mtenis.com.pl

mtenis.com.pl

Forum tenisowe ATP
Dzisiaj jest 21 lip 2018, 23:00

Strefa czasowa UTC+2godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 233 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 10 lip 2018, 10:34 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 60165
Lokalizacja: Warszawa
Maciek, można nawet zejść do rocznik 89, bo tam jedynie Kei coś kiedykolwiek znaczył.

Generalnie to rocznik 88 wyprodukował ostatnich mistrzów WS, później same rozczarowania.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (20)
2018 (2) Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 lip 2018, 10:51 
Offline

Rejestracja: 21 lis 2017, 17:25
Posty: 2262
DUN I LOVE pisze:
Maciek, można nawet zejść do rocznik 89, bo tam jedynie Kei coś kiedykolwiek znaczył.

Generalnie to rocznik 88 wyprodukował ostatnich mistrzów WS, później same rozczarowania.


To prawda, przykre.

Może niech faktycznie Fabsteria wyciągnie pomocną dłoń i odejdzie, bo te mięczaki nie dość, że odstają umiejętnościami to nawet nie potrafią zaprezentować tego co potrafią kiedy przychodzi do bezpośredniej z nimi rywalizacji.

Jeśli chodzi o WTA to tam rzeczywiście nie ma wystrzałowego poziomu, złote czasy pierwszej dekady XXI wieku już nie wrócą, ale jest ciekawie, są emocje. Aczkolwiek Serena pewnie wprowadzi niedługo równowagę


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 lip 2018, 11:00 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 60165
Lokalizacja: Warszawa
Moim zdaniem Nadal z Djokoviciem spokojnie mogą wygrywać przez 5 kolejnych sezonów (z przerwami oczywiście).

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (20)
2018 (2) Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 lip 2018, 11:09 
Offline

Rejestracja: 21 lis 2017, 17:25
Posty: 2262
To by musieli wygrywać w obecnym wieku Rogera.
Mimo wszystko wydaję mi się, że aż tak długo nie dadzą rady i przestaną zwyciężać gdzieś dwa, może trzy lata wcześniej od Szwajcara.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 lip 2018, 11:10 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 60165
Lokalizacja: Warszawa
Sam nie wiem - jednak oni zrobili przed chwilą ćwierćfinały Wimbledonu chyba najłatwiej w karierze. Na pojedyncze sety nie ma kto się łapać nawet.

Czas pokaże.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (20)
2018 (2) Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 lip 2018, 11:39 
Offline

Rejestracja: 21 lis 2017, 17:25
Posty: 2262
DUN I LOVE pisze:
Sam nie wiem - jednak oni zrobili przed chwilą ćwierćfinały Wimbledonu chyba najłatwiej w karierze. Na pojedyncze sety nie ma kto się łapać nawet.

Czas pokaże.


Tak, ale to zrobili teraz, a pięć lat to mega odległa perspektywa, przecież przez sześć sezonów Nadal na Wimbledonie kompletnie nic nie znaczył, dopiero przed rokiem pierwszy raz od 2011-ego roku grał tutaj dobrze.

Myślę, że do 2020-ego powinni być na topie niemal na pewno, ale co dalej to nie byłbym taki pewny.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 lip 2018, 12:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15248
DUN I LOVE pisze:
Moim zdaniem Nadal z Djokoviciem spokojnie mogą wygrywać przez 5 kolejnych sezonów (z przerwami oczywiście).

W cztery miesiące od "beton się kruszy", do "będą wygrywać jeszcze pół dekady", szacunek. :D

A było słuchać Wujka(i mnie :P ). :P

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 lip 2018, 12:09 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 60165
Lokalizacja: Warszawa
Niedługo nic nie będę mógł napisać, bo będę łapany za każde słówko.

Dominacja najlepszych w szlemach nie wyklucza coraz lepszych wyników młodszych graczy.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (20)
2018 (2) Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 lip 2018, 12:28 
Offline

Rejestracja: 21 lis 2017, 17:25
Posty: 2262
Robertinho pisze:
DUN I LOVE pisze:
Moim zdaniem Nadal z Djokoviciem spokojnie mogą wygrywać przez 5 kolejnych sezonów (z przerwami oczywiście).

W cztery miesiące od "beton się kruszy", do "będą wygrywać jeszcze pół dekady", szacunek. :D

A było słuchać Wujka(i mnie :P ). :P


A to trzeba ze trzy lata poczekać minimum by stwierdzić kogo było lepiej słuchać. ;)

Prawda jest taka, że przed 2017-ym mało kto wierzył i w Nadala i w Federera, a Djokovic do sensownego grania wraca po półtorej roku. Na tym etapie kariery jeden pełny rok to jest sporo czasu a przewidywanie na dwa przed to już naprawdę dużo, o latach czterech czy pięciu zwyczajnie nie ma sensu rozmawiać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 lip 2018, 12:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15248
Kiefer pisze:
Robertinho pisze:
DUN I LOVE pisze:
Moim zdaniem Nadal z Djokoviciem spokojnie mogą wygrywać przez 5 kolejnych sezonów (z przerwami oczywiście).

W cztery miesiące od "beton się kruszy", do "będą wygrywać jeszcze pół dekady", szacunek. :D

A było słuchać Wujka(i mnie :P ). :P


A to trzeba ze trzy lata poczekać minimum by stwierdzić kogo było lepiej słuchać. ;)

Prawda jest taka, że przed 2017-ym mało kto wierzył i w Nadala i w Federera, a Djokovic do sensownego grania wraca po półtorej roku. Na tym etapie kariery jeden pełny rok to jest sporo czasu a przewidywanie na dwa przed to już naprawdę dużo, o latach czterech czy pięciu zwyczajnie nie ma sensu rozmawiać.

Przed 2017 mało kto, ale już w czasie AO 2017, niektórzy przewidywali, że zło właśnie się odradza, że przy takim poziomie rozgrywek, będzie tragicznie. I to nie tylko na cegle.

DUN I LOVE pisze:
Niedługo nic nie będę mógł napisać, bo będę łapany za każde słówko.

Dominacja najlepszych w szlemach nie wyklucza coraz lepszych wyników młodszych graczy.


O przepraszam bardzo, to mój tekst. :D

Ale tak, za kilkanaście miesięcy takiej postawy, czepiać się nie przestanę. :P

Obrazek

Po prostu od 1,5 roku jestem tu orany, niczym pseudo-ceglani szmaciarze przez Nadala, za stwierdzenie oczywistej prawdy, że rozgrywki w których 36-37 letni Rogerek wygrywa siebie Szlemy, to syf i patologia. I że nie ma co się z tych sukcesów przesadnie cieszyć, nawet nie tylko dlatego, że mają umiarkowaną wartość sportową, ale przede wszystkim dlatego, że nie on będzie końcowym beneficjentem tego stanu rzeczy. Tylko będą to o pół dekady młodsi Nadal i Djokovic, którzy mają teraz plażę, o jakiej pewnie nigdy nie śnili. I żadne tam kontuzje, czy chwilowy spadek motywacji, w niczym im nie przeszkodzą. Jakim cudem ten Djoko ma się zniechęcić do walki o najwyższe cele, skoro tytuły leżą na ziemi, jak Nadal na się rozlecieć, skoro nikt nie zmusza go do poważnej walki?

Tymczasem ja musiałem czytać, że coś jest nie tak z moim kibicowaniem, tudzież wręcz głową. Że psuję zabawę, odbieram radość z sukcesów, nie zachwycam się ostatnimi momentami Federera na korcie i tym podobne infantylne mądrości. Cóż, mało kto będąc w płonącym budynku, będzie się cieszył, że mu ciepło, tudzież podziwiał płomienie, reakcją jest raczej owo "sianie paniki". A że twardo nie chcieliście dostrzec, w jak katastrofalnym położeniu znajdują się rozgrywki, tylko uparcie starano się jakoś to racjonalizować, to już nie moja wina. Tj tak naprawdę, to nie mam wielkich pretensji, taki los posłańca złych wieści. I tak mam szczęście, że nie ma tu smoły i pierza. :D

Także sorry, jak będziesz chciał się pożalić na to, że Rafole ma carte blanche w Szlemach i najpewniej pobije nasze rekordy, to oczywiście możesz na mnie liczyć, ale musisz pogodzić się z tym, że czasem szpilkę wbiję. Kwestię "coraz lepszych wyników młodych graczy", zostawiam na boku. Wrócimy do niej, kiedy któryś wygrać Szlema. Ja naprawdę uważam, że te próchna są do zaorania. Bo że ogólnie jest łatwiej niż kiedykolwiek i te nasze młode nadzieje powinny zajmować regularnie miejsca w ćwiartkach(nie powiem większość, bo są różne losowania), po najłatwiejszym w historii osiągnięciu ćwierćfinałów Wimbledonu przez podstarzałe fab3, już chyba dyskusji nie ma.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 lip 2018, 13:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 8:59
Posty: 6172
A Ty Robert dalej nie możesz pojąć, że nie chodzi o to co mówisz, tylko o formę przekazu i jej częstotliwość. :roll:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 lip 2018, 13:27 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15248
Forma jest adekwatna do treści. Opisując zachwycające piękno, użyłbym języka poetyckiego, pisząc o rozkładzie i szpetocie, staram się wynajdywać odpowiednie do tego określenia. Ale dobrze, niech będzie subtelniej i wznioślej zrazem.

Witamy w ATP 2018. Piekło jest puste, a wszystkie diabły są tutaj.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 lip 2018, 14:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 8:59
Posty: 6172
Wiesz Robert. Mnie to ogólnie już nie bardzo interesuje, bo uważam, że oglądanie tenisa jest nudne - nowi nie potrafią grać na najwyższym poziomie, a po co oglądać non stop tych samych zawodników (styl gry) będących na szczycie? - dla mnie nuda po kilkunastu latach. Szczególnie, że zajęć obecnie mi nie brakuje i wolę wybrać ciekawsze dla mnie formy spędzania wolnego czasu.

I teraz padnie sakramentalne "ale", ale skoro już się odezwałem, to dokończę. Otóż: nie wydaje mi się, że wszyscy z wyjątkiem Ciebie na tym forum to półgłówki, którym trzeba powtarzać jak mantrę, że Twoje zdanie jest najważniejsze i ratuje mtenis przed upadkiem standardów. Nie pojmuję, dlaczego uważasz siebie za Mesjasza forum, w przeświadczeniu, że jesteś jedynym trzeźwo patrzącym na rzeczywistość. Nie jesteś. Jeśli chcesz, to uprawiaj swoją retorykę w nieskończoność i ignoruj dochodzące sygnały, że ludzie są zmęczeni przyjętą przez Ciebie postawą, ale sytuacji to nie zmieni. I na koniec jeszcze jedno - sam się zapędziłeś w ten kozi róg a wmawianie sobie, że dalsze w nim stanie jest wynikiem postawy innych - jest dosyć groteskowe.

Tak, wiem, że to co napisałem, nie ma żadnego znaczenia i zostanie olane ciepłym moczem. :]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 lip 2018, 15:23 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2012, 19:54
Posty: 7021
IMHO to jest nie do uratowania. Tzn. ATP. Za wiele jest przesłanek, że to gigantyczny, strukturalny problem, który jest nie do wyleczenia, a w najlepszym wypadku dostaniemy WTA bis, gdzie na krótką metę fajnie może to się śledzi, ale na dłuższą metę wylot całego top10 po kilku dniach WS jest dobrym odzwierciedleniem poziomu tych rozgrywek. Z czasem będzie lepiej - De Minaury zasilą szeroką czołówkę (która musi być obecnie najgorsza ever), Zverev przestanie się błaźnić, Kyrgios trafi ze dwa turnieje - ale nie ma szans, że jeszcze dostaniemy coś podobnego, co śledziliśmy kilka ładnych lat temu, i na powrót czego jednak mniej lub bardziej naiwnie trochę liczyliśmy - na co jest wiele przeróżnych dowodów których przytaczanie nie ma większego sensu. I ten Wimbledon pokazuje już definitywnie (tzn. nie można tego zakwestionować), większość z nich w brutalny sposób. I to oceniając w możliwie obiektywny sposób te wszystkie tendencje.

Dlatego, o ile nie ma co bawić się w pozerskie ''nie oglądam już tego sportu'', bo z przyzwyczajenia człowiek dalej to ogląda i będzie oglądać, o tyle już kilka miesięcy temu już pisałem, że skupianie się nas (tzn. niedoceniających wyjątkowej okazji śledzenia 32-letniego Nadala tracącego 30 gemów na drodze do QF Wimbledonu) na Fedalu jest błędne. Niby będzie lepiej z czasem (tzn. teraz mamy dno totalne, już niedługo realnie będzie lepiej), ale to nigdy nie będzie "to". Uzmysłowiwszy sobie ten fakt, pierwszy raz w życiu mogąc go w całości śledzić, oglądam drugi mecz turnieju, oczywiście marnej jakości - i zaczynam liczyć na jakiegoś szlema dla Andersona, co ciężko będzie zracjonalizować nawet największym apologetom touru, choć pewnie niektórzy i tak znajdą sposób. Oczywiście w międzyczasie odpaliłem chalka w Marburgu, ale i tam w plecy.

A piszę to wszystko, bo jednak kupiłem narrację o kruszeniu betonu. A to jednak clou dlaczego (pod)świadomie niektórzy ludzie jednak nie zachwycają się tym Fedalem. I dlatego rozumiem Robertinho, że się tym nie zachwyca, a śledzić musi.

Już tak na marginesie - żeby napisać choć zdanie w temacie, ten sezon to cenna nauczka, że jak ktoś nie jest poważnym tenisistą, to bez względu na poziom rozgrywek nigdy nim nie zostanie nawet jak dzięki temu coś poważnego wygra. Pozdrawiam, Grigorze.

_________________
GOLDEN ERA OF TENNIS


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 lip 2018, 15:26 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 60165
Lokalizacja: Warszawa
Piotrek, nie w Brunszwiku przypadkiem?

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (20)
2018 (2) Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 lip 2018, 15:27 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2012, 19:54
Posty: 7021
Brunszwik to teraz się zaczął, a ja o wyczynach Ożera. :P

_________________
GOLDEN ERA OF TENNIS


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 lip 2018, 15:29 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 60165
Lokalizacja: Warszawa
Ok.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (20)
2018 (2) Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 lip 2018, 15:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15248
Z góry przepraszam za ad pesonam, ale nie ja pierwszy zszedłem na ten poziom.
jaccol55 pisze:
Wiesz Robert. Mnie to ogólnie już nie bardzo interesuje, bo uważam, że oglądanie tenisa jest nudne - nowi nie potrafią grać na najwyższym poziomie, a po co oglądać non stop tych samych zawodników (styl gry) będących na szczycie? - dla mnie nuda po kilkunastu latach. Szczególnie, że zajęć obecnie mi nie brakuje i wolę wybrać ciekawsze dla mnie formy spędzania wolnego czasu.

I teraz padnie sakramentalne "ale", ale skoro już się odezwałem, to dokończę. Otóż: nie wydaje mi się, że wszyscy z wyjątkiem Ciebie na tym forum to półgłówki, którym trzeba powtarzać jak mantrę, że Twoje zdanie jest najważniejsze i ratuje mtenis przed upadkiem standardów. Nie pojmuję, dlaczego uważasz siebie za Mesjasza forum, w przeświadczeniu, że jesteś jedynym trzeźwo patrzącym na rzeczywistość. Nie jesteś. Jeśli chcesz, to uprawiaj swoją retorykę w nieskończoność i ignoruj dochodzące sygnały, że ludzie są zmęczeni przyjętą przez Ciebie postawą, ale sytuacji to nie zmieni. I na koniec jeszcze jedno - sam się zapędziłeś w ten kozi róg a wmawianie sobie, że dalsze w nim stanie jest wynikiem postawy innych - jest dosyć groteskowe.

Tak, wiem, że to co napisałem, nie ma żadnego znaczenia i zostanie olane ciepłym moczem. :]

Tak właśnie zrobię. Od lat niczego do tego forum nie wnosisz, nie przypominam sobie w ostatnim czasie żadnego Twojego ciekawego posta o tenisie. Oczywiście możesz sobie wmawiać, że to moja wina, bo nieodpowiednią formą moich postów Cię zniechęcam do aktywności. Możesz nawet kolejny raz to napisać, a ja będę musiał wysłuchiwać, że zniechęcam biednego jaccola do forum.

Prawda jest, jak sądzę, raczej jednak taka, że masz te rozgrywki gdzieś, bo są dokładnie takie, jak sam je przed chwilą opisałeś. Znaczy jeśli zamiast to przemyśleć, wolisz kolejny raz czepiać się mnie, przez wzgląd na dawne czasy, nie będę więcej na to odpowiadać. Twoją qasi-analizę mojej osoby pominę, z tych właśnie powodów. Z mojej strony EOT.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 lip 2018, 16:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 8:59
Posty: 6172
Bez obaw Robert, więcej nie zamierzam burzyć Twoich mesjańskich poczynań i milknę w temacie. Powodzenia! :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 10 lip 2018, 16:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 17:13
Posty: 15248
jaccol55 pisze:
Bez obaw Robert, więcej nie zamierzam burzyć Twoich mesjańskich poczynań i milknę w temacie. Powodzenia! :)

Skoro upierasz się, by tak właśnie interpretować przedśmiertne konwulsje zainteresowanej tenisem części mojej jaźni, to niech tak pozostanie. :)

Można się rozejść!

Obrazek

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 233 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następna

Strefa czasowa UTC+2godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Albert i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY