic nie znaczącego rywala który dostanie bęcki? A jeśli dostanie to znaczy że był gorszy i już. Usprawiedliwić się tego nie da. Jeśli Nole przegra to również uczciwie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 15:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15959
Kiefer pisze:
Robertinho pisze:
Bosh, cóż za niewdzięczność :D , tylko dzięki Djoko w ogóle jeszcze jest jakakolwiek dyskusja o GOAT, bez interwencji boskich serbskich, Nadal miałby już teraz więcej WS i jeszcze kilka dodatkowych razy ograł Feda w ich finałach, nie wiem jak można mieć do tego chłopaka jakieś zastrzeżenia, mając choć cień sympatii dla Szwajcara, serio. :P


Djokovic to tak samo odebrał kilka tytułów Nadalowi jak i Federerowi, temu drugiemu nawet więcej, więc dzięki niemu to Rafa ma cały czas szanse tak naprawdę.


Tak oczywiście. Bo to nie Djokovic pogonił Rafała, kiedy ten szykował się do objęcia niepodzielnych rządów na światowych kortach, nie Djokovic zagrał z nim te wszystkie mordercze mecze, które odcisnęły piętno na ciele i psychice Hiszpana. Przecież nawet RG 09 by pewnie nie było, jakby nie pamiętna krwawa łaźnia w semi Madrytu. Naprawdę będziemy Serbowi wypominać lanie słabo-silnego, podstarzałego Feda?

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Ostatnio zmieniony 08 wrz 2018, 15:44 przez Robertinho, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 15:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15959
Razing pisze:
Naprawdę? Teraz będzie taki typical? Roger i Rafa leją leszczów to jest źle, ale ogólnie to przecież szacun i im się należy i te ich rekordy są ultrazajebiste i fenomenalne. Ale jak Novak zleje leszczy to już jest istna tragedia i zagłada tenisa. Weźcie się ogarnijcie i zobaczcie kto nabija szlemy na ciamajdach a kto tłucze je po bojach z Fedalem i Murrayem. Anderson to był pierwszy gość do bicia w finale od? Tsongi'08?
Zrobiłem kiedyś nawet analizę jak to wygląda u big3 z tymi finałami szlemów i zgadujcie kto nie dostawał ZAPLECZA najczęściej.
A wgl to już przeżywacie to tak jakby Delpotro w tym finale miał już nic nie znaczyć. serio? Wypoczętego Argentyńczyka uważacie za nic nie znaczącego rywala który dostanie bęcki? A jeśli dostanie to znaczy że był gorszy i już. Usprawiedliwić się tego nie da. Jeśli Nole przegra to również uczciwie.

Chłopakom trochę zaszkodziła na głowę wczorajsza porażka Rafy. :P Nagle zapomnieli, że Serb dopiero co uratował tenis na Wimbledonie. Jakoś w drugim tygodniu AO im zapewne przejdzie i znowu zaczną się modły do pogardzanego Serba. Ogólnie luz, grunt, żeby zablokować Nadala przez dwa kolejne sezony(kiedyś się chyba skończy, chyba...) potem będzie można się pięknie różnić co wspaniałości Djoko, bądź jej braku. Na razie wróg jest wspólny. :]

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 15:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2012, 19:54
Posty: 7373
Robertinho pisze:
Oj to już jest trochę naciągane, biorąc pod uwagę kalendarzowe odległości między Szlemami. Wygrali 6 WS z rzędu, Djoko może wygra 2. Ja się zacznę niepokoić przy 17 WS dopiero. A że to może być w okolicy Wimbledonu, to już inna sprawa. :P

Ja tu tylko stawiam tezę, że dla kogoś kto nawet lubi tego Federera, ale jakoś namiętnie nie zamierza walczyć o rekordy Rodży, być może ten Wimbledon nie był warty powrotu TEGO Djokovicia, który z marszu zaczął wygrywać wszystko jak leci.

Inna sprawa, że z tej drabinki to nawet Djokovic w formie z RG by zrobił finał.

_________________
GOLDEN ERA OF TENNIS


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 15:58 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 wrz 2011, 18:07
Posty: 3838
Razing pisze:
Naprawdę? Teraz będzie taki typical? Roger i Rafa leją leszczów to jest źle, ale ogólnie to przecież szacun i im się należy i te ich rekordy są ultrazajebiste i fenomenalne. Ale jak Novak zleje leszczy to już jest istna tragedia i zagłada tenisa. Weźcie się ogarnijcie i zobaczcie kto nabija szlemy na ciamajdach a kto tłucze je po bojach z Fedalem i Murrayem. Anderson to był pierwszy gość do bicia w finale od? Tsongi'08?

Rozumiem Ciebie jako fana Serba, ponieważ jego postać i osiągnięcia nie są tak doceniane jak te Rogera i Rafy. Na wzór tych rankingów tenisistów XXI wieku co tutaj mamy, zrobiłem sobie zestawienie i liczyłem WS, Mastersy, #1 itd zawodnikom, licząc punkty jak za ranking. Mimo mocno priorytetowego potraktowania wygranych szlemów, braku bonusów za Golden Masters czy Nole Slam czy oddzielne liczenie 250 i 500, Rafa i Novak mają wręcz identyczną sumę. Jeszcze dwa lata temu sam trochę odbierałem Serbowi zasługi, ale widząc, że RF i RN też wygrywają na gorszym poziomie rozgrywkowym to biję się w pierś i przyznaję, że nie doceniłem tego co robił do RG'16 :)

Rroggerr pisze:
Inna sprawa, że z tej drabinki to nawet Djokovic w formie z RG by zrobił finał.

Pewnie tak, bo Keia już pokonywał w Madrycie i Rzymie. Zabrakło Cecchinato (nadal go nie złapali btw :P :P )

Robertinho pisze:
Na razie wróg jest wspólny. :]

Jutrzejsza wygrana Serba i w konsekwencji 800 punktów mocno zagrozi tygodniom i year-end #1 Nadala.

_________________
Bilans na Wimbledonie: 10-0

2017 - zwycięstwo

1R - d. Arti 5-7 6-4 6-3 6-4
2R - d. Mario 6-3 1-6 7-6(5) 7-6(2)
QF - d. Saboteur 3-6 7-6(4) 7-6(3) 7-6(4)
SF - d. Wąski 6-3 7-5 3-6 7-5
F - d. Ranger 6-3 6-1 6-4

2018 - zwycięstwo
1R - d. Jacuszyn 6-1 6-7(5) 6-3 6-4
2R - d. The Djoker 6-4 6-3 7-5
QF - d. Kurcaczeudo 5-7 6-7(4) 6-3 7-5 7-5
SF - d. Lucas 6-4 3-6 7-6(7) 3-6 10-8
F - d. Razing 6-2 6-2 7-6(3)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 16:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15959
Ale to chyba nie chodzi tylko o to, żeby Fed miał rekordy, ale również, żeby nie miał ich Nadal... Ale dobra, chcecie biadać nad wygranymi Djoko, to biadajcie. Dla mnie jednak trochę mniej poniżaję one ten ten sport, niż wygrywanie poza cegłą przez zombie-Nadala, czy, bądźmy raz obiektywni, triumfy starego Federera. Ale dzień po wylocie zua, nie będę się spierać o totalne w sumie pierdoły.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 16:26 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 wrz 2011, 18:07
Posty: 3838
No ja trochę inaczej to widzę, co już pisałem. Ale nie czas na przepychanki, bo podobno kolana Rafy są w lepszym stanie niż przypuszczano i możliwe, że trzeba będzie bronić Szanghaju, Paryża i WTF.

_________________
Bilans na Wimbledonie: 10-0

2017 - zwycięstwo

1R - d. Arti 5-7 6-4 6-3 6-4
2R - d. Mario 6-3 1-6 7-6(5) 7-6(2)
QF - d. Saboteur 3-6 7-6(4) 7-6(3) 7-6(4)
SF - d. Wąski 6-3 7-5 3-6 7-5
F - d. Ranger 6-3 6-1 6-4

2018 - zwycięstwo
1R - d. Jacuszyn 6-1 6-7(5) 6-3 6-4
2R - d. The Djoker 6-4 6-3 7-5
QF - d. Kurcaczeudo 5-7 6-7(4) 6-3 7-5 7-5
SF - d. Lucas 6-4 3-6 7-6(7) 3-6 10-8
F - d. Razing 6-2 6-2 7-6(3)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 16:43 
Offline

Rejestracja: 28 gru 2017, 20:23
Posty: 403
A niech broni, tylko jakoś na poziomie nie a'la Canada dobijamy zwłoki(oczywiście nie miałbym nic przeciwko gdyby nie obronił :P ). W sumie mnie sie od początku nie chce wierzyć żeby to był koniec sezonu dla niego. Wydaje mi sie że nie tym razem. Jakby to była ręka to prędzej ale nie kolana, on już doskonale wie jak je regenerować a jak wiemy w treningach mu one nie przeszkodzą


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 17:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15959
Federasta20 pisze:
No ja trochę inaczej to widzę, co już pisałem. Ale nie czas na przepychanki, bo podobno kolana Rafy są w lepszym stanie niż przypuszczano i możliwe, że trzeba będzie bronić Szanghaju, Paryża i WTF.

To akurat dobra wiadomość. Najgorsze byłoby powtórzenie scenariusza z wiosny: długa przerwa i potem długi okres wygrywania/zagrożenia. Niech ora.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 568 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29  Następna

Strefa czasowa UTC+2godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: MrHesiak i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY