mtenis.com.pl

mtenis.com.pl

Forum tenisowe ATP
Dzisiaj jest 20 paź 2018, 23:48

Strefa czasowa UTC+2godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 570 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 24 lip 2018, 8:22 
Offline

Rejestracja: 21 lis 2017, 17:25
Posty: 3083
Ciekawa historia z tym całym Imazem, że też takiemu Novakovi tak długo mieszał w tej bani, musiał mieć spore mentalne problemy Serb.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 24 lip 2018, 9:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15962
I dlatego właśnie ja do tego novakowego p...dolenia o demotywacji, rezygnowaniu z trawy, czy wreszcie mniejszym zainteresowaniu tenisem w ogóle, absolutnie nie traktowałem poważnie. W zresztą ogóle ja nie traktuje za poważnie publicznych wypowiedzi, nie tylko sportowców. Zawodnikom świadomym i zdystansowanym, jak Fed, Nadal, czy Serena, służą one osiąganiu ich celów(budowanie wizerunku, pewności siebie, trollowanie konkurencji), zaś Serb czasem coś plecie na tych konfach zupełnie bez sensu, bo ma słabszy nastrój po prostu. Zresztą to chyba też jest składowa tego, że Djoko nie ma takiego poważania jak Fedal.

Dlatego w żadne bajki o tym, że Djokovic mniej się zajmuje tenisem, bo jest normalny(sic!), odpuścił pogoń za Fedalem, rekordami itp i zaraz zacznie hodować bezgluten, łącząc się z kosmosem w miłosnym kręgu, nie wierzyłem absolutnie. W miarę się podleczył, solidnie popracował i są efekty.

Co do tego, czy to jest forma optymalna, czemu przyszła teraz itp. Ja bym powiedział, że forma mało kiedy przychodzi zgodnie z planem, o ile nie jest to plan przetoczenia sobie pół litra krwi przed górskim etapem TdF, tudzież inhalowania się substancjami dla ludzi ciężko chorych. Zwykle sportowcy są w optymalnej dyspozycji albo kiedy są na granicy zajechania i kontuzji, albo kiedy są na względnej świeżości, tu po regeneracji po mocnych treningach.

I jakbym miał obstawiać, tak było w przypadku Serba. Musiał, po prostu musiał nieludzko orać całą wiosnę, żeby z tej padaki dojść choćby do poziomu, jaki potrafił pokazać na cegle, po Czekinato był zniechęcony i obolały, lekko poluzował i...zaskoczyło. Przede wszystkim ustabilizowała się technika, owszem, w krytycznych momentach z Nadalem, czuć było fizyczną dominację Hiszpana, ale tenisowo Serb wyglądał świetnie, ani przez moment nie zapowiadało się, że gra może mu się rozsypać i zacznie ostrzeliwać bandy, że zawiedzie go serwis, tak przecież niepewny przez ostatnie 1,5 roku.

Tak bym to widział, choć mogło być inaczej zupełnie, żadnych przecieków odnośnie treningów Serba nie znam. W każdym razie, czy wejdzie teraz w tryb terminator i będzie kosił równo, czy znowu będą wahania formy, to na razie nie podejmuję się prorokować.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 25 lip 2018, 22:12 
Online
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 15:40
Posty: 14746
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że było mniej więcej tak, jak piszesz, Robert. Forma zawsze jest składową wielu czynników, jak dla mnie u Nole niektóre (podejście, pewność siebie) są ważniejsze od innych (np. ogrania, 100% wydolność w danym momencie).

Jeśli w Kanadzie+Cincy Djokovic zrobi coś w stylu finał+połówka, to można raczej spokojnie zakładać, że w Nowym Jorku będzie w samym czubie faworytów, jeśli nie największym z nich.

_________________
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 sie 2018, 11:05 
Online
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 15:40
Posty: 14746

_________________
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 sie 2018, 12:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2011, 19:17
Posty: 4626
Szkoda w sumie, że mu Nadal tak odjechał w Szlemach. Gdyby się zbliżył Serb na 1 tytuł do Hiszpana, to dla mnie nie ma wątpliwości, który z nich powinien być wyżej na liście GOAT-ów.

_________________
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 sie 2018, 13:23 
Online
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 15:40
Posty: 14746
Rzeczywiście 4 szlemy straty w tym momencie wydają się nie do odrobienia. Musiałby kolejny duży kryzys dopaść Nadala, i to najlepiej bez powrotu do formy, co wydaje się nieprawdopodobne.

Ogólnie nadchodzące Us Open może albo definitywnie zakończyć ich korespondencyjną walkę albo wlać nadzieję w serca fanów Serba (Federera) możliwość dogonienia Hiszpana.

_________________
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 sie 2018, 18:00 
Offline

Rejestracja: 21 lis 2017, 17:25
Posty: 3083
Wujek Toni pisze:
Szkoda w sumie, że mu Nadal tak odjechał w Szlemach. Gdyby się zbliżył Serb na 1 tytuł do Hiszpana, to dla mnie nie ma wątpliwości, który z nich powinien być wyżej na liście GOAT-ów.


Mam nadzieję, że dotychczasowa hierarchia zostanie zachowana, dla mnie Djoko to góra numer trzy. Aczkolwiek przy wyrównanej liczbie być może i jemu dałbym pierwszeństwo, Hiszpan za bardzo uzależnił się od jednej nawierzchni i kompletnie sobie nie radzi pod dachem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 sie 2018, 18:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 21:45
Posty: 11664
Czasami mam wrażenie, że istnieje tendencja do celowego bagatelizowania osiągnięć Nadala na mączce. Nie nazwałbym tego "uzależnieniem", a w tym jak bardzo Hiszpan zdominował clay widziałbym raczej dodatkowe punkty na GOAT-owej skali. Rafa doprowadził swoją grę na mączce do takiego poziomu, że przez wiele lat nie mieli do Niego polotu ani Federer ani Djokovic. Można oczywiście wchodzić w optykę, że 11 Garrosów świadczy o "uzależnieniu", ale fakt, że ani RF ani Djokovic nie wygrali tyle razy swojego "ulubionego" Szlema (Wimbledonu czy AO) mówi jak wielkie jest to osiągnięcie. Nadal sprawił, że te 11 RG wydało się czymś co można zrobić od tak sobie. Samo to, że Nole ma tylko 2 Szlemy więcej w ogóle pokazuje, że nie ma o czym rozmawiać.

Podsumowując to jak wiele Rafa osiągnął na cegle idzie tylko na Jego plus. Co do hali to gra tam gorzej, ale tej hali też jest mało. Jakby było jej więcej może by więcej trenował do takich turniejów, szukałby innych rozwiązań taktycznych, itp. Aktualnie nie było warto tego robić. Mówienie że 17-krotny mistrz Szlema sobie "kompletnie nie radzi" też uważam za dość odważne stwierdzenie.

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 sie 2018, 19:25 
Offline

Rejestracja: 21 lis 2017, 17:25
Posty: 3083
Kompletnie w porównaniu do tego co osiągnął poza nią, a pod dachem ile wygranych turniejów, dwa? Trochę katastrofalna rozbieżność, ale może w tym roku uda się zgarnąć brakujący skalp.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 sie 2018, 19:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 21:45
Posty: 11664
Rozbieżność wynika też z tego, że tej hali praktycznie nie ma w kalendarzu. Z ważnych imprez jest tylko Paryż i WTF, oba pod koniec sezonu. Absolutnie nie chodzi o to, żeby robić z Rafy zwierze halowe (bo Djokovic Federer są tu dużo lepsi), ale gdyby było więcej istotnych imprez w hali to mniemam, że Nadal zrobiłby co się da, żeby wypadać tam nieco lepiej. Ten brak WTF mocno zionie, ale same wyniki nie były aż takie tragiczne - zrobił dwa finały i raz wygrał z Federerem.

Jakby grał to Sao Paulo co rok to by miał lepsze statsy w hali, ale nie jest to aż tak istotne.

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 sie 2018, 21:33 
Online
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 15:40
Posty: 14746

_________________
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 23 sie 2018, 12:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2012, 11:51
Posty: 6542
Lucas pisze:
Czasami mam wrażenie, że istnieje tendencja do celowego bagatelizowania osiągnięć Nadala na mączce. Nie nazwałbym tego "uzależnieniem", a w tym jak bardzo Hiszpan zdominował clay widziałbym raczej dodatkowe punkty na GOAT-owej skali.
Dokladnie. Przeciez przed Wimbledonem różnica w Szlemach między Rafą a Nole odpowiadała różnicy z ich najlepszego turnieju a reszta wyglądała identycznie, 11/3/2/1-6/3/2/1. Jeżeli jakimś cudem obronimy USO, to wrócimy do punktu wyjscia.
Natomiast widzę że części Federastów Dziadzia GOAT nie wystarcza i chcą zeby Serb wspiął się przed Niego. Odważnie, żeby nie powiedzieć ryzykownie :D

_________________
MTT Career highlights:
GS: W Wimbledon '15, US Open '17
WTF: -SF '17
M 1000: W Indian Wells '14, Monte Carlo '17, F IW '16, Cincinnati '17
ATP 500:W Halle '18 F Waszyngton '16
ATP 250: W s-Hertogenbosch '14, Newport '17, Sankt Petersburg '17 F Chennai '17, F Quito '17


Debel:
GS: US Open '17, F US Open '15, F Wimbledon '16


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 8:41 
Offline

Rejestracja: 21 lis 2017, 17:25
Posty: 3083
Federer niedomaga, Nadala być może też czeka dłuższy kryzys, to co, ktoś nowy teraz? A gdzie tam, Djokovic sam zostaje na placu boju i kto wie czy nie czeka nas równie nudny okres jak od Wimbledonu 2014 do RG 2016...w sumie znowu od Wimbledonu się zaczyna...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 9:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2011, 19:17
Posty: 4626
Czas na powrót narracji o Novaku bijącym rekord Federera.

_________________
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 10:07 
Offline

Rejestracja: 21 lis 2017, 17:25
Posty: 3083
Raczej nie da rady, ale na pewno mocno się zbliży. Teraz trzeba liczyć na powrót Wawrinki. :D

No i jutro bardzo mocno trzymać za DelPo.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 10:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2017, 14:38
Posty: 573
Jedyna nadzieja to powrót guru.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 10:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2011, 19:17
Posty: 4626
Faktycznie, ma perspektywy Novak na 25 Szlemòw, bo pożerowal na kilku trupach w ostatnich miesiącach. Nawet jak zabraknie Federera, a Rafa będzie się "leczył", to zawsze może wyskoczyć któryś z tych młodych niedorozwojów i ku zdziwieniu ogółu wykosić Serba.

_________________
"Zabrałem kiedyś Rafaela wraz z Pico Monaco na ryby. Pamiętam, że chłopcy niezwykle radowali się na myśl o spędzeniu w taki sposób tamtego poranka - lato miało się już ku końcowi i była to jedna z ostatni okazji, by złowić kilka moren przed zamknięciem sezonu. Przypominam sobie bardzo dokładnie moment, gdy Rafael próbował po raz pierwszy zarzucić swoją wędkę , siedząc na skraju barki. Samą czynność wykonał nienagannie - widać było gołym okiem, że chłopak ma do wędkarstwa talent i czerpie z niego wielką przyjemność. Mimo to nie omieszkałem zbliżyć się do mojego bratanka, po czym chwyciłem go dosyć łagodnie, acz pewnie za muskularne prawe ramię, którym to przed chwilą zarzucił energicznie żyłkę wraz ze spławikiem i rzekłem: 'Którą ręką Cię uczyłem?'" Toni Nadal, Życie moje


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 11:33 
Online
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 15:40
Posty: 14746
Dobra, dobra. Jeszcze po RG (i nawet po Queens) większość forum twierdziła, że ten Djokovic to "nic nie gra". No to odpowiedział wynikami Serb.

_________________
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 13:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15962
"Perspektywą" Novaka jest przede wszystkim tenisowe guano, którego przerzucanie się para w ostatnich tygodniach. Finały WS bez nawet śladu weryfikacji, paziowanie ludzi, którzy byli przez lata gorsi od zaplecza ZET - mógł to robić sklejony srebrną taśmą klejącą Fedal, może i Serb. A że jest od Federera i Nadala młodszy i chyba jednak zdrowszy, trochę może się nawygrywać.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 wrz 2018, 13:04 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2011, 10:08
Posty: 14653
Myślę, że Serb musi wygrać jeszcze z 8 WS, żeby co niektórzy dostrzegli, że to jest właśnie największe zło i patola współczesnego tenisa.

_________________
http://www.sportowefakty.pl/tenis

MTT career highlights (16-8):

2018: Metz (W), Toronto (W), Estoril (F), Miami (W), Australian Open (F);
2017: WTF (W), Sztokholm (W), Hamburg (W), Stuttgart (W), Acapulco (W);
2016: WTF (F), Bazylea (F), Cincinnati (W), Roland Garros (F), Marsylia (W), Doha (W);
2015: WTF (W), Bazylea (W), Winston-Salem (W), Hamburg (W), Wimbledon (F), Stuttgart (W), Monte Carlo (F), Indian Wells (F);
2014: Halle (F)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 570 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29  Następna

Strefa czasowa UTC+2godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY