mtenis.com.pl
http://mtenis.com.pl/

Z tej mąki już chleba nie będzie
http://mtenis.com.pl/viewtopic.php?f=7&t=3517
Strona 3 z 5

Autor:  Mario [ 10 lut 2016, 21:20 ]
Tytuł:  Re: Z tej mąki już chleba nie będzie

Czytanie ze zrozumieniem...

Autor:  DUN I LOVE [ 10 lut 2016, 21:24 ]
Tytuł:  Re: Z tej mąki już chleba nie będzie

Emu pisze:
Co do Berdycha to w tamtym roku na AO zatrzymały go ograniczenia mentalne, nie widzę u niego aż tak dużych braków tenisowych które przy formie której zbudował nie pozwałaby nawiązanie równorzędnej walki z Djokovicem w finale.


Jakiej formie? 1,5 seta z Ryżym w semi? Murray załadował mu wtedy bajgla, Djoković zrobiły to samo. Jednowymiarowa, ograniczona gra, która jest na tyle powtarzalna i konsekwentna, że mogła zrobić wrażenie na tle słabego Nadala.

Berdych, Ferrer - w formie czy bez, zawsze kończy się tak samo. Prawdziwym przykładem realnego wpływu formy gracza na jego wyniki jest dziś Stan Wawrinka, od czasu do czasu jeszcze Federer.

Autor:  simon [ 10 lut 2016, 21:30 ]
Tytuł:  Re: Z tej mąki już chleba nie będzie

Przecież Berdych już wygrywał WS-y, tak przynajmniej podaje angielska wikipedia. Piękna kariera.

https://en.wikipedia.org/wiki/Tom%C3%A1%C5%A1_Berdych

Autor:  Emu [ 10 lut 2016, 21:38 ]
Tytuł:  Re: Z tej mąki już chleba nie będzie

DUN I LOVE pisze:
Emu pisze:
Co do Berdycha to w tamtym roku na AO zatrzymały go ograniczenia mentalne, nie widzę u niego aż tak dużych braków tenisowych które przy formie której zbudował nie pozwałaby nawiązanie równorzędnej walki z Djokovicem w finale.


Jakiej formie? 1,5 seta z Ryżym w semi? Murray załadował mu wtedy bajgla, Djoković zrobiły to samo. Jednowymiarowa, ograniczona gra, która jest na tyle powtarzalna i konsekwentna, że mogła zrobić wrażenie na tle słabego Nadala.

Berdych, Ferrer - w formie czy bez, zawsze kończy się tak samo. Prawdziwym przykładem realnego wpływu formy gracza na jego wyniki jest dziś Stan Wawrinka, od czasu do czasu jeszcze Federer.


Pod jednowymiarową i ograniczoną grę można podpiąć również Szkota a te dwa szlemy jednak zdobył...
1,5 seta z Ryżym wynika tylko i wyłącznie z problemów mentalnych bo do momentu jak nie zaczął lać nie miał wiele do powiedzenia Szkot. Zresztą czy Berdych jest taki jednowymiarowy? Serwis, return, regularność i umiejętność kończenia z dwóch stron, mocno poprawił poruszanie się po korcie. Bez przesady...

Mario, skasował mi się post więc odpowiem krótko odniosłem się do twojego gdybania, że za kilka sezonów Paire może zając miejsce Verdasco. Moim zdaniem potencjał Hiszpana i to jak rokował na podstawie wyników w pewnym momencie są większym rozczarowaniem od ewentualnie zmarnowanej kariery Francuza(iluzoryczne szanse na odwrócenie biegu wydarzeń jeszcze są)

Autor:  DUN I LOVE [ 10 lut 2016, 21:44 ]
Tytuł:  Re: Z tej mąki już chleba nie będzie

Emu pisze:
Pod jednowymiarową i ograniczoną grę można podpiąć również Szkota a te dwa szlemy jednak zdobył...


Sugerujesz, że Berdych = Murray? Bez jaj.

Emu pisze:
1,5 seta z Ryżym wynika tylko i wyłącznie z problemów mentalnych bo do momentu jak nie zaczął lać nie miał wiele do powiedzenia Szkot. Zresztą czy Berdych jest taki jednowymiarowy? Serwis, return, regularność i umiejętność kończenia z dwóch stron, mocno poprawił poruszanie się po korcie. Bez przesady...


Płaska, jednostajna gra bez żadnego elementu zaskoczenia. Nie wiem też, czy ten serwis to taki atut - w meczach z czołówką żaden.

"Poprawił poruszanie się po korcie" - uzasadnia to porównanie do Murraya, którego koordynacja ruchowa to spokojnie Top-10 w historii tej gry. :D

Autor:  Robertinho [ 10 lut 2016, 23:01 ]
Tytuł:  Re: Z tej mąki już chleba nie będzie

Trudno wrzucać tu Paire, który w wieku 25 lat dopiero od niedawna odkrywa uroki profesjonalnej gry w tenisa. :D Trochę temat się rozchodzi, bo tytuł sugeruje zawodników, którzy nie spełniają i raczej nie spełnią oczekiwań. A tu chodzi o graczy będących w martwym punkcie i bez perspektywy na dający minimum satysfakcji udział w rozgrywkach.

A co tam z Marcelem? Skąd taki niski ranking?

Autor:  DUN I LOVE [ 10 lut 2016, 23:06 ]
Tytuł:  Re: Z tej mąki już chleba nie będzie

simon pisze:
Przecież Berdych już wygrywał WS-y, tak przynajmniej podaje angielska wikipedia. Piękna kariera.

https://en.wikipedia.org/wiki/Tom%C3%A1%C5%A1_Berdych


2 szlemy Novakowi zabrał, Rafie też 2. Złego słowa więcej ie napiszę.

Autor:  Jacques D. [ 10 lut 2016, 23:46 ]
Tytuł:  Re: Z tej mąki już chleba nie będzie

Berdych, naprawdę? Człowiek, którego dwa najlepsze zagrania (serwis i fh) nie mieszczą się w top 5 touru? Rzekomy ofensor, który w meczach z topem podejmuje regularnie karkołomne próby grania na przerzut, w średnim tempie? Polecam się przyjrzeć jego meczom z Djokoviciem i temu, jak bezproblemowo Serb czyta niemal każde jego kolejne zagranie. To jest najbardziej przewidywalny i schematyczny tenis być może w całym cyklu - czasem wydaje mi się, że w grze Ferrera jest o wiele więcej miejsca na improwizację. A takie zalety, jakie wymienił Emu można podpiąć spokojnie pod np. Robredo (z wyjątkiem kończenia, ale Tommy spokojnie nadrabia to regularnością i defensywą), z tym, że Hiszpan jest lepiej ułożony technicznie - jakoś nikt nikomu nie próbuje wmawiać, że jest on tenisistą o dużym niewykorzystanym potencjale...

Autor:  Emu [ 11 lut 2016, 14:34 ]
Tytuł:  Re: Z tej mąki już chleba nie będzie

DUN I LOVE pisze:
Emu pisze:
Pod jednowymiarową i ograniczoną grę można podpiąć również Szkota a te dwa szlemy jednak zdobył...


Sugerujesz, że Berdych = Murray? Bez jaj.

Emu pisze:
1,5 seta z Ryżym wynika tylko i wyłącznie z problemów mentalnych bo do momentu jak nie zaczął lać nie miał wiele do powiedzenia Szkot. Zresztą czy Berdych jest taki jednowymiarowy? Serwis, return, regularność i umiejętność kończenia z dwóch stron, mocno poprawił poruszanie się po korcie. Bez przesady...


Płaska, jednostajna gra bez żadnego elementu zaskoczenia. Nie wiem też, czy ten serwis to taki atut - w meczach z czołówką żaden.

"Poprawił poruszanie się po korcie" - uzasadnia to porównanie do Murraya, którego koordynacja ruchowa to spokojnie Top-10 w historii tej gry. :D


Nie sugeruję, że Berdych = Murray. Po prostu kategoria jednowymiarowy tenis jest niedookreślona. Najpierw musielibyśmy zdefiniować wspólnie pojęcie jednowymiarowy żeby to miało jakikolwiek sens.

Kucze Dun jak serwis nie jest atutem w spotkaniach z czołówką? :D Jeżeli ktoś potrafi dobrze serwować to jest to kopalnia punktów z każdym zawodnikiem. Oczywiście z Djokovicem czy Muarrayem będzie mniej punktów zdobywanych bezpośrednio czy prostych do skończenia piłek po serwisie niż z innymi graczami ale wciąż serwisem można zrobić różnicę.

Przemku ja nie twierdzę, że Czech zmarnował swój potencjał jednak nawet swoim schematycznym tenisem szlem nie jest abstrakcją.

Autor:  Mario [ 11 lut 2016, 15:04 ]
Tytuł:  Re: Z tej mąki już chleba nie będzie

Ale już było mówione, że dla większości z top 20 w sprzyjających okolicznościach (bo chyba o takich rozmawiamy) Szlem nie jest abstrakcją...

A co do serwisu, Dejw miał na myśli, że podanie Berda zrobi krzywdę Kyrgiosowi (przeciętny/słaby returnujący), ale na Djokovica (świetny returnujący) to już za mało.

Autor:  Emu [ 11 lut 2016, 15:27 ]
Tytuł:  Re: Z tej mąki już chleba nie będzie

Mario pisze:
Ale już było mówione, że dla większości z top 20 w sprzyjających okolicznościach (bo chyba o takich rozmawiamy) Szlem nie jest abstrakcją...

A co do serwisu, Dejw miał na myśli, że podanie Berda zrobi krzywdę Kyrgiosowi (przeciętny/słaby returnujący), ale na Djokovica (świetny returnujący) to już za mało.


Patrząc na top 20 to nawet przy sprzyjających okolicznościach 10 nazwisk nie ma na to szans. Z aktywnych graczy niemających Szlema, których stać jeszcze na jakikolwiek zryw to Berdych w optymalnej formie byłby tego celu najbliżej.

Coraz bardziej odbiegamy od sensu tego tematu, już nie pamiętam jak w nim pojawił się Czech ale to nie on powinien być głównym tematem rozważań. Ktoś z dłuższym stażem jest chętny do rozwinięcia tematu Bellucciego? Archiwalnych materiałów nie ma wiele a ja nie śledziłem wtedy rozgrywek.

Autor:  Jacques D. [ 11 lut 2016, 17:00 ]
Tytuł:  Re: Z tej mąki już chleba nie będzie

Emu pisze:
Ktoś z dłuższym stażem jest chętny do rozwinięcia tematu Bellucciego? Archiwalnych materiałów nie ma wiele a ja nie śledziłem wtedy rozgrywek.


W sumie niewiele jest tu do powiedzenia. W okolicach 2008 - 2009 było o nim głośno, jako o kolejnym wybitnym brazylijskim claycourterze, następcy Kuertena. Przyznam, że sam się wtedy trochę na to nabrałem - Thomaz wyglądał wówczas na zawodnika z okołoszlemowym potencjałem. A jego fh to już w ogóle dobrze wyglądał. ;-) W okolicach sezonu 2011 straciłem zainteresowanie rozwojem jego kariery - nic tam się ciekawego nie działo, a sam tenis Thomaza stał się typowo rzeźbiarski, bardzo stracił na sile ognia (która z początku, podobnie jak sam styl gry, przypominała mi trochę Verdasco). Dziś to już cień tego 20-latka, który był zapowiadany jako ktoś we wówczas niedalekiej przyszłości znaczący w rozgrywkach i taki typowy tenisista na ceglane kurniki, pokroju, powiedzmy, Andujara. Ale, w przeciwieństwie do Hiszpana, na niego w młodości wielu liczyło - stąd do tego tematu nadaje się, jak sądzę, wprost idealnie.

Autor:  Mario [ 11 lut 2016, 17:52 ]
Tytuł:  Re: Z tej mąki już chleba nie będzie

U Bellucciego swoje zrobiły kontuzje, od 2011 co jakiś czas coś go pobolewało aż w 2013 całkowicie się rozsypał i ostatecznie stracił szansę na poważniejszą karierę.

A zapowiadało się nie najgorzej. Seria zwycięstw w CH w 2008 (plus dobre mecze z Verdasco i Delpo na hardzie), później niezły przeskok do głównego touru z pierwszym finałem i tytułem (2009), i naprawdę świetny 2010, gdzie powinien wygrać z Berdychem w Brisbane, następnie Santiago ze zwycięstwami z Gonzalezem (w tym czasie ogranie Chilijczyka na cegle, szczególnie u siebie było naprawdę dużym wyczynem) i Monaco (ceglany peak Juana to właśnie 2009-10, ewentualnie 2007, w 2012 różnicę zrobił dużo słabszy poziom touru), w dalszej części 4 runda RG (z niezłym sezonem podprowadzającym). Jednak w tym czasie coraz częściej głowa utrudniała osiąganie sukcesów (kiedyś liczyłem, przegrał chyba kilkanaście tb decidera z rzędu), co w połączeniu ze wspominanymi wyżej urazami dało nam ceglanego przeciętniaka grającego 3 dobre turnieje w roku jakim jest obecnie. Przebłyski były, półfinał w Madrycie, niezłe lato 2012, dobre występy w Brazylii w 2014, czy nawet ten tytuł w Genewie sprzed roku, lecz o regularnej nie grze nie ma mowy.

Przypadek podobny do Querreya, choć mniej drastyczny bo i kłopoty zdrowotne trochę mniejsze. Przy sprzyjających okolicznościach mogli dzisiaj siedzieć w top 10 albo przynajmniej gdzieś w okolicach.

Emu pisze:
Patrząc na top 20 to nawet przy sprzyjających okolicznościach 10 nazwisk nie ma na to szans.

Ja mam 6, choć i tak w dwóch przypadkach poważnie się zastanawiałem. Wjeżdżaj ze swoją listą, uzasadnienie również mile widziane.

Autor:  Jacques D. [ 11 lut 2016, 18:00 ]
Tytuł:  Re: Z tej mąki już chleba nie będzie

Mario pisze:
Emu pisze:
Patrząc na top 20 to nawet przy sprzyjających okolicznościach 10 nazwisk nie ma na to szans.

Ja mam 6, choć i tak w dwóch przypadkach poważnie się zastanawiałem. Wjeżdżaj ze swoją listą, uzasadnienie również mile widziane.


W sumie i mnie 6-7 wyszło. ;-)

Autor:  Emu [ 11 lut 2016, 18:35 ]
Tytuł:  Re: Z tej mąki już chleba nie będzie

Gasquet, Isner, Anderson, Simon, Goffin, Agut, Thiem, Tomic i Monfils. Thiem jeszcze jest za młody żeby go całkiem skreślać ale na więcej niż dobry wynik na RG w przyszłości nie rokuje. Uzasadnianie Goffina, Aguta i Tomica można sobie darować. A co do reszty to jak ktoś ma jakieś zastrzeżenia chętnie się ustosunkowuje.
Zakładam, że sprzyjające okoliczności to drabinka w stylu Cilica z Nowego Jorku.

Autor:  DUN I LOVE [ 11 lut 2016, 19:00 ]
Tytuł:  Re: Z tej mąki już chleba nie będzie

Jestem jednak bardzo ostrożny co do skreślania graczy z pokolenia 90-94. Jednak moment, kiedy coś pęknie, się zbliża i jak nieoczekiwanie przegra Djoković, to WS będzie mógł wygrać każdy zawodnik z pierwszej 15-20.

Może być niezłe zdziwko z tym Tomicem. Jednak jak się zepnie to 4. rundy WS-ów robi na sporym luzie. W żadnym wypadku nie wrzucałbym (jeszcze) do tego tematu Grigora i młodszych.

Autor:  Mario [ 11 lut 2016, 19:04 ]
Tytuł:  Re: Z tej mąki już chleba nie będzie

Chyba musimy najpierw zdefiniować pojęcie na sporym luzie.

Autor:  DUN I LOVE [ 11 lut 2016, 19:45 ]
Tytuł:  Re: Z tej mąki już chleba nie będzie

Jeżeli wrzucimy tu Thiem i Tomica, czyli najmłodszych graczy w Top-20, to będziemy musieli pod ten temat podciągnąć wszystkich poza wielką piątką. Można oczywiście próbować przepowiadać przyszłość, ale nie w takiej skali, jeżeli chcemy się trzymać ram tematu.

Autor:  Emu [ 11 lut 2016, 20:40 ]
Tytuł:  Re: Z tej mąki już chleba nie będzie

DUN I LOVE pisze:
Jestem jednak bardzo ostrożny co do skreślania graczy z pokolenia 90-94. Jednak moment, kiedy coś pęknie, się zbliża i jak nieoczekiwanie przegra Djoković, to WS będzie mógł wygrać każdy zawodnik z pierwszej 15-20.

Może być niezłe zdziwko z tym Tomicem. Jednak jak się zepnie to 4. rundy WS-ów robi na sporym luzie. W żadnym wypadku nie wrzucałbym (jeszcze) do tego tematu Grigora i młodszych.


Chodzi o obecne top 20, nie kupuje perspektywy wygranie szlema przez Tomica. :D

Autor:  Mario [ 12 lut 2016, 1:52 ]
Tytuł:  Re: Z tej mąki już chleba nie będzie

Robertinho pisze:
A co tam z Marcelem? Skąd taki niski ranking?

Jak to mówią, taki tenis ma swoją datę przydatności, i chyba to jest prawidłowa odpowiedź, bo ani ja ani zakładka "activity" na jego profilu nie przypominamy sobie jakichś poważniejszych urazów.

Strona 3 z 5 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/