mtenis.com.pl

mtenis.com.pl

miejsce sympatyków tenisa
Dzisiaj jest 17 lis 2018, 1:00

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna

Na które z tych osiągnięć Novak ma największe szanse?
18 zwycięstw wielkoszlemowych 10%  10%  [ 2 ]
303 tygodnie na pozycji lidera 65%  65%  [ 13 ]
Klasyczny Wielki Szlem 5%  5%  [ 1 ]
żadne 20%  20%  [ 4 ]
Liczba głosów : 20
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 01 kwie 2016, 13:01 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 0:34
Posty: 23875
Wczoraj wymieniliśmy kilka zdań i mojej głowie zrodził się pomysł odnośnie tego tematu. Niby wszystko jest podzielone na wątki, a nazwisko Serba właściwie wszędzie się przebija, ale jestem ciekaw co waszym zdaniem może mu przyjść najłatwiej/najtrudniej.

Mamy rekord Szlemów i tygodni na liderze, oraz perspektywę klasyka. Wszystko ciężkie do osiągnięcia, ale już rok temu pojawiały się podobne pomysły, a początek roku pewnie jeszcze bardziej podziałał na wyobraźnie.

Zapraszam.

_________________
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 kwie 2016, 13:07 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 64164
Lokalizacja: Warszawa
303 tygodnie to niemal pewnik moim zdaniem (o ile się nie połamie).

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 kwie 2016, 13:17 
Online
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sty 2015, 11:04
Posty: 24336
Wg mnie również myślę, że 303 tygodni posiedzi. Może będzie jakaś przerwa, ale raczej osiągnie to. Znowu piszę przeciwko sobie :/

_________________
MTT - Tytuły (17)
2015: Tokio
2016: Rio de Janeiro, Indian Wells, Waszyngton, Chengdu, WTF
2017: Doha, Sydney, Dubaj, Miami, Marrakesz, Estoril, s-Hertogenbosch
2018: Barcelona
,Winston-Salem,Sztokholm, Paryż-Bercy,

MTT - Finały (10)
2015: Kuala Lumpur
2016: Queens, Sankt Petersburg
2017: Waszyngton, Winston-Salem, US Open, Sankt Petersburg, WTF
2018: Doha, Miami


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 kwie 2016, 14:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13
Posty: 16162
Dwa pierwsze/wszystkie trzy, albo żadne. Jeśli utrzyma formę do końca 2017, pobije wszystkie rekordy.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 kwie 2016, 15:30 
Offline

Rejestracja: 01 sie 2011, 15:12
Posty: 327
Nie mozna zagłosowac na 3 pierwsze opcje, wiec wogle nie glosuje;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 kwie 2016, 15:52 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 64164
Lokalizacja: Warszawa
Widzu pisze:
Nie mozna zagłosowac na 3 pierwsze opcje, wiec wogle nie glosuje;)


Jednak z klasykiem bym się nie zapędzał. Nawet Serenę to przerosło.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 kwie 2016, 20:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lip 2011, 16:13
Posty: 16162
DUN I LOVE pisze:
Widzu pisze:
Nie mozna zagłosowac na 3 pierwsze opcje, wiec wogle nie glosuje;)


Jednak z klasykiem bym się nie zapędzał. Nawet Serenę to przerosło.

Ona jednak miała trochę lat i kilogramów więcej niż Djoko.

_________________
Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 kwie 2016, 21:02 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45
Posty: 11749
O ile w Szlemie z pomocą cudu Bożego ktoś może Djoka wyeliminować, to wykopanie Go z "jedynki" może być zadaniem z gatunku kwadratury koła. Zakładając, że przegrałby na przykład w finale RG z Nadalem (hłe, hłe) to i tak dostaje 1200 pkt. Powiedzmy, że w Mastersach przegra ze dwa razy w semi, ale i tak po 360 mu wpada. Pewnie byłoby tak, że za każdym razem eliminowałby Go inny gracz, więc zachowywałby odpowiednio dużą przewagę.

Klasyk jest możliwy, ale teraz lub za rok. Potem będzie już słabszy kondycyjnie, więc trudność z niezwykle wysokiej przeskoczy na poziom nieosiągalny. Tu jeden gorszy dzień i dzień konia rywala może niweczyć całą robotę, Stanowi się udało, teraz cierniem w tyłku Serba może być Wimbel, zwłaszcza jeśli dołoży RG to motywacja i adrenalina mogą mu bardzo spaść.

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 kwie 2016, 22:14 
Online
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 sie 2011, 14:40
Posty: 15180
Mało ryzykownie postawiłem na tygodnie na jedynce - głównie dlatego, że do tego wystarczy najmniej.

Na klasyka czy 18 szlemów będzie musiał Nole kilka razy pokazać świetną formę (chyba sam nie wierzę w to, co piszę...), natomiast do utrzymywania nr. 1 wystarczy jego przeciętny poziom, co jest prawie pewnie.

_________________
Tytuły (17):
2018: Brisbane, Quito, Indian Wells, Monte Carlo, Monachium, Roland Garros
2017: Auckland, Waszyngton, Shenzen
2015: Doha, Sydney, Houston, Roland Garros
2013: US Open
2012: Nicea
2011: Los Angeles, WTF Londyn
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.

Finały (16):
2018: Halle
2017: Stuttgart
2016: Tokio, Shanghai, Bazylea
2015: Wiedeń, WTF Londyn
2014: Doha
2013: Cincinnati
2012: Monte Carlo, Roland Garros, Sztokholm
2011: Marsylia, Monte Carlo, Wimbledon, US Open
Wcześniej: Za słaba era, żeby coś wpisywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 02 kwie 2016, 10:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 gru 2011, 23:02
Posty: 5264
Nie da się ukryć, że zbliżamy się do momentów wyjątkowych w skali historycznej, a takie zawsze czynią nawet najnudniejszą sytuację (czyli taką, z jaką obecnie mamy w ATP do czynienia) bardziej interesującą. Dochodzą bowiem do głosu, że tak to ujmę, "czynniki nadprzyrodzone". Dzień konia mało poważanego rywala, brzydka pogoda, przerywająca mecz, nagłe kłopoty zdrowotne, a przede wszystkim czynnik nader przyziemny - gigantyczne obciążenie psychiczne, ze względu na wyjątkowość sytuacji nieporównywalne z niczym w tym sporcie.
Oczywiście wzorcowym przykładem jest zeszłoroczna Serena. Mimo różniących kwestii fizycznych, jest między tymi sytuacjami kilka punktów wspólnych - głównie reputacja obojga zawodników, jako znanych z siły psychicznej oraz skala ich dominacji nad resztą. Owszem, Vinci zagrała świetnie, w dodatku kombinacyjny tenis, którego Serena nie lubi. Ale też trudno nie zauważyć, jak ta cała sytuacja, otoczka klimatyczna meczu, magia mierzenia się z trwającą półtora wieku historią dyscypliny (a jeśli liczyć od tych pierwotnych początków współczesnego tenisa - dwa stulecia) bardzo mocno na Serene podziałały i było to widać aż nadto dobrze. Dlatego też bardzo po cichu kibicuję teraz kibicuję Djokoviciowi, żeby w ogóle zbliżył się do tych historycznych osiągnięć (bo na razie to bardziej pompowanie balonika niż realna bliskość). Wtedy z paskudnej stagnacji, jaką mamy teraz, może się stworzyć sytuacja całkiem fascynująca. :)

Na tę chwilę wszystkie wymienione osiągnięcia wydają mi się jak najbardziej realne (18 WS jest zdecydowanie najdalej). Co do tego, co Lucas pisał o Wimblu, nie bardzo się zgadzam, to jest najbardziej bezpanski Szlem od lat i naprawdę poza Novakiem nie ma tam żadnego innego kandydata do poważnego wyniku, nie mówiąc o zwycięstwie. Na RG takimi są Nadal i Wawrinka, przynajmniej teoretycznie...
Każdy z poprzednich znanych nam dominatorów miał przed sobą widmo swojego następcy / -ów, mamy do czynienia z bezprecedensową w skali historycznej sytuacją, bowiem Djokovic, kto wie, czy nie jako pierwszy wielki mistrz w historii tenisa nikogo takiego nie ma. Po jego panowaniu czekają nas najprawdopodobniej czasy bezkrólewia/podziału władzy, jeśli nikt naprawdę potężny się po drodze nie pojawi - zapewne dość długie, więc trzeba przyznać, że sytuacja naprawdę zapowiada się intrygująco. RF ma ogromnego pecha, bo wysoce prawdopodobnym jest, że jego rekordy, w pełni zasłużone przecież, przeleżałyby spokojnie bardzo długie lata, gdyby nie Novak. A teraz od niego samego zależy już w tej sprawie, tyle prawie, co nic...

_________________
I know the pieces fit.

https://www.ponapisach.pl/author/przemyslaw-brudzynski


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 02 kwie 2016, 11:39 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 64164
Lokalizacja: Warszawa
Jacques D. pisze:
RF ma ogromnego pecha, bo wysoce prawdopodobnym jest, że jego rekordy, w pełni zasłużone przecież, przeleżałyby spokojnie bardzo długie lata, gdyby nie Novak. A teraz od niego samego zależy już w tej sprawie, tyle prawie, co nic...


I Nadal. Gdyby nie Novak, to pewnie Hiszpan przymierzałby się dziś do ataku na 18stkę.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 02 kwie 2016, 11:40 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45
Posty: 11749
Jacques D. pisze:

Na tę chwilę wszystkie wymienione osiągnięcia wydają mi się jak najbardziej realne (18 WS jest zdecydowanie najdalej). Co do tego, co Lucas pisał o Wimblu, nie bardzo się zgadzam, to jest najbardziej bezpanski Szlem od lat i naprawdę poza Novakiem nie ma tam żadnego innego kandydata do poważnego wyniku, nie mówiąc o zwycięstwie. Na RG takimi są Nadal i Wawrinka, przynajmniej teoretycznie...


Masz rację z tą bezpańskością i brakiem kandydatów, chodziło mi tylko o to, że gdyby Djokovic wygrał RG to zamknie pewien rozdział, stanie się coś na co długo czekał. To nie byłby taki triumf jak Nadala w 2008, gdzie na luzie wciągnął turniej nosem i nie było to nic niezwykłego a raczej obowiązek. Po takim upragnionym triumfie na jaki czeka Serb może albo dostać kopa i spokojnie wygrać kolejny, szybko nadchodzący Wimbledon, ale może też "oklapnąć" emocjonalnie, to uczucie spełnienia może zgasić w nim na trochę głód wygrywania. Po porażce zawsze chcesz się odegrać, po zwycięstwie czasem miło posiedzieć i sie podelektować. Karierowy Szlem zdejmie z Niego presję, ale może wzbudzić podejście typu: "na ten sezon swoje zrobiłem, nic się nie stanie jak raz przegram". Tenisowo Djokovic ma przewagę nad resztą , ale jak sam napisałeś te małe rzeczy mogą decydować o końcowym sukcesie.

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 02 kwie 2016, 11:42 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 64164
Lokalizacja: Warszawa
Lucas pisze:
Karierowy Szlem zdejmie z Niego presję, ale może wzbudzić podejście typu: "na ten sezon swoje zrobiłem, nic się nie stanie jak raz przegram".


W tym przypadku do historii bardziej przejdzie pojęcie "nieklasyczny" niż "karierowy". Karierowych wygrało już 7 różnych osób, 4 z rzędu tylko Laver.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 02 kwie 2016, 11:47 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45
Posty: 11749
DUN I LOVE pisze:
Lucas pisze:
Karierowy Szlem zdejmie z Niego presję, ale może wzbudzić podejście typu: "na ten sezon swoje zrobiłem, nic się nie stanie jak raz przegram".


W tym przypadku do historii bardziej przejdzie pojęcie "nieklasyczny" niż "karierowy". Karierowych wygrało już 7 różnych osób, 4 z rzędu tylko Laver.



Novak to zdolny chłopak, jednym turniejem od razu 2 osiągnięcia zrobi. Bardzo ważny jest ten Garros w kontekście dziedzictwa Serba, jeśli Go nie wygra, to nawet jak będzie miał 40 Masters to i tak na upartego zawsze będzie można stawiać Go za Nadalem, bo On ma wszystkie 4 Szlemy :).

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 02 kwie 2016, 11:48 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 64164
Lokalizacja: Warszawa
Moim zdaniem zawsze będzie w cieniu Fedala, nawet jak wygra cały ocean wielkich turniejów. Pomimo długich miesięcy dominacji nie będzie on w stanie wygrać z Rogerem i Rafą na płaszczyźnie marketingowej, a dla Januszy jest to najbardziej istotne.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 02 kwie 2016, 11:55 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45
Posty: 11749
DUN I LOVE pisze:
Moim zdaniem zawsze będzie w cieniu Fedala, nawet jak wygra cały ocean wielkich turniejów. Pomimo długich miesięcy dominacji nie będzie on w stanie wygrać z Rogerem i Rafą na płaszczyźnie marketingowej, a dla Januszy jest to najbardziej istotne.


Dla Januszy tak, ale dla ekspertów niekoniecznie. Jak się będzie zbliżał do rekordu (-ów) to ATP zrobi z Niego takiego niezłomnego herosa, że i ten marketing się będzie zgadzał. Oni to potrafią, zresztą jak widać na forum wśród młodszych fanów Djokovic jest bardzo popularny :). Za 5-10 lat to Serb będzie symbolem tytana, nikt nie będzie pamiętał Nadala, a Federer stanie się takim pomnikiem jak Laver, co wszyscy wiedzą, że był, ale nikt nie czuje się z Nim emocjonalnie związany. (oczywiście mam tu na myśli Januszy i młodzież wkraczającą w świat gry i kibicowania). Obecnie jeszcze wszyscy w szkółkach małpują Nadala (Sakowicz to mówiła chyba), ale za chwile będą mieli nowego idola :).

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 02 kwie 2016, 12:01 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 64164
Lokalizacja: Warszawa
Nie wiem, czy to takie oczywiste. Curry być może pewnego dnia zostanie koszykarskim GOATem, ale w wyobraźni kibiców cały czas dominować będzie legenda MJ. Tak mi się wydaje. Samo nabijanie statystyk nie wystarczy.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 02 kwie 2016, 12:08 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2014, 20:45
Posty: 11749
Wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach wzory do naśladowania i mistrzowie szybciej przemijają. Mogę się mylić, ale pewnie wielu młodych fanów Barcy nie kojarzy za bardzo Ronaldinhio i widzi tylko Messiego. Pewnie jeszcze za kariery Argentyńczyka będzie się na siłę szukać lepszego do Niego, nowego obiektu czci. Pol żartem pół serio my już jesteśmy starzy i chyba bardziej sentymentalni, młodsi od nas tak się nie przywiązują do idoli, raz przegra to jest cienias, znajdziemy sobie innego :).

_________________
“I doubt about myself, I think the doubts are good in life. The people who don’t have doubts I think only two things: arrogance or not intelligence.”

"When these kind of matches happen you suffer, but I really enjoy these moments. I really enjoy suffering, because what's harder is when I am in Mallorca last year and I had to watch these kind of matches on the TV."


Ostatnio zmieniony 02 kwie 2016, 12:10 przez Lucas, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 02 kwie 2016, 12:10 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 21:04
Posty: 64164
Lokalizacja: Warszawa
Lucas pisze:
Wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach wzory do naśladowania i mistrzowie szybciej przemijają. Mogę się mylić, ale pewnie wielu młodych fanów Barcy nie kojarzy za bardzo Ronaldinhio i widzi tylko Messiego. pewnie jeszcze za kariery Argentyńczyka będzie się na siłę szukać lepszego do Niego, nowego obiektu czci. Pol żartem pół serio my już jesteśmy starzy i chyba bardziej sentymentalni, młodsi od nas tak się nie przywiązują do idoli, raz przegra to jest cienias, znajdziemy sobie innego :).


Cały czas działa magia Ronaldinho, ale w tym przypadku choćby nie wiem jak bardzo sprzyjać Brazylijczykowi (jak ja np.), trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać, że Lionel Messi jest lepszy. Jak tak patrzę na Djokovicia, to nie widzę tej "lepszości" od topowego Fedala.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 02 kwie 2016, 13:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lis 2012, 14:35
Posty: 6260
Lucas pisze:
O ile w Szlemie z pomocą cudu Bożego ktoś może Djoka wyeliminować

Głównie Offdayowić i w dalszej perspektywie Oldović. Ten pierwszy jest bardzo trudny do pokonania, ale ch.lera wie jak Simonom, Goffinom, Gulbisom, Dołgopołowom udaje się go ograć. Oby pamięć o tych niewiarygodnych bataliach nigdy nie zginęła w świadomości potomnych. Bo szkoda by było.

Gdyby nie Nadal, siatka, wiatr (w tym halny z Helwecji) i Delpo, byłoby 5-10-15, yy 16, a ja tu dostawałem opieprz od Sympatycznego Admina, że niby panikuję. :D. Liczę, że Duży Zły Cygan i Oldović staną na czele powstania i powstrzymają od następnego roku, tego którego nazwiska nie wolno wymawiać na tyle, że Św.17 przed obaleniem uda się ocalić. Niby nie jest to zbudowane na fundamentach pewności, ale kto by się z drugiej strony spodziewał, że Mario zacznie aprobować po cichu, remontadę? :P

_________________
Rafa to Wielka Miłość. Wielka Miłość nie wybiera, czy jej chcemy, nie pyta nas wcale.

Wiadomość dla DUNa! Kwalifikacje do GP Abu - Dabi: 24.11: (sobota) godz. 14:00!
Wyścig: 25.11:(niedziela) godz. 14:10!
Interesuje się Atepe tylko dla Mtete...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Lucas i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY