mtenis.com.pl

mtenis.com.pl

Forum tenisowe ATP
Dzisiaj jest 21 paź 2018, 12:28

Strefa czasowa UTC+2godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 108 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 29 gru 2015, 22:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 gru 2011, 0:02
Posty: 5261
Słowo się rzekło. Zapraszam Was do wspólnego stworzenia rankingu najlepszych tenisistów XXI wieku - w tytule uściśliłem kategorię, o której Mario pisał - XXI wiek brzmi konkretniej niż era post-Samprasowska, a oba te pojęcia są do siebie, jeśli chodzi o ramy czasowe, bardzo zbliżone (poza jednym USO '02 koronującym raczej dokonania z lat 90., Pistol P. w nowym milenium nie był już postacią znaczącą). Ten XXI wiek, czyli ostatnie 15 lat, jest chyba najrozsądniejszą ramą czasową, jaką możemy tu obrać - co prawda spora część forum załapała się na drugą połowę lat 90. a niektórzy może nawet jeszcze na poprzednią dekadę (?), ale to właśnie okres po 2000 roku jest tym, który może połączyć zdecydowaną większość forum jeśli chodzi o świadomy odbiór kortowych wydarzeń i zarazem czasem na tyle obszernym, by pole wyboru dawało wiele różnorodnych możliwości.

Każdy oczywiście będzie miał swoje kryteria przy podawaniu typów, proponuję jednak, byśmy przy okazji każdego z nich rozważali następujące podstawowe kategorie:

Osiągnięcia - przy czym pamiętajmy o tym, że ilość nie zawsze idzie w parze z jakością i jakiś kosiarz mączkowych kurników niekoniecznie zasługuje na miejsce w zestawieniu. :P

Umiejętności - techniczne, taktyczne i te bardziej fizycznej/biomechanicznej natury, słowem wszelakie uzdolnienia, jakie gracz posiada i jakie czynią go wyjątkowym, jest tu też miejsce na styl gry i aspekty estetyczne jego tenisa.

Walory szczególne - wszelkiego rodzaju wyjątkowości, szczególności i oryginalności - dotyczące czy to stylu gry, czy techniki, czy też wkładu, jaki dany zawodnik wniósł do dyscypliny, niepodrabialne i charakterystyczne wyłącznie dla niego.

Jednocześnie postulowałbym, by ranking ten to było przynajmniej top 50, jeśli nie więcej - top 30, które proponował Mario, wydaje mi się zdecydowanie zbyt szczupłe, z prostego powodu: zbyt duża jest liczba zawodników, którzy obiektywnie mają "pewne" miejsce w tym rankingu, tych "nie do wyrzucenia". Każdy chyba zgodzi się, że takie nazwiska, jak: R.Federer, R.Nadal, N.Djokovic, M.Safin, L.Hewitt, G.Kuerten, J.C.Ferrero, A.Roddick, A.Murray, S.Wawrinka, A.Agassi muszą się tu znaleźć (to już 11-stu graczy), a w kolejce czeka przecież całkiem spora grupa, która jest takiego statusu bardzo, bardzo bliska. Żeby więc było jakiekolwiek pole do ciekawej dyskusji i subiektywnych opinii, to top 50 to moim zdaniem absolutnie niezbędne minimum.

Trzeba by też zastanowić się nad tym, jaką ostateczną formę ma przybrać nasz Ranking. Ja preferowałbym możliwie najambitniejszą, taką inspirowaną tym z Weszło, z miejscami i jakimiś barwnymi opisami (ale oczywiście naszymi i oryginalnymi, żadne kopiowanie). Możliwe są też jednak oczywiście mniej ambitne i bardziej minimalistyczne formy. :P
No i trzeba pomyśleć, co robimy z deblistami.

Serdecznie zatem zapraszam do dyskusji nad Rankingiem i typowania. Merytoryczna argumentacja oczywiście zawsze mile widziana. :) Szczególnie, że nie chcemy, o ile mi wiadomo, by był to ranking popularności. Jeśli więc ktoś będzie chciał napisać, że typuje Kokkinakisa, bo wiąże z nim nadzieje na świetlaną przyszłość tenisa, Janowicza, bo jest Polakiem tudzież Coricia, bo jego gra jest dla niego wielce porywająca, niechże się, serdecznie proszę, spokojnie zastanowi... :P

_________________
I know the pieces fit.

https://www.ponapisach.pl/author/przemyslaw-brudzynski


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 gru 2015, 23:15 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 23696
Chciałem top 30, bo zmusiłoby to nas do wyrzucenia kilku naprawdę dużych nazwisk, co w mojej opinii byłoby całkiem interesujące (tzn. dyskusje dlaczego ten, a nie tamten). Ale z top 50 nie mam problemu, też powinno być ciekawie.

Od czego zaczynamy? Każdy rzuca jakieś nazwiska i później dyskusja czy raczej praca nad swoim top 50 i przedstawienie go tutaj?

_________________
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 30 gru 2015, 0:12 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 63045
Lokalizacja: Warszawa
Wolna Amerykanka.

Możesz rzucać nazwiska, podawać swoje propozycje rankingów, komentować, rzucać uwagi, polemizować z kryteriami wyboru. Każda opcja jest dozwolona.

Mnie tak zaciekawił Twój projekt, że dzisiaj sporo myślałem o swoim rankingu i moja propozycja na Top-20 (póki co) jest taka.

20. Kei Nishikori
19. Marin Cilić
18. Tomas Berdych
17. Fernando Gonzalez
16. Jo-Wilfried Tsonga
15. David Ferrer
14. Guillermo Coria
13. Nikołaj Dawidienko
12. David Nalbandian
11. Robin Soderling
10. Juan Carlos Ferrero
9. Juan Martin del Potro
8. Stan Wawrinka
7. Andy Roddick
6. Andy Murray
5. Marat Safin
4. Lleyton Hewitt
3. Novak Djoković
2. Rafael Nadal
1. Roger Federer

Oczywiście proszę o uwagi/opinie. Układałem w głowie, nie sprawdzając rankingów/statystyk itp. Na pewno kogoś pominąłem (pamiętałem o Haasie, JB007 i Ivanie).

Murray ma dużo więcej turniejów w dorobku niż Safin, ale zarówno Marat jak i Lleyton byli numerem 1. Rusty ma w dodatku 2 Turnieje Mistrzów.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 30 gru 2015, 0:20 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 23696
Tak na szybko.

Co do top 5 się zgadzam. Murraya zamieniłbym z Roddickiem, wprawdzie ma tego Szlema więcej, ale Rod nadrabia epizodem na liderze. Ponadto Amerykanin w przeciwieństwie do Szkota miał taki moment (wprawdzie krótki), w którym faktycznie był najlepszy na świecie (wcale nie mam tu na myśli rankingu).

Wywaliłbym z top 20 Cilica kosztem któregoś z wymienionych pod koniec (albo i jeszcze kogoś innego, który teraz nie przychodzi mi do głowy). Bo skoro nie ma Gastona to dlaczego Marin...

Postaram się za chwilę wrzucić mnóstwo nazwisk i później coś z tego ułożymy.

Kei też średnio mi się podoba w tym zestawieniu.

_________________
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 30 gru 2015, 0:23 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 63045
Lokalizacja: Warszawa
O Gastonie zapomniałem. Trzeba go gdzieś tu wrzucić. Szlem jest, kilka wygranych turniejów również.

Właśnie, co z Kuertenem? Jeżeli tak, to chyba #4 moim zdaniem. Ewentualnie #5 za Rustym. Ja go pominąłem, bo jednak sporo ugrał jeszcze w poprzednim stuleciu.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 30 gru 2015, 0:26 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 23696
I z Agassim z 3 Szlemami w XXI wieku...

Właśnie dlatego pisałem o post Sampras. Ramy czasowe podobne, a przynajmniej każdy miałby pewność, że omijamy ludzi z jego epoki.

_________________
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 30 gru 2015, 0:28 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 63045
Lokalizacja: Warszawa
Ja przyjąłem kryterium, że umieszczam tylko ludzi, których WSZYSTKIE największe sukcesy widziałem na własne oczy. RG97 nie oglądałem.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 30 gru 2015, 0:30 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 23696
Czyli ustalamy, że bez tych wszystkich Agassich, Kuertenów, Goranów itd?

_________________
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 30 gru 2015, 0:31 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 63045
Lokalizacja: Warszawa
Mario pisze:
Czyli ustalamy, że bez tych wszystkich Agassich, Kuertenów, Goranów itd?


No tak, bo inaczej to bez sensu. Rafter i Philippoussis też odpadają. Nie wiem jak z Haasem - numerem 2 był w 2002, więc chyba jest ok.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 30 gru 2015, 0:33 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 23696
Haas jest zdecydowanie ok, zwłaszcza że wciąż widujemy go na kortach.

_________________
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 30 gru 2015, 0:34 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 63045
Lokalizacja: Warszawa
Do tego całkiem niedawno odesłał z 6 gemami przyszłego lidera tego rankingu.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 30 gru 2015, 0:55 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 23696
Federer, Nadal, Djokovic, Hewitt, Safin, Roddick, Murray, Wawrinka, Dawidienko, Nalbandian, Coria, Gaudio, Monaco, Del Potro, Gonzalez, Massu, Cilic, Ljubicic, Karlovic, Ancic, Baghdatis, Berdych, Stepanek, Monfils, Grosjean, Gasquet, Tsonga, Simon, Clement, Mathieu, Ferrer, Ferrero, Verdasco, Lopez, Almagro, Robredo, Moya (bez dokonań przed 2000), Hernandez, Verkerk, Raonic, Dimitrow, Gulbis, Haas, Kiefer, Kohlschreiber, Schuttler, Jużny, Tipsarevic, Hrbaty, Blake, Fish, Dent, Ginepri, Isner, Soderling, Bjorkman (patrz Moya), Henman, Fognini, Volandri, Seppi, Nishikori, Anderson.

Wychodzi 62 nazwiska. Możliwe, że o kimś zapomniałem, ale biorąc pod uwagę bardzo luźne kryteria akceptacji (by stworzyć powyższą listę), proponowałbym jednak top 30 na zakończenie zabawy.

_________________
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 30 gru 2015, 1:42 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2011, 22:04
Posty: 63045
Lokalizacja: Warszawa
Moya, Bjorkman i Henman to są jednak ludzie końca XX wieku IMO. Nie brałbym ich pod uwagę. Carlos wygrał RG98, był w finale AO97. Wszystko dawno temu.

_________________
MTT - tytuły (17)
2017 (1) Cincinnati M1000
2016 (1) Sankt Petersburg
2015 (1) Rotterdam
2013 (3) Montreal M1000, Rzym M1000, Dubaj
2012 (1) Toronto M1000
2011 (4) Waszyngton, Belgrad, Miami M1000, San Jose
2010 (2) Wiedeń, Rotterdam
2009 (2) Szanghaj M1000, Eastbourne
2008 (2) US Open, Estoril


MTT - finały (21)
2018 (3) Sankt Petersburg, Stuttgart, Marsylia
2017 (2) Sztokholm, Indian Wells M1000
2016 (2) Newport, Rotterdam
2015 (1) Halle
2014 (1) Tokio
2013 (2) Basel, Kuala Lumpur
2011 (3) WTF, Cincinnati M1000, Rzym M1000
2010 (2) Basel, Marsylia
2009 (4) WTF, Stuttgart, Wimbledon, Madryt M1000
2008 (1) WTF


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 30 gru 2015, 1:46 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 23696
Moya kończył w 2009 z tego co pamiętam, swoje pograł w XXI wieku (4 finały M1000, 15 tytułów w 29 finałach ogółem) i jednak brałbym go pod uwagę. Z Bjorkamanem i Henmanem mogę się zgodzić, choć półfinał Wimbledonu Szweda z 2006 i mimo wszystko sporo sukcesów Tima w omawianym okresie nakazuje rozważyć obie kandydatury.

_________________
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 30 gru 2015, 8:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 gru 2011, 0:02
Posty: 5261
Oj, ale jak już tak wykluczamy nazwiska, to może jednak według jakiejś zasady? ;-) Zgodnie z tym, co piszecie, sensownie byłoby więc ustalić, że bierzemy pod uwagę wyłącznie tenisistów, którzy główny okres swojej kariery mieli w XXI wieku? Wtedy wyrzucanie wszystkich Agassich, Gug, Goranów, a nawet i Moyi jest w pełni logiczne. Inaczej niczym nie da się usprawiedliwić wykluczenia Andre czy Kuertena, którzy mieli jednak potężny wpływ na pierwsze lata nowego wieku w tenisie.
Niech będzie zatem to top 30, ale tak jak pisałem, trzeba też przemyśleć, jaką ostateczną formę ma ten nasz Ranking przybrać? Mini - kompendium wiedzy z opisami i dokładną kolejnością? Sucha wyliczanka 1-30 z samymi nazwiskami? Zwykła forumowa zabawa bez żadnego ostatecznego kształtu? :P No i jak rozumiem liczą się wyłącznie dokonania singlowe - mnie to pasuje.
Moje typy już w następnym tygodniu, zaraz wyjeżdżam do głuszy, ewentualnie coś krótkiego mogę czasem odpisać.

_________________
I know the pieces fit.

https://www.ponapisach.pl/author/przemyslaw-brudzynski


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 30 gru 2015, 12:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lip 2011, 22:47
Posty: 2351
Mario pisze:
Hernandez
Oscar? :o

Na upartego na szybko patrząc na listę wpadli mi jeszcze Dolgo I Melzer, skoro jest na niej taki Seppi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 30 gru 2015, 21:17 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 23696
Tylko ja mam poważny kłopot z odpowiedzią na pytanie, na który wiek przypada kariera Moyi. Już sam fakt, że (trwającą 15 lat) zakończył w 2010 dość jasno wskazuje, w którym okresie spędził więcej czasu.

Poza tym po 2000 zaliczył 5 wielkoszlemowych ćwierćfinałów (3 razy wyszedł z 4 rundy w XX wieku), 15 ćwiartek w mastersach (5 w XX wieku) oraz wygrał 15 z 20 turniejów. Owszem zwycięstwo w Szlemie, finał kolejnego i przodownictwo rankingu to zdecydowanie najlepsze momenty w karierze Hiszpana, jednak pominięcie go w naszych rozważaniach odbieram trochę tak, jakby tworząc notowanie po 2002 i ominąć Hewitta...

Z Timem mamy dość podobny przypadek, ale nie tak jednoznaczny jak w przypadku Carlosa, zaś Agassi to typowy przedstawiciel lat 90, który w nowe stuleciu wchodził już z "3" z przodu i z racji tego, że jest wybitnym tenisistą pozbierał też trochę w tych czasach, jednak oczywistym jest, na które lata przypada jego szczyt formy.

Problem pojawia się w przypadku Gugi, bo to typowy gość z przełomu wieków. Ciężko byłby zakwalifikować do któregokolwiek notowania tworzonego na podobnej zasadzie (lata 90, XX wiek itp.). W sumie moglibyśmy go wziąć z osiągnięciami od 2000.

Tak sobie myślę, że z jednej strony można by wrzucić tych wszystkich, którzy przewinęli się przez chwilę w omawianym czasie, ale spowodowałoby to lekki zamęt. Bo w mojej opinii ciężko byłoby oceniać ludzi, których kariery "trwały" przykładowo 2 lata i sensownie umieścić ich w rankingu (czynnik regularności też w jakimś stopniu jest ważny).

Gdyby nie Schuttler i Johansson (którego teraz sobie przypomniałem) można by ustalić, że bierzemy tylko ludzi urodzonych najwcześniej w 1978 (reszta z listy się zgadza) co trochę ułatwiłoby zabawę. Dla świętego spokoju odpuściłbym tego Moye i Henmana i ruszylibyśmy do przodu. Albo opcja z minimum ośmioma rozegranymi sezonami (tzn. karierę zakończyli najwcześniej w 2008). Co myślicie?



COA pisze:
Oscar? :o

Na upartego na szybko patrząc na listę wpadli mi jeszcze Dolgo I Melzer, skoro jest na niej taki Seppi.

Oczywiście, że Oscar. Króla nie mogło zabraknąć.





O Melzerze zapomniałem, jak najbardziej pasuje. Dog w sumie też, ale myślałem o nim na początku tworzenia listy, kiedy jeszcze nie brałem pod uwagę wrzucania ludzi pokroju Seppiego.

_________________
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 31 gru 2015, 1:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 gru 2011, 0:02
Posty: 5261
To tak naprawdę kwestia swego rodzaju filozofii, jaka stoi za tym rankingiem. Czy XXI wiek = wszyscy, którzy osiągnęli znaczące sukcesy w tych ramach czasowych, czy też XXI wiek = ci, którzy wszystkie swoje znaczące sukcesy odnieśli po roku 2000. W pierwszym przypadku łapią się wszystkie Moye, Henmany i Agassi, w drugim (ten bym preferował) nie łapie się żaden z nich. Bo to dzielenie kompletnie mnie nie przekonuje - może i 2/3 kariery Moyi przypadło na XXI wiek, zaś u Andre była to zaledwie 1/3 to uwzględnienie Hiszpana a nieuwzglednienie Amerykanina, podczas gdy ten drugi i tak wygrał w tym czasie więcej ważnych tytułów, wydaje mi się jakieś nielogiczne. :)

_________________
I know the pieces fit.

https://www.ponapisach.pl/author/przemyslaw-brudzynski


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 01 sty 2016, 20:29 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2011, 1:34
Posty: 23696
Dobra, bo trzeba wreszcie wziąć się do roboty, odpuszczam tego Moyę i nie bierzemy pod uwagę nikogo z osiągających duże sukcesy w latach 90. Pytanie tylko co z Schuttlerem i Johanssonem? Z resztą chyba nie będzie problemu.

Postaram się wrzucić dzisiaj osiągnięcia do niektórych z mojej listy (może nawet wszystkich), a innych prosiłbym o ewentualne jej uzupełnienie. Właśnie, innych...

Aktywność mocno taka sobie, a jest na forum spora grupa ludzi zdolnych do pomocy przy tworzeniu tego rankingu (jeszcze nie będę wywoływał z imienia) i nie ukrywam, że na nich liczę. Okres świąteczno-noworoczny właściwie się skończył, więc możemy trochę zwolnić z jedzeniem i piciem, poświęcając czas na coś równie przyjemnego. :D

Cytuj:
Federer, Nadal, Djokovic, Hewitt, Safin, Roddick, Murray, Wawrinka, Dawidienko, Nalbandian, Coria, Gaudio, Monaco, Del Potro, Gonzalez, Massu, Cilic, Ljubicic, Karlovic, Ancic, Baghdatis, Berdych, Stepanek, Monfils, Grosjean, Gasquet, Tsonga, Simon, Clement, Mathieu, Ferrer, Ferrero, Verdasco, Lopez, Almagro, Robredo, Moya (bez dokonań przed 2000), Hernandez, Verkerk, Raonic, Dimitrow, Gulbis, Haas, Kiefer, Kohlschreiber, Schuttler, Jużny, Tipsarevic, Hrbaty, Blake, Fish, Dent, Ginepri, Isner, Soderling, Bjorkman (patrz Moya), Henman, Fognini, Volandri, Seppi, Nishikori, Anderson, Melzer, Dolgpolov, Johansson.

_________________
MTT bilans finałów (9-14)
W: Queen's Club 13, Monte Carlo 14, Australian Open 15, Nottingham 15, Chennai 16, Rio de Janeiro 17, Wiedeń 17, Acapulco 18, Madryt 18
F: Auckland 14, Miami 14, Roland Garros 14, Waszyngton 14, World Tour Finals 14, Rio de Janeiro 15, US Open 15, Estoril 16, Pekin 17, Rio de Janeiro 18, Monte Carlo 18, Rzym 18, Lyon 18, Metz 18


Na górę
 Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 05 sty 2016, 20:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 gru 2011, 0:02
Posty: 5261
Jeśli idzie o Schuttlera i Johanssona - ja bym ich liczył do XXI wieku. Niemiec jednak największe rzeczy wygrał po 2000, przede wszystkim ten finał WS, ale też największy tryumf turniejowy (Tokio). U Szweda jest już trochę większy problem, ale też chyba jednak tak wychodzi, WS od Mastersa ważniejszych, a w XXI w. miał jeszcze takie osiągnięcia jak najwyższy ranking, występ na WTF tudzież półfinał Wimbledonu. Ja sugeruję ich zatem włączyć do listy i sam tak czynię.

Ok, moja propozycja rankingowa, z krótkimi wyjaśnieniami:

1. Roger Federer - no comment
2. Rafael Nadal - jw.
3. Novak Djokovic - jw.
4. Lleyton Hewitt - mimo najszczerszych chęci wyżej od Marata, liczba wygranych turniejów jednak 2x większa, no i przede wszystkim wygrane WTF jednak ważniejsze od większej liczby M1000 Rosjanina. Reszta osiągnięć porównywalna.
5. Marat Safin - choć wynikowo można go z dwoma następnymi porównać, to myślę, że przewaga oryginalności stylu gry i samej postaci (tu zwłaszcza nad Murrayem) robią różnicę.
6. Andy Roddick - ważniejsza i bardziej wpływowa w tenisie postać od Murraya, w dodatku jeśli chodzi o nieco skromniejsze osiągnięcia Szlemowe i w M1000, to moim zdaniem równoważy je mocno ta pozycja lidera rankingu jednak. Z drugiej strony to Brytyjczyk ma jeszcze parę lat przed sobą i gdyby jakimś cudem udało mu się na ten nr 1 wdrapać (w co rzecz jasna wątpię), to szala chyba jednak przechyliłaby się na jego stronę...
7. Andy Murray - tu już musi się pojawić
8. Stan Wawrinka - trochę psuje mu obraz długi okres gry na zapleczu i stosunkowo niski topowy ranking jak na tak utytułowanego tenisistę, z drugiej strony osiągnięcia w ostatnich latach, zwłaszcza w WS, mówią same za siebie.
9. Juan Carlos Ferrero - nr 1 rankingu, dużo lepsze osiągnięcia od JMDP w WS i (przede wszystkim) M1000 - jak dla mnie to jednak wyraźnie bardziej utytułowany tenisista od Argentyńczyka...
10. Juan Martin del Potro - psuje mu statystyki słaby najwyższy ranking i króciutki czas na tym absolutnym szczycie, ale w top 10 musi się znaleźć.
11. David Nalbandian - co tu dużo mówić, najlepszy zawodnik w historii bez Szlema, osiągnięcia w WS na wielki minus, ale pozostałych, jak i stylu gry, nie da się przecenić.
12. Robin Soderling - może i krótkim był jego szczyt, ale w czasie jego trwania był autentyczną kortową BESTIĄ, plus dwa niezapomniane występy na RG, tytuł M1000 i historyczne, owiane legendą zwycięstwo nad Nadalem.
13. Nikołaj Dawidienko - bardzo brakuje tego choćby jednego finału WS, ale poza tym - jest WTF, dobre Mastersy i przede wszystkim - przez lata bardzo stabilny na tym najwyższym poziomie tenisista.
14. Guillermo Coria - w sumie stosunkowo skromne osiągnięcia w porównaniu z następnym w rankingu Ferrerem, ale działa tu argument: wiem, co widziałem. O wiele bardziej kompletny tenisista od Davida, w dodatku Hiszpan nigdy nie był wyraźnym faworytem do tryumfu w WS (trudno powiedzieć, że był choćby w gronie) - Corii się to przydarzyło. W dodatku Argentyńczyk to jeden z niewielu prawdziwych tenisowych WIZJONERÓW. Jego styl był absolutnie niepodrabialny, młodszym wielbicielom dyscypliny polecam się uważnie przyjrzeć - zawodnik unikatowy w skali historycznej.
15. David Ferrer - w top 15 musi być.
16. Jo - Wilfried Tsonga- w najlepszej formie bestia, choć wiecznie niespełniona, zasłużył na Szlema, minus za to, że nie udało mu się dotąd (i coraz mniej to prawdopodobne) awansować do tego najściślejszego topu.
17. Marin Cilic - zaczynają się gigantyczne schody... Wybaczcie, ale jednak w tenisie WS>>>>>>>>>>>> inne turnieje, nawet jeśli poza tym to głównie zbieracz kurników. Dodatkowy plus za to, że wiekowo ma jeszcze spore szanse na kilka poważniejszych wyników....
18. Thomas Johansson - gdyby nie to AO '01, pewnie nawet nie byłoby go na liście (choć nie jest też tak, że to był poza tym nic nie znaczący kelner), ale, jak napisałem: WS to w tenisie rzecz święta.
19. Gaston Gaudio - RG'04 nikt mu nie odbierze, poza tym, choć boleśnie jednowymiarowy i tenisowo raczej przeciętny, w swoim czasie na cegle był naprawdę groźnym zawodnikiem.
20. Fernando Gonzalez - dość fatalnie wygląda ten brak choćby "500" na koncie, ale imponujące umiejętności (zabójczy fh i nie tylko) i przede wszystkim to niezapomniane AO'07 rekompensują te zaległości. Dodatkowy plus za osiągnięcia na IO.
21. Tomas Berdych - niech mu będzie, za Wimbledon '10 musi się tu znaleźć, godna pochwały też regularność i utrzymywanie się w czołówce mimo upływu lat.
22. Tommy Haas - bardzo brakuje sensownych Szlemów w jego dorobku, dobrze, że M1000 wpadł, osobne pochwały za piękny, krystaliczny technicznie styl.
23. Ivan Ljubicic - znów słabe Szlemy, ale pochwała za świetne IW po latach, niebanalne umiejętności techniczno - taktyczne i za to, że w swoim czasie, zwłaszcza na hali, to była bardzo ścisła czołówka światowego tenisa.
24. James Blake - wielki potencjał, ale jego występy w Szlemach to ponury żart, dobrze, że rekompensuje chociaż tymi Mastersami i finałem WTF...
25. Rainer Schuttler - zawodnik - skrajność, boleśnie przeciętny tenisowo, acz bardzo niewygodny, choć niezbyt utytułowany, AO'03 w jego wykonaniu może solidnie w głowie zamieszać. Miał też niezły szczytowy ranking (5) i - trzeba mu to oddać - wykorzystał nawet więcej niż 100% swoich możliwości.
26. Kei Nishikori - wciąż kompletnie nie mogę się do niego przekonać, ale niezłych wyników w Szlemach, w tym finału i wciąż sporego potencjału na przyszłość nie mogę mu odebrać.
27. Marcos Baghdatis - AO'06 i wszystko jasne, dobrze, że wpadł poza tym ten półfinał Wimbledonu, bardzo zmarnowany potencjał.
28. Arnaud Clement - AO'03 i w sumie tyle, ale grał w tenisa ładnie, więc niech mu będzie. :P
29. Sebastien Grosjean- piękny tenis, szkoda, że nic w Szlemach nie wpadło, tytuł M1000 i finał WTF z Hewittem oraz 4. pozycja w rankingu trochę go jednak bronią.
30. Guilermo Canas/Mardy Fish/Tommy Robredo/Michaił Jużny/Fernando Verdasco/Gael Monfils/Richard Gasquet/Gilles Simon - ten wybór pozostawiam nierozstrzygniety.

Bonus: Fabrice Santoro - poza wszelkimi szufladkami, również jeśli chodzi o ramy czasowe, ale wstyd, by go tu nie było. Bardzo ostatnio u nie zyskał i jego dawne występy (ale nawet na takim ITPL potrafi po latach zaczarować) w dużej mierze ratują moje zainteresowanie dyscypliną. Po Ljubiciciu i Safinie, którzy są nie do ruszenia, być może mój ulubiony zawodnik w ogóle. Co tu pisać - wizjoner.

Tak to u mnie wygląda. Zdaję sobie sprawę, że część werdyktów może być kontrowersyjna i dobrze - tym większe pole do dyskusji. Jest też pewnie sporo pominięć. Tak czy inaczej, myślę, że kryteria z mojej strony są logiczne i jasne. Zachęcam do komentarzy i własnych propozycji, bo jak na razie aktywność bardzo skromna, a, podobnie jak Mario, mam nadzieję, że nie trzeba będzie konkretnych osób ciągnąć za uszy...

_________________
I know the pieces fit.

https://www.ponapisach.pl/author/przemyslaw-brudzynski


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 108 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Strefa czasowa UTC+2godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
POWERED_BY